hqdefaultR7AY9U4O

To prawie koniec sezonu 2016/2017. W obliczu, niemal oczywistych, popularnych transferów Coutinho i Girouda, jedyną prawdziwą niewiadomą GW38 będzie wybór opaski. Coutinho/Sturridge vs Middlesbrough; Sanchez/Giroud vs Everton lub Kane/Alli vs Hull City. Pozostałe pomysły trącić będą hipsterską niszą; zresztą, mowa końcowa i tak zależy wyłącznie od was. Porada przed GW38 jest zawsze jedna: wybierzecie kogoś komu zależy.

Kolega Dan zauważył wczoraj niesprawiedliwą dysproporcję pomiędzy nakładem poświęcanego fantasy premier league czasu a przychodem. Pierwszoligowa rzeczywistość wynagradza zazwyczaj pilnych uczniów; czas zmarnowany nad zakurzonymi księgami lub przy mieszaniu eliksirów najczęściej daje szacun na dzielni. Kapryśne fantasy traktuje wasze zaangażowanie i analizy z taką sama powagą jak przysłowiowego Janusza od sobotnich transferów. Logiki w tym nie znajdziecie; lepiej chwytać się myśli, że równe szanse dają identyczną czystą, białą kartę każdemu przed GW1.

O kończącym się, w niedzielę, sezonie najczęściej pisze się w kontekście: najtrudniejszy od lat. Sam to wcześniej parokrotnie podkreślałem, ale też tak po prawdzie, dużo w tym prób wytłumaczenia własnych niepowodzeń. Romansując z hitami nawalała mi każda czujka. Wracając do RMF Classic spadałem, bo nagle punktowała każda agresywna nisza. Trzeba grać własnym rytmem i tempem. Świnia nie będzie latać; słysząc tętent kopyt spodziewaj się koni, a nie zebr. Najczęściej gramy szablonowo a co za tym idzie … dobrze. Opaska Alexisa z DGW37 była ruchem szablonowym. Logicznym. Dobrym. Transfer Coutinho czy francy będzie teraz dobrym ruchem. Naprawdę na ostatnią kolejkę lepiej kupić Llorente? Problem leży gdzie indziej; grając logicznie nie zaliczymy królowej balu. Widzicie, gdyby FPL wynagradzała kujonów to mając wiedzę oraz potencjał ręka królowej byłaby w zasięgu.  Odżegnuje się tutaj od stereotypu: kobieta leci na kasę. Nie; kobieta ceni mądrość i inteligencję. Nie, nie każda ale w równaniu mowa o kimś, przy kim chcesz się zestarzeć, założyć rodzinę czy po prostu przejść fajnie przez życie. Stąd gdyby FPL promowało stachanowców każdy akolita RMF Classic kończyłby sezon w top1000. Dlatego FPL będzie zawsze wyłącznie drugą ligą rzeczywistości, dlatego nigdy nie będzie dwóch identycznych sezonów, i dlatego najwięcej w niedzielę może ugrać mój kolega kupujący za FT Vardy’ego.

 

 

Load More In GW

Sprawdź

McDonald’s FIFA World Cup Fantasy – wnioski po 1 rundzie

W pierwszej rundzie pozostały jeszcze dwa spotkania, w tym wielce wyczekiwane starcie Kolu…