Wnioski flash: garść najważniejszych informacji.

Crystal Palace 2:3 Chelsea

Z Orłów warto zerknąć na PvA 5.6: w ostatnim meczu wyłożył asystę do pustej dla Benteke. Teraz przed nim Aston Villa, a Holender miewał już piorunujące końcówki sezonu, także kto wie, może uda się ponownie. Kto ufa, że Reina będzie bronił gorzej niż Kepa, może spróbować zaufać Zasze 6.6.
W Chelsea złoty wiek Williana 7.3 – 11 punktów w kolejce, 11 punktów średnio przez ostatnie 4 kolejki. Nawet brak karnych go nie powstrzymał. Na 2 asysty przełożyło się 5 stworzonych szans (w tym 2 kluczowe setki). Nie przestaje zadziwiać także Pulisić 7.3 dający regularnie 6-9 punktów, a do tego wypracował niewykorzystaną setkę. Interesująco także na szpicy: po golu zdobyli podstawowy ostatnio Giroud 6.6 i rezerwowy Tammy 7.4. Kto wyjdzie w pierwszym na Villę? Wiem, że nic nie wiem.

Watford 2:1 Norwich

#nikogo. Ból i zgrzytanie zębów: Deeney z blankiem, CS Szerszeni zdjęty w 3. minucie. Fun fact: Dawson miał więcej kontaktów w boxie niż którykolwiek z rywali.

Arsenal 1:1 Leicester

Auba 10.9 z dwoma strzałami i golem. Super opcją jest Saka 4.7, ale pod warunkiem gry formacją 3-7-0. Tym niemniej młody Bukayo zanotował asystę przy 3 szansach stworzonych, miał także najwięcej kontaktów w boxie – 6. Czerwoną lampką świecą się dwa najbliższe fixy: to derby z Totkami i pojedynek z The Reds.
Po drugiej stronie przypomniał się Przechuj Vardy 9.8 – kiedy jego miodne podanie do Iheanacho nie przełożyło się na punkty, wziął sprawy w swoje nogi pod koniec meczu. W lokalnych programach kulinarnych w Leicester zaczyna dominować przepis na placek z wiśniami. W Londynie nie lubią.

Manchester City 5:0 Newcastle

Wynik zgodny z przewidywaniami. Po 4 strzały oddali Mahrez 8.6 (zejście w 75′), Dilva 7.3 (cały mecz) i Foden 5.4 (zejście w 60′); ostatniemu zabrakło trochę szczęścia, by skończyć z dwucyfrówką. KdB (cały mecz) wziął się głównie za rozgrywanie, oddając tylko jeden strzał z dystansu i w zamian notując aż 7 szans stworzonych (2 setki). Jedna asysta to ogromny niedosyt. Podwójnie ogromny dla opasek. Uwagę zwraca 10 punktów rezerwowego Sterlinga 11.7 (29 minut) – mocny kandydat na opaskę przeciwko Brighton, zakładając wyjazdowe przełamanie walca Pepa.
Sroki na 99% spiszą się lepiej w spotkaniu z Watfordem – to niezła szansa, by upolować punkty. Aczkolwiek jako posiadacz Ritchiego obawiam się dla niego ławki kosztem ASM i Joelintona na skrzydłach.

Sheffield 1:0 Wolves

egan ty łobuzie korniszonie złamany egan weś ić stont.
A co do Wilków: uwaga uwaga! Ruben Neves oddał strzał z boxa! POWTARZAM! NEVES ODDAŁ STRZAŁ Z BOXA! A Jimenez żadnego. Spotkanie do zapomnienia, gdyby wyciąć jego ostatnią minutę. Egan ty łobuzie…

West Ham 0:1 Burnley

Antonio zawiódł, zamiast wyrównać, strzelił w słupek. No niewiele brakło. W drugiej połowie Haller jakimś cudem nie wykończył sytuacji z kilku metrów. Kanonada na bramkę rywali nie przyniosła rezultatu: 6 strzałów Soucka, 5 wspomnianego Antonio, 4 Bowena, a cała ekipa West Hamu oddała 21 prób. To daje nadzieję przed meczami z Norwich i Watfordem.
Tymczasem Pope pilnie strzeże swojego Castel Gandolfo. Niesamowity jest facet, zasługuje by być nr 1 w angielskiej bramce. Asystę przy pięknej główce J.Roda zalicza Taylor 4.3. Niby kręciło mi się po głowie, żeby to właśnie jego kupić za Robinsona, ale Aurier też okazał się niezłym wyborem, przynajmniej na tę kolejkę. Mecz z Liverpoolem sugeruje ławkę i wstrzymanie się z transferami.

Brighton 1:3 Liverpool

Ofensywne spotkanie, o wyniku którego przesądziły koszmarne błędy w pierwszych 10 minutach gry. Brighton wykreowało sobie aż 5 setek przy 4 setkach The Reds. Salah i Trossard równie dobrze mogli schodzić z hattrickiem. Faraon oddał aż 8 strzałów, nikt inny nie oddał więcej niż 4 w tej kolejce. Korespondencyjne gratulacje dla Mixersky’ego, który z dozą odwagi oddał opaskę Salahowi – wystarczyło zamiast Faraona mieć Mane i to jemu oddać opaskę, by znaleźć się po drugiej stronie barykady, wśród ludzi pogrążonych w katastrofie. Tymczasem Lamptey 4.0 zgarnął pierwsze punkty za asystę.

FC Drzewce 0:0 AC Pajace

Dwa zlane psiaki skryły się gdzieś w krzakach i ani myślą wyjść. Wisienki kończą mecz z 7 strzałami i pierwszym CSem od czasów GW17 i meczu z Chelsea. No mają chłopaki patent na rywali ze stolicy, heh.
Tymczasem Tottenham nie oddał choćby jednego strzału celnego w meczu z Bournemouth. Wszystkich prób było zaledwie 5, z czego 3 oddał Lamela. Do końca sezonu nie chciałbym ubić z Kane’em i Sonem nawet muchy w kiblu. Sory.

Everton 1:1 Southampton

Piłka od Digne’a: cud, miód i orzeszki. Piłka od Armstronga (gol i 3 asysty w ostatnich 5 meczach!) taka po kilku głębszych, ale wspaniały człowiek Ings (18 kontaktów w boxie!) nawet na trzeźwo wkręci się w pijacką imprezę.

Richarlison też ładnie wykończył akcję, tyle że i tak prawie nikt go już nie ma. JWP honorowo nie trafił karnego, bo jak on w pierwszym rzędzie został przyznany, to nie wiem. Agonia DCLa trwa, tym razem nawet miał setkę, ale gola wciąż brak. Bonus: na jakiej pozycji grał Iwobi?

Aston Villa 0:3 Potężne United

Przebieg zgodny z oczekiwaniami. Villę pomijamy, u Czerwonych Diabłów trwa kryzys bogactwa. Po 3 strzały Greenwooda i Rashforda, ale tylko pierwszy z nich cieszył się z gola. Przekozak Bruno wykorzystał karnego i miał sporą szansę na dublet. Martial z 2 strzałami, ale przynajmniej zapunktował dzięki asyście. Nawet Pogba się przypomniał. Kluczowe są dwie kwestie: (1) czy wciąż jest sens robić ruch Rashford -> Greenwood? (2) czy pozbywać się obrońcy United, choćby za -4, w zamian za potrojenie z przodu?

Kącik Szydery im. McGoldricka:

  • Sędziowie – ci główni i ci na VARze, można by wyliczyć parę akcji
  • Koszmarne w skutkach straty Brightonu
  • Tottenham

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA