Piąta kolejka czyli pierwsza z pułapek dużych rotacji w składach.

Po 4 kolejkach aż 6 klubów zapewniło sobie już awans do fazy pucharowej. W tym gronie są już Bayern, Barcelona, Juventus, Manchester City, Sevilla i Chelsea. Dodatkowo Bawarczycy mają już zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie. Dla nas oznacza to tylko gigantyczne problemy w próbach zgadnięcia jakie składy wystawią trenerzy tych drużyn. Na przykład Lewy, Goretzka i Neuer decyzją Flicka w ogóle nie udali się do Madrytu. Sporo nominalnych rezerwowych z tych ekip dostanie w tej kolejce na pewno szanse, ale gra nadal jednak toczy się o bycie rozstawionym przed przed następną fazą. Przy tak napiętym grafiku spotkań w tym sezonie rotacje są jednak nieuniknione.

Kilka klubów może za to zapewnić sobie w tej kolejce już awans pod warunkiem korzystnych wyników. Do tego grona należą Liverpool, Real, Borussia Moenchengladbach, Porto, Atletico, Lazio, Borussia Dortmund i Manchester United. Na pewno zawodnicy tych drużyn powinni ze względu na aspekty motywacyjne bardziej nas interesować od rotowanych składów bezpiecznych już ekip. Wypoczęci Mane, Benzema czy Joao Felix wydają się być dobrymi wyborami na jutro. W środę można postawić na wybitnych goleadorów Haalanda czy Cavaniego. Kusi dodatkowo bardzo mocna w tym sezonie obrona Atletico (tylko 2 bramki stracone lidze) przeciwko eksperymentalnemu ustawieniu Bayernu.

Z pozostałych drużyn warto zwrócić jeszcze uwagę na Lipsk, PSG i Atalantę, które nadal mają bardzo realne szanse na awans. Atalanta i Lipsk jako rywali mają dodatkowo outsiderów swoich grup co też nie jest bez znaczenia. Angelino z RB rozgrywa póki co swój sezon życia. PSG jedzie z nożem na gardle na Old Trafford i szykuje się ciekawy starcie gwiazdorskiego ataku Paryżan z niestabilną obroną United.

W tej przedostatniej kolejce na pewno przyda się któryś z dostępnych chipsów, a myślę, że większości choć jeden jeszcze się ostał 😉