Panie Robinson, próbuje mnie pan uwieść!

Chelsea 2:5 West Brom

CHE: Hańba, kompromitacja, żal.pl. Thiago Silva złapał czerwo po półgodzinie, a i tak nie był najgorszy na boisku. Jorginho przypominał w tym meczu przypadkowego przechodnia wziętego w potrzebie na stadion. Na przyszłość skauci Chelsea będą pamiętać, by szukać w bardziej renomowanych miejscach niż w piaskownicy. Pulisić ma nieprawdopodobną łatwość w odnoszeniu kontuzji, szpitale zaopatrzyły się już w folię bąbelkową, by w razie pobytu Amerykanina móc go w nią owinąć. Z Ziyechem z kolei brak oficjalki, ale najpewniejsze wytłumaczenie tych pożalsięboże 32 minut to występ jego mauretańskiego sobowtóra, a sam Hakim jest przetrzymywany na przedmieściach Nawakszutu (jestem dobry w stolice państw, ale tu bez bicia – googlowałem). To na pewno sprawka kogoś ze sztabu najlepszego londyńskiego klubu, mającego w herbie dwa młoty. Liczby mają więc sens tylko w przypadku paru zawodników; oczyma wyobraźni można było zobaczyć 12+ punktów Alonso 5.7 (3 strzały i dwa w słupki, jeden zakończył żywot jako fantasy asysta). Gdyby tylko był rasowym skrzydłowym i miał za sobą Chilwella, to ok. Ale nie miał i nie liczyłbym na utrzymanie składu, jeśli Tuchel myśli o kolejnych CS-ach. Nieźle poradził sobie również James 5.0, który stworzył 4 szanse, zdołał oddać 2 strzały (1 z boxa) i bił rożne nawet po wejściu Mounta. Wspomniany Mount 7.1 w 45 minut zrobił 4 strzały i gola, którego powinien mieć Werner 9.2.

Teoria: I tak mieliśmy w dużej mierze trzymać The Blues do GW32. Oby wyczerpali limit straconych goli z nawiązką. Lepiej raz przegrać pięcioma bramkami niż pięć razy jedną.

WBA: Ja pierdolę x2, x5, ile razy akurat potrzeba.

Teoria: 29 września 2020, przy okazji wniosków po GW3, wygłosiłem następującą opinię:

Gdybym był konsekwentny, mógłbym robić teraz za wieszcza przez kolejnych parę dni. Teoria teorią, a praktyka jest taka, że na tę kolejkę kupiłem Azpiego. Dziękuję bardzo.

Leeds 2:1 Sheffield

LEE: Plan wypalił połowicznie, bo choć Leeds wygrało, to jednak 2 punkty Bamforda 6.7 i Dallasa 5.1 oraz 6 Raphinii 5.7 należy uznać za obrazę majestatu godzącą w nasze uczucia religijne. Patryk nie wykorzystał setki i po 64 minutach ustąpił miejsca Rodrigo. Dallas wraz z Alioskim 4.3 uderzali po 4 razy na bramkę. Raphinha znów czarował, uderzał, kreował i wykładał piłkę do pustej bramki – po 3 strzałach i 4 szansach stworzonych spodziewalibyśmy się dwucyfrówki. Jedyną dwucyfrówkę zgarnął Harrison 5.4, który zdobywa 4,98 pkt/90 minut w porównaniu do 5,14 brazylijskiego kolegi. Zaskakująco bliskie wartości jak na rozstrzał w popularności obu panów.

Teoria:

Fixy, jakie są, każdy widzi, a ostatni występ mimo wszystko nie przekonuje do form over fixtures.

SHU: ARS – wol – BHA – tot. Ponownie zwrócimy oczy na Szable w GW34, gdy połowa FPL będzie miała Kane’a na (C).

Leicester 0:2 Manchester City

LEI: Ze strony Lisów był to mecz bez historii. 0 strzałów po pierwszej połowie, xG drużyny = 0,29, zneutralizowane podania do Vardy’ego i Iheanacho. Tak jak z brydżową ręką w której najmocniejszą wartością jest dziewiątka – czasem na pewne rzeczy nic nie można poradzić.

Teoria: Kolejne rozdania oferują więcej szans: whu – WBA – CRY – sou – NEW to ciężki wyjazd i 4 bardzo obiecujące spotkania. Wystarczy zresetować głowę, naoliwić łańcuch i ruszyć w ostatnią chytrą podróż tej wiosny.

MCI:

– Dzień dobry, ja chciałbym się zorientować w cenie pomocników na Premier League
– Tutaj u nas w Manchesterze, tak?
– Tak
– A jakie pana interesuje nazwisko?
– Mahrez
– Mahrez z kartą czy bez?
– Halo słucham?
– Z kartą czy bez?
– Bez bo ja to kibicem Gundo jestem
– Co pan jest?
– Yyy nic Mahreza ja chciałbym się zorientować w cenie
– 8.2 miliona
– 8.2, a na takiego Rodrigo?
– Jak na Rodrigo?
– Słucham?
– Jak na Rodrigo?
– Yyy nooo…
– Tam się nie siedzi, tam się klika i kasuje konto
– Ale na Rodrigo
– To defensywny pomocnik, tak?
– Tak
– No to 5.3 miliona
– Uhuhu. A swoją drogą to… Mahrez to stara kurwa, Mahrez jebany jest
– Słuchaj szczylu zafajdany kurwa
– Ja jestem kibicem Gundo i mnie tu nie wkurwiaj
– Ty mnie nie wkurwiaj parówo pierdolona dęta zdejmij tę warę z nosa i się wydymaj kurwa w dupę cwelu pierdolony
– Kurwy i śmiecie z Etihad nie wyjedziecie

Cyferki: okradziony z punktów KdB 11.9 uderzał 2 razy z dystansu i wypracował 3 sytuacje – niby niewiele, ale w gruncie rzeczy każda z nich mogła skończyć się bramką, a asysty II stopnia jeszcze nic nie dają. Po 2 strzały z boxa na głowę były udziałem Jesusa 9.2 i Aguero 10.3. Sterling 11.3 przez cały mecz raz wystawił piłkę Gabrielowi, okradając Kevina z asysty. O Mahrezie 8.2 i Pepie wszystko już wiemy.

Teoria: Gundo drugi mecz z rzędu na ławie. Cancelo trzecia ławka na 6 ostatnich spotkań, Stones też gra co drugi mecz. Jak ktoś ma Diasa, to fajnie, ale nawet on może nie mieć pewnego składu, gdy City potwierdzą mistrzostwo. Reszta to zgadywanki na zasadzie “Jak myślicie, co dziś robiłem o 17:13”?

Arsenal 0:3 Liverpool

ARSE: xG = 0,12. Lepsze wrażenie niż Kanonierzy zostawili fryzjerzy.

Teoria: Jestem w szoku, że Auba ma w tym sezonie 9 ligowych goli. W ciemno obstawiałbym trzy, tak też czuje się jego grę, gdy tylko się na niego patrzy w obecnym sezonie. Osobiście nie miałbym nic do ofensywnego kwartetu Saka – Odegaard – ESR – Lacazette; w takim zestawieniu mogliby przerobić Sheffield na wióry. Laca czy Odegaard mają więc sens, jeśli weźmiemy pod uwagę fixy po Sheffield do końca sezonu: FUL – EVE – new – WBA – che – cry – BHA.

LIV: 3 ostatnie mecze u siebie to 3 porażki i 0 strzelonych goli. 3 ostatnie mecze na wyjeździe to 3 zwycięstwa i 0 straconych goli. Trójka z zerem najwyraźniej lubi się rymować, a Jota 6.8 strzelać gole z ławki. Pół godziny, 2 strzały, 2 gole – po co roztrząsać statystyki? Po 2 setki do wykorzystania mieli także Salah 12.4 i Mane 11.8 – w drugiej połowie mogli i powinni zrobić jeszcze większą jesień średniowiecza. O swojej obecności przypomniał także TAA 7.3, który uzyskał pozwolenie na używanie lasera w nodze – efektem 4 szanse stworzone, 2 setki, 1 asysta.

Teoria: Następny mecz z Villą jest na Anfield. Tak tylko mówię.

Southampton 3:2 Burnley

SOU: Święci powrócili z dalekiej podróży. Gra bez Adamsa kleiła się zaskakująco dobrze, Ings stał się ucieleśnieniem algorytmu brute force, a strzał JWP będzie w topce potencjalnej kompilacji strzałów, które niemalże zakończyły się golem. Wspomniany Ings 8.4 oddał aż 5 strzałów, w tym aż 4 z boxa, a pakiet bramka + asysta + 2 bonusy dały mu dwucyfrówkę, pierwszą od GW6. Równie często strzelał Armstrong 5.5, choć w jego przypadku jak zwykle strzały padały przede wszystkim z dystansu – jeden wylądował w siatce. Kolejno 2 setki i setkę wypracowali Redmond 6.4 i Walcott 5.8 – aż mnie wzięło na wspominki, jak Redmond był niezrozumiałym hot prospectem z Norwich.

Teoria: Mecz z WBA to w większości pożegnanie Świętych w obecnym sezonie FPL.

BUR: Niezwykłe liczby przynosi raport meczowy – Zbójcerze kończą występ z 7 strzałami, z których 5 oddał Wood 6.2. Warto dodać, że – podobnie jak Ings – aż 4 z boxa, a 2 zaklasyfikowano jako setki. Raz a dobrze odezwał się również Vydra 4.8, przy golu którego asystował Australijczyk. Choć, prawdę mówiąc, lepszy bramkarz niż Forster by to obronił, a w Premier League prawie każdy ma taki status.

Teoria: Sroki na najbliższym horyzoncie to zdobycz jak najbardziej do upolowania. Kolejne trzy fixy mun – wol – WHU sugerują jednak przegrupowanie.

Newcastle 2:2 Tottenham

NEW: Chłopcy do bicia dokonali pobicia. Remis można odczytać jak zwycięstwo, 22 strzały i xG = 4,03 jako moralną wyższość. O wyniku zadecydowały takie tuzy futbolu jak Joelinton 5.7 i Willock 4.7.

Teoria: Wyjazd na Turf Moor może spowodować anomalie typu Wood na (C).

TOT: Proponowałbym zmianę nazwy klubu na Kane FC. To przerażające pomyśleć, gdzie byłby obecnie Tottenham bez niego. Z 11 strzałów gości 7 oddał książę Harry 11.7. Doprawdy wspaniały człowiek. Son 9.4 wszedł na 45 minut i nie wsławił się absolutnie niczym.

Teoria: Mecz z United trzeba przeboleć – w nagrodę w GW32 totki zagrają DGW z Evertonem i Świętymi, a dzięki blankowi w GW33 będzie można pozbyć się zalegających patałachów.

Aston Villa 3:1 Fulham

AVL: Mecz błędów podzielony na dwie części. Do 75 minuty gospodarze nie oddali na bramkę choćby jednego celnego uderzenia. Ostatni kwadrans to wylew Adarabioyo i popis Salaha Trezegueta 5.2 – 4 strzały z boxa, dublet, a wszystko w niecałe pół godzinki. Czyli jednomeczowy błysk w sezonie już za nim. Na gola i bonus zdołał załapać się Watkins 6.6 (2 strzały). 3 wypracowane szanse to dzieło Traore 5.9, tak samo jak 90% gola Watkinsa.

Teoria: Ewakuacja.

FUL: Jeśli Fulham się nie utrzyma, to z powodu takich występów jak ten na Villa Park. Nie potrafili wykorzystać nawet tego, że Mings złapał laga mózgu i nożny paraliż. Tylko Mitrović 5.5 coś na tym ugrał; tak w ogóle to było jego pierwsze 90 minut od GW22, także mimo 5 strzałów (3 z boxa) nie przyzwyczajałbym się do jego widoku. Tyle strzałów, co liter ma jego skrótowiec, oddał BDR 5.3, choć w tym przypadku ważniejsze jest, o kim kurwa w ogóle mowa? Warte wzmianki są również 3 szanse stworzone Tete 4.3 i uraz Lookmana 5.1.

Teoria: WOL – ars – blank – che – BUR – sou – mun – NEW. Fixy w kratkę, obecność blanka, męczarnie ofensywne. Posiadanie graczy Fulham jest przyjemne niczym krwawienie z nosa.

Manchester United 2:1 Brighton

MUN: Czerwone Diabły większość meczu przechodziły przez swoistą gehennę, ale nieprzypadkowo są ekspertami od odwracania losów spotkań. Po beznadziejnej pierwszej połowie, w której z ich strony nie działo się z przodu nic poza słupkiem Greenwooda, w drugiej chłopcy Norwega nieco się rozruszali. Grający notorycznie na krawędzi zdrowia Rashford 9.5 doprowadził do remisu, ale obok Bruno 11.6 (po 4 strzały i wykreowane okazje) z dobrej strony pokazał się wspomniany Greenwood 7.0 – świeża krew w końcu zaczyna płynąć na pełnej. Aż 5 prób, aż 4 z boxa, aż 2 setki i zwycięska bramka na koncie. Tak trzymać, choć Mason ma jeszcze sporo bramkowego kredytu do spłacenia za trafianie czego popadnie rok temu.

Teoria: Kolejny zespół z fixami w kratkę, tzn. trzymać Bruno, a dla Shawa warto mieć odpowiedniego zmiennika.

BRI: Skoro Diabły w jedną, to mewy w drugą stronę – swoich wszystkie 5 strzałów Brighton oddało w pierwszej połowie, a wliczamy w to podwójne uderzenie Welbecka 5.5 – to trzeci mecz z rzędu Danny’ego w pierwszym składzie i trzeci z punktami. Blisko gola był też nasz Polak Rodak Pan Jakub Moder 5.0 – a mógł strzelić w jednym tygodniu na Wembley i Old Trafford…

Teoria: EVE – che – shu – LEE – wol – WHU – MCI – ars; wydaje się, że GW33-35 to ostatnia szansa, by w tym sezonie skorzystać z usług… Welbecka???

Everton 1:1 Crystal Palace

EVE: Kurde, zaskakująco dużo analogii do Tottenhamu. Ancelotti lubuje się w graniu minimalnym nakładem sił niczym Mourinho; DCL 7.6 (2 strzały, 2 setki, 2 punkty) to Kane dla ubogich; Richarlison 8.0 (6 strzałów, 5 z boxa, 3 setki i 2 punkty) to rozszerzenie programu Son.exe wykonane przez brazylijskich nastolatków, którzy podjarani (zjarani?) zrobili pierwszego moda – w efekcie nie lubimy Fawelarza jeszcze częściej i gęściej niż Koreańczyka. Digne 6.2 (3 stworzone szanse, w tym setka, 1 punkt) to wypisz-wymaluj odpowiednik Reguilóna, świetnego lewego obrońcy o wielkim potencjale, który jak na złość nie chce punktować. Kontuzjogenny wyrzutek z Realu Madryt? Zapchajdziura o ciemnej karnacji? Sporo tego. Carlo jednak jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć, tylko James 7.7 może być uznany za postać rozpoznawalną na całym futbolowym świecie. To właśnie zresztą Kolumbijczyk zdobył gola, dał pierwszą dwucyfrówkę od GW4, drugiego gola w jego pięciu ostatnich meczach i pół godziny radości fanów The Toffees.

Teoria: bha – TOT – ars – AVL – whu. No cóż, są w tej lidze łatwiejsze defensywy do sforsowania. Największym plusem Evertonu wydaje się być wiszące zaległe spotkanie z Villą i tym samym rychłe uzyskanie DGW.

CRY: eh

Teoria: Po piorunującym początku, jaki miał Zaha 7.1, wydawało się, że przebicie 149 punktów sprzed 4 lat będzie kwestią czasu. Tymczasem ostatnie 8 meczów to gol i asysta. Czyli znów powrót do średniej. Ayew 5.6 wciąż na bardzo dobrym kursie do 1 bramki w sezonie i podtrzymania wzorku:

Wolves 2:3 West Ham

WOL: Piąty kolejny mecz bez zwycięstwa, Wilki chodzą głodne po lesie i nie mogą upolować niczego konkretnego. Nawet jak gola strzela Fabio Silva, a Dendoncker zamienia się w jakiegoś Kurta Zoumę, to Neto 5.7 i tak pierdoli tak, że głowa mała. 5 strzałów, 4 sytuacje stworzone, ładna asysta na koncie, ale wszyscy zapamiętają pudło z dwóch metrów.

Teoria: Przejście na 4-2-3-1 poskutkowało 20 strzałami, xG = 2,15 i kolejną przegraną. NES i jego podopieczni mogą pocieszać się tym, że nie co tydzień będą grać przeciwko Lingardowi. W istocie zaczynają im się świetne fixy: ful – SHU – BUR – wba – BHA to kalendarz godny pozazdroszczenia. Szkoda tylko, że skorzystanie z niego to zadanie z gatunku karkołomnych.

WHU: LM w Londynie tylko za sprawą West Hamu? Uhuhu, ale by było. Istnieje silna wiara w ekipie Moyesa – przed meczem z powodu urazu wyleciał Rice, w trakcie spotkania, zgodnie z tradycją, Antonio 6.7 (a i tak zdążył oddać 3 strzały). Zastąpił go Arjen Bowen 5.9 (3 strzały z boxa, 2 setki, bramka). Cresswell 5.9 stworzył kolejną setkę, podobnie Soucek 5.3, ale w obu przypadkach mecz bez punktów. Lingard 6.3: Drzewiej był Rocky, całkiem niedawno pojawił się Creed, w niedługiej przyszłości przyjdzie pora na JLingz.

Teoria: LEI – new – CHE – bur. Kalendarz Młotów zrobił się odrobinę łaskawszy a mecz w GW33 zapowiada się na jedno ze spotkań sezonu. Pozostaje jedna ważna niewiadoma: czy forma Lingarda się zakończy?

Kącik Szydery im. Jorginho:

  • Friendly fire w wykonaniu Chelsea, i to bez traconych samobójów;
  • Masakryczny Mahrez;
  • Koszmarki i koszmary w wykonaniu Gabriela;
  • Tottenham = [Kane, Son, Mou…]
    if Kane=true:
    return gain;
    else:
    return pain;
  • Zwarcia mózgów Mingsa i Adarabioyo;
  • Zaginiony Cavani;
  • Po prostu Richarlison;
  • Złoty Płot, czyli nagroda za pudło kolejki dla Pedro Neto;