Dokąd zmierzamy? Czy już montujemy skład pod BGW 29? A może Mounty i Havertze na tyle zawróciły nam w głowie, że mamy gdzieś blanka Chelsea w kolejce numer 29? Jest też szansa, że mamy Free Hita i mamy to wszystko gdzieś. Spróbujmy jednak przeanalizować szanse i zagrożenia GW 28.

Podobnie jak w ostatnich tygodniach, nasza arcymistrzowska strategia, mająca nam zapewnić zielone strzałki, wizyty w zakładach pracy i otwarcie szampana musi być uzależniona od tego, co robimy przed BGW 29. Później jest przerwa reprezentacyjna, która w świecie pełnym zarazy, wszechobecnej paniki i nikomu niepotrzebnych meczów międzypaństwowych może wszystko wywrócić do góry nogami.

Co trzeba zrobić? Jakże przewrotny ten sezon – powiedziałem po raz 721. w tym roku. Jeszcze nie dawno wmawiałem wam, że trzeba uciekać przed Tottenhamem niczym Gołąb przed zabójczym duetem Dastardly&Muttley. Dziś będę przekonywał, że ściągnięcie Bale’a, Sona, Kane’a (11.4) i Reguilona (5.5) to ruch ze wszech miar wspaniały. Osobiście polecam zmieścić trzech z nich, choć niekoniecznie na samą GW 28. Po prostu warto odpalić proces budowy. Potrojenie sympatycznych Kogutów to dobra strategia na BGW z Aston Villą. Osobiście doradzam kupno Bale’a (9.5) kosztem Sona (9.6) (jeśli nie macie) wszystkim tym, którym wymarzyła się pogoń za zaszczytami, zwanymi np. top 100k. Sam przydzielam opaskę Kane’owi, gdyż jest w znakomitej formie (2+2 z CP i 2 gole z Chorwatami w LE), a dodatkowo powinien łapać asysty od uwielbiającego wygibasy bloku defensywnego Arsenalu.

Mimo słabszej formy ferajny Marcelo Bielsy, która rusza się ostatnimi czasy jak wóz z węglem, polecam zostawić zawodników Leeds. Przed nimi trudny fix z Chelsea, ale i tutaj panowie Raphinha (5.5) czy Bamford (6.8.) mogą zaliczyć zwroty. Dwójka ofensywna podparta Dallasem (5.0) stanowi fajny kapitał przed BGW 29. Jesteśmy w niebie, a przynajmniej w czyśćcu z widokami na coś dobrego.

Co można zrobić? Ci, którzy do nieba nie chodzą, bo jest im nie po drodze, mogą dać ostatnią szansę Salahowi (12.5). Król FPL, egipskich piramid i jednocześnie niewdzięczny łobuz z tego sezonu przełamał się w meczu Ligi Mistrzów z Lajpsyś i łypie groźnie przed Wilkami Nuno. Ostatni zwrot dał 13 lutego z Leicester, ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie próbowali zakłamać rzeczywistości, prawda?

A ci, którzy chcą czym prędzej oddać polski paszport, mogą się rzucić w objęcia niemieckiego duetu Tuchel – Havertz (8.2). Kai zaliczył mecz sezonu z Evertonem (2 asysty w FPL) i radować może potencjalnych posiadaczy fakt, iż szkoleniowiec The Blues widzi go na pozycji nr 9. Warto też zwrócić uwagę na najlepszego moim skromnym zdaniem piłkarza Chelsea w tych pandemicznych rozgrywkach – Mounta (7.0). Pan Góra straszy już nie tylko w Grze o Tron, ale także daje znakomite perspektywy w gierce. Jak do tego dodamy słabiutkie przy stałych fragmentach Leeds to wychodzi nam spory potencjał punktowy. Minus? A jakże, jest. Nie gra w BGW 29. Wprawne oko kibica na pewno zauważyło, że w 5 ostatnich meczach EPL, chłopcy Tuchela zachowali cztery czyste konta. Christensenowi (4.7), który ostatnio wygląda jak Fabio Cannavaro w czasach, gdy odbierał złotą piłkę – raczej rest nie grozi.

Jeżeli budujecie skład pod już setki razy wspominaną w dzisiejszym wątku BGW 29 kolejkę, to nie można zapomnieć o West Hamie i Arsenalu. Derby Londynu będą ozdobą tej kolejki. Ja już zakupiłem kolejkę temu wspaniałego, przenoszącego góry i fortepiany z 900kg mężczyznami Jessiego Lingardinho (6.1). Pamiętajcie, że czarodziej z Warrington nie gra w GW 28, bo jest wypożyczony z Manchesteru United. Warto też popatrzeć na znakomitego mimo fixów Cresswella, lubimy nieustannie Antonio (6.6), a coraz ciekawiej wygląda kolejny masterclass Moyesa – Craig Dawson (4.5). Arsenal z kolei kusi rosnącą formą. Auba (11.4) na drodze gniewu? Been there before. Niezły ostatnio Pepe (7.6), budżetowi Saka (5.3) i Smith-Rowe (4.2) to również fajne opcje na najbliższe tygodnie. Dziura zasypana piaskiem? Oczywiście jest pułapka. Rotacje spowodowane ważną dla Artety Ligą Europy.

Przy wyborze kapitana nie sugerujcie się, że Bruno Fernandes jest najpiękniejszy. Istnieje duże ryzyko, że mecz z WHU opuszczą wszyscy umiejące grać w piłkę napastnicy Manchesteru United i Anthony Martial.

Czego nie wolno robić? Mimo kiepskiej postawy z dołującymi ekipami, nie pozbywałbym się zawodników Evertonu. W tej kolejce przyjeżdża rudy mag garreta, czyli Sean Dyche, a po pauzie w BGW Everton ma Crystal Palace (dom) i Brighton (wyjazd). W planach także odrobienie zaległości z Aston Villą. Może to się zdarzyć w GW 30. Digne, DCL, Richarlison powinni solidnie punktować. Nie sprzedawajcie też Ilkaya Guendogana. Na Boga – to jeden z niewielu powodujących uśmiech ludzi w tym smutnym jak pi*** sezonie. Nie przesadzałbym też z demonizowaniem rotacji Pepa, przynajmniej przed tą kolejką. Spodziewam się zmian w Lidze Mistrzów z Gladbach, gdzie łysy mag może być raczej spokojny o awans.