z14829457Q,Ragnar-Lodbrok--Travis-Fimmel-

Gramy dla relaksu i muszę to wyznać: nie mam romansu z euro fantasy. Ani to ziębi, ani grzeje. FPL skradło mi trzy lata, z dwa gramy duszy i konkretny ochłap serca, produkt maca nie budzi w podbrzuszu nawet motylków. Poza tym lało. Od rana, z przerwami, strumienie deszczu równomiernie chłostały koślawe poznańskie chodniki. Schowany pod wysłużonym parasolem czekałem na Piątkowie przy przejściu dla pieszych kiedy obok stanęła ona, przemoczona, w żółtej koszulce z logiem wings for life. Głupio tak stać z parasolem, wykonałem odruchowo jakiś atawistyczny zapraszający gest i może przez 10 sekund staliśmy pod nim razem. „Nie znoszę mokrych włosów” usłyszałem, z tysiąca możliwych ripost chciałem rzec „nie cierpię pisać o euro” ale rzuciłem coś banalnego. Gramy dla relaksu. Sąsiad szturcha i pyta o czwartkowy wynik. Nie chcę krakać, mówię, ale łatwiej prognozować zakończenie konkurencyjnych Krzyżaków. Pozostaję pesymistą. Znaczy co przegramy? A kto strzeli? Rany człowieku nie wiem, jak na razie nic z tego całego euro nie trafiłem – Ozil – odpowiadam. Patrzę i widzę, że nie rozumie… ten Turek, te oczy podpowiadam… a kebab! wykrzykuje z radością, trzeba było od razu mówić.

Gramy dla relaksu to odpalam z rana dziką kartę by nieco sztucznie podtrzymać zainteresowanie menedżerem. Rezygnuje z pisania o wczorajszych meczach, bo bajzlu w ogródku austro – węgierskiem nie traktuję poważnie. No litości, jak już gramy dla punktów, to przecież nie wydam hajsu na bratanków. Sam wynik to następny przykład, że częściej i korzystniej punktuje kolektyw a nie skłócona jedenastka. Gramy dla relaksu to i odpuszczę Portugalii. Trzech zawodników Fernando Manuel Fernandes da Costa Santosa w mojej drużynie a ja po kwadransie kibicowałem potomkom Ragnara Lothbrocka. Piękny ten remis a że żelman budzi we mnie odruchy wymiotne to zamiast jarać się jego 10 strzałami za deprymowanie Islandii chętnie pociągnął bym mu z pięści a poprawił podbitym czubem. Od razu też widać, że to pierwsze mistrzostwa Europy Islandczyków – kto widział aby śpiewać hymn i nie nagrywać komórką? Albo wystawić bramkarza, który jeszcze dwa lata temu nie miał nic wspólnego z footballem. Tak Ronaldo, taki to gość.

Gramy dla relaksu to udam, że nie żałuje sprzedaży Weissa a remis Szwajcarów z Rumunami przewidziałem poprawnie. Nie przewidziałem, ale wystarczyło obejrzeć pierwsze spotkanie aby połączyć impotencję strzelecką Seferovica oraz słaby pierwszy występ szwajcarskiej obrony. Główne danie wjechało o 21. Z początku pomyślałem: fajnie, Deschamps ma jaja i się nie certoli – zagrali słabo to Griezmann i Pogba zaczną na ławce. Po 45 minutach totalnej dezynwoltury to ja sprawdzałem własną ławkę rezerwowych. Kandydat na mistrza nie oddał ani jednego celnego strzału, więcej, oddał ich mniej niż Albania, która dopiero około 30 minuty zorientowała się jak słaby i chaotyczny jest przeciwnik. Poważna kariera Martiala w kadrze trwała 45 minut. W drugiej zastąpił go napakowany jak kabanos złością Pogba … powrócił Griezmann a reprezentacja Francji po emocjonującym i naprawdę fajnym spotkaniu niemal obroniła remis z Albanią. Niemal bo całą zabawę w 90 minucie popsuł Griezmann. Napisałbym co myślę o asyście Ramiego ale gramy dla relaksu. I ten Payet … cholera … 29 lat, wiele za nim, trochę przed … sprawdzaliście już  kalendarz West Ham United?

Gramy w to euro na Blogu mając szczerą nadzieję, że zostaniecie z nami na dłużej i tak na serio to zagracie w fantasy premier league. Szczęśliwi ludzie nie mają historii, pomożemy Wam ją tworzyć, zaprosimy na tournee po gehennie a z najwytrwalszymi po raz kolejny dobijemy do końca sezonu. Nie łudźcie się iż będzie tak fajnie i normalnie jak w trakcie euro fantasy …  normalność to wybrukowana droga: wygodnie się po niej chodzi, lecz nie wyrosną na niej żadne kwiaty.

 

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!