Drużyna Bloga na GW10

W FPL trochę tak jest, że nastawiamy się na grube punkty, a później generalnie jest w plecy. Drużyna Bloga akurat dała radę w tej chudej kolejce aczkolwiek to obrona znowu ratuje nam tyłki. 39 punktów, a 41 z nietrafioną opaską Tammiego to wynik powyżej średniej.

Gazzniga (2),

TAA (2), Alonso (14), Pereira (2), Doherty (4)

Ster (5), Mane (2), Maddy (2)

Kane (2), Wilson (2), (c) Abraham (2)

Teraz kolejna kolejka. Nowe spotkania, nowe nadzieje. Po burzy, jak wiadomo, wychodzi słońce. Już czuć zapach kolejki, a wyposażeni w imprezowe atrybuty posiadacze Vardy’ego czekają aż się party zacznie. Można siedzieć w domu, ale jak obok jest impreza, to może warto podbić?

GRUWWA leci do Lądka na mecz WHU-SHU zabierając ze sobą uchwyt do kręcenia filmów z telefonu, czapkę Thunder, kurtkę przeciwdeszczową i ciepłe bambosze, bo pogoda angielska się zapowiada i padać w tym meczu to będzie najprawdopodobniej deszcz (Łukasz oczywiście ściskam kciuki za grad bramek!!)

My zaś ze sobą na wyprawę w głąb GW10 zabieramy następujących zawodników:

Roberto (4.4) – Teraz Szable u siebie. Z 3 ostatnich meczów domowych Młoty wywiozły 2 zwycięstwa i 2 CS-y, a w meczu z CRY mieli sporo pecha. Szanse są na sejvy i na CS = 32%.

John Lundstram (4.6) – Sir John of the House Lundstram, Pierwszy tego Imienia, Dowódca Ostrzy z Bramall Lane, Król Budżetowych Obrońców, Wyzwoliciel Uciśnionych w Pepie, Zbawca z Ławki, Niezłomny Regent Krainy Czystych Kont, Lord Protektor Królestwa FPL i ojciec fantasy managerów.

Rico (4.2) – punkty w 3 na 4 rozegrane spotkania. To nie Alonso, to Rico. Watford coś może urwać, ale celnie wykonywane rzuty rożne i wolne pozostają tajną bronią taniego jak barszcz Diego. Szanse na CS (20%) traktujemy jako ewentualny bonus.

Willems (4.5)nasz niszowy wybór. Maciek przekonał nas, że Jetro odpali przeciwko zmęczonym Wilkom. Szanse na CS – 32%

W pomocy kluczowe nazwiska:

Sterling (12.1) – mecz w LM pokazał do czego zdolny jest Raz. Mocny kandydat na C w tej kolejce, bo jak odpali to nie będzie co zbierać.

Mane (11.8) – punkty dawał w 11 na 13 ostatnich meczów domowych. 16 goli i ass. Jest forma, a xGC Totków drugie najgorsze w lidze spośród drużyn wyjazdowych. Dla wszystkich nieprzekonanych do City, opcja nawet na C.

KDB (10.1) – bez niego City nie wygrywa. Jeśli Pep to zrozumiał to KDB zaczyna w podstawie. 3 x dwucyfrówki w meczach domowych. Dlatego wierzymy, że Kevin nas poprowadzi w kierunku zielonych strzałek.

DSilva (7.6) – Triple City. Albo overkill albo wuchta punktów. 2 strzały na Selhurst Park dały jednego gola, ale obok klasy piłkarza, za Davidem przemawia także rest w LM.

W ataku

Auba (11.1) – bez niego Arsenal byłby, gdzieś pomiędzy Newcastle a Watfordem, więc jeśli ktoś ma się przedrzeć przez szczelną linię obrony Palace to właśnie Auba. A może jakiś karny do tego?

Vardy (9.1) – zaprosiliśmy go do Drużyny, żeby dostać wstęp na piątkowe party. Vardy za Rodgersa – wiadomo maszyna do goli, która wcale nie musi przestać strzelać akurat ze Świętymi.

Maupay (6.0) – Liczby ma dobre – 0,54 xG90 i 0.41xG na mecz. Dobrze też wygląda okiem obserwatora. Dużo strzela, a Brighton z Trossardem będzie jeszcze groźniejsze. Gracie Digne’m na własną odpowiedzialność.

Na ławce: McGovern (4.0), młodszy Longstaff (4.5), zdrowy Kelly (4.1) i odkrycie LE – Brandon Williams z United (4.0).

Naprawdę duży będzie rozstrzał opasek w tej kolejce. My jednak w tym tygodniu (niejednogłośnie) zdecydowaliśmy, że to KDB będzie na C w Drużynie Bloga, ale będąc sprytniejsi niż Pep dajemy Mane na Vice (jakby co) 🙂

Udanego weekendu i zielonych strzałek!

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA