Kolejka pod znakiem Triple LF(C).

Dla mnie pytanie na tą kolejkę brzmi: 3C, or not 3C?

Teoria FPL mówi, żeby nie iść to drogą, bo podwójne kolejki (matematycznie) dają nam szanse na większe punkty, ale komu Salah w tym sezonie może „zrobić Watford” w pojedynczym meczu, jeśli nie Fulham u siebie?

Patrzę sobie na kalendarz końcówki sezonu dla Top3 (City, LFC, Chelsea). Każdy zespół ma max. 2 trudniejsze spotkania w ostatnich 7 kolejkach (31-38). Pytanie tylko czy wtedy sprawa tytułu nie będzie już rozstrzygnięta, czy zawodnicy będą jeszcze głodni, czy będą mieli siłę, czy nie dopadnie ich rotacja w drugim, teoretycznie łatwiejszym meczu? No i pytanie, czy w ogóle będą mieli te DGW’s? Niby proste, ale muszą najpierw przecież awansować…

Niby „gołąb” większy w perspektywie, ale ten „wróbel”, tu i teraz wygląda na łatwego do złapania. Może „zwykłe” C wystarczy, a że sezon mamy dość przewidywalny, to taki dwumecz ze słabszymi rywalami, będzie lepszym wyborem dla Salaha lub Hazarda (albo Kane’a) pod kątem TC? Szczerze to nie wiem, ale jeszcze o tym trochę pomyślę, szczególnie że czas na decyzję jest tylko do soboty.

Liverpool – Fulham

Najmocniejsi gracze będą mieli dwóch graczy LFC. Potrojony Liverpool też będzie częstym zjawiskiem. Nie codziennie bowiem na Anfield przyjeżdża „durszlak z Fulham”. W zderzeniu z potencjałem ofensywnym LFC rezultat wydaje się przesądzony. Jeśli nie masz ani jednego gracza LFC, to albo jesteś fanem Evertonu jak Ben Crabtree, albo narażasz swój zespół na dość poważny spadek w rankingach.

Salah znowu na C będzie w ponad milionie składów, a razem z Mane na pewno osiągną większość zdolną do rządzenia w OR. Do 16 grudnia (MUN- H) Liverpool ma kalendarz lepszy od głównych rywali do tytułu (City i Chelsea). Salah, Mane, VVD są zaś opcją dla tych, którzy nie chcą żadnych rotacji. Sprawa wydaje się prosta. Czerwień w składzie, albo na strzałach.

Martwi mnie jednak porażka z Crzveną Zvezdą. Gracze Kloppa byli niechlujni, grali bez pomysłu i wyglądali jakby już myśleli o weekendzie. Salah był z nich najaktywniejszy, miał kilka sytuacji i zaliczył słupek. Na moje oko to Serbowie grali tak ze trzy razy lepiej niż Fulham z Huddersfield i są na dzień dzisiejszy mocniejszą drużyną, ale Salah i spółka muszą to jeszcze udowodnić w bezpośrednim starciu.

Moja opinia: Uważam, że po tym jak TAA dostał zmianę w przerwie meczu LM i w świetle jego ostatnich „nieobyczajnych” zachowań które ujrzały światło dziennie, młodzian na dłużej usiądzie na ławie, jak tylko Lovren będzie zdrowy, szczególnie że z Arsenalem też wyglądał słabo w defensywie.

W każdym razie jest o czym myśleć, ale są też inne mecze niż ten Liverpoolu, prawda?

Cardiff – Brighton

Pisałem że Brighton gra zdecydowanie słabiej na wyjazdach i że CS-a raczej nie utrzymają. Cardiff to nie Everton, ale to nadal wyjazd. Może uda się coś strzelić, może utrzymać czyste konto. Dunk za 4,4 dla szukających tanich opcji, licząc że Lewis „limit swojaków” wyczerpał w zeszłym sezonie.

W Cardiff nadal pomocnik Paterson za 5.2 grający na szpicy to opcja na 5 slot pomocy. I chyba tyle. Zapowiada się mecz walki typu HUD-FUL.

Huddersfield – West Ham

Teriery w swoim stylu (pamiętanym z końcówki poprzedniego sezonu), robiły wszystko, aby skutecznie obrzydzić Fulham grę. Gol po SFG, a potem kopanie piłki po autach, a przeciwników po kostkach oraz lagi do przodu i gra na czas. Jedynie Mooy i Billing zaprezentowali poziom akceptowalny, jednak nikt wśród Terierów jakoś specjalnie mnie nie przekonał. Można się spodziewać, że taktyka na mocniejszy od The Cottagers West Ham, będzie taka sama. Jednak skuteczne wyłączenie Mooya i Billinga zupełnie może unieszkodliwić poczynania gospodarzy w ofensywie.

Wygląda jednak na to, że WHU będzie znacznie trudniej zatrzymać. Arnautovic zagrał super mecz i powinien mieć zdecydowanie więcej punktów. Przy jego kalendarzu blisko mu do statusu must-have na najbliższe tygodnie. Jednakże gwiazdą spotkania z Burnley był Felipe Anderson. Tutaj hattricka było naprawdę blisko, bo Burnley gospodarzom pozwalało na wszystko i jakby dostało 7 goli, to też nie mogliby mieć pretensji.

Diangana (aka Jamie Foxx) za 4.5 jest super opcją na WC jako budget enabler. Burnley może nie jest wyznacznikiem jego formy, ale prawy pomocnik zastępujący Jarmolenkę po takim występie raczej składu stracić nie powinien. Snodgrass kreował grę, bił rożne, ale grał niżej więc nie miał wielu sytuacji strzeleckich. Za 5.3 to nadal niezły pomysł, bo w końcu asysty przyjdą, ale Arni, Anderson i Diang stoją obecnie wyżej w mojej hierarchii. Obrona się w tym meczu nie popisała, ale może jakieś CS-y jeszcze dowiozą. Nie skreślałbym ich szczególnie w meczu, gdzie atakować ich będą Mounie/Depoitre i Pritchard.

Newcastle – Bournemouth

Benitez podobnie jak Wagner będzie chciał zamknąć mecz i oczywiście można szukać szansy na kolejny CS, ale Wisienki są chyba w za dobrej formie, żeby nic nie strzelić. Wilson z United mógł mieć spokojnie 2 gole, gdyby został podyktowany karny na Brooksie. Fraser szarpał, ale bez efektów, a Brooks mógł strzelić pięknego gola krzyżakiem i do tego mieć asystę, ale skończył bez punktów. Dobrze wyglądał Adam Smith. Przy rotacji na prawej flance, on na lewej wydaje się być pewniakiem. Potencjał ofensywny ludzie Howe’a mają większy niż zespół Rafy w defensywie, więc moje podwójne „Wiśnie” zostawiam jeszcze na tą kolejkę.

Leicester – Burnley

Vardy i Maddison mieli pecha, że skończyli mecz bez punktów. Teraz zagrają spektakl z Burnley, gdzie Vardy wcieli się w rolę Arnautovica, a Maddy w Felipe Andersona. Będzie kolejne 4:2? Taki scenariusz przy normalnej formie Lisów byłby łatwy do wyobrażenia, ale obecnie realia i oczekiwania są jednak trochę inne (niższe).  Na pewno Lisy są faworytem choć na ich czyste konto to raczej bym nie stawiał (sorry Pereira owners), bo Burnley pokazało, że potrafi się odgryźć.

Piłkarze Burnley powiedzmy, że miewali przebłyski dobrych zagrań. Jedynie JBG wyglądał przyzwoicie. Niestety brak porządnego DP i Tarkowski pod formą, to główne przyczyny dopuszczania do tylu sytuacji bramkowych. Dużo kontuzji, ciągle ten sam skład (brak bodźców do zmiany) i niskie morale to cechy obecnej drużyny Dyche’a. Jeśli The Clarets nie wygrają z Leicester i Newcastle w następnych meczach, to patrząc na ich kalendarz, Święta najprawdopodobniej spędzą już w strefie spadkowej.

Southampton – Watford

Po laniu od City Hughes (chyba) nadal będzie grał ofensywnie. Nie ma specjalnie wyjścia, bo obecnie obok Jokanovica siedzi na trenerskim „gorącym krześle”. Ciekawe który z nich odpadnie pierwszy i czy już podczas przerwy na repy? Do FPL nadaje się tu tylko Ings jako wykonawca karnych i napastnik na 3 slot za 5.5. Na Fulham w GW13 i mecz o 6 punktów jak znalazł.

Watford jest bardzo nierówny. Jak wcześniej pisał redaktor Garret najpierw łupi, potem przepija (rozdaje) łupy, potem znowu łupi i znowu (przepija) rozdaje. Jednak za dużo u nich rotacji jak dla mnie, a po tym meczu już też słaby kalendarz, więc nie rekomenduję nikogo. Świętym 6 goli raczej nie strzelą, ale ze 2 już mogą. Pereyra? Ok, niech będzie.

Palace – Spurs

Palace nie zagrali źle z Chelsea. Po prostu piłkarsko byli słabsi, ale walki im odmówić nie można. Orły mają zbyt trudny kalendarz, żeby ich polecać, więc poczekajmy do grudnia i wtedy do nich na pewno wrócimy. Teraz gracze Palace opuszczają kolejne składy FPL.

U Kogutów rotacja tam idzie pełną parą. Dawno nie był tam tylu niepewnych opcji. Kane się ostał jedynie. Mnie podobał się Lamela. Za 6.4 można go rozważyć, a na pewno wziąć pod obserwację, bo był sezon, że był drugi do karnych kopał rożne i kiedy grał po 80+ minut, to miał naprawdę duży udział przy golach. W tej kolejce nikomu nie będą odradzał Kane’a i nawet na C, jeśli ktoś chce, to można go rozważyć. Jego liczby zdecydowanie się poprawiły. Ja do Totków na pewno wrócę przed GW15. Teraz to jednak opcje dla chętnych, szukających różnic i prawdziwych fanów.

Chelsea – Everton

Hazard zdrowy to opcja nawet na C, którą można próbować walczyć z kapitanami LFC. Klasa Belga jest niezaprzeczalna. Everton na wyjazdach przecieka, ale na pewno powalczy w Londynie. Richa ani Siggy’ego na ławce bym nie sadzał. Obrona Chelsea w domowych meczach straciła 6 z 7 goli wpuszczonych, więc wynik typu 1:3 jest całkiem realny, patrząc na potencjał obu zespołów. Brać tego Moratę za 8,7? Ja bym poczekał do GW 14 i meczu z Fulham, ale do draftu to całkiem fajny pomysł.

Arsenal – Wolves

Pisałem, że wygląda na to, że „akcje Iwobi’ego stoją obecnie wyżej niż Mikiego oraz że Lacazette jest jakiś zmęczony albo brakuje mu formy fizycznej” Guess what? Jest zupełnie odwrotnie. Można tylko napisać, że Arsenal nie dał się Liverpoolowi. Poważam to. Wczoraj Czerwona Gwiazda też pokazała, że nie taki ten diabeł straszny.

Teraz Kanonierów czeka mecz z Wilkami, które nagle pokazały się lepiej w ofensywnie niż w defensywie, więc mecz zapowiada jako wymiana ciosów. Nie chcę zgadywać rezultatu, ale Arsenal u siebie pokazał, że dla innych zespołów to FDR 4 lub nawet 5, bo nikt poza City w GW1 (2 gole) nie wbił Arsenalowi na Emirates więcej niż 1 gola! Arsenal też w tym sezonie w ciągu 11 kolejek ledwie 2 razy nie strzelił przynajmniej 2 goli (0:2 z City i 1:1 z LFC), więc posiadacze Auby i Lacazette’a, liczby są po waszej stronie! 2:1 lub 2:0 jakbym miał zgadywać.

City – United

Derby Manchesteru na Etihad wieńczą GW12. Dubel w obronie City może się jeszcze udać (raz, czy dwa), ale z SOU tak frajersko stracili bramkę, że po prostu lepiej kupować graczy ofensywnych. Wiadomo, że nie każdy trener to „idiota-samobójca” jak Hughes i nie wyjdzie ofensywnym składem na City, ale po takim meczu jak ze Świętymi, gdzie każdy chciałby mieć Aguero i Sterlinga w składzie, ja jednakże doradzam spokój. Forma jedwabista tak, ale Mourinho to nie Hughes. Nie wyśle lekkiej kawalerii przeciwko czołgom. Po repach zdrowych można spokojnie brać do składu.

Odnosząc się zaś do dyskusji Aguero vs Sterling. Mecz 21 – 13 wygrał Raheem. Dodatkowo możecie sprawdzić, że nie było takiego meczu (w którym grali razem od początku), gdzie Aguero miałby więcej punktów od Stera. To jest poważny argument, który trzeba rozważyć. Czy zatem idzie nowe? Czy Sterling jest Salahem tego sezonu? „Ster na C. Easy”?

I jeszcze jedna rzecz pragnę napisać, bo w internecie różne (nie do końca prawdziwe) opinie stają się powszechnymi wierzeniami światka FPL. Raheem jest zawodnikiem wyjściowej 11-tki City. Nie jest traktowany jako impact sub i nie wchodzi na końcówki jak Jesus, czy Foden. Poziom ryzyka jego restów jest naprawdę akceptowalny. W zeszłym sezonie zdobył najwięcej (229) FPL-owych punktów z graczy City grając przez 2584 minuty (drugi KDB 209 punktów w 3073 minuty).

Przy kontuzji KDB jego potencjalny zmiennik (Bernardo) grać będzie w środku, więc jeśli Raheem dostanie resta to a) całomeczowego polegającego na gospodarowaniu siłami zawodnika, b) w meczu ze słabszym rywalem (raczej też u siebie).

Historia restów i wnioski: Dostał resta z HUD (zmęczenie po MŚ i po zagranym prostu z wakacji, bez okresu przygotowawczego meczu z Arsenalem), potem dostał resta z BUR (po zagraniu 8 meczów pod rząd – 6 PL, 2 LM).

Teraz po kolejnych 7 meczach (PL +LM) potencjalnie łatwy mecz domowy (żeby dać mu odpocząć) przypada dopiero w GW14, kiedy na Etihad przyjedzie Bournemouth. To oczywiście teoria, ale warto mieć wtedy dobrego VC (zresztą przy Raheemie po prostu zawsze warto mieć pewniaka – typu Salah na VC). Jak będzie naprawdę, zobaczymy.

Jakbym go miał (lub innych graczy ofensywnych City), to nie sprzedałbym przed United. Dlaczego? 1 czyste konto United w lidze. Takie są fakty. Tutaj tabela. Jose może oczywiście próbować swojego „autobusu” i na pewno ma jakiś chytry plan, który utrudni życie graczom Pepa, ale City będzie po prostu robić swoje. Nie zachęcam też do ich kupowania przed tą kolejką, bo naprawdę różnie się ten mecz może potoczyć (o czym poniżej), ale faworyt derbów wydaje się być dość wyraźny.

United to nadal Martial jest nr1. Nie sądzę, że trafił przeciwko City, ale jeśli trafi, tzn. że jego forma jest tak mocna, że po prostu trzeba go wziąć podczas przerwy na repy (gdy będzie sobie odpoczywał, bo przecież na raczej kadrę nie jedzie). Nadal opcją jest Pogba i teraz wspólnie poszukajmy kogoś solidnego w defensywie. Ja póki co nie znalazłem 🙂 Zero czystych kont u siebie w lidze. Takie są fakty.

Fun fact: Sędzią meczu będzie pochodzący z Manchesteru Anthony Taylor, który wg niektórych źródeł w rodzinie ma wielu fanów United i wg niektórych fanów na TT historię „pomyłek” na korzyść klubu z Old Trafford. Czego go wybrano? Nie mam pojęcia, ale dla mnie to skandal.

Ja niestety meczu nie obejrzę, bo podróże służbowe na tydzień wylogowują mnie ze świata FPL.

Wracam jednak do Was po ostatniej przerwie na repy za 2 tygodnie! Powodzenia!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉