Za 5 minut dwunasta.

Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin.

Oczekiwania przed pierwszą grubą podwójną kolejką są duże. Gargantuiczne, gdybyśmy mieli pozostać w klimatach Kill Billa. Sztuką nie jest ułożyć jedenastkę DGW, zrobiłby to średnio ogarnięty amator, najważniejszym jest nie przeoczyć wielkodusznego skinienia głowy kapłanów FPL. Przed sobotnim deadlajnem nie ma złych składów DGW32. Te nieudane poznamy już w niedzielę, zaraz po spotkaniu Liverpoolu z Tottenhamem. To pierwsza pułapka na drodze do 150 punktów. Standardowa jedenastka DGW32 jest bez piłkarzy Liverpoolu i zazwyczaj również bez zawodników Pochettino. Liverpool gra jedno spotkanie i tym samym jest poza szablonem DGW32. Podobnie jak Kanonierzy czy Lisy. Ma to sens, podwójna kolejka jest rzadką okazją, głupotą byłoby jej nie wykorzystać. Grzechem, grzmiałby gruby kapłan! W takich przypadkach premium piłkarz z dwoma meczami jest lepszym wyborem niż ten z jednym spotkaniem. Niestety nawet najlepsza teoria nie powstrzyma Mane przed zdobyciem następnych punktów. Piłkarze Tottenhamu są natomiast za drodzy aby grać w tej kolejce zbalansowanym składem, i najczęściej, licząc punkty par wychodzi, że np. Silva + Rash mogą dać więcej niż Deulofeu z Kane’em. Poza tym Kane bez opaski to już wyłącznie napastnik. Tak jak jego tańsi zmiennicy. Wieże w swej wielkoduszności podarowały szablonowi kontuzję Lukaku: Rashford wraca na szpicę, Pogba po powrocie Herrery i Matica powinien zagrać wyżej a w banku zostaje hajs na 4 mida premium. Następna podpowiedź to resty, odpoczęli kluczowi gracze jak Aguero, David Silva, Rashford, Jimenez, ci co grali są za to w formie. Sterling, Hazard, Son, Batshuayi i paru innych. Wszyscy trafiali do siatki. Pozostaje kwestia szablonu. Kojarzy się źle. Szablon to rzekomo brak polotu, masówka, taki rutynowy nudny seks starego dobrego małżeństwa. Przeciwnicy zapominają, że zawartość szablonu nie jest dziełem przypadku. To jedenastka aktualnie największych kozaków FPL. Najczęściej najlepiej punktujących zawodników, uzbrojonych po zęby w karne, stałe fragmenty gry i umiejętności. I każdy z nich wg kalendarza zagra w DGW32 po dwa spotkania. Większość z nas hardcorów, czytelników Bloga, czatowników zagra szablonem. Świadomie wybierze najlepszych piłkarzy FPL i poprawi bezpieczną różnicą. Starannie ułożony szablon, świadome pozostawienie FH lub WC na DGW32, to właśnie odróżnia was od mas. Świadomość. To nieliczne przypadki FPL kiedy szczęściu można pomóc taktyką. Dlatego nie dajmy sobie wmówić, że szablon to jakieś zło. Zwłaszcza przy dość niewielkiej liczbie odpalonych czipów. Jest okazja i trzeba spróbować ją wykorzystać. To może się udać. Albo i nie.