Gundo. Easy.

Aston Villa 1:0 Arsenal

AVL: Nie, nie było murowania bramki przez 89 minut. Na samym początku duet Traore 5.9 (1 szansa stworzona, która dała asystę + 1 niewykorzystana setka) – Watkins 6.3 (4 strzały, 3 z boxa) wykorzystał kanonierski kabarecik w wykonaniu Cedrica i Gabriela. Dobry mecz rozegrał Barkley 5.9 (3 strzały z boxa + 3 szanse stworzone, w tym setka), brakowało trochę szczęścia, sfrustrowany przy zmianie w 80′ kopnął butelkę – zazwyczaj to dobry znak, świadczący o ambicji i nieustannej chęci pokazania, kto tu jest kozakiem. Grealish 7.8 zafundował swój już prawie że standardowy zestaw strzału z boxa i 4 szans stworzonych – tym razem bez punktów.

Teoria: Podobał mi się fakt, że przez cały mecz Aston Villa grała z Arsenalem jak równy z równym. Ciekawe, jak bardzo Brighton poszarga nam nerwy. Bo że poszarga, jestem niemal pewien.

ARS: Za dużo czasu spędziłem nad tym, by zgrabnie ująć ten występ w słowa. Nie warto. Wciąż najbardziej rokuje Saka 5.4, cieszą 3 szanse stworzone, nie cieszy 1 strzał z boxa. Pepe 7.6 bardzo nie chce z powrotem usiąść na ławce i poza Xhaką oddał chyba najgroźniejszy strzał w drużynie. Niestety, niecelny. Iworyjczyk uderzał łącznie trzykrotnie z boxa. Smith Rowe 4.3 zagrał całe 90 minut, oddał 1 strzał z boxa i stworzył 1 sytuację. Tak rzucam, gdyby kiedyś była potrzeba zapychacza na 5 slocie.

Teoria: LEE – MCI – lei – bur – TOT. Przeczekałbym.

Burnley 1:1 Brighton

BUR: To doprawdy rzadkość, by Zbójcerze oddali 20+ strzałów w meczu. W dodatku 7 celnych. Doceńmy tę anomalię. Obie setki zmarnowali Vydra 4.8 i Tarkowski 5.3. O pierwszym zapominamy, drugi może przydać się na DGW. Nie tylko dla CSów.

Teoria: Wepchnięcie defensora Burnley na dwie kolejki powinno się opłacić. A potem może oddać pole obrońcom City.

BRI: Mewy wyłamały się ze schematu ponadprogramowej twórczości futbolowej i przy 1 strzelonej bramce ich xG wyniosło 0,52. Więcej niż 1 strzał oddali: Connolly 5.2, Dunk 4.8 i Maupay 6.1.

Teoria: Nadal nic ciekawego.

Newcastle 3:2 Southampton

NEW: Meczycho co się zowie. 4 gole w pierwszej połowie, wielbłądy Bednarka, aktywacja Almirona; w drugiej połowie szybkie RC dla Hendricka, przepiękny wolny JWP, kontuzja Schara i ostatnie minuty jako desperacka obrona w dziewięciu. A najśmieszniejszy chyba jest fakt, że sroki zgromadziły xG na poziomie ledwie 0,69 i oddały zaledwie 6 strzałów. Tylko tyle przy takiej ilości wydarzeń. Almiron 5.6 jako jedyny uderzał 2 razy i akurat 2 razy trafił. Willock 4.7 (kiedy on się tu znalazł?) miał jedyną setkę dla Newcastle i nie zawahał się jej użyć. ASM 5.1 w 67 minut zrobił 2 asysty, a Wilson 6.7 niestety się rozsypał. A może i stety, nie będzie kusić by zamienić Bamforda/DCL/Watkinsa na niego.

Teoria: che – mun.

SOU: W czasie ostatnich 5 meczów Święci:

  • Zdobyli 0 punktów
  • Strzelili 3 gole
  • Stracili 18 goli

Niestety sam Janek też nie ma najlepszej formy i ostatnio wygląda to mniej więcej tak:

kto tam został… No Ings 8.4 oddał 4 strzały z boxa, nie wykorzystał 2 setek, jedna z nich skończyła się na słupku. A dla JWP 6.0 wolne to nowe karne. Jakby przy rożnym Bertrand trafił w piłkę, JWP miałby czwartą dwucyfrówkę w sezonie. Gol Minamino 6.0 jeszcze nic nie znaczy, on o niczym nie świadczy.

Teoria: Czekamy, aż się ogarną.

Fulham 0:0 West Ham

FUL: Fulham dalej swoje: ustabilizowany skład, gra się klei, Parker ma pomysł na tę drużynę, a na końcu i tak nie wygrywają. Wychodzą na prowadzenie w wyścigu największych pechowców sezonu. Z drugiej strony, jeśli z 20 strzałów zaledwie 2 kieruje się w bramkę, to bezbramkowy remis nagle staje się znacznie bardziej wytłumaczalny. Nic więc nam i Fulham po 5 strzałach Loftusa-Cheeka 5.9 i Lookmana 5.0, nic po kolejnym kiksie Cavaleiro i Mitroviciu sprowadzonym do roli rezerwowego.

Teoria: Nawet duet meczowy eve&bur nie przyciągnie zbyt wielu transferów in.

WHU: A pamiętacie, jak wysyłałiśmy West Ham do Championship po sprzedaży Diangany i protestach w szatni? Głupio tak jakoś. Na Craven Cottage zagrali co prawda beznadzieje (dość powiedzieć, że jedyny celny strzał oddał Rice), ale zgarnęli szczęśliwie kolejny punkt i siedzą sobie zadowoleni na szóstym miejscu, mając tyle samo punktów co Chelsea i jeden mniej od Liverpoolu.

Teoria: Cresswell to mój ulubiony obrońca tego sezonu. Zabawne, że gdy w końcu przestaliśmy mieć oczekiwania względem WHU w LE, oni nagle zaczynają grać na miarę dawnych oczekiwań. I do tego świetnie punktują.

Manchester United 3:3 Everton

MUN: Druga część trylogii wspaniałych meczów wypadła wybitnie pod względem dramaturgicznym. Szekspir mógłby machnąć o tym spotkaniu jakąś tragedię. Albo komedię, zależy jak patrzeć. Gole Bruno 11.5 (4 strzały, 1 z boxa) i Cavaniego 7.9 (wykorzystana setka) nie powinny nikogo dziwić, drugi z rzędu gol McTominaya 4.9 może być zaskoczeniem. Oczywiście najczęściej strzelającym zawodnikiem United bez bramki po raz kolejny okazał się Rashford 9.6. Miał wyborne szanse na dublet, a i tak od blanka uratowała go asysta. Niezły występ, choć bez liczb, dał Greenwood 7.0. Znów asystę dał Shaw 4.9. 

Teoria: Nacieszmy się jeszcze fixami wba – NEW.

EVE: Przez 40 minut Everton nie istniał. Potem De Gea zagalopował się na spacerze poza bramkę, z czego nie udało się skorzystać Richy. Na sam koniec pierwszej połowy DCL ruszył sam na sam i minimalnie chybił. Z kolei United spóźniło się kilka minut z wyjściem z szatni na drugą połowę i zastali wynik 2:2. Wszystkie trzy celne strzały skończyły swój żywot w siatce – włącznie z bramką DCL 7.6 w ostatniej akcji meczu. W statystykach niby ma tylko 1 strzał, w takim razie w akcji sam na sam musiał być spalony, którego nie odnotowałem. Uznajmy jednak, że miał 2 setki, będzie to bardziej sprawiedliwe.

Teoria: Na 12 punktów DCLa złożyła się masa szczęścia. A kalendarz dalej pod górkę: FUL – MCI – liv – SOU – che.

Tottenham 2:0 West Brom

TOT: Z powrotem Kane’a powróciła przyzwoita gra. Przyzwoita i nic więcej. Wygrana 2:0 to był obowiązek. Gole Kane’a 11.0 i Sona 9.6 uznajemy jako kompromis pomiędzy posiadaczami i nieposiadaczami. Na koncie Anglika odnotowano 5 strzałów z boxa (najwięcej w kolejce). 2 setki i 2 szanse stworzone; u Sona z kolei 3 strzały, w tym 2 z boxa.

Teoria: Na mci – whu duet KaneSon na pewno nie przekonuje. Ale potem fixy są takie: BUR – CRY – ars – SOU – new. I zapewne gdzieś tutaj znajdzie się DGW z meczem z Fulham lub Aston Villą. I wtedy szukałbym transferu albo dwóch.

WBA: Niech mnie kule biją, polecę kogoś z West Bromu. Może nie z czystym sercem, ale Diagne 6.0 zasługuje na słówko: oficjalnie 2 strzały z boxa i 1 setka – główka, którą rewelacyjnie obronił Lloris. Nieoficjalnie – 2 gole, które padły po metrowych spalonych. Jeżeli West Brom ma strzelać gole, to przede wszystkim za jego sprawą.

Teoria: Kalendarz od GW25 (teraz prawdopodobne wciry z United) zachęca do podjęcia ryzyka: bur – BHA – NEW – cry – EVE.

Wolverhampton 0:0 Leicester

WOL: Mecz bloków, wybloków, zabloków, wbloków, pobloków i czego tam jeszcze chcecie. Największym pudłem w meczu popisał się Neto 5.7 i nie ratują go 3 szanse stworzone. Szkoda, że akurat na niego trafiło. On nie ma punktów, a Traore wciąż nie ma asysty w tym sezonie. 4 strzały oddał Neves 5.1 – ciekawostka przyrodnicza, szczególnie, że celnych 0, więc mógł przy okazji trafić przypadkiem w jakiegoś przelatującego ptaka. Pierwsze 45 minut w sezonie rozegrał Jonny 5.4.

the shining heres johnny GIF

Teoria: W kalendarzu mamy: 3 fixy bardzo dobre, 3 słabe i znów 6 bardzo dobrych.

To interesujący moment na sprowadzenie Neto lub któregoś z obrońców. Fun fact: Cutrone jest obecnie wypożyczony do Valencii, był “ratownikiem” Wilków przez 24 dni, a obecnie FPL dokonało ewaporacji jego nazwiska.

LEI: Nieobecność Vardy’ego była już tylko częściowa, ale w statystykach strzałów dalej bryluje Maddison 7.4 – oddał ich aż 6. Na jego niekorzyść przemawia, że tylko 2 z boxa, w dodatku oba te strzały zostały sprawnie zablokowane, a xG wszystkich 6 osiągnęło poziom 0,42. Jedyny strzał Barnesa 6.9 z boxa też został zblokowany.

Teoria: LIV – ars – AVL. Są zawodnicy z lepszym kalendarzem na następne trzy spotkania. W zamian Lisy czeka później tylko spotkanie z City spośród Big Six do GW35 włącznie. Może w końcu kupię w tym sezonie Justina. Pogodzimy się w końcu. Przyjdzie czas.

Liverpool 1:4 Manchester City

LIV: Jeszcze 66 porażek z rzędu na Anfield i The Reds doszczętnie wymażą swój niedawny domowy rekord. Chujnia z grzybnią, panowie. Jestem niemiły, ale szukajmy pozytywów: Liverpool w końcu strzelił ligową bramkę na Anfield w 2021. Minus – z gry nadal tej bramki nie ma. Salaha 12.7 podratował Dias, ale o czym my mówimy, jeśli npxG drużyny = 0,36, a poza karnym jedyną quasi-dogodną szansą była główka Mane z pierwszej połowy?

Teoria: Chcę zrobić sprzedaż Schrodingera. Chcę sprzedać Salaha, bo brak formy. Nie chcę, bo jak widać, strzela karne, a następny mecz gra na wyjeździe. Chcę, bo ten mecz jest przeciwko Lisom. Nie chcę, bo w GW25 są derby Liverpoolu na Anfield, a z Evertonem The Reds nie zwykli przegrywać. Chcę, bo przy tej tendencji skończy się 0:0… I tak można by wymieniać do końca sezonu.

MCI: No cóż, przez 70 minut mecz toczył się w bardzo wyrównany sposób. Potem wydarzył się Alisson razy dwa i już wiadomo było, kto wygra. Możliwego masterclassa Fodena 6.1 nie uwzględniają statystyki: 1 szansa stworzona (asysta do Gundo), niewykorzystana setka (która przerodziła się w fantasy asystę do Gundo) i petarda na 1:4 (Alisson w niemal każdej innej kolejce odbiłby ten strzał). Mogę być nieco stronniczy, bo posiadałem go łącznie przez 4 kolejki i tylko raz dał punkty. Ale to z sympatii jestem tak surowy względem Fodena. Będziemy go podziwiać jeszcze nie raz i nie dwa. Sterling 11.6 wreszcie z golem na Anfield, ale przez swoją cenę nie jest taki sexy. Wszyscy natomiast zgodzimy się co do zajebistości Gundo 6.0 i jego odrestaurowanego instynktu strzeleckiego. Tutaj podsumowanie jego występu w 15 sekund:

Teoria: Jaką trójkę będziesz miał na DGW?

Sheffield 1:2 Chelsea

SHU: Największym osiągnięciem Szabli w tym meczu było zestresowanie Rudigera. A Burek przefrymarczył setkę w pierwszej minucie.

Teoria: Można się rozejść.

CHE: Podoba mi się wysoka pozycja Mounta 6.8 i jego bramka, ale dużo więcej rzeczy już nie, takich jak: zmiana Chilwella w 61′, 0 strzałów Giroud, brak innych strzałów Mounta, Rudiger. Dwa niecelne strzały z boxa oddał James 5.0.

Teoria: Notowania Mounta i Zoumy wzrosły, ale w znacznej większości przypadków nie znamy ani dnia, ani godziny, ani pierwszej jedenastki.

Leeds 2:0 Crystal Palace

LEE: Leeds nie miało większego problemu ze zwycięstwem nad stołecznym szpitalem. W dodatku sprzyjało im szczęście, bo tak należy zaklasyfikować rykoszet po strzale Harrisona 5.4 – 2 próby skończyły się golem i poprzeczką. Bamford 6.7 po wypieprzeniu piłki na trybuny zrehabilitował się w drugiej odsłonie golem. 5 strzałów z boxa stawia go na równi z Kanem. Raphinha 5.3 tym razem tylko z fantasy asystą pomimo 4 strzałów (3 z boxa). To czwarty kolejny mecz ze zwrotem. Po 2 szanse stworzyli Alioski 4.4, Ayling 4.4 i Dallas 4.8 – ten ostatni za swoje osiągnięcia osiągnął nowy poziom prestiżu i odblokował nową dzielnicę.

Teoria: Potrajamy na DGW25.

CRY: Do powrotu Zahy zapominamy o Orłach.

Kącik Szydery im. Mike’a Deana:

  • Niewerbalna kłótnia Cedrica z Gabrielem o to, kto ma zjeść ziemniaczki – zjadł je Traore;
  • Olsen – miał facet pecha, bo niby mógł lepiej się zachować przy strzale Bruno, ale bardziej winić należy kolegów z pola, a poślizg przy trzecim golu również na pewno mu nie pomógł;
  • Bednarek – z Jana Bednarka zostało narka, życzymy otrząśnięcia się i powrotu do formy;
  • Rudiger – chciał wystawić patelnię, a uderzył się nią w głowę;
  • Alisson – i jego może dopaść syndrom galarety;
  • Sponsor Kącika, ale ta sprawa jest już zamknięta. Szkoda tylko, że 3 punktów już nikt Souckowi nie odda.