Pierwsza runda fazy grupowej Pucharu

Kolejka skrajności. Podobnie jak wyniki, o których najczęściej decydowała dobrze oddana kapitańska opaska lub przysłowiowy fuks (albo przeczucie).

A oto i pierwsze wyniki w grupach:

Grupa A

Mój Kessel Run przegrywa 45 : 48 z drużyną HEROES. Podobnie jak w innych pojedynkach, rezultat rozstrzygnął się na etapie wyboru kapitana. Menedżer HEROES sprzedał Pelle, kupił Boniego i oddał mu opaskę. C to konkretne 14 punktów. Gratulacje tym większe, bo grał w 10. Costa nie zrobił u mnie różnicy, tak samo jak ADM. Łącznie 3 punkty od tych panów.

W drugim pojedynku kazek team bije FC Nowhere 48 : 41. Kun. Easy. – chciało by się napisać. Warto zaznaczyć, że obie zwycięskie, w grupie A, ekipy nie mają w składach Costy. Jeden kłopot mniej w GW14. FC Nowhere bez Kuna i z opaską na Coście. CS Swansea i Newcastle mogłoby uratować sytuację. Różnicą nie okazał się także Fabregas.

Grupa B

FC Lodz przegrywa z Misiowianką FC 40 : 43. Radek zaczynał z hitem, ale atakiem niemal marzeń: Kun – Costa – Rooney. Niestety C oddane Hazardowi dało 6 punktów. Ryzyko nie opłaciło się zatem. Drużyna Mateusza – Misiowianką FC – miała jeszcze bardziej pod górkę, bo odpaliła GW13 aż z -8 punktami. Do tego grała bez bramkarza. Jaja w postaci C na Austinie opłaciły się.

Oskar Team wygrał wysoko z Alaską. 50 : 37. Oskar rozpoczynał z hitem, ale uniknięcie moich błędów – czyli C dla Kuna, a nie Costy – dało mu w ataku aż 25 punktów. Ciężko będzie mu w GW14, bo drużyna w rozsypce. Alaska Mateusza popłynęła jak wielu na Coście. Hazard, Sanchez i Baines nie pomogli tym razem.

Grupa C

Bangier FC pokonało konkretnie Game of Thrones 52 : 29. 52 punkty Krystiana to nie tylko awans i zielona strzała, ale pewnie i niedosyt – kapitan dał mu tylko 2 punkty, opaska na Kunie czy Austinie i byłby wynik w okolicach światowej czołówki. Michał natomiast zaliczył dzisiaj najgorszy wynik w sezonie. 29 punktów i trzecia z rzędu czerwona strzała – i będzie dalej ciężko, bo skład się mieni wszystkimi  kolorami tęczy.

Drugi mecz to wygrana Nowego Targu F.C. z ekipą Green Arrow 37 : 32. Wyniki dupy nie urywają, ale 3 punkty są. Jak w wielu przypadkach przegrała drużyna z opaską na Coście.

Grupa D

Zacięty pojedynek stoczyła jedenastka Young Boys Turbo z The Shield. Dominik wygrał 50 : 46, a pomogło w tym ściągnięcie Austina. Jedinak na ławce boli. Zielona strzała i miejsce w okolicach top 2k. Adam zagrał również dobrze – opaska dla Kuna dała punkty, niestety nie opłaciła się cierpliwość w postaci Pelle i szukanie różnicy o twarzy Navasa.

MELON Roberta nie dał szans drużynie CUATRO S.C. wygrywając 49 : 32. I to pomimo C na Coście. Z drugiej strony to Tomasz nie miał szczęścia, kończąc kolejkę z Sissoko, Jagielką, Clynem i Costą. 4 graczy i tylko 2 punkty.

Grupa E

Warsaw City nie dało szans Ogiy’s Tomasza. Marek notuje zielone strzałki już od 10 kolejek, swoją drogą w lidze niemal czuję jego oddech na karku, a dzisiaj ugrał 43 punkty. W składzie cuchnie Chadli, ale Rooney był strzałem w dziesiątkę. Tomasz pojechał za to po bandzie, bo zaczął GW13 z minus 12. Niestety takie wynalazki jak Yun i Lovren nic nie dały, sytuacji nie uratowała również opaska Boniego. Przynajmniej się pozbył Chadliego.

W drugim spotkaniu Penguins Roberta pokonały Torpeda M’butu Pawła 53 : 48. Ryzyko górą, bo wygrało C na Austinie nad C u Costy, Austin uratował skórę niejednemu, w tym przypadku na pewno, gdyż obrona zwycięskiego Roberta ugrała tylko 10 punktów.

Grupa F

Honor bloga ratuje Gruwwa pokonując FC Podwórkowcy 44 : 35. Łukasz polubił się z hitami, wygrywając z minus 4. Do składu zawitał Ings, a w obronie punktował Caulker. W jego przypadku, puchar za cierpliwość Gruwwie należy się na pewno. Maciej miał również pod górkę. Minus 8, Jedinak na ławce. Bądźmy jednak szczerzy, mając do wyboru Sancheza, Downinga, Siggiego i Hazarda każdy z nas posadził by pomocnika Crystal Palace na ławce.

Arctic Fire pokonuje Red Arrows 53 : 39. W składzie zwycięzcy pojedynku: kapitan Aguero, Mirallas i Ivan. Po drugiej stronie barykady Baines, Chadli i C na Coście. Nie było szans.

Grupa G

W grupie śmierci pierwsze zwycięstwo StreetStyle Gracjana nad Legią 42 : 30. Obu Panom nie poszło – różnicą nie był ani Sanchez, ani Hazard, tylko Austin.

RKS HUWDU nie dało rady 4fun. 39 : 41 , tak więc przegrało minimalnie. Nie pomogła nawet celna opaska Boniego. Różnicą była obrona, Damian ugrał z tyłu 7 punktów, Adam aż 15.

Grupa H

Rekordowy wynik zanotował w niej Paweł zdobywając w GW13 aż 67 punktów! Szturmem zdobył top10k, wygrywając drużyną SamiSwoi z Blue Royal 67 : 41. Cresswell to 15 puntków, C Rooneya to kolejne 16, Austin 10 i jeszcze ten Sterling w składzie. Zdublowana obrona Evertonu oraz Hazard nie pomogli za to Michałowi.

Natomiast Sambaczasy pewnie wygrało z BGC Piast United 45 : 30. Swoje zrobił Austin i Welbeck, w obronie udało się upchać Bainesa i Ivana. Drużyna Piotra zaryzykowała oddając C ADM. No i posypało się.

Już we wtorek następne pojedynki. Pierwsza przegrana jeszcze nic nie oznacza, życzę zatem powodzenia.

 

 

Napisane przez

garret