Description

Krótka rozprawka zasłaniająca obawy autora przed sprzedażą Aguero.

W teorii pesymizm jest przeciwieństwem hedonizmu; w praktyce chlebem powszednim statystycznego menedżera FPL. Taki pesymizm najwięcej chleje z apatią, tumiwisizmem i depresją. O piątej rano, przy minus 10 stopniach, cała melancholijna czwórka skutecznie potrafi odebrać resztki zainteresowania FPL. W lutym po prostu się nie chce. Co nam zostało? Powiecie, że chipy. 55.3% aktywnych graczy wciąż posiada chipa Triple C; 75.2% aktywnych zachowało Bench Boost a 58.6% Free Hita. Tylko 62.7% ma wciąż w rezerwie dziką kartę. Powiało optymizmem? Może trochę, ale najbardziej ogorzali weterani pamiętają, czym najczęściej kończą się podwójne kolejki, punkty z ławki i planowanie BGW. Nawet dzisiaj droga do BGW31 przypomina spacer na szafot. Najlepiej przy dźwiękach Berlioza. Nie potrafię się pozbyć wrażenia, że całe to staranne planowanie kolejnych transferów zakończy się katastrofą, że Klopp wystawi rezerwy; WBA rozniesie Bournemouth a Stoke City bezbramkowo zremisuje z Evertonem. Mimo to wieczorem, kosztem hitu, zainwestuje w dwóch następnych zawodników BGW31, tylko po to aby spać spokojniej i mniej się wkurwiać.

Co nam jeszcze zostało? Team Value? Na tym etapie nie ma znaczenia. Nie ruszyła mnie nawet zmiana cen Firmino i VVD. Overall i mini ligi? Powiedzmy; pływające na szczycie wieloryby skutecznie odcinają resztę od światła i tak po prawdzie ostatnie kolejki to wyłącznie podgryzanie ich grubych brzuszysk. Bez większych efektów. Ktoś powie, że warto grać dla emocji związanych z wyścigiem o koronę króla strzelców lub śledzenia walki o przetrwanie tych około 10 drużyn zagrożonych spadkiem. Jakich emocji? Za moment sprzedamy Aguero, a Kane’a i Salaha każdy będzie mieć w składzie. I potrzeba dużo odwagi aby nie grać kapitanem z Egiptu. To może walka o narodową dumę? Pośród pozostałych aktywnych graczy Polacy stanowią 1% całości. Mniej więcej tyle samo co menedżerowie z Nepalu i Ghany. Mówi się, że w Polsce jest kapitał na milion kont tymczasem spokojnie wyprzedają nas Kenijczycy, Szwedzi czy nawet Australijczycy. Nie wspominając o 9.3% Egipcjan lub 6.5% menedżerów z Malezji. Zresztą z tą dumą to trzeba ostrożnie. Jako stary anarchista, dbając o zdrowie staram się unikać zgiełku polityki tylko po to aby oczach dostać okładką, z której uśmiechnięte kobiety pozują w koszulkach z tekstem Aborcja jest ok. Co kurwa? Chwilę później dostaję obuchem po głowie spotem o polskim holocauście oraz biernym polskim narodzie, który za mało w trakcie okupacji protestował przeciwko budowie niemieckim obozów zakłady. Niemieckich nie nazistowskich. Powiedzmy sobie szczerze. Żyjemy w oparach absurdu przeplatanych smogiem i głupotą. Czytam, że Eurogamer skrytykował grę Kingdom Come Deliverance za rasizm. Otóż redaktor zauważył, że rasizm może przebierać różne formy, również wykluczenia, stąd pretensje redakcji o brak murzynów w XV wiecznych Czechach. W grze komputerowej, z akcją prowadzoną w 1403 roku, w czeskich Łużycach. Dodam, że rewelacyjnej.

Zszedłem prawdopodobnie z głównego tematu, ale tak naprawdę co nam pozostało przed dwudziestą ósmą kolejką? Pchany codziennością a bombardowany zbiorową idiokracją z trudem przejmuje się problemem sprzedaży Aguero. Może powinienem bo do cholery prowadzimy tutaj bloga. Ale nie potrafię i przyznaje, nawet mi się nie chce. Ostatnie dziesięć kolejek sezonu to dla rozjeżdżającej się psychiki niewątpliwie najcięższy okres. Góruje pesymizm i tęsknota za beztroską układania składu na GW1. I trochę ten pesymizm chwalę. Kojarzy mi się z trzeźwym spojrzeniem na całość. Nazwaniem rzeczy po imieniu. Głupota jest głupotą, nie ma mniejszego zła lub większego dobra a FPL to tylko gra, w której rozczarowanie jest takim samym elementem jak apatia, wkurwienie i te nieliczne chwile uniesienia. Nawet to, że mi się nie chce na tym etapie jest normalnością. Czy jestem z tym sam? Na pewno nie. Co nam zostało? Zdjęcia z treningu Jesusa. I Przyzwoitość. Polecam.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Description

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!