1248_12_screenshot

Tytuł jak z klasycznej powieści sensacyjnej a w środku egzekucja ostatniej szóstki turnieju LMS. Spełniona Uma poznaje smak zemsty ścinając na finiszu Martę i jej Gwardię Wengera.

lmspo35

Razem z Gwardią Wengera turniej opuszczają drużyny: Aston Villa (spadek z wydawało by się bezpiecznego 5 miejsca tabeli ale 26 to pechowy wynik, nawet jak na taką kolejkę), The Tymons, Bad Butchers, Debellatio i ToolComaPoland (to kara za zestawienie w jednej nazwie Tool i Comy).

Pozostała ósemka w GW36 rozegra ćwierćfinałowe HtH:

Cucumbers – DżejkobTeam

MiksonTeam – Zeus Shooters

ARTeam – KUN EASY

Oberschlesien TG – 19PG45

Półfinał wyglądać będzie tak:

lmsgw37

Imprezę w Nakatomi Plaza na pierwszym miejscu zakończył z naprawdę imponującym wynikiem 1000 punktów Pietrzyk.            Dr. Jekyll i Mr. Hyde turnieju Last Man Standing: w weekendy rozbijał czaszki walcząc o najwyższe miejsca przy ławie, za szarzyzny dnia przyjaciel bloga, konferencyjna szycha, poeta i romantyk. Zdobyte po DGW34 drugie miejsce obronił Michał i jego MiksonTeam a trzecie miejsce utrzymała drużyna ARTeam. Trójka ta na finiszu była w zasadzie bezkonkurencyjna. Umę przeżyły również jedenastki 19PG45 i KUN EASY – pierwsi liderzy bankietu oraz mam wrażenie mniej aktywni tutaj towarzysze broni Oberschlesien TG, DżejkobTeam i Zeus Shooters.

Gratulacje, musimy przemyśleć na przyszłość koszulki #przeżyłemUmę

Sprawdź

Oczekiwania przed GW13

Światło się mroczy. …