Nie oceniamy spotkań tylko opcje FPL.

Chelsea.

Na horyzoncie dwa potencjalne problemy: uraz pleców Hazarda, którego rzekomo nabawił się na treningu i przez który zagrał słabiej z Manchesterem United, oraz liczby Alonso z ost 4 GW. A w zasadzie ich brak.

To po kolei. Hazard odpocznie w czwartek, ale wg prasy jego występ w meczu z Burnley stoi pod znakiem zapytania. To jeszcze nie powód do paniki, Belg ma cały tydzień na odpoczynek, to trochę mniej niż gracze FUT aby go odblokować w trybie wyzwań,  i zakładam, że z Burnley zagra. Zwłaszcza, że po 3 remisach w 4 ost GW Chelsea pilnie potrzebuje punktów. Druga sprawa to Alonso, który w polu karnym przeciwnika ostatni raz był widziany w czwartej kolejce. Z Manchesterem United oddał 1 strzał z pola karnego, który opta zaliczyła jako big chance oraz zawalił pierwszą bramkę. Bardziej mnie martwi 0 stworzonych kolegom sytuacji. W tym samym spotkaniu Rudiger 5.9 i Luis 5.5 oddali po 3 strzały. Opcją FPL nie jest już Pedro, wachlowanie Moratą i Giroud też nie ma sensu (Chelsea z napastnikiem z krwi i kości biła by się teraz o mistrza) i tak na dobrą sprawę przed kalendarzem: burCPEVE jedynymi opcjami Chelsea są dalej Hazard i któryś z obrońców. Luis zamiast Alonso to 1.5 mln oszczędności, ale to Rudiger robi więcej dymu w polu karnym.

Manchester United

Za: Martial 7.2 – ostatnie punkty Martiala: 2 – 13 – 15, czy jest już opcją? Przed Evertonem i Bournemouth jest na pewno dobrą różnicą, ale nie wiem, i pewnie nikt tego nie wie, jak długo będzie miał pierwszy skład. Różnice: Brak. Przeciw: Sanchez. Teoria: Czerwone Diabły w FPL są jeszcze większym paradoksem niż Chelsea. Z obrońców opcją powinien być tani Shaw 5.1 (-97.2% spadek), ale jego ost punkty to 1 – 4 – 0 – 1. Pośród pomocników niszowym wyborem jest wyłącznie Martial, niemal 14% kisi dalej Pogbę a Lukaku ostatnią bramkę strzelił w GW4. Mamy drużynę grającą w LM, piłkarzy z najwyższej półki i prawie 0 opcji FPL. Tylko tego Martiala bym przytulił na następny weekend. Fun fact: Mourinho uruchomił wewnętrzne śledztwo poszukujące kreta, który rzucił do social media skład na Chelsea.

Bournemouth

Drugi po Hazardzie powód mało udanej kolejki. Bournemouth oddało na bramkę Southampton tylko 9 strzałów (wszystkie z pola karnego); najbardziej aktywny był King – 3 strzały, 1 zmarnowana setka, później po 1 strzale m.in. Ake, Brooks, Wilson. Ten ostatni więcej kreował niż strzelał, 3 jego szanse zmarnowali koledzy. Pomimo remisu i słabszego występu całej ofensywy Bournemouth dla nas najważniejszy jest następny mecz z Fulham. Jedna z ostatnich okazji aby pokąsać beznadziejną obronę Jokanovica, który od zarządu klubu dostał 2 mecze ostatniej szansy. GW11 to już Manchester United i pierwsze wybory, czy szukać innych budżetowych wyborów, czy też dalej grać Fraserem i spółką. Moim zdaniem to wciąż najlepsze opcje wartość na punkty. Trzeba też uważać na Brooksa, fajna nisza ale to właśnie jemu odbierze skład Stanislas.

Southampton

Zespół Hughesa spadł w FPL do poziomu Huddersfield. Są niewidzialni, przewijają się w tle wyłącznie jako korzystny kalendarz przy wyborze kapitana premium. Zresztą po zaskakującym remisie z Bournemouth nie zaczniemy nagle inwestować w Hoedta lub Cedrica. Dwa fakty FPL to powrót Bednarka 3.9 na ławkę oraz czwarty z rzędu mecz Ingsa bez punktów.

Cardiff

Pierwsze ligowe zwycięstwo beniaminka i cień nadziei na walkę o pozostanie w Premier League z Newcastle lub Huddersfield. Za: Murphy 4.8 – trafiony Niszowy Wybór Bloga, bramka, 5 oddanych strzałów, z czego 3 z pola karnego i 2 celne, 1 stworzona szansa. Różnice: Camarasa 4.5 – kim jest kurwa Camarasa? To 24 letni Hiszpan, środkowy pomocnik z ciągiem na bramkę i rzutami rożnymi. Z Fulham asysta, 3 stworzone szanse, 9 crossów i 2 strzały. Jak znalazł na 5 slot WC. Paterson 5.2 – fałszywa 9, trzy ostatnie mecze 1 skład, bramka z Fulham.

Przeciw: Dalej obrona Walijczyków. Teoria: Nie namawiam do szybkiej inwestycji w Murphiego czy Camarase, ale od 3 listopada drużynie z Cardiff zacznie sprzyjać kalendarz:

a tym samym okresie Bournemouth będzie grać mecze z top6.

Fulham

Gol Schurrle i asysta Mitrovica to minimum, którego oczekiwaliśmy. Pisałem już wcześniej, trener dostał ultimatum: 6 punktów w trakcie dwóch następnych spotkań albo wylot. A dwa kolejne mecze to Bournemouth i Huddersfield czyli ekipy jak najbardziej w zasięgi ofensywy Fulham. Za: Brak. Różnice: Schurrle 5.9 – gol, 3 strzały spoza pola karnego, niszowe przepowiednie głoszą, że dzień w którym Niemiec odda strzał z pola karnego będzie początkiem końca wszystkiego. Mitrovic – wciąż korzystna konwersja wartości na punkty. Przeciw: Defensywa i aż 25 straconych bramek od początku sezonu. Teoria: Mitro i Schurrle to opcje bez daty ważności, są w stanie ukłuć każdego i nie widzę sensu aby ich na szybko wymieniać.

Manchester City

Teoria: Z pięciu bramek wbitych Burnley najwięcej pożytku mają posiadacze Davida Silvy i Mendy’ego. 2 asysty Silvy przerwały jego złą passę 22 stworzonych szans bez bramki. Kolejne ligowe 60 minut Aguero nie jest już przypadkiem, jest konkretną strategią Guardioli, którzy oszczędza napastnika m.in. na Ligę Mistrzów, starcie z Tottenhamem czy derby Manchesteru. Widzę to tak: 90 min z TOT, 60 z Southampton i ponownie cały mecz z United. W trakcie 60 min z Burnley Aguero oddał i tak 6 strzałów, z czego 5 padło z pola karnego a 4 to zmarnowane setki. Każdy nie posiadacz odetchnął, ale trzeba uczciwie podkreślić – tam powinny być 3 bramki.

Walker opuścił spotkanie przez uraz pachwiny, Sterling dostał wolne po repach. Co dalej z Aguero? Sprzedaż nie ma sensu, gość jest w świetnej formie, zespół wykręca niesamowite wyniki, jestem pewien że macie inne problemy w składzie niż napastnik w gazie. Do instrukcji obsługi Kuna trzeba tylko dorzucić mały druczek o limitowanym czasie gry i ostrzeżenie o potencjalnym hatty w dowolnym spotkaniu. De Bruyne rozegrał tylko 32 minuty i zdobył pierwszy punkt w sezonie. Z kupnem bym poczekał do 24 listopada (GW13). Po 4 strzały oddali Sane i Silva, 3 x strzelali Bilva i Mahrez. Aż 13 kontaktów z piłką w boxie zaliczył Sane, dwa mniej miał Silva. Mendy stworzył 3 szanse, 1 kluczowe podanie i 6 razy wrzucał piłkę crossem. Te statsy + asysta wprowadzają Francuza z powrotem do szablonu obrony: Robertson – Alonso – Mendy.

Newcastle

Mecz na własnym stadionie z Brighton miał godnie rozpocząć zielony kalendarz Srok. Tymczasem przegrana 0 : 1 stawia pod znakiem zapytania jakikolwiek sens inwestowania w np. Yedlina, Lascellesa lub Kenedy’ego. Zaznaczmy jednak, że Newcastle walczyło zażarcie oddając aż 27 strzałów na bramkę Ryana, a najlepszym zawodnikiem Srok był właśnie Kenedy 4.9 – 8 strzałów, z czego 2 z boxa i 1 celny. Po 6 razy próbowali Ritchie i Shelvey. Ponadto Ritchie odpalił aż 13 crossów i stworzył 1 szansę. Z obrońców najgroźniejszy był Yedlin, później Dummet. Mute nie trafił za to na pustą bramkę. Przypomnijmy jeszcze kalendarz:

Brighton

Kontuzja Murraya nie jest groźna, napastnik powinien być gotowy na następny weekend. Ponadto ławka Knockaerta nie miała sensu, fora podejrzewają jakiś lekki uraz. Niszową opcją na następne kolejki będzie Izquierdo 5.9, mój ulubiony zawodnik Mew z minionego sezonu. Za: Oczywiście Ryan z 11 punktami, oraz duet Dunk i Duffy (20 i 22 CBI przy 5 Bruno). Różnice: Kayal 4.4 – GW8 asysta, GW9 bramka i posiadanie 0.3%. Przeciw: Brak. Teoria: Knockaerta monitorujemy, Dunk i Duffy to najlepsi budżetowi obrońcy, tacy którzy nie rozczarują jak taki Jonny. A brak oczekiwań bardzo często przekłada się na punkty.

West Ham

13 strzałów na bramkę Llorisa, który w weekend zagrał jak na razie mecz sezonu. Za: Arnautovic, zmarnował jedną fantastyczną okazje, oddał 5 strzałów, z czego 3 z pola karnego a aż 4 były celne. Różnice: Snodgrass 5.3 – pewne miejsce po półrocznej kontuzji Yarmolenki, 8 crossów, 4 stworzone szanse, 1 strzał. Przeciw: Wciąż defensywa, mówimy o 1 CS w kolejkach. Szkoda, bo Zabaletta za 4.3 jest naprawdę okazją. Fajnie też Diop schował w kieszeni Kane’a. Teoria: Do końca roku, a dokładniej do 2 stycznie Młoty zagrają tylko 1 mecz z drużyną TOP6 (MCI), w weekend wyjazd do Leicester a potem w programie mecze m.in. z Cardiff i Fulham. Taki mój szablonowy atak do końca roku to: Arni – Aguero – Lacazette. Niestety poważna kontuzja Yarmolenki to parę punktów mniej dla ofensywnego potencjału WHU, do składu może nawet wrócić Chicharito co zepchnęło by Arniego na flankę.

Tottenham

Za: Sanchez 5.8 – pewne miejsce przez kontuzję Verta, 2 strzały z pola karnego, 1 celny, prędzej czy później coś sieknie. Różnice: Lamela – brak miejsca w XI, ale świetna konwersja minut na gole. Niestety również problemy z kondycją i brak optymalnego ogrania meczowego. Na co narzeka sam zainteresowany. Przeciw: Kane – nie zmieniłem zdania, i dalej uważam, że to nie jego sezon. Bezbarwny występ, tylko 2 niecelne strzały a posiadanie już spada. Teoria: Kontuzjowanego Rose’a zastąpił Davies – występ fatalny i do zapomnienia. Zdrowy jest już Eriksen, lada moment do składu wróci Alli 8.9. To chyba moment, w którym trzeba myśleć o pożegnaniu Lucasa (0 strzałów na 90 min gry), i ew rozważyć na WC Eriksena lub Alliego. Tak wygląda kalendarz Spursów:

Ciężko ignorować kalendarz po GW14.

Wilki

Chyba największe rozczarowanie mijającej dzisiaj kolejki. Dwa gongi w minutę niejednemu zdjęły podwójne CS, jedynym zyskiem nowych posiadaczy Doherty’ego był wzrost jest wartości o 0.2; Jimenez zagrał zaledwie 60 minut oddając w tym samym czasie tylko 1 niecelny strzał. Powodem było prawdopodobnie zmęczenie repami. Cały mecz do zapomnienia – 0 udanych wrzutek, tylko 7 stworzonych sytuacji, nieporadność i granie na ścianę Watford. Jota to nieporozumienie. Obrona z Bennetem zaczęła się gubić nie przypominała monolitu sprzed repów. Z dystansu próbowali Neves i Costa, i chyba tyle. To również moment, w którym trzeba rozważyć sens potrajania budżetowych Wilków, a to norma w niejednym składzie. W następnej kolejce ciężki wyjazd do Brighton, później jeszcze trudniejsze mecze z Tottenhamem i Arsenalem.

Watford

Analogicznie to wpisu wyżej – największe zaskoczenie mijającej dzisiaj kolejki. Doucoure 5.9 straszył już sezon temu (7 G i 4 AS), aktualnie po dziewięciu kolejkach ma już na koncie 4 asysty i 0 bramek. A te pewnie przyjdą skoro z Wilkami oddał 2 celne strzały z pola karnego. 4 gola w sezonie zdobył bardzo chętnie przed tą kolejką sprzedawany Pereyra, na bokach świetnie zagrali Kiko Femenia 4.2 i Masina 4.3. Jeżeli trzymać się dalej teorii sinusoidalnej formy Szerszeni to następne mecze z Huddersfield, Newcastle i Southampon będą doskonałą okazją do zdobycia niszowych punktów. Do tego ręce i nogi ma transfer: Richarlison -> Pereyra. Do tego na HUD wraca zawieszony ulubieniec tłumów, człowiek orkiestra, potępiony bękart Zeusa.. Holebas. Chwaląc pomocników dodam, że spotkanie opuścił kontuzjowany Deeney, a Gray w trakcie 90 min nie oddał ani jednego strzału.

Liverpool

Tak na logikę rotacje Kloppa nie były dużym zaskoczeniem. Mane odpoczął po operacji dłoni, Firmino po repach a trener wypróbował od pierwszych minut Sturridge’a.  Błędem w matrixie była za to ławka posiadanego przez 20.6% TAA. Spekuluje się, że młody czymś wkurzył Kloppa, albo że ostatnie urodziny okazały się za huczne. Mecz dał satysfakcję przede wszystkim cierpliwym posiadaczom Salaha (gol, 4 strzały, z czego 3 z boxa i 10 kontaktów w boxie). To fajne cyferki, ale bez ściemy, to nie był jakiś wielki mecz Egipcjanina. Aktualnie największą przewagą posiadaczy Salaha nad nie posiadaczami jest właśnie … posiadanie. Salah (vs CAR) przy urazie Hazarda i starciu Kane vs Aguero jest najlepszą, bezpieczną opaską na GW10. Trend przed następną kolejkę jest zresztą jasny, spada posiadanie Kane’a a rośnie Salaha. Za: Shaqiri –  trzeci występ, kiedy na boisko zostawia serce, haruje jak wół i wizualnie jest po prostu najlepszy. Różnice: Lovren 4.9 – taka wartość powinna kusić, ale nie mamy pewności jak wygląda w tej chwili hierarchia obrońców Kloppa. Gomez na boku radził sobie świetnie, TAA oglądał mecz z ławki, Robertson miał prawie tyle samo kontaktów z piłką w boxie co Salah i Sturridge, a Chorwat prawie zawalił bramkę. Przeciw: Brak. Teoria: Firmino może być spokojny miejsca w składzie, Sturridge z 2 niecelnymi strzałami dupy nie urwał. Jak całe spotkanie, w którym piłkarze oszczędzali się przed Ligą Mistrzów. Mówiłem już, że Wagner to kumpel Kloppa?

Everton

Za: Digne – boczny obrońca przewijał się wcześniej na blogu jako propozycja niszowa, w meczu z Crystal Palace odpalił 13 crossów i stworzył 3 sytuacje. Różnice: Keane 4.9 – CS, asysta, może kupno przed MUN nie ma sensu, to już na GW11 z Brighton jest opcją. Przeciw: Richarlison – 1 niecelny strzał, tyle samo prób miał w GW8, wniosek taki, że granie jako fałszywa 9 mu nie służy, albo inaczej – nie służy 25.6% posiadaczy, którzy po meczy z CP słusznie spodziewali się punktów. Tymczasem Richarlison odpieprzał Firmino. Kolejny raz jako joker z ławki świetnie sprawdził się Tosun. Teoria: Liczby za GW5 – GW8 sugerowały poprawę jakości obrony Silvy, dowodem niech będzie następne CS. Niestety przy kalendarzu

obrońcy Silvy to opcje wyłącznie pod rotację. Pozostaje problem z Richarlisonem – z jednej strony liczby z 2 ost GW i kalendarz sugerują sprzedaż, z drugiej mecze wyjazdowe to kontry a Tosun może odzyska pierwszy skład.

Na koniec Siggy, moja osobista porażka GW9, biorę to na klatą pamiętając o poniższym zestawieniu. Swoje jeszcze da.

Crystal Palace

Niefart Hodgsona, bramki stracili w 87 i 89 minucie. 4 strzały oddane na bramkę Pickforda, 1 zmarnowany karny, Zaha bez jednego strzału i dobry występ Sakho i AWB. Piszę o tym wszystkim bez większego entuzjazmu bo przed meczami z Arsenalem, Chelsea, Tottenhamem i Manchesterem United piłkarze Hodgsona zjeżdżają w naszych składach do boksów. Zaha na sprzedaż, AWB daleko na ławkę. Wrócimy do nich najwcześniej na początku grudnia.

O 21 gra jeszcze dzisiaj Arsenal z Leicester, w necie pojawił się leaked Lisów: 3-4-3… Schmeichel, Amartey, Maguire, Evans, Ricardo, Ndidi, Mendy, Chilwell, Vardy, Maddison, Iheanachos.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA