Niby w stosunku do trzeciej kolejki tylko goście z gospodarzami zamienili się miejscami, ale czy aby na pewno ?

Nie do końca, ponieważ nastąpiły zapowiadane zmiany cen zawodników i teraz przy niektórych prostych wcześniej wymianach może nam zabraknąć tego decydującego 0.1, ale jednak TV nie odgrywa tutaj aż tak ważnej roli jak w fpl. Ponadto przez te 2 tygodnie wyleciało ze składów kilku istotnych zawodników jak Kane, Lewandowski czy Coutinho. Zarówno Pochettino jak i Klopp prawdopodobnie nie zaryzykują poważniejszej kontuzji swoich gwiazd, więc pewnie obaj starający się wyleczyć na czas zawodnicy tym razem sobie odpoczną. Lewy natomiast na pewno nie zagra z powodu lekkiej kontuzji. Pod jego nieobecność Robben, James, Thiago czy Coman powinni wieść prym w ataku Bawarczyków. Potencjalnych zmienników Kane’a czy Cou znamy aż nadto dobrze 😉 Do tego Klopp przy tak słabym rywalu może ulec nieodpartej pokusie dania wolnego najbardziej eksploatowanym w tym sezonie graczom. Szkoda, że Harry prawdopodobnie nie zagra gdy akurat na antenę TVP1 wreszcie trafili Spurs i to w takim hicie :/ Z nim w składzie dawałbym im spore szanse przeciwko osłabionym Królewskim (Navas, Carvajal i Bale prawdopodobnie nie zagrają).

Przez kontuzję HK najciekawszym spotkaniem kolejki jawi się spotkanie liderów Serie A i Premier League. Czy rozpędzony pociąg Pepa uda się zatrzymać nie cofającym się u siebie legionistom Sarriego ? Zapowiada się ciekawie z niewielką przewagą mimo wszystko chyba będących w nieco większym gazie The Citizens. Po meczu z WBA zapowiada się tym razem na pierwszy skład Kuna i Sterlinga.

Dwie drużyny przystąpią do tej kolejki z nożem na gardle. Po ostatnich blamażach tylko niesamowite rundy rewanżowe mogą uratować Borussię i Atletico, które od tej kolejki powinny zacząć naprawiać swój bilans bramkowy. Tylko, że żadna z tych drużyn nie zachwyca ostatnio formą, więc czy warto po raz kolejny wchodzić do tej samej rzeki ?

Po pauzie w lidze za czerwoną kartkę do PSG wraca głodny gry Neymar co nie jest zbyt dobrą nowiną dla Fiołków z Brukseli.

Na rewelacje tegorocznej edycji wyrastają Bazylea z Oberlinem i Besiktas z Tosunem jako ich głównymi żądłami. Tymi meczami u siebie mogą one przypieczętować swoje wyjścia z grupy, kosztem faworyzowanych po losowaniu odpowiednio Monaco i Benfiki.

Co ciekawe w miejsce w bramce Porto stracił utytułowany Casillas kosztem młodego Jose Sa (4.4M). Dodatkowo Iker stracił w poprzedniej kolejce swój trwający 15 lat rekord – najmłodszego bramkarza w historii LM – na rzecz 18-letniego Mile Svilara, który wygryzł z bramki Benfiki doświadczonego Julio Cesara. Przy swojej obecnej cenie (3.9M) jest on najtańszym grającym GK w grze.

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!