W poszukiwaniu nowego Alonso.

Liverpool

Wszystkich podstawowych obrońców Liverpoolu zaliczamy do półki premium – w pełni zasłużenie. Nawet pomimo ciężkiego początku: LEE-che-ARS-avl-eve-SHU przynajmniej jednego z nich trzeba zmieścić w wyjściowym składzie. Kalendarz promuję grę ofensywną ponad potencjałem na CS – tych spodziewałbym się dopiero z Aston Villą i Sheffield. Mało opłacalna może być więc inwestycja w Gomeza – zerowy licznik goli i asyst z zeszłego sezonu, nikłe szanse na odmianę tej sytuacji.

Wybieramy w praktyce spośród 3 graczy w uczciwych przedziałach cenowych – 0.5 mln różnicy dobrze oddaje różnicę w potencjale. Statystyki w przeliczeniu na 90 minut z od wznowienia rozgrywek:

xG: TAA 0.07, Robertson 0.03, VVD 0.11
Strzały: TAA 1.09, Robertson 0.64, VVD 0.85
xA: TAA 0.18, Robertson 0.16, VVD 0.04
dośrodkowania: TAA 9.42, Robertson 7.95
stworzone szanse: TAA 1.64, Robertson 2.18, VVD 0.21
stworzone duże okazje strzeleckie: TAA 0.27, Robertson 0.64

Trent Alexander-Arnold 7.5, TSB55,2%
Andrew Robertson 7.0, TSB12,0%
Virgil van Dijk 6.5 TSB23,9%

Ciężko napisać coś odkrywczego. Trent to dominator, zawodnik od którego powinniśmy zacząć układanie składu. W zeszłym sezonie 210 punktów – tyle samo co król strzelców Vardy, więcej niż Sterling, Rashford czy Martial. Teoretycznie nie ma się nad czym zastanawiać, tylko wskakiwać na autostradę punktową.

Ten piękny, prosty obraz burzy kontuzja w presezonie – na razie brak występów w sparingach, brak 100% gotowości do GW1 na ten moment. Nawet jeżeli się wyrobi – to czy zdąży z formą fizyczną, czuciem piłki? Czy będzie w stanie od początku bić mocne rzuty wolne, czy dopiero przejmie tę funkcję po kilku kolejkach? To jest być może jedyny moment sezonu w którym do głowy napływają wątpliwości. Brak TAA to zagranie w kontrze do szablonu z pełnym ryzykiem – każdy gol i asysta to pół miliona miejsc w plecy na starcie sezonu. Posiadanie mocniej broni Trenta niż zagrożenie jakie stwarzał w końcówce sezonu – ilościowo liczby miał lepsze od Robertsona, jednak nie szła za tym jakość stwarzanych sytuacji.

Obu panów rozpatrujemy „parami” z Mane i Salahem – ich forma i wykończenie sytuacji wpływają na punkty duetu obrońców – nie tylko przy bezpośrednich akcjach, ale też ściągając uwagę przeciwnika i tworząc miejsce na wejście obrońcy z drugiej linii. W końcówce sezonu tradycyjnie ponad dwukrotnie większą liczbę sytuacji miał Salah (4.61/90min vs 2,19/90min), jednak dzięki lepszej konwersji górą w pojedynku górą był Mane.

Wśród mas dużym posiadaniem na starcie będzie odznaczał się Van Dijk – trochę zasłużenie, a trochę ze względu na rozpoznawalność. Za 6.5mln otrzymujemy dużą szansę na bonusy przy czystym koncie, oraz średnio niecały jeden strzał na mecz – praktycznie zawsze jest to strzał głową po sfg. Kombinowanie z holendrem może się opłacić – rok temu udało się już w pierwszej kolejce. 5 zdobytych bramek w zeszłym sezonie to jednocześnie najlepszy wynik wśród obrońców, ale też oznacza ofensywny zwrot od zawodnika raz na 7 spotkań – czyli w zależności od podejścia widzimy szklankę do połowy pełną, bądź do połowy pustą.

Na dłuższą metę VVD będzie coverem Robertsona i Trenta tylko, jeżeli wspomnianą dwójkę dopadną rotacje. Wiele osób (w tym ja) przejechało się jednak już na takim podejściu w zeszłym sezonie.

Manchester City

Obrona Obywateli to od poprzedniego sezonu krótki temat. Obrońcy z najbardziej prawdopodobnym miejscem w składzie kosztują ponad 5.0 i są dość nieobliczalnie rotowani. Pep potrafi zagrać trójką, czwórką, ale też i piątką obrońców. Musimy czekać na odpowiedni moment i załapać się na kontuzję (lub kilka kontuzji), by znaleźć pewnego składu gościa, w którego będzie sens zainwestować. Gdyby ktoś chciał szukać od pierwszej kolejki, sprawę utrudnia kalendarz: BGW-wol-LEI-lee-ARS-whu, który pod kątem defensywy jest jednym z cięższych.

Jedynym w miarę bezpiecznym wyborem jest Laporte 6.0 – o ile zdrowie dopisze. Guardiola już kilka razy przejechał się na zaufaniu do sztabu medycznego i tracił baskijskiego zawodnika tuż po zaleczeniu urazów. Spodziewam się więc, że raz na jakiś czas profilaktycznie może być oszczędzany w mniej ważnych meczach ligowych. Statystycznie ze strony Laporte możemy liczyć na 0.44 strzału na mecz – przeciętnie jak na wydane 6.0 Aby inwestycja się zwróciła konieczna będzie seria czystych kont.

Jeżeli w trakcie sezonu układ kontuzji umożliwi wstawienie pewnego obrońcy City za 5.0 lub 5.5 na kilka sprzyjających kolejek warto rozważyć poświęcenie transferu. Ederson najlepszym bramkarzem świata nie jest, ale mimo jego błędów udało się zdobyć złotą rękawicę w zeszłym sezonie. Od wznowienia sezonu w 10 meczach Manchesteru City padło na ich bramkę 22 celne strzały – Ederson nawet popełniając błędy powinien w przyszłym sezonie zaliczyć około 50% czystych kont.

Manchester United

W czerwonej części Manchesteru mamy do wyboru tylko dwie opcje premium: Maguire i Wan-Bissakę– co jest pozytywnym zaskoczeniem i realną oceną potencjału. Kalendarz wygląda zachęcająco: BGW-CRY-bha-TOT-new-CHE, według mnie 3 czyste konta przy odrobinie szczęścia są do osiągnięcia. Statystyki od wznowienia (na 90 minut):

xG: Maguire 0.04, AWB 0.03
Strzały: Maguire 0.52, AWB 0.23
xA: AWB 0.05
dośrodkowania: AWB 3.18
stworzone szanse: Maguire 0.31, AWB 0.57
stworzone duże okazje strzeleckie: AWB 0.11

Cóż – szału nie ma. Wan-Bissaka załapał się po wznowieniu na dwie asysty, ale więcej było w tym umiejętności strzelca niż rzeczywistej jakości podań. Statystycznie każde punkty z przodu powinny być zaskoczeniem, a w związku z BGW niewiele jest zachęt do wykładania 5.5 od startu na obrońcę Czerwonych Diabłów. Jeżeli którykolwiek obrońca United za 5.0 będzie miał pewny skład, powinien być lepszym ekonomicznie rozwiązaniem.

Chelsea

Lewy obrońca, który wraca się na swoją pozycję – jest. Lider środka obrony – jest. Obiecujący partnerzy do środka obrony – są. Lider zespołu, jeden z najlepszych prawych obrońców – jest. Kalendarz bha-LIV-wba-CRY-SOU-mun jest obiecujący. Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?

Stracone gole: Arsenal 48, Burnley, Crystal Palace 50, Brighton, Chelsea 54.
Celne strzały oddane przez przeciwników: Ederson 95 (35 spotkań), Kepa 99 (33 spotkania)
Strzałów obronionych: Roberto 70.6% , Adrian 66.7%, Krul 67.7%, Kepa 55.6%

Chelsea wykonała wiele wspaniałych transferów, ale temat bramkarza na razie przemilczała. Sarri nie potrafił trafić do Baska, Lampard tak samo – obawiam się, że liczenie na odmienionego Kepę wymaga dużej nadziei. Bez znacznej poprawy będziemy musieli liczyć na blokowanie strzałów przez linię obrony, co patrząc na początkowych rywali nie jest bezzasadne.

Najciekawszym wyborem premium w Chelsea jest Azpilicueta – za wydane 6.0 otrzymujemy w miarę pewny skład i stałą formę 6 asyst na sezon. W końcówce rozgrywek Azpilicueta zaskakiwał pozycją na boisku – potrafił biegać na tej samej wysokości co Alonso i zaskakiwać przeciwnika zmianą strony. Statystyki po wznowieniu (na 90 minut):

xG 0.05, xA 0.16, strzały 0.77, dośrodkowania 3.21, stworzone szanse 1.19, stworzone duże okazje strzeleckie 0.21

Azpilicueta nie odstaje mocno po wznowieniu od TAA, co jest niezłym komplementem. Głównym problemem może być konkurencja – Chilwell zamyka temat lewej obrony, co spycha Reece Jamesa do wali o pozycję z baskiem. Nawet jeżeli młody prawy obrońca jest słabszy od doświadczonego konkurenta, to pokazywał się na tyle dobrze w końcówce, że należą mu się szanse w trakcie sezonu.

Pozostali obrońcy premium to znaki zapytania: Chilwell wszedł w okres przygotowawczy z kontuzją, Alonso nie jest faworytem trenera, a Thiago Silva to liczenie głównie na czyste konta – 9 bramek w 204 spotkaniach ligowych w PSG nie imponuje.

Leicester City

W wyborach premium tutaj nie poszalejemy – Pereira z kontuzją, Evans zawieszony, Soyuncu za 5.5 nie da więcej niż inny pewny składu obrońca Lisów za 4.5. Do tematu Lisów wrócimy w analizie obrońców 4.5-5.0. O nowym transferze Lisów za 5.5 napisał GRUWWA

Tottenham Hotspur

Są trudni do rozgryzienia. Z jednej strony tylko 7 bramek straconych po restarcie (lepszy bilans tylko MUN, WOL i MCI). Z drugiej strony xGC 11.12, więcej niż w West Hamie, czy Aston Villi. Z jednej strony defensywny styl Mourinho, z drugiej stracone gole z Newcastle, Crystal Palace, czy klęska 1:3 z Sheffield. Solidnym zabezpieczeniem defensywy jest Lloris – 81.8% obronionych strzałów to najlepszy wynik w lidze.

Kalendarz wygląda optymistycznie: EVE-sou-NEW-mun-WHU-bur. Jest szansa na 2-3 CS, ale w dwóch pierwszych spotkaniach będzie ciężko. Everton powinien być lepszy niż w zeszłym roku po ostatnich wzmocnieniach, a na wyjeździe do Świętych straszyć będzie Ings.

Najdroższym, ale też najciekawszym wyborem wśród Kogutów jest Doherty. Niestety wydanie na niego 6.0 będzie pewną inwestycją dopiero gdy z klubu odejdzie Aurier – inaczej ciągle istnieje ryzyko rotacji. Jeżeli Mourinho nie zmieni asymetrycznej taktyki i Doherty analogicznie do Auriera będzie pełnił w fazie ataku rolę pomocnika/skrzydłowego, to Irlandczyk będzie musiał być stale na krótkiej liście do obserwacji. Statystyki po wznowieniu (na 90 minut):

xG 0.12, xA 0.12, strzały 0.62, dośrodkowania 1.25, stworzone szanse 1.00, stworzone duże okazje strzeleckie 0.12

Suche liczby po wznowieniu są nieco gorsze niż u np. Azpilicuety, ale trzeba wziąć pod uwagę czynnik transferowy – mimo wszystko większy potencjał ciągle tkwi w Spurs z Sonem i Kanem niż u Wilków z Jimenezem i Jotą. Słabsza forma niekoniecznie będzie regułą. We wcześniejszej fazie sezonu Szkot spisywał się na tyle dobrze, że wykręcił największe wśród obrońców xG na poziomie 6.93

Pozostałe opcje premium są na ten moment niewybieralne – Aurier, Sanchez i Alderweireld są niepewni wyjściowej jedenastki.

Wolverhampton Wanderers

Jonny z kontuzją, Boly ma tańsze zamienniki w swojej drużynie. Do tematu wrócimy przy obrońcach 4.5-5.0

Arsenal

David Luiz 5.5 – cóż… Tierney za 5.5 to już inna historia – wystąpił we wszystkich ligowych meczach po wznowieniu, więc po kontuzji nie powinno być śladu. Statystyki po wznowieniu (na 90 minut):

xG 0.02, xA 0.02, strzały 0.49, dośrodkowania 2.80, stworzone szanse 0.24, stworzone duże okazje strzeleckie 0.12

Szkot zabłysnął w ostatnim meczu sezonu golem i asystą, ale nie oznacza to że koniecznie zacznie tak nowy sezon. Fulham i West Ham na starcie dają szansę na dobry ofensywny wynik, ale za Tierneyem nie przemawiają liczby spodziewanych goli i asyst, to jednak półka, lub dwie niżej od wcześniej rozpatrywanych wyborów.

Sheffield United

Na fali poprzedniego sezonu obrona Szabel mocno zdrożała – za wahadłowych Stevensa i Baldocka trzeba zapłacić już 5.5.

xG: Baldock 0.02, Stevens 0.04
Strzały: Baldock 0.38, Stevens 0.67
xA: Baldock 0.06, Stevens 0.09
dośrodkowania: Baldock 3.53, Stevens 2.87
stworzone szanse: Baldock 0.76, Stevens 0.38
stworzone duże okazje strzeleckie: Baldock 0.10, Stevens 0.10

Nie ma jednoznacznie lepszego wyboru spośród tej dwójki. Do pełni szczęścia brakuje skutecznego napastnika – bez wyraźnego lidera strzeleckiego ciężko będzie nabić asysty niezależnie od obiecujących liczb.

Defensywa Sheffield jest jednak dużą zagadką – zmiana bramkarza to rewolucja w zarządzaniu ustawieniem i komunikacji w obronie. Klasa Hendersona była widoczna gołym okiem, a Ramsdale nie przekonał mnie, że znajduje się na tej samej półce, nawet jeżeli nie był głównym architektem spadku Bournemouth.

Kto nie ma obaw, ten ma szansę zainwestować w niezły kalendarz: WOL-avl-LEE-ars-FUL-liv. Beniaminkowie i Aston Villa mogą nie mieć wystarczającej siły przebicia, by zdjąć CS.

Burnely

Tarkowski 5.5 – rozumiem pewny skład i aktywność przy sfg, ale z 5.5 ktoś się trochę przeliczył, anglik oddaje średnio jeden strzał na dwa mecze.

Everton

Myślisz Pickford i średnio chcesz inwestować w obronę niebieskiej części Liverpoolu. Jeżeli reprezentant Anglii ogarnie się i zmniejszy liczbę głupich błędów, w Evertonie znajdziemy dwa ciekawe wybory premium. Tym mniej oczywistym jest Mina za 5.5 – w zeszłym sezonie dwie zdobyte bramki, co jest wynikiem poniżej statystyk. Łączne xG Miny wyniosło 3.44, co jest szóstym wynikiem wśród obrońców. Kolumbijczyk oddaje średnio 1.08 strzału na mecz – znacznie więcej niż kojarzony ze sfg VVD.

Digne 6.0 – gdy myślimy o obrońcach z największym potencjałem Francuz niekoniecznie jest pierwszym wyborem przychodzącym na myśl. Kolejny sezon bronią go liczby, np druga po TAA największa liczba stworzonych szans (przy mniejszej liczbie rozegranych minut). Po wznowieniu Digne również imponował formą:

xG 0.04, xA 0.14, strzały 0.76, dośrodkowania 5.66, stworzone szanse 1.52, stworzone duże okazje strzeleckie 0.11

Jedyna statystyka gdzie mocno odstawał od Robertsona / TAA to stworzone duże okazje strzeleckie. Digne powinien być też różnicą względem mas – odstraszać od niego będzie pierwszy mecz na wyjeździe z Tottenhamem. Potem zaczyna się strefa zieleni: tot-WBA-cry-BHA-LIV-sou. Pod względem CS Everton ma jeden z najlepszych kalendarzy do GW4, a i potem układ meczów nie należy do najtrudniejszych aż do grudnia.

Subiektywne podsumowanie:

Must have: TAA, Robertson

Druga półka: Doherty, Azpilicueta, Digne

Do rozważenia: VVD, Laporte, Tierney, Stevens, Baldock, Mina, Wan-Bissaka

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA