Home FANTASY PREMIER LEAGUE Niszowy wybór – GW28

Niszowy wybór – GW28

0

Trójka poza radarem.

Richarlison – 8.0. Posiadanie 10.4%

 

Ostatnio zabłysnął, ale akurat kiedy, gdy hajp poszedł na Calverta-Lewina, więc nie zaszkodził naszemu OR, a kto trafił ten trafił. Richarlison jak i cały Everton w ostatnim pojedynku nie miał za wiele do powiedzenia i po prostu przegrali 2-0 z lepszą Chelsea i tym samym Brazylijczyk zakończył swoją passę na 4 golach z rzędu. Następnym rywalem będzie bardzo słabe w ostatnim czasie Burnley, bo prawda jest taka, że ich słabości uwypuklił Tottenham aniżeli będące jeszcze w gorszej dyspozycji Lisy czy też marnujący okazję za okazją Arsenal. W tym starciu zanosi się na spokojne zwycięstwo The Toffes, lub niespodziewany remis. Zespół z Goodison Park pewnie wolałby grać na wyjeździe to spotkanie z racji, że radzą sobie tam znacznie lepiej niż na swoim boisku.

Kelechi Iheanacho – 5.6. Posiadanie 0.9%

Niestety, ale przykrywa czapką Vardiego w ostatnich starciach, bo to on najpierw dał remis z Burnley po doskonałym zagraniu Ndidiego przeszywającym całą pomoc i defensywę Zbójcerzy i zdobył bramkę również na 1-1, ale tym razem z Brighton.

Nigeryjski napastnik nigdy nie błysnął dłużej w Premier League niż te mniej więcej 10 spotkań, bo jego najlepszy wynik w kanadyjce wynosi 8 goli i 2 asysty. Przeciwnikiem będzie Robin Hood, czytaj. Sheffield United, określiłem ich tak z powodu zwycięstwa nad United i potem porażki (oddaniu biednym), czyli Liverpoolowi i Southampton. Z przyszłym spadkowiczem mierzył się zaledwie raz, także gole Iheanacho z nimi niewiele znaczo, bo takowych nie ma.

Szukając informacji o nim zdziwiłem się, że chłopak ma dopiero 24 lata, więc ma szanse pograć w jakimś niezłym klubie ze środka tabeli.

Gareth Bale – 9.5. Posiadanie 7.1%

9 starć, 5 goli, 1 asysta to bilans Garetha Bale’a przeciwko Kanonierom.

Jeszcze chwilę Mourinho skarżył się na jego zaangażowanie i pytał go ironicznie na treningach czy chce dalej tu grać czy wracać do Madrytu. A potem stało się to:

i zaczynamy mówić o najlepszej dyspozycji fizycznej Walijczyka od kilku lat.

Jeśli ktoś dalej nie ma Sona, a chciałby trochę zaryzykować to Bale idealnie wpisuje się w tą rolę. Mourinho nie daje mu jeszcze pełnego zestawu minut, ale z czasem powinien dostawać ich więcej. Gdyby notował takie występy od połowy sezonu to u każdego fana Premier League pojawiłyby się flashbacki z sezonów 11/12 i 12/13, po którym Real wyłożył za niego 100 baniek.