Oceniamy opcje FPL a nie mecze.

Manchester United.

Cały zespół oddał tylko 8 strzałów na bramkę Lisów, z czego 6 celnych. 2 x Pogba, 2 x Shaw i 1 x Sanchez i Mata. Boczni obrońcy Mourinho wypadli przeciętnie – Shaw pomimo bramki nie wykonał ani jednej wrzutki w pole karne i stworzył tylko 1 szansę; Darmian miał tylko 6 podań w trzeciej ćwiartce, 0 crossów i 0 stworzonych szans. Nie ciągnęło ich też do przodu. Rozgrywał Sanchez tworząc 4 szanse, przełożyło się to na mniejsze zagrożenie pod bramką Schmeichela, gdzie miał tylko 3 kontakty z piłką i oddał tylko 1 strzał prokurując tym samym karnego. Mata stworzył zaledwie 2 szanse i posłał 5 niecelnych crossów. Kontakty w boxie 1. Za: Bailly 5.5 – najlepszy obrońca na boisku, 6 odzyskanych piłek, 6 wybić, 100% udanych wślizgów; Lindelof – 9 wybitych piłek, 100% udanych wślizgów. Różnica: Pogba – pomimo kurtuazyjnych gestów Francuza w stronę Sancheza, Mourinho prawdopodobnie  oddał mu karne. Grał dość wysoko. Przeciw: Fred.

Teoria: 8 strzałów na własnym boisku; zaduch w szatni i jeszcze większy syf po ostatnich słowach Pogby: There are things that I cannot say, otherwise I will get fined; pozycje Shawa i Darmiana są słusznie zagrożone.

Leicester.

Na Old Trafford oddali 13 strzałów przy 52.8% posiadaniu piłki. Za: Ricardo Pereira – oop prawy obrońca; 6 crossów, 2 stworzone szanse, 1 kluczowe podanie; gra wysoko dopóki ze składu nie wyleci przeciętny w piątek Amartey. Chilwell – 8 crossów, 3 stworzone szane, i jeszcze mapa bocznego obrońcy:

Vardy – przechuj wchodzi i zdejmuje CS DDG. Różnice: Maddison – tylko 63 minuty, chyba przez  brak poprawnego przygotowania fizycznego; tak czy inaczej przez tą godzinę wszystkie piłki i SFG szły przez młodego; 3 kontakty z piłką w boxie DDG, 2 strzały, z czego 1 celny i 1 z boxa.

Newcastle.

4-2-3-1 udające 4-4-2. Oddali 15 strzałów na bramkę Llorisa, z czego aż 9 z pola karnego. Najaktywniejszy był Ritchie, autor asysty przy bramce Joselu. Opcje FPL jak Kenedy i Perez pomimo dymu i wiatru dużo do gry nie wniosły. Z tyłu najsolidniejszy był Lascelles – 2 wślizgi, 3 przechwycone piłki, 7 odzyskanych i 4 wybite. Teoria: Nothing to see here … move along, move along.

Tottenham.

Za: Davinson Sanchez – aż 3 strzały z boxa na bramkę NEW i 11 CBI. Zakładam, że taki występ zamyka temat rywalizacji z Aldim. Vertonghen – 14 CBI, aż 7 odzyskanych piłek i 10 wybić, w bonusie błąd w matrixie jak bramka. Różnice: Alli – 2 strzały z pola karnego, bramka i świeżość po urlopie. 4.7% posiadanie i Fulham w weekend. Eriksen – 5 stworzonych szans (obok Holebasa najlepszy wynik GW1), 2 strzały spoza pola karnego i średnia pozycja wyżej niż Harry Kane. Davies – grał wysoko, stworzył 2 szanse i 1 podanie kluczowe. Rose’a nie było nawet na ławce. Przeciw: Harry Kane – napastnik za 12.5 miliona oddał 2 niecelne strzały i słusznie nasz kolega JW23 posadził go w GW1 na ławce; jak na razie nic nie usprawiedliwia inwestycji w Kane’a. Zmęczony, wolny, niedokładny, niewidoczny. Miałem podobnie gdy się urodził Krzysiu. Dodajmy, że posiadanie Kane’a wynosi 31% a 749 376 tys oddało mu opaskę. Moura – opcja GW1 oddała tylko 1 niecelny strzał i zaledwie 2 razy dotknęła piłkę w polu karnym. 0 crossów, 0 stworzonych szans. Son już w drodze na Igrzyska Śmierci.

Bournemouth.

Solidne 4-4-2. 12 strzałów, z czego aż 10 oddali z pola karnego Walijczyków. Aż 6 razy próbował Wilson, to najlepszy obok Mitrovica wynik kolejki, strzelił gola, zmarnował karnego i zaliczył asystę. Pani ze spożywczaka pytała mnie rano czy King stracił karne? Proszę panią nie wiem, zmaszczona jedenastka to tylko sugestia, że z powrotem przejmie je Norweg. King pozornie słabo – tylko 1 strzał, ale aż 12 razy miał kontakt z piłką w boxie, ja bym poczekał z transferem. Różnice: Fraser – niszowa różnica Bloga zdobyła bramkę, stworzyła 3 szanse, 2 setki kolegom, wykonała 3 rzuty rożne, oraz posłała 4 crossy. Przeciw: Brooks – media go chwalą za debiut, ale tak naprawdę poza dymem dużo nie zrobił. Lokalna prasa i tak uważa, że utrzyma skład.

Cardiff.

Wyglądali jak składak marki Wigry. Bez ładu i składu z chujowym lakierem. Najaktywniejszy był Bobby Reid – 3 strzały, 2 z pola karnego, wszystkie niecelne. Pomimo 27 minut na boisku najwięcej sytuacji kolegom stworzył świeżak Murphy – 2 stworzone szanse, 1 setka, skromna wrzutka. Popularny pośród menedżerów Peltier niczym szczególnym, poza żółtą kartką, się nie wyróżnił. Def Sol Bamba grał jako DMC – odzyskał 8 piłek a 4 wybił. Ralls – 1 nieudany rzut rożny, tylko 34 podania z 68% dokładnością.

Fulham.

Ofensywni, ale nieskuteczni. Pieprzony banał, ale inaczej nie idzie wytłumaczyć 7 strzałów Mitrovica i 66% posiadania piłki. Za: Mitrovic – strzał co 22 minuty; 3 celne strzały z 7, niebezpieczny lis pola karnego. Różnice: Christie – prawy obrońca beniaminka posłał aż 12 crossów i stworzył 1 szansę. Teoria: Przeciętnie w defensywie wypadł Chambers, który zawalił przy pierwszej bramce; Fabri ładnie wyciągnął strzał Benteke, miał 7 sejvów a później tak głupio dał się zrobić Zahe, że lokalne fora przewidują w  następnym spotkaniu debiut wypożyczonego z Sevilli Sergio Rico. Na środku zagrał Le Marchand, na lewej obronie Bryan, którego później zastąpił Sessegnon. W przypadku poważniejszej kontuzji Bryana Sessegnon zagości dłużej na LB. Poza tym 1 strzał i 1 stworzona szansa to za mało aby w ogóle go brać pod uwagę. Cairney i Serri grali obok siebie, poprawnie, ale więcej sprzątali niż zagrażali przeciwnikowi.

Crystal Palace.

 

Przy 442 Hodgsona ładnie śmigała lewa strona Orłów – Pva, Schlupp i Zaha;  Schlupp (nominalny obrońca w FPL) grał jako lewy pomocnik, oddał 1 strzał co skończyło się golem, miał tylko 9 podań i 15 kontaktów z piłką na połowie przeciwnika , 1 cross i 0 stworzonych szans. W ofensywie praktycznie wyręczał go PvA, który stworzył 2 szanse i zaliczył asystę. Miał też więcej niż Schlupp kontaktów z piłką na połowie Fulham. Po drugiej stronie asystę zaliczył Wan – Bissaka, ale tak po prawdzie w trakcie 90 minut stworzył kolegom tylko 1 szansę i wykonał tylko 1 wrzutkę. Pamiętajmy, że to wyłącznie suche cyferki – pomeczowe studio poświęciło mu niemal 3 minuty, zebrał świetne recenzje, głównie za harówkę w obronie (4 przechwyty, 6 wybić, 7 odzyskanych piłek i 2 udane dryblingi). Zaha i Benteke oddali po 3 strzały, Townsend 2. I jeszcze heatmapy PvA vs Wan – Bissaka:

Teoria: 0 : 2 oraz punkty Zahy i bocznych obrońców sugerują pewne wyjazdowe zwycięstwo i zaangażowanie wahadeł. Tak po prawdzie obie bramki to wynik błędów defensywy a Fulham powinno spokojnie zdobyć tutaj min. 1 bramkę. Poza tym wszelkie inwestycje w obronę CP przy meczu z LIV nie mają sensu.

Chelsea.

0 : 3 z Huddersfield ale więcej niewiadomych niż odpowiedzi. Jorginho strzelił tak pewnie karnego, że niejeden się zastanawia czy dalej nr 1 na jedenastkach jest Hazard.

Najwięcej strzałów (3) oddał Alonso, który ponownie wraca na radary z asystą. Poniżej Alonso vs Azpi:

Para bocznych obrońców Chelsea miała najwięcej w XI kontaktów z piłką na polu karnym przeciwnika, oboje są jak bohaterowie Cloak and Dagger Marvela, jeden piękny sunie ślepo pod wrażą bramkę mając wywalone na defensywę (czego HUD i tak nie potrafiło wykorzystać); drugi więcej broni nie szukając splendoru i nie oddając strzałów. Taka postawa Alonso z HUD przeszła, pytanie czy Sarri będzie to dalej tolerować? Przy ofensywnie Huddersfield wyciąganie cyferek obrońców CHE nie ma sensu, ale jakby co najkorzystniej wypadł Azpi a potem Luiz. Oboje to faworyci Sarriego. Zalicza się do nich rzekomo tez zdobywca trzeciej bramki Pedro. Z prawej strony oddał tylko 1 strzał i teoretycznie wciąż konkuruje o slot z Willianem. Dlaczego teoretycznie? Bo jak tak dalej pójdzie, za 2 tygodnie ofensywną trójką Chelsea tworzyć będzie trio Willian – Hazard (9) – Pedro. Teoria: Luiz ma dalej pewne miejsce w składzie, ale to droższy o 0.5 Rudiger oddał 2 strzały z boxa (1 celny); Hudson-Odoi nie był nawet na ławce;  Eden Hazard w trakcie kwadransa miał 6 udanych dryblingów  co jest rekordem kolejki i zaliczył asystę, Jorginho wspaniale kieruje środkiem pomocy, ale to wciąż nie jest najlepsza opcja FPL. Podobnie jak Kante, który faktycznie grał wyżej niż za Conte (miał aż 28 kontaktów z piłką w trzeciej ćwiartce, to drugi za Pedro wynik CHE), zdobył bramkę czym z marszu wyrównał średnią minionym sezonów, Barkley wciąż beznadziejny półpiłkarz a Fabregas kontuzjowany.

Watford.

Lewa strona najemnej bandy Javiego Graci kosiła szeregi Brighton jak zboże. Holebas odpapieżył rekord kolejki tworząc 5 szans i az 11 crossów a Roberto Pereyra zakończył spotkanie z 2 bramkami. Gość wjeżdżał w pole karne Ryana niczym ciężkozbrojna kawaleria; 4 strzały – wszystkie z pudła, wszystkie celne. Młody Hughes próbował po trzykroć, ale ani razu celnie; bieganie po prawej stronie boiska, przy ofensywnej lewej flance, to automatycznie mniejsze zagrożenie. Deeney i Gray po 2 razy. Ofensywniej słabo wypadła prawa strona Szerszeni, Janmaat bronił (6 przechwyconych piłek, 6 odzyskanych) i raczej trzymał się własnej połowy. Różnice: Holebas i Pereyra. Teoria: Za tydzień Burnley, potem Crystal Palace a następne kolejki to trzy pojedynki z drużynami Top6.

Brighton.

Za: Duffy – najlepszy z defensywy Mew, solidny i uruchamiający parę razy prawą stronę. Dobre statsy w obronie, znikome zagrożenie z przodu. Podobnie jak jego brat Dunk. Różnice: Bernardo. Przeciw: Murray – tragedia; Bruno – kontuzja (nie zmienił go Scheloto tylko Bong); Gross zszedł po 59 minutach.

Wolves.

Za: Neves – gość ma linijkę w bucie; oddał 3 strzały spoza pola karnego, nie złapał żadnej YC (czym straszyliśmy), i pomimo braku kontaktów z  piłką w polu karnym to co jakiś czas będzie dawał punkty. Pytanie, czy to dobra opcja na wyjazd do Leicester oraz mecz z Manchesterem City? Podpowiem, nie bardzo. Różnice: Jimenez – chyba najlepszy aktualnie budżetowy napastnik, groźny, doświadczony i potrafiący ukąsić z niczego. Tym razem 3 strzały, z czego 2 celne i 1 bramka. Przeciw: Jota – 1 strzał, żadnej, nawet maluczkiej stworzonej kolegom szansy, 1 nieudana wrzutka i asysta z dupy. Teoria: Zagrał Bennet 4.0 – nie wiadomo, czy ma skład. Wilki muszą uporządkować środek pola, uruchomić skrzydła bo Costa był niegroźny a Jota mimo podchodzenia pod pole karne tylko odciągał obrońców. Moutinho wolny i bez pomysłu na grę. Słabo wypadł Jonny ale też widać brak chemii i zgrania z drużyną, coś tam próbował Doherty. Move along, move along.

Everton.

Za: Richarlison,. Myślisz Everton widzisz punkty Richy. I kontuzję łydki, która wg jednych źródeł jest niegroźna i może być tylko efektem skurczów a wg drugich, tu pozdrawiamy doktora Perłę, może spowodować nawet 2 tygodniową przerwę od piłki. Kto nie ma Brazylijczyka, teoretycznie powinien poczekać do konferencji lub ew. przecieków, zwłaszcza, że FPL Statistics reguluje algorytmy i wartość wzrostu wynosi aktualnie bezpieczne 66.3 %, do tego masy rzuciły się na Nevesa i Mane. Różnice: Tosun – dość bezbarwny występ, zwłaszcza w 10 i bez Siggiego, ale rwał do przodu i wywalczył asystę. Tym razem tylko 1 strzał, ale Southampton u siebie w weekend. Przeciw: Defensywa; Mina pewnie zastąpi Jagielke; Baines 2 stworzone szanse, Coleman żadnej. Teoria: Kalendarz sprzyja, Richa musi być zdrowy, Coleman jeszcze swoje da.

Southampton.

Armstrong zakończył debiut kontuzją w 55 minucie. Święci oddali aż 18 strzałów, co z tego skoro tylko 3 były celne a najlepszy na boisku był Lemina. 30 minut Inga to 3 strzały, z czego 2 z pudła i aż 4 stworzone sytuacje; 70 minut Austina to tylko 1 strzał i brak kontaktu z piłką w polu karnym. Austin! Bez muśnięcia w boxie Harta! Szanse próbował kreować Elyonoussi, miał rożne i napiszę odważnie że widzę w nim potencjał na przyszłość. Na swoim poziomie zagrał Bertrand, wysoko i oop; niespodziewanie od pierwszej minuty pojawił się Cedric, jeszcze bardziej zaskoczył schodząc z boiska w 59 minucie. Bednarek stracił XI czym w niejednym składzie uruchomił obrońcę Crystal Palace. Za: McCarthy – 11 punktów w FPL; 3 bonusy, 6 sejvów.

Burnley.

Plan minimum, czyli czyste konto wykonany. Za: Gudmundsson – 3 strzały, z czego 2 z pola karnego, aż 10 crossów i ciąg na bramkę. Wood z 2 celnymi strzałami to opcje wyłącznie dla narąbanych wizjonerów.

West Ham.

 

 

Środkową parę obrońców tworzą na razie Ogbonna z Balbueną; bije się w pierś – byłem pewny, że zagra tam sprowadzony za gruby hajs Diop; Arni odcięty od podań, Anderson słabo; Noble to głupek; Chicharito na ławce; Wkurwiony Pellegrini, który po meczu zarzucił drużynie brak koncentracji; próbował Antonio – co ma sens, bo to last minute aby powalczyć o skład z Yarmolenką. Za: najlepszy polski bramkarz Fabiański.

Liverpool.

Dominacja. Sen o potędze. Zwycięski Goliat. 18 strzałów, z czego aż 13 z pola karnego. Za: Wszyscy oprócz TAA. Jego występ i tak był dobry, a szansę na bramkę z wolnego odebrał mu genialną interwencją Fabiański, ale na tle maszyny śmierci Kloppa wyglądał na najsłabsze ogniwo. Winny Mundial i brak pewnego łącza z resztą drużyny. Teoria: Klopp potwierdził kontuzję Lovrena i pauzę długości 2-3 tygodni. Mane i Salah po 4 strzały; Firmino tylko z 1 i bez gola – grał cofnięty niż zwykle. Doskonałe zawody Robertsona (potencjał na 8-10 asyst w sezonie) i Milnera, pewny Keita (ale bramek z tego dużo nie będzie) i VVD z bapsami za obronę, ale bez strzałów. Zresztą, aby były strzały potrzebne są rożne i pośrednie rzuty wolne, tych Liverpool miał niewiele. Wydawało mi się też, że przy SFG Gomez ustawiał się bliżej bramki Fabiańskiego.

Arsenal.

Nowy uznany trener a wciąż te same problemy. Tragedia w obronie, słaby występ Cecha, którego 52 kontakty z piłką to drugi po Guendouzi wynik zespołu.  Kanonierzy istnieli wyłącznie w kontrze. Ozil wydawał się ciałem obcym w zespole, zawsze spóźniony, zawsze zaskoczony, dużo strat. Niles nie nadaje się na LB, przegrywał pojedynki 1 na 1 i od totalnej kompromitacji uratowała go kontuzja. Guendouzi  wypadł ok, ale to po jego błędzie Aguero powinien zdobyć gola, albo przynajmniej asystę gdyby podał do KDB. Grę ożywiło wejście Lacazette (Auba zszedł na lewą flankę) i to chyba sugestia, że może czas wrócić do gry dwójką napastników. Tak jak w preseasonie. Aubameyang oddał tylko 1 strzał, Laca 2 w 36 minut. Teoria: GW2 z Chelsea to za wcześnie aby kupować Kanonierów, to też za szybko aby ich sprzedawać. Gdzieś tam w głowie trzeba mieć pomysł na Ramseya (w weekend tragedia), lub Aube czy Bellerina, ale też bez pośpiechu. Jest szansa na promocyjne zakupy. Cech jest prawdopodobnie dalej numerem jeden pomiędzy słupkami:

We want the competitiveness from the goalkeepers and also every player in the squad. The pre-season is the same opportunity, the same chances for the goalkeepers. We spoke also Petr did a very good pre-season, also today I think he played good also. Also he has this experience to continue defending our goal. Leno is starting with us, he’s working very well, he played well in pre-season. But he can wait to arrive in this moment.

Manchester City.

Mistrzowie Anglii weszli w sezon na pełnej szybkości. Za: Mendy – no bestia,  83 kontakty z piłką, 2 strzały, 2 wślizgi, 2 szanse stworzone, 2 bloki, 2 asysty i delikatna pomeczowa sugestia Guardioli: staraj się jeszcze bardziej i wyloguj z internetu.

Sterling – wypoczęty i świeży z aż 11 kontaktami, z lewej strony, w polu karnym Cecha. To 10 razy więcej niż para Auba – Laca. Gol i potencjał na wielki sezon. Bernardo Silva – precyzyjny i niemal bezbłędny, piękna bramka, naturalny następca Davida Silvy. Różnice: KDB – od następnej kolejki prawdopodobnie w pierwszym składzie. Laporte – solidny, bezbłędny występ. najlepsze defensywne staty pośród defensywy MCI, ale bez bonusów. Otamendi czeka na ławce. Przeciw: Aguero – przekroczył barierę zdrowego egoizmu, zamiast podać KDB poległ w pojedynku sam na sam z Cechem. Tylko 3 strzały, z czego 2 w światło bramki. Mahrez – 6 wykonanych rożnych, 1 fajny rzut wolny, raz blisko prawego słupka i 59 minut na boisku. Grał niżej niż Sterling. Teoria; Guardiola gra każdy mecz najlepszymi dostępnymi zawodnikami – dlatego Sane zaczął na ławce, stąd w składzie Sterling i Laporte, Ryzyko rotacji będzie zawsze.

Mapy pochodzą z Twittera 11tegen11

Na koniec aktualne trendy w transferach (za FFIX)

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!