Drużyna Bloga: GW31

Pope – umówmy się – Newcastle nie jest poważnym rywalem i celowanie w piłkarzy Burnley na tę kolejkę może nam raczej pomóc, niż zaszkodzić.

Dias – w wyliczance Łysego Boga rotacji wydaje się być najpewniejszym punktem. W lidze nie zagrał tylko w jednym meczu. Dopóki City nie zdobędzie mistrzostwa i nie zaczną się cyrki ze składem, trzymamy. Nie patrząc na to, z kim grają Obywatele.

Azpilicueta – nie w każdym meczu Chelsea będzie tracić 5 goli. Zresztą, jak mówi staropolskie przysłowie – lepiej stracić raz 5, niż 5 razy po jednym. Terminarz Chelsea wygląda w porządku, jednak bardziej przemawia do nas fakt, że Tuchel po prostu potrafi zoragnizować The Blues w defensywie. WBA był wypadkiem przy pracy. Konkurenci Azpiego jakby też ospali. Silva wrócił i wyleciał z czerwienią, Christensen nie będzie nigdy Simonem Kjaerem,. Zostaje Rudiger i Zouma, a gra przecież trzech.

Holding – ucieleśnienie dramatyzmu tego sezonu, skoro w DB ląduje obrońca Arsenalu. I w dodatku jest to Holding. I w dodatku po meczu, kiedy Arsenal dostał w trąbę 0:3. Aleeeeeeeeee….terminarz (patrz: Lacazette) każe sądzić, że chociaż ze 3 CSy wpadną. Przy cenie 4.2, posiadaniu 3.4% TSB, objawia się jako mityczny zbawca naszej defensywy. Jak nas wkurwi, to zawsze można go posadzić, a jednak uwalnia sporą część budżetu.

Jota – z Arsenalem zagrał 26 minut, oddał 2 strzały, z których padły 2 gole. To chyba ostateczne przekonanie dla Kloppa, że ma grać Portugalczyk, a nie ten mem Mane. Firmino raczej wróci do składu na AVL, więc Diogo w roli skrzydłowego. Nie zdziwi ławka Senegalczyka. Co może odstaraszać? Fakt, że mecz odbędzie się na Anfield, ale cóż….do odważnych świat należy, zresztą i tak sezon spisany jest już prawie na straty.

Lingard – Bóg, Prorok, JLingz. Posiadanie rośnie i niedługo stanie się ogromne jak kolejki do sklepów za komuny. Cena jeszcze nie odstrasza i długo nie będzie odstraszać – 6.3 to uczciwy deal. Na horyzoncie mecz z Leicester, który będzie momentem prawdy. Czy bez Rice’a i Antonio, Jesse zawiezie West Ham do Ligi Mistrzów? Według mnie tak. Forma trwa, tylko korzystać. Poza tym no…te liczby: ostatnie 4 mecze: 11 strzałów, 3 gole, 6 kluczowych podań, 3 asysty

Mount – w 45 minut z WBA zrobił 4 strzały i gola. Prawda jest taka – to kluczowy piłkarz Chelsea, co udowodnił także z Porto. Jeśli Chelsea chce wejść do LM, potrzebuje Mounta w równej, dobrej formie. O ławce raczej nie ma mowy, a Palace (A) nie brzmi jak mission impossible..

Sterling – cały mecz na ławce z Borussią i na 99,999999% pewny skład na Leeds. To nas przekonuje. Obywatele nie mają pewnego awansu z BVB, więc możliwe są rotacje, które raczej Sterlinga nie obejmą. 10 strzałów w ostatnich 4 meczach to wynik przyzwoity, a może być lepiej. Na Etihad przyjeżdża Leeds, które nie gra już o nic i może iść na wymianę ciosów, bo dlaczego by nie. A wtedy, w to mi graj dla Raheema.

Ings – z Burnley pierwsza dwucyfrówka od GW6. 5 strzałów (4 z boxa) = bramka+asysta+2BPS. Przed nim mecz z West Bromem, który dla wielu piłkarzy Świętych będzie benefisem w naszych składach, ale nie dla Ingsa. Danny jest groźny, zły i niebezpieczny nawet w starciach z najmocniejszymi rywalami. Na początku sezonu chwilę był w szablonie, a teraz znów może być fajną różnicą (6.5 TSB %)

Lacazette – nawet skompromitowany zmarnowaną setką w Lidze Europy, ląduje w naszych składach. Arsenal wchodzi w tryb “no excuses”: shu – FUL – EVE – new – WBA – che – cry – BHA. Zalecana cierpliwość i skonsultowanie się z lekarzem lub farmaceutą. Trzeba Lace zaufać, bo: a) ma bardzo niskie posiadanie – 6.6%; b) ktoś musi te bramki w Arsenalu strzelać do końca sezonu.

Wood – o tempora, o mores. No, ale…jeśli gra się na Newcastle, które od początku roku zanotowało 2 (D W A) czyste konta, to Krzysztof Drewniak brzmi jako sensowna różnica. W ostatnim meczu na 7 strzałów Zbójcerzy 5 było jego autorstwa. Co więcej, aż 4 z boxa i aż 2 zostały sklasyfikowane jako setki. Do tego asysta przy golu Vydry.