Home FANTASY PREMIER LEAGUE Oczekiwania przed GW27

Oczekiwania przed GW27

3
0

Nadciąga kolejka, w której hasłem przewodnim będzie minimalizm. Parafrazując Churchilla Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym , mamy weekend, w którym pauzują cztery drużyny, na ławkach Hazarda czy Kane’a oraz mecze, w których liczyć będziemy na właśnie nielicznych, na rezerwowych. Bo przecież przed DGW28 nie opłaca się marnować FT.

Minimalizm, czyli jakieś 40 punktów. Na więcej, we własnym business planie, tym razem nie stawiam. Aczkolwiek nie będzie chyba lepszej kolejki, aby poszukać różnic. Ławka bowiem u wielu wyglądać będzie identycznie: Ivan/Terry, Hazard, Kane, może ktoś z Tottenhamu, rezerwowi natomiast już nie. U mnie zagra Lord Boyd, okazji na bramkę szukać będzie ponownie Defoe, w obronie brylować będzie Bruce i Trippier. Masakra. Nie przerżnąłem jeszcze kolejki, a już myślę jak ją ratować. Przede wszystkim celną opaską.

1. Mój kapitan strzela bramkę. Bezpiecznym błędem jest odporny na kalendarz Kun Aguero. Pokonał bramkarza Barcelony, spokojnie może strzelić bramkę Mignoletowi (jednak te 5 CS w 6 ost. meczach the Reds robi wrażenie). Z drugiej strony, Liverpool u siebie, w zasadzie z Manchesterem nie przegrywa. Ostatnie dwa mecze na stadionie the Reds kończyły się wynikami 3:2 i 2:2. Razem 9 bramek. Tym razem jednak Pellegrini ma konkretną motywację: zmniejszyć różnicę do Chelsea o kolejne 3 punkty. Chelsea pazuje, ale psychologicznie 2 punkty różnicy to już niewiele.

Dwa pozostałe, ciekawe z punktu widzenia FPL, mecze GW27, gdzie szukać można pewniaków na kapitana to: Arsenal vs Everton, czyli wiele armat kontra druga najgorsza obrona ligi – dokładniej druga pod względem popełnianych błędów:

Man United (24)
Everton (23)
Liverpool (21)
Newcastle (20)

Tutaj dobrym pomysłem jest Sanchez, który przynajmniej na papierze musi w końcu odpalić. Tylko 3 razy w tym sezonie nie punktował na Emirates Stadium. Problemem Chilijczyka są pozostałe armaty Kanonierów: Ozil, Cazorla, Giroud, Welbeck, Walcott. Liga Mistrzów. Zmęczenie. I teoretyczna rotacja w składzie Wengera. Stawiam jednak na 4:1.

Drugi mecz to pojedynek Manchesteru United z Sunderlandem. Problemy van Gaala są znane. Dochodzą do nich kłopoty ze zdrowiem RvP oraz Wilsona. Pozostało mu już tylko 12 meczy, aby utrzymać miejsce w top4. Kalendarz coraz trudniejszy (5 pojedynków z top7). Forma wciąż daleka od dobrej. Taktyką rządzi chaos. Obrona dziurawa. Będąc często głuchym i ślepym liczę wciąż na ADM –  jego forma to akurat rośnie, liczby vs Swansea był już zdecydowanie lepsze, ale pytanie jak ustawi go w weekend LvG? Gdy np. na szpicy zagra Rooney z Falcao?

Pozostałe pomysły na opaskę to propozycje konkretnych różnic: Walters i Diouf vs Hull City. Cisse vs Aston Villa. Sakho/Downing vs Crystal Palace. Ings vs Swansea. Mane vs WBA Pulisa. Trzeba jednak dodać, że wcześniejsze spotkania tych drużyn nie obfitowały w gole. Bywało ciężko: WHU rok temu przegrało z CP u siebie 0:1, Stoke wygrało ledwo 1:0 z Hull, Newcastle u siebie w 3 ostatnich meczach pokonało bramkarza AVL tylko 4 razy.

2. Dolna połówka tabeli EPL.

tabela epl gw27

wygląda ciekawie. Tam można szukać pomysłów na ew. różnicę w tej kolejce. Oprócz beniaminków punktów potrzebują przecież Sunderland, Aston Villa i Hull City. Everton ma dzisiaj 17 punktów mniej niż rok temu. Taki to sezon. Ktoś w ogóle trzyma jeszcze Bainesa?

3. Czyste konta. WHU, Stoke, WBA i Southampton? Oczekuję w tej kolejce niewielu bramek – poza pojedynkami ARS vs EVE i LIV vs CITY.

Nieszczęściem minimalnej w założeniach kolejki jest to iż przypada – w moim przypadku – na ciekawe chwile w FPL. Cięcia w LMS, puchar Cohade, wewnętrze rozgrywki ze znajomymi, eliminacje FFS – przeglądam ekipy przeciwników i każdy ma lepszych rezerwowych niż ja. Czuję przenikający zimny pesymizm, a 27 kolejkę najchętniej oglądałbym zza kanapy – a nie na kanapie. Pozostaje wierzyć w niewielu, w nielicznych, w Lorda Boyda i Trippiera, którzy walcząc o kolejny sezon w najlepszej lidze świata dadzą z siebie wszystko. Może w Defoe, który ugryzie dziurawą obronę LvG, w bramkę Kościelnego i ADM. Oraz mądrze oddaną opaskę – w tej chwili postawioną na Kunie, ale czuję że pójdę w innym kierunku.

 

3 komentarze

  1. JW23

    25 lutego, 2015 at 11:09 pm

    Nie ma paniki (po laniu przez Monaco w LM), ARS odreaguje w ndz na EVE. Statystyki są MIAŻDŻĄCE.

    Reply

    • JW23

      26 lutego, 2015 at 7:49 am

      Z drugiej strony, będąc wielokrotnie sponiewierany przez los, trzeba mieć na uwadze, że statystyki to jeden z wielu możliwych scenariuszy przyszłości w świecie FPL, obarczony największym potencjałem prawdopodobieństwa, przez co czasem nie do udźwignięcia dla niektórych graczy. Przypomnę nieśmiało pewnego Giroud’a w świąteczny dzień 26 grudnia A.D. 2014. co niejednemu nieszczęśnikowi przywiózł -4 pkt. Lubię liczbowe podejście szacowania formy zespołu i ich liderów – cyfrowy obraz układanki, lecz od tamtej pory statystyki trzymam w dziale FANTASTYKI.

      Reply

      • garret

        26 lutego, 2015 at 9:59 am

        I słusznie 🙂

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *