Czas reprezentacji.

Po świetnych Wnioskach trzy grosze ode mnie.

Umówmy się, że GW8 jest do zapomnienia. Każdy wynik powyżej 45 punktów jest dobry. Niech podsumowaniem kolejki będzie fakt, iż Dream Team GW8, w poprzedniej kolejce zdobył całe 16 punktów. Także trzeba trzymać się własnych wyborów i tyle.

Ja z hitem i Mahrezem na C ugrałem 41 (paręnaście sekund dłużej i byłyby oczywiście 4 pkt więcej), a gdybym nie robił w ogóle transferów to musiałbym grać Kelly’m w podstawie zamiast kupionego Tomoriego, a na C byłby ktoś inny… Zupełnie nie zauważyłem, że Riyad był najczęściej kupowanym zawodnikiem przed kolejką (klątwa działa!). Teraz to jedynie dywagacje. Miałbym, zrobiłbym. Bez sensu o tym myśleć.

Po raz kolejny jednak FPL daje nam lekcję cierpliwości. Nic nie rób, spokojnie graj, a wyjdziesz na tym lepiej. A już na pewno nie rób nieplanowanych hitów. Cenny CS lub gol napastnika, z którego się cieszyłeś w poprzednich tygodniach nagle znika z Twojego dorobku punktowego. Dobry zawodnik zawsze mecze dobre będzie przeplatał gorszymi (case Abrahama), więc skakanie po kapitanach w tym sezonie bywa szczególnie frustrujące. Wymyśl sobie typ na C po kolejce i się go trzymaj. Najgorsza jest taka frustracja spowodowana zmianą w ostatniej chwili. Takie lekcje sobie zapisałem.

Po kolejce jak zawszą kusić nas będą zmiany, więc poniżej moje obserwacje i typy. No i oczywiście trzymamy kciuki, żeby wszyscy nasi ludzie wrócili zdrowi z meczów reprezentacji.

Liverpool:

TAA i Mane. Pierwszy kreował jedną sytuację za drugą, a drugi wykończył znakomite podanie Milnera (który po takim meczu powinien częściej grać w podstawie) i zrobił dość miękki rzut karny. Jednak pomimo, że Salah na początku sezonu rozpoczął od 11 punktów przewagi nad Mane, to Senegalczyk obecnie już prześcignął Egipcjanina w punktach. Uraz kostki chyba nie jest groźny, dlatego Mo powinien być gotowy na GW9.

Po repach wraca też Alisson, więc obrona powinna się poprawić i CS-y może przyjdą z teoretycznie silniejszymi. Szczególnie, że kolejni przeciwnicy The Reds – United i Spurs nie strzelili ani jednej bramki odpowiednio Newcastle i Brighton.

Trzeba też podkreślić świetny mecz Lovrena. Nie jest oczywiście jeszcze pewną opcją, ale Joe Gomez nie przekonał do siebie Kloppa meczem w LM, a Lovren z Lisami zagrał świetne zawody.

Wyjazd do Manchesteru, który łagodnie mówiąc szuka formy (w ostatnich 7 meczach strzelił tylko 5 goli tracąc przy tym 8), powinien być łatwiejszy niż kalendarz przewiduje, a bardzo słaba forma Spurs powoduje, że sprzedaż Salaha, czy Firmino może się niektórym odbić czkawką.

Ja uważam, że obecnie najlepszy setup to potrojenie: Mane, TAA + do wyboru Salah/Firmino/Robertson.

Lista: Mane (11.7), TAA (7.2), Salah (12.5), Robertson (6.9), Firmino (9.5)

Manchester City:

Bez KDB ani rusz. Ja nie wiem jako oni wygrali bez niego tego mistrza. Chociaż gdyby D.Silva trafił z wolnego to mogłoby się skończyć różnie, ale mecz był w ich wykonaniu bardzo słaby. Do tego ta obrona jest beznadziejna. Samo posiadanie piłki do CS-ów niestety już nie wystarczy.

Teraz mecz wyjazdowy z Palace. Na Selhurst Park pada najmniej bramek, a Palace Hodgsona umie w obronę. Stracili tylko 1 gola w 4 ostatnich meczach. Jak nie wróci KDB po repach, to Obywatele będą mieli problem ze złamaniem defensywy Orłów. Pamiętajmy, że zmierzą się tutaj druga z szóstą drużyną PL. W tabeli dzielą je zaledwie 2 punkty.

Bernardo ma czas na „apelację” odnośnie bana do dziś (9.10) i wtedy też wyjaśni się przyszłość jego i Mahreza.

Podobno zdjęcie Walkera w przerwie było spowodowane chorobą. Zarobili 1 punkt posiadacze oraz całe 0 posiadacze Zinczenki. Tak sobie myślę, że FPL bez City byłoby zdecydowanie łatwiejsze i przyjemniejsze.

Nie jadą na repy min. Aguero, D.Silva, czy KDB (leczy kontuzję).

Lista: Sterling (12.1), Aguero (12.2), DSilva (7.5), Mahrez (8.7), KDB (10.0)

Arsenal:

Kierney postraszył Kolę swoją postawą w LE, a Chambers wszedł za AMN i nagle cyk – CS dla Arsenalu. Akurat z Wisienkami, które w 7 wcześniejszych meczach zawsze strzelały gola. Nie-do-prze-wi-dze-nia!

Blank Auby, który trafił w słupek można zrzucić na pechową po całości kolejkę.

Nadal najniższym ryzykiem obarczony jest Auba, ale Szable nie będą łatwym przeciwnikiem, szczególnie, że Arsenal słabiej wygląda na wyjazdach (choć nie tak źle jak United czy Spurs).

Saka fajnie gra, ale jeśli Laca wróci do gry około GW10 i Auba znowu przejdzie na skrzydło robiąc miejsce Francuzowi, to młodemu Bukayo zostanie LE oraz wejścia z ławki.

Mecz z Szablami wygląda jak 0:1 (ostatnio Arsenal golami nie rozpieszcza w lidze) i zakładam, że taki wynik Emery weźmie w ciemno.

Fun fact: Chambers w czterech meczach ugrał tylko 5 punktów mniej niż Pepe w ośmiu.

Lista: Auba (11.0), Chambers (4.4), Pepe (9.3), Guendouzi (4.6)

Chelsea:

Mount i Abraham. Fajna ta Chelsea, bo są jeszcze Willian i CHO, którzy wyglądają obecnie na skrzydłowych pierwszego wyboru Lamparda. Obaj mogą być fajną różnicą.

Opcją byłby Alonso (6.2) który dawał punkty w trzech na 4 rozegrane mecze, ale nieuchronny powrót Emersona stawia pod znakiem zapytania jego przyszłość w podstawie.

Trzeba starannie dobierać zawodników The Blues, bo oni są w formie, mają dobry team spirit i mają dobry kalendarz. Słowo należy poświęcić N’Golo Kante, który strzelił 2 gola z rzędu wychodząc w podstawie.

Teraz Newcastle, które jednak na wyjazdach, aż tak dobrze nie broni jak w domu. Lisy wbiły im 5 goli (choć po czerwonej kartce dla Haydena), a Liverpool i Norwich po 3 gole. Tylko Totkom się nie udało, ale ostatnio akurat Spurs nie są wyznacznikiem dla zespołów z Top6. Typ: Chelsea dwoma-trzema golami.

Lista: Abraham (7.7), Mount (6.8), Tomori (4.7), Hodson-Odoi (5.9), Wilian (7.0), Kante (5.0)

Leicester:

Pisałem, żeby potroić Lisy na Newcastle. Tam trochę punktów było. Po meczu zaś z LFC jedynie posiadacze Maddiego nie moli narzekać. Obecnie zaczyna się jednak zielony kalendarz. 9 meczów bez starcia z tzw. Top6. Można kupować, bo Burnley bez CS-a na wyjazdach. Bezpiecznie można Vardy’ego, który na żadne repy nie jedzie.

Pereira to dobry wybór. Zawsze był aktywny i mocno zaangażowany w ofensywę, ale „wieże” wyceniły go drogo, więc mało było chętnych, a teraz gdy obrona Lisów wygląda solidnie, kalendarz sprzyja to Ricardo może się okazać sporo lepszym wyborem niż tańszy Soyuncu. Opcja za Digne? Absolutnie tak.

Szukałem sobie reprezentanta Lisów i zaintrygował mnie Dennis Praet. Za 5.3 zaczął dwa ostatnie mecze w podstawie, raz kosztem Pereza, a raz Barnes bodajże i jeśli utrzymałby miejsce, to on mógłby wejść np. za McGinna, czy Cantwella. W każdym razie Maddy, Vardy i Pereira to obecnie najlepsze potrojenie jakie można sobie wyobrazić.

Lista: Maddison (7.1), Vardy (9.0), Pereira (6.1), Soyuncu (4.7), Praet (5.3)

Bournemouth:

Ok, słabszy mecz Wisienek, aczkolwiek spokojnie mogli strzelić Arsenalowi gola. Teraz przyjeżdża jednak Norwich, które nie utrzymało przez 8 meczów CS-a tracąc co najmniej 2 gole w każdym meczu. Obowiązkiem ofensywnych i doświadczonych graczy Howe’a są co najmniej 3 gole. Callum Wilson z Arsenalem mógł zaliczyć asystę, ale Kinga uprzedził Chambers i pierwszy blank stał się faktem.

Z 12,5% posiadaniem Cilson może być fajną różnicą na C. Zawsze w podstawie, tylko 2 razy zmieniony i dawał zawsze punkty w meczach domowych. Jak się nie rozwali na repach, to można go z czystym sumieniem kupować.

Rico dobrze bije sfg, więc póki co chyba zostaje na boku. Norwich straciło najwięcej goli w lidze po strzałach głową (może Ake coś strzeli), a tych w drużynie Howe’a oddał ostatnio najwięcej w drużynie Solanke. Szykuje się przełamanie?

Na kolejne mecze (NOR, wat) Wisienki brać warto.

Lista: C. Wilson (7.9), King (6.3), H. Wilson (6.1), Solanke (5.4), Rico (4.1), Ake (4.9)

WHU:

Przegrana z Palace może się zdarzyć każdemu (City np. przegrało w zeszłym sezonie), ale nie był to zły mecz Młotów.

Teraz Everton, który w kalendarzu już dawno nie powinien mieć FDR 4. West Ham te kilka następnych starć ma z ekipami, które lepiej wyglądają w obronie niż w ataku. Dlatego można próbować Fredericksa, Diopa czy nawet Roberto na bramkę (choć ja wybrałbym Gazzanigę w tej samej cenie). Yarmo czy Haller nie dają raczej sygnałów, że trzeba ich szybko sprzedawać, więc najrozsądniej chyba ich przytrzymać.

Lista: Yarmolenko (6.0), Haller (7.4), Fredericks (4.5), Roberto (4.4)

Crystal Palace:

Martin Kelly. Co za gość. Martin dawał punkty w czterech na 6 spotkań w których zagrał. Średnia – 4,83 PPM.

Hodgson wycisnął z obecnego kalendarza Orłów naprawdę maksa. Teraz ma czerwoną rzekę do przejścia, ale z początkiem grudnia kalendarz znowu będzie dobry. Z drugiej strony Palace teraz będzie utrudniać życie faworytom i Roy ma dwa tygodnie, aby przygotować swoich żołnierzy na starcie z mistrzem Anglii, przed którym wcale nie stoją oni na straconej pozycji. Dla mnie obowiązkowa inwestycja w obronę Orłów od GW14 została już wpisana w plan transferów.

Fun fact: za każdym razem jak Ayew strzelał bramkę to dostawał 3 BPS-y. Magnet.

Lista: Ayew (5.1), Kelly (4.1), J.Ward (4.6), PvA (5.6)

Burnley:

Kolejny CS Pope’a i kolejna wygrana na Turf Moor. Do obserwacji kontuzja Pietersa, bo jeśli się nie wyleczy, to za niego wskakuje do podstawy Charlie Taylor za 4.2. Warto poczekać na konferencją Dyche’a, bo na dziś tańszych obrońców z dobrym kalendarzem po prostu nie ma. W temacie Wood/Barnes to Austriak jest pierwszym do zejścia obecnie.

Teraz trudny wyjazd do Leicester, ale w kolejnych meczach Zbójcerze na pewno poszukają goli. Wbrew pozorom ciężej o gole powinno być ze słabszymi przeciwnikami niż z MCI czy TOT. Z drugiej strony z Top6 oczywiście o CS-y będzie zdecydowanie trudniej, ale za to mecze z WHU, CRY, czy NEW pachną czystymi kontami.

CHE shu WHU wat CRY MCI tot NEW

Lista: McNeil (6.0), Wood (6.2), Pope (4.6), Lowton (4.5)

Spurs:

Syf w szatni, dramat na boisku. Gdyby nie mecz u siebie z ostatnim w tabeli Watfordem, wszystkich bym wywalił. Potem mecz z LFC, a później kalendarz mieszany, ale bez dramatu. Zobaczymy, czy przerwa na repy coś zmieni.

Warto zwrócić uwagę na Gazzanigę za 4.4, który po powrocie Alissona może być opcją za Adriana (na pewno jest on opcją teraz na Watford) i który wg mnie jest ogólnie lepszym bramkarzem niż Lloris. Kapitan Spurs wypada do końca roku, więc Paolo staje się najtańszym grającym bramkarzem pewnym składu. Orientacyjnie do GW21-22.

Aurier i Son dostają u mnie ostatnią szansę. Koreańczyk może wrócić zbyt późno z repów, także ryzyko ławki z Watfordem istnieje, tym bardziej że dobrą zmianę dał Moura. Takiego ryzyka nie ma Kane i mecz z Szerszeniami jest idealny dla niego na przełamanie (pod warunkiem, że nie przełamie się [czyt. wystrzela] wcześniej z Czechami czy Bułgarią). 10.9 to nadal dużo, ale jeśli Kane nie strzeli z nimi dwóch goli, to kiedy ma to zrobić?

Lista: Gazzaniga (4.4), Kane (10.9), Lamela (6.1), Aurier (4.9)

Aston Villa:

Bohaterem był Connor Hourihane, który cierpliwie czekał na swoją szansę, a kiedy już wrócił do składu (bo przecież był podstawowym graczem w Championship) kosztem Joty/Trezegueta, to od razu zarządził w środku pola. Ustawiony wyżej Grealish i Wesley skorzystali z nowego ustawienia i słabości obrony Kanarków. Niestety mecz u siebie z Brighton kończy dobry kalendarz The Villans i choć mogą oni ukąsić z każdym, to jednak 4 zespoły Top6 w sześciu kolejnych meczach + Wilki i Lisy to bardzo trudne fixy. Choć nie zdziwię się, jeśli akurat City na wyjeździe czyste konto zdejmą.

Nakamba nadal najtańszym grającym (i przy jego dyspozycji ostatnio, raczej pewnym podstawy) pomocnikiem za 4.4, jeśli szukacie oszczędności.

Heaton złapał bliżej nieokreśloną kontuzję mięśniową. Możliwe, że to tylko uraz tzw. reprezentacyjny, ale zalecam monitorowanie sytuacji.

Lista: McGinn (5.8), Wesley (6.0), ElGhazi (5.5), Grealish (5.9), Guilbert (4.4), Nakamba (4.4)

Brighton:

Polecałem ostatnio Maupaya i Connolly’ego. Nikt oczywiście nie spodziewał się po nastolatku grubych punktów ze Spurs, ale ewidentnie Potter będzie mógł postawić na Irlandczyka w kolejnych meczach. Opcją jest obecnie lepszą niż Mason „znowu miał wyjść w podstawie, ale nie wyszedł” Greenwood.

Kalendarz znakomity, a i United też nie musi być przeszkodą dla konsekwentnie grającego ofensywną piłkę Brighton. Znakomicie zagrali Stephens oraz Mooy i Alzate. Świetna robota panie Potter!

W pomocy będzie jeszcze ciekawiej (co wiąże się z rotacjami) jak wrócą March i Trossard, ale Brighton obecnie prezentuje się bardzo dobrze. Zaś obrona także może być źródłem tanich punktów, może niekoniecznie na wyjeździe z Villą, ale w meczach domowych z Norwich czy Evertonem CS-y wcale nie są wykluczone.

Lista: Maupay (6.0), Connolly (4.5), Dunk (4.6), Burn (4.5), Webster (4.4)

Wolverhampton:

Wilki odbiły się od dna. W znakomitym stylu. Swoją kompaktową obroną zatrzymały City i teraz łapią zieloną falę kalendarza, która może kich ponieść w górę tabeli.

Jimenez znów dał o sobie znać. Zaś Adama Traore wreszcie chyba wywalczył sobie skład i nie jest bardzo ryzykowną inwestycją za 5.0 przy kalendarzu:

SOU new ars AVL bou SHU WHU bha TOT nor

Święci nie są mistrzami CS-ów ostatnio (średnio 3 bramki tracone na mecz), więc można się z Wilkami przeprosić licząc, że przyzwyczaili się już do grania co 3 dni i kilku z nich (w tym Jimenez) odpocznie podczas przerwy. Jimmy to mój nr 1 przy kontuzji Joty. Reszta opcji wedle uznania.

Lista: Jimenez (7.1), Boly (5.0), Traore (5.0) Moutihno (5.4)

Sheffield United:

Wszyscy obrońcy pierwszego składu i bramkarz mają więcej punktów niż najlepszy pomocnik czy napastnik Szabli.

Kalendarz nie wygląda zielono, ale grałbym Lunnym na Burnley i na United w domu (skoro Newcastle wygrało z nimi 1:0 to Szable też mogą utrzymać CS-a). Poza tym może na WHU. Zawsze jednak przy słabych fixach Sir John będzie u mnie pierwszym do wejścia. Z Arsenalem liczę, że stracą 1, max 2 gole. Jeśli jednak Emery ich zlekceważy, to mogą nawet sprawić niespodziankę.

Lista: Lundstram (4.5), Stevens (5.0), Henderson (4.5)

Newcastle:

Jetro Willems był moim typem ostatnio i tylko potwierdził, że w tym roku tania obrona jest źródłem najlepszych punktów. 12, 6, 7 – to jego ostatnie 3 mecze w podstawie. Jeśli ktoś odpala WC to można się przyjrzeć wahadłowemu Srok.

Zobaczymy też jak potoczą się losy młodszego Longstaffa, który za 4.5 może być opcją na 5 slot pomocy. Po meczu z Chelsea ten kalendarz nie będzie taki najgorszy. Do obserwacji.

Lista: Willems (4.5), M. Longstaff (4.5)

Manchester United:

Tutaj nie ma niczego. Bez CS-a od 12 meczów wyjazdowych. Bez goli. 2 punkty nad strefą spadkową, co w przypadku przegranej z LFC powoduje, że Czerwone Diabły stają drużyną Bottom 6 zamiast Top6. W takich drużynach można szukać zawodników na 4/5 slot, więc warto zwrócić uwagą na Tuanzebe za 4.4 (2 mecze w podstawie) i McTominaya za 5.0, który rozegrał wszystkie mecze do tej pory i ma trzeci wynik punktowy spośród graczy United (30).

Zabawny fakt: Scott ma tylko 4 punkty mniej niż ulubieniec tłumów Maddison.

Mecz z LFC niekoniecznie przyniesie konkretne odpowiedzi, ale jeśli wysoko przegrają u siebie, to presja na zwolnienie OGS-a może być trudna do udźwignięcia dla zarządu United.

Lista: Tuanzebe (4.4)

Norwich:

Kanarki zawiodły na całej linii, ale sytuacje mieli. Wygląda na to, że baterie się im po prostu trochę już wyczerpały. Godfrey musi poddać się zabiegowi pozostawiając dziurę na środku obrony Norwich, gdzie już w meczu z Villą na ławce byli gracze U-23 – bramkarz Mair i Famewo (obrońca i kapitan U-23). Obaj po 4.0.

Cantwell i Godfrey grali na przeciwbólowych, więc sytuacja w Norwich jest naprawdę bardzo zła i same cechy wolicjonalne mogą nie wystarczyć w najbliższych meczach. Pukki niby gola może Bournemouth strzelić, bo Wisienki traciły w każdym meczu, ale ja już bym się o to nie założył, bo z Arsenalem podopieczni Howe’a nieźle sobie radzili w obronie, a Pukki i spółka niby sytuacje kreują, ale skuteczności brak.

Obecnie najlepszą inwestycją oprócz Cantwella, który nadal jest świetnym wyborem na 5 slot pomocy, jest McGovern. Obronione 6 strzałów i karny powodują, że przynajmniej na chwilę mamy grającego 4.0 bramkarza. Pukkiego można trzymać, bo kalendarz nie jest taki zły, ale ilość kuszących opcji dookoła jest bardzo duża.

Obecnie dla mnie klasyfikacja napastników do 8.0 wygląda tak: Abraham>Wilson>Jimenez>Haller>Maupay i dopiero Pukki.

Lista: McGovern (4.0), Cantwell (4.9), Pukki (7.1)

Southampton:

No cóż, Ings ma dwa gole w ostatnich 2 meczach (i karne w zanadrzu), a Yoshida jest najtańszym wejściem w obronę Świętych. Poza tym kalendarz mieszany. Ja na razie pass. Wilkom ten Ings też może strzelić, więc opcją na draft jest, choć za 6.0 wolałbym Maupaya lub wręcz Connolly’ego.

Lista: Ings (5.9), Yoshida (4.4)

Everton:

6 mecz ligowy z rzędu mecz bez CS-a. Norwich przynajmniej ma plagę kontuzji, ale jaką wymówkę dla słabych wyników ma trener Marco Silva?

Dla mnie trochę drogo, jak na 3 drużynę od końca.

Lista: nikt

Watford:

Nikogo nie będą oszukiwał, że jest tutaj jakiś FPL-owy diament, ale jakby ktoś potrzebował obrońcy za 4.3 to nagle Janmaat (CS i dwa punkty BPS z Szefild) i Kabasele kosztują właśnie tyle. Szerszenie mają nóż na gardle, więc muszą zacząć wygrywać. Zobaczymy, czy są w stanie.

Lista: Janmaat (4.3)

Spokojnej przerwy reprezentacyjnej.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA