Zamęt. Rzeźnia. Strach. Pożoga. Działo się w kolejce, oj działo!

W grze której nie możesz kontrolować, nie można za bardzo przejmować się wynikiem (wiem łatwo mówić). To jest jednak piłka nożna. Możesz być najlepszym managerem, ale nie sprawisz, że twoja drużyna nie straci gola. Możesz wymyślać strategie, motywować swoich ludzi, prześwietlać przeciwnika, oceniać warianty, a na koniec i tak zależysz od nieprzewidywalnego, co do zasady, podzbioru ludzkiego.

Tylko spokój może nas uratować. Praca włożona w analizę danych, oglądanie zawodników na żywo, ocenę formy poszczególnych zespołów i przygotowanie kilku wariantów, dają komfort decyzji i czyste sumienie. Strategia transferów powinno się mieć ułożoną pod kalendarz na kilka kolejek do przodu. Wtedy łatwiej ocenić, czy ruch który nagle tylko nam się wydaje konieczny, nie jest przypadkiem wypadkową zdarzeń jedynie z ostatniej kolejki, a porównanie go z zaplanowanym, zawsze skutkuje najbardziej świadomą decyzją.

Planowanie oraz reaktywność na zdarzenia (bo w tym czasie lepiej działać niż czekać) to moja recepta na grudzień.

Poniżej lista typów.

Arsenal:

Jednak Arsenal u siebie, a na wyjeździe to inne drużyny. I choć jakość była widoczna, to nie był to ten Arsenal z meczu z Totkami.

Auba (11.2) – chyba nie można go pominąć. Liczby na szpicy ma super, a zbieranie punktów równie dobrze idzie mu jak ma Lacę obok siebie. Miał sytuację sam na sam, strzelał z daleka, więc gdyby nie DDG to gola by strzelił. Prawie 30% posiadania już.

Lacazette’a (9.6) – chyba jeszcze nie doszedł do siebie po kontuzji, albo nie jest gotowy na 90 min, przez co zaczyna z ławki. Obecnie chyba jednak Auba>Laca biorąc wszystkie aspekty pod uwagę, łącznie z kwestią ceny.

„Czołg” Kolasinac (4.9) – szanse Mikiego i Auby stworzył Kola. Przy kontuzji Holdinga jak już pisałem (i redaktor Garret też) zdrowy Monreal najprawdopodobniej wróci do 3 osobowego bloku obronnego, zostawiając Seadowi miejsce na wahadle, a praktycznie w pomocy.

Brakuje pomocnika. Można próbować Mikiego, jeśli Ramsey wypadł na dłużej, ale jakoś mnie Ormianin nie przekonał, choć wypadł przyzwoicie.

Bournemouth:

Wilson i Fraser ratują kolejkę. Super, choć po strzeleniu dwóch goli gospodarze osiedli na laurach i dali dojść do głosy gościom. Teraz starcie u siebie z LFC. Myślałem, czy ich nie sprzedać, ale co jeśli to Mahrez i Vardy tego sezonu? Mam ważniejsze rzeczy na głowie niż dwóch dobrze punktujących zawodników z ofensywnego zespołu, którzy czasem dadzą tylko po 2 punkty. Jeszcze nie zdecydowałem czy grać obroną LFC licząc na CS, czy wstawiam moich „killerów w pasiaku” do składu.

Brighton:

Murray strzelił 8 bramkę w 9 meczach u siebie. Jakby można było mieć zawodnika, który co 2 tygodnie strzela gola, to byłoby super. Hmmm… no przecież można. Mógłby się nie zepsuć, bo akurat grają z Burnley… Niestety kolejne mecze domowe Mew to po kolei: CHE, ARS, EVE, LIV. Nie wyglądają one jak kolejne 4 bramki Glena. No trudno. Gdzieś koło GW24 można wziąć go (znowu) na celownik i wtedy do drugiej dzikiej karty na pewno jest opcją. Ja meczu nie widziałem, więc nie wiem, czy to forma Brighton taka mocna, czy Palace taka słaba. Teraz mają trochę kontuzji i wyjazd do Burnley. Na papierze to mecz w którym chciałoby się mieć jakiegoś ich reprezentanta. Obecnie moja kolejność: Murray (jeśli zdrowy), March, Bernardo, Dunk.

Burnley:

Może wreszcie się odbiją na Brighton. Z rezerwami coś tam próbowali, a i tak dostali 3 gole. Jak nie teraz, to szanse na kolejne punkty mają wg mnie dopiero po Nowym Roku. Look elsewhere.

Cardiff:

Karne po pudle Rallsa w posiadanie obejmuje oficjalnie (Warnock said it) Camarasa (4.6). Nie wiadomo, kto przy rzekomej kontuzji Patersona (lub potłuczeniu/zmęczeniu) będzie blokował bramkarzy w polu karnym (może Zohore, albo Gunnarsson), ale myślę, że kogoś tam Warnock znajdzie, bo to najbardziej zabójcza zagrywka Drozów, albo „Wąsacz” się wykuruje i dalej będzie strzelał.

Chelsea:

Spodziewaliśmy się więcej. Haz z asystą tylko. Alonso na 0. Gol RLC. Gość za 5.2, pod warunkiem że utrzyma skład, byłby super opcją..

Hazard (11.0) – teraz City u siebie, potem wyjazd do twierdzy Brighton. Kontrakt z Realem podobno już uzgodniony, a transfer czeka do lata. Punkty swoje da, pytanie ile.

Alonso (7.1) – zagrał. Może po City fixy ok, ale obecnie gość formy raczej nie ma. Nic nie podpowiadam.

Crystal Palace:

Zaha punkty dał (te na które liczy posiadacze z Burnley), ale jak można przegrać 3:1 grając prawie całe spotkanie w 11 przeciwko 10? Poszukajmy dalej.

Everton:

Digne (4.9) – ten gość to wieczny overpromise. Świetnie gra, wrzuca, zamyka, podaje. Przydomek „niechybnie zaraz asysta” pasuje do niego jak ulał. Warto trzymać na Watford u siebie, ale potem za 4.9 są lepsze opcje.

Pytanie było przed kolejką i w zasadzie cały czas nurtuje niektórych. Richa czy Siggy? Z tego meczu zwycięsko wyszedł Richa i to on w spotkaniu ze swoim byłym klubem znowu ma chyba nieco większe szanse na punkty.

Fulham:

Kopalnia tanich opcji.

Kamara (4.3) w ataku to wybór lepszy (bo też tańszy) niż Success w ataku, bo wygląda, że Vietto spadł w hierarchii, a Ranieri lubi grać na dwóch napastników. 8 punktów, to całkiem niezły prognostyk na punkty. Grając na 2 premium napastników trzeci slot można powierzyć właśnie wychowankowi Monaco.

Chambers (4.2) grający OOP to typowy budżetowy obrońca z umiejętnościami i jakimś zagrożeniem bramki przeciwnika. Gdy brakuje wam kasy, Calum może pozwoli wam budżet dopiąć.

Mitro (6.6) asystę dał, więc goal invlovement nadal na wysokim poziomie, ale przy tłumie pomocników w cenie około 7.0-8.5, Kamara wg mnie lepiej pozwoli wam wzmocnić pomoc. Tym bardziej, że Mitro blisko zawieszenia za kartki (już 4 ŻK).

Huddersfield:

Teriery cisną, ale to może być mało na Arsenal. Piszę o nich, bo wyleciał im Billing, co teoretycznie ułatwia zadaniem Kanonierom. Obrońcy Hud będą zaś opcjami już od następnej kolejki. Teraz raczej ławka.

Leicester:

Maddison (6.8) – świetny pierwszy sezon w PL. Na pewno warto go trzymać, jeśli jeszcze go macie. Jak nie, to Richa, czy Anderson w tym przedziale lepsze opcje imho.

Resty były, ale raczej w weekend wszystko wróci do normy, Lisy dla mnie nie są opcją pierwszego wyboru, ale Maddy czy Chilwell swoje punkty dadzą.

Liverpool:

I jak? Załatwił was „zły mag rotacji w okularach”? Pep to może się tylko uczyć, tak zabójczej dla graczy FPL rotacji. W ubiegłym roku były chociaż przecieki z Anfield Express, więc tego tak nie odczuwaliśmy, ale teraz w okresie wzmożonego grania, rotacja Kloppa dopiero da nam się we znaki, a zdani jesteśmy jedynie na siebie.

Co w takim razie robić z tym Salahem (13.0)? Teraz niby Bournemouth (po reście w tygodniu powinien zagrać od początku). Potem zaraz mecz o wyjście z grupy z Napoli, żeby w weekend zetrzeć (się z) United. Umówmy się, że obecnie wyjazd na Vitality i mecz z United u siebie, to ten sam poziom trudności dla atakujących, więc fixy na poziomie 2/2.5 w skali do 5.

Salah ma nadal duże posiadanie, ale jeśli można kupić Aubę na HUD (i sprzedaż Salaha jest jedyną drogą do tego), to w sumie czemu nie spróbować. Jeśli macie inną drogę, to można zostawić, bo Bournemouth gole generalnie traci.

VVD (6.1) – warto kupować i mieć go przez ciężki okres świąteczny.

Kontuzja Gomeza powoduje, że TAA nagle pewniejszy, choć Klopp zawsze może coś wymyślić. W każdym razie wartość Trenta w FPL (pomimo, że osobiście go nie lubię) jest obecnie bardzo duża.

Manchester City:

City w pierwszej połowie wykreowało milion szans, gdzie Watford nie wychodził z połowy, a Foster wyczyniał cuda w bramce.

Ederson – Spokój przy rozegraniu piłki nogami tego gościa jest najwyższej próby. Tutaj były też sejvy, ale zamiast 7 punktów są 2 bo zarobił ŻK za grę na czas i stracił CS-a w końcówce. Jeśli ktoś nie ma innych problemów (a przy wysypie napastników premium) to można znaleźć bramkarza z lepszym kalendarzem (typu Fabian) i uwolnić trochę kasy.

Jesus  – miał sytuacje i powinien strzelić przynajmniej gola. Skończył tylko z asystą. Widać, że Pep chce go odbudować i pewnie mu się z czasem uda. Za 10.0 może być spoko opcją (oczywiście pod warunkiem, że Aguero się nie wyleczy), ale póki co razi nieskutecznością.

D.Silva – był naprawdę świetny. Wchodził w pole karne, kreował grę. Zabrakło (tak jak kilka sezonów temu) tylko punktów FPL.

Mahrez – Mahrez zagrał na prawej zamiast Stera i bardzo dobrze wrzucał. Miał też sytuację sam na sam, ale pięknie obronił Foster. Czy wygrał skład? Nie wiem, ale na dzień dzisiejszy Guardiola wie, że Mahrez jest gotowy i jeśli któryś z pomocników zanotuje zniżkę formy, jego miejsce zajmie Riyad.

Z Chelsea na 99% zagrają Sterling, Laporte i David Silva. Przewiduję (w mojej szklanej kuli widzę) galowy skład. Czy zagra Aguero? Jak będzie zdrowy to pewnie tak. Tylko raz City nie strzeliło gola. LFC na wyjeździe. Czy Chelsea w obecnej formie jest w stanie się realnie postawić walcowi Guardioli? Chyba nie.

Mahrez, czy Sane? Nie mam pojęcia, choć przeczucie podpowiada mi że jednak Sane.

Manchester United:

Martial – wg Mou była to zmiana pt. „pre-injury”. Ja trzymam kciuki, bo 3 kontuzje w składzie i jeszcze Lovren na bocznym torze.

Dobrze byłoby, żeby Tony jeszcze chwilę został, to bo teraz przyjeżdża na OT Fulham bez czystego konta. Co prawda to już nie taki „durszlak” (teraz to zaszczytne miano noszą na chorągwiach gracze Dyche’a), aczkolwiek to dla Mou i tak to mecz ostatniej szansy. Strata do lidera to 18 pkt, a do top5 i LM – 8 pkt. United wypada więc z klasyfikacji Top6 i razem z Bournemouth, Brighton, Leicester i Evertonem powinno być obecnie oceniane jako „Zespół środka/górnej połówki tabeli”.

W ogóle patrząc na tabelę, to jest teraz Top 5 i 8 punktów różnicy. Potem zespoły środka tabeli (między 6 – EVE a 13 WHU jest 5 punktów różnicy), a na dole zespoły Bottom 7, które też dzielą tylko 4 punkty. Patrząc na to, trzeba od nowa pokolorować nasze kalendarze.

Southampton:

Nowy trener przejął Świętych. Co mógł zmienić przez 1 dzień oprócz wybrania jedenastki, obejrzenia meczów na video i gadki motywacyjnej? Niewiele. Jak mu poszło? Średnio, jednak na oceny jeszcze przyjdzie czas. Pamiętajcie o zasadzie „nowej miotły”. Ciągle gra Armstrong (5.1), ale już Yan Valery (4.0) wypadł. Zostaje nam Yoshida za 4.1 z raczej pewnym placem jako najtańszy z grających (póki co) obrońców. Poza tym trzeba monitorować sytuację napastników. Ja póki co czekam na rozwój wypadków.

Tottenham:

Kane – 12 pkt za za 12.5 banki + opcja kapitańska. Nie ma o czym gadać, prędzej (teraz), czy później (za 2 kolejki mecz u siebie z Burnley), Harry znajdzie się w naszych składach. Trzeba to tylko dobrze przygotować.

Drugą opcję w ataku jest Son. Długo się wahałem kogo wybrać, Alliego czy Sona i w końcu wybrałem Sona. 8 punktów za 8.4 to tyle ile się spodziewałem i tyle ile też płacimy. Mogłyby być dwa gole i 13 pkt  (bo była poprzeczka), ale to gdybanie.

Sissoko usiadł na ławce, a CS Foytha strącił w ostatnich minutach Austin.

Przy rotacji w pomocy (co dość niepodobne do Pochettino), Eriksen jawi się jako pewny placu, bo zdrowy kreator gry nie ma naturalnego zastępcy. 4 asysty z rzędu. Powrót do formy? Dubel na Burnley może się spokojnie spłacić, więc teraz trzeba szykować grunt pod tą zmianę. Na Lisy można, ale to zawsze wyjazd.

Watford:

Mecz z Evertonem łatwy nie będzie, ale jak zagrają podobnie jak z City, to coś urwą, bo naprawdę mocno przycisnęli w końcówce City. Widać syndrom Robin Hooda, walczą przeciwko bogatym, a oddają biednym. Kupowałbym, ale raczej graczy oznaczonych hashtagiem #value.

Success (4.6) – wyżej od Graya w hierarchii, a to już daje mu miano napastnika pierwszego wyboru obok Deeneya. Stąd to nadal najlepszy wybór na 3 slot ataku obok Kamary, ale droższy o 0.3.

Kiko (4.2) – 8 mecz w rzędu w pełnym wymiarze. U mnie wysoko na shortliście.

Sporo mamy obrońców do rozważenia za 4.2: Kiko, Chambers, Bernardo, Daniels, Bennett (który wrócił do łask), Christie, no i oczywiście AWB. Jak dodamy do tego super-taniego Yoshidę, czy kilka opcji za 4.3 (Schindler, Kongolo, Diop, Tomkins, Vinagre) to możemy zrobić obronę do 21.5, którą będziemy rotować w zależności od kalendarza. Jakie będą z tego punkty, nie wiadomo, ale w GW15 na pewno nie były gorsze niż tercetu premium Alonso-Robertson-Laporte.

WHU:

Kontuzja Arniego wygląda poważnie (to 4 uraz w tym roku). Miesiąc przerwy. W tym okresie to dużo kolejek. Specjalista od kontuzji Ben Dinnery sugeruje sprzedaż.

Fabian – pisałem, że Fabian to klasa? To jest klasa światowa. 3 obroniony karny. Kolejny taki sezon. Wow!

Snodgrass (5.3) – miałem go wziąć. Nie będę pisał czy warto brać Snodiego zamiast Andersona (oprócz różnicy prawie 2 mln), ale Szkota trzeba wrzucić na szortlistę. Pomocnik z SFG i dobrym kalendarzem z ofensywnie grającego zespołu. A nóż, widelec odpali jak w Hull? Wg mnie dojrzał już do West Hamu, a odpowiedzialność jaką powierzył mu Pellegrini (rola playmakera, spychająca Andersona na skrzydło) pokazuje, że to wokół niego będzie budowana strategia gry Młotów (tym bardziej, że teraz już daje to efekty w postaci zwycięstw).

Masuaku (4.3) – z asystą. „Szklany” Creswell jest dla niego jakimś zagrożeniem, ale obecnie to najtańszy z grających pomocników (o potencjalnie drugim za 4.3 poniżej).

Wilki:

Pisałem, że na pewno warto trzymać Doherty’ego i Jimeneza. Podtrzymuję. To trzon, esencja, podwaliny Wilczej siły. Świetny mecz według obserwatorów i kibiców rozegrał Gibbs-White (4.3). Nie wiadomo, czy po powrocie Nevesa jego rola zredukowane zostanie do impact-sub, czy jednak wywalczy sobie plac i miejsce obok Moutinho, ale na pewno jest to prospekt do obserwacji. Wyjazd do Newcastle, które lepiej punktuje niż gra, nie powinien być dla zespołu Nuno zbyt wymagający. W teorii.

Typy: Doc, Jimenez, Vinagre.

Jeszcze na koniec, mini poradnik „Jak radzić sobie z rotacją?” – Level Beginner. Poniżej gracze z podziałem na drużyny, którzy rozegrali maksymalną liczbę minut (boldem) lub drużynowe top 4 w zakresie minut (zapewne je znacie, ale wrzucam):

Arsenal: Mustafi, Bellerin, Xhaka, Auba

Bournemouth: Ake, Begovic, Cook, Wilson (Fraser)

Brighton: Ryan, Duffy, Dunk, March

Burnley: Hart, Mee, Cork, Taylor

Cardiff: Etheridge, Manga, Morrison, Bamba (Camarasa – piąty)

Chelsea: Kepa, Azpi, Alonso, Kante

C.Palace; Henn, Sakho, Milivoj, PvA

Everton: Pickford, Siggy, Gueye, Walcott (Richa)

Fulham: Mitro, Seri, Sess, Odoi

Hud: Schindler, Billing, Mooy, Zanka

Leicester: Schmeichel, Chilwell, Ndidi, Mendy (Maddison)

Liverpool: Allisson, VVD, Salah, Gini

M. City: Ederson, Ferna, Laporte, B.Silva

M. United: DDG (potem duża dziura), Pogba, Smalling, Shaw.

Newcastle: Dubravka, Diame, Yedlin, Fernandez

Southampton: McCarthy, Redmond, Cedric, Lemina

Tottenham: Kane (potem duża dziura), Aldi, Moura, Dier

Watford: Foster, Doucoure, Cathart, Pereyra

WHU: Fabian, Balbuena, Anderson, Diop,

Wolves: Patricio, Boly, Coady, Doherty

Daje to przykładową 11-tkę „pewniaków” na grudzień:

Fabian

Alonso-VVD-Doherty (Chilwell, Schindler)

Richa-Siggy-Maddison-Anderson (Fraser)

Kane-Auba-Wilson

Spokojnego wieczoru! Pozdro

 

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉