Trójka poza radarem.

Wybory GW29: Mane – 8 punktów; Robertson – 6 punktów; Deeney – 9 punktów.

 

Pierre-Emerick Aubameyang 10.4. Posiadanie 4.4%. Arsenal upadł. Dopalają się resztki pozłacanych balustrad Diamentowego Klubu; szeregowi pracownicy pilnie zdrapują ostatnie tabliczki upamiętniające rządy cesarza Wengera a w szatni toczy się wojna domowa pomiędzy obozami buntowników pod wodzą Ozila, Mustafiego i Bellerina a garstką starej gwardii. To prawdopodobnie koniec. Ale mawia się, że ranna bestia kąsa najgroźniej. Szansą na odkupienie, na odzyskanie chociaż cienia sympatii kibiców, będzie starcie z Watford a w nim, punkty dać może Aubameyang. Jedyny rasowy napastnik w klubie. Pośród ekip grających u siebie to teoretycznie najlepsza opaska w ataku.

Theo Walcott 7.2. Posiadanie 5.2%. W spotkaniu z Burnley miał swoje szanse. Dokładniej 3 setki. I może Walcott jest u mnie pierwszym zawodnikiem do wywalenia na dzikiej karcie to w spotkaniach z Brighton i Stoke City będzie kręgosłupem ofensywy Evertonu.  Transfer teraz to również zawodnik więcej na BGW31.

van La Parra 4.8. Posiadanie 0.4%. Podobno Paul Verhoeven reżyserując Robocopa wzorował się na sylwetce holenderskiego pomocnika Huddersfield Town. Prawość, brak litości i niesamowite umiejętności w dżungli Premiership; to pierwsze słowa z CV van La Parry. Tylko w trakcie ostatnich 4 bitew wielkiej kampanii o pozostanie w lidze zawodnik Wagnera (kolegi Kloppa z wojska) zdobył 2 bramki (1 z karnego), oddał 7 strzałow, z czego 5 celnych, 12 wrzutek, stworzył 4 szanse i podjął 17 prób dryblingów. Ktoś małostkowy, i niechybnie złośliwy, zauważy, że to mocno przeciętne liczby – to ok cyfry biorąc pod uwagę, że 4 ostatnie GW Huddersfield to mecze na wyjeździe z Manchesterem United i Tottenhamem. Dwie następne kolejki beniaminek zagra ze Swansea i Crystal Palace. Nie obiecuję łatwych punktów, ale wyłącznie zdroworozsądkową szansę na dwucyfrówkę.

Na podium niszowego wyboru Bloga zabrakło miejsca dla Albrightona, Mounie, Arniego i Williama.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!