Rekordy. Easy.

Sheffield 1:0 West Ham

SHU: spotkanie nudne jak flaki z olejem, zwłaszcza pierwsza połowa. Joker Mousset spartaczył protokół ‘zamknięcie meczu’, zejście Lunda w 70. minucie zapewniło mu CS, co do samego końca nie było pewne wśród innych defensorów Szabli, gdy piłkę do siatki obok błędnie ustawionego Hendersona zapakował Snodgrass. Na ich szczęście ręka Rice’a przywróciła 0 z tyłu.

Lord: niezły występ, choć byli lepsi od niego na boisku. 2 strzały – 1 to niecelna głowka, drugi to mało przekonujący, zablokowany strzał oddany w trakcie chwili przerwy na pinball. Do tego niecelny cross do McBurniego.

Za: Defensywa Sheffield. Tak wiem, odkryłem Amerykę.

Różnice: Fleck 4.9: asysta, punkcik za CS i komplet bonusów.

Teoria: wstrzymać konie i transfery in, są łatwiejsze opcje niż ars – MCI w najbliższych dwóch kolejkach. A potem hulaj dusza piekła nie ma, potrojone Sheffield bo w sumie czemu nie. Czy konie mnie słyszą?

WHU: szalona passa związana z efektem nowej miotły kończy się po jednym zwycięstwie z Wisienkami, które obecnie miałyby problem z 7c, solidną ekipą środka tabeli szkolnego turnieju w Opolu Lubelskim. Demontaż obrony w trybie instant wykonał Martin, zastępca pechowego w tym sezonie Fabiana. Czekamy na dokładniejsze info.

Za: nikt

Różnice: Masuaku 4.2: nie jestem przekonany do jego przydatności w składach, bo po 1) to Masuaku, po 2) gra w mało przekonującym WHU, po 3) zszedł w 68. minucie. Ale odnotujmy jego pozycję w drugiej linii, Moyes ewidentnie kieruje w jego kierunku swoje zaloty.

Teoria: Najlepszą szansę (i jedyną konkretną) na zdobycie bramki zmarnował Felipe Anderson. Na tle solidnej drużyny kopacze West Hamu nie wyglądali już za dobrze. Logika podpowiada, że w meczu u siebie z Evertonem zaprezentują się gdzieś pomiędzy dyspozycją przeciwko Bournemouth a poziomem gry w Sheffield. A potem na dokładkę lei/LIV w GW24 oraz BHA – mci – liv w kolejnych kolejkach.

Crystal Palace 1:1 Arsenal

CRY: <słychać przeciągłe ziewanie>.

Za: nikt

Różnice: nikt

Teoria: Chowamy Kelly’ego/Guaitę przed głodnymi wilkami z City.

ARS: Już się bałem, że nie będzie o czym pisać, ale na szczęście szacowny Auba wypełnił tę lukę golem oraz paskudnym faulem. Aż dziw, że puścili to w powtórkach. A potem jeszcze Laca strzelał na bramkę jak bezgłowy kurczak.

Za: nikt

Różnice: od biedy Martinelli 4.5, który ma realną szansę na skład wobec absencji gabońskiego rzeźnika.

Teoria: nie siedzi mi ten Arsenal Artety. Poza golem i podwójną szansą Laki nie pokazali nic. Wyjąwszy wspomniane sytuacje, xG Kanonierów wyniosło oszałamiające 0,18. A teraz dostają Sheffield na Emirates, Szabelki przegrały wyjazdowe spotkania tylko na Etihad i Anfield. A potem derby z Chelsea na dokładkę – możliwy rewanż?

Chelsea 3:0 Burnley

CHE: No w końcu. Można? Oczywiście że tak, szkoda że tak długo zajęło Lampardowi ogarnięcie zespołu przeciwko outsiderom.

Za: Abraham 7.8: 9 kontaktów w boxie, 4 strzały stamtąd, 2 celne. Do dubletów/hat-tricków często brakuje mu ułamek szybciej dołożonej nogi. Na szczęście bez tego też ciuła punkty, choć nie tak spektakularnie: 18 w 3 ostatnich meczach. James 5.0: po początkowych kłopotach koniec końców pokazał się z dobrej strony. Asysta przy główce Abrahama i mała karuzela z Taylorem w polu karnym. Potrafi wypracować sobie sytuację do strzału jak TAA. Godzien rozważenia, posiadanie skromne wynoszące 0,4%.

Różnice: Willian 7.2: wpadły mu punkciki za wysunięcie nogi do sunącego wślizgiem obrońcy i upadek w pozornie straconej akcji. Oprócz tego 5 strzałów (najwięcej z boxa), z czego 4 z boxa. Tylko 1 celny. Azpi 5.8: druga dwucyfrówka z rzędu. Za dopłatą idzie większa pewność składu, ale też nieco mniejszy angaż w akcje ofensywne. CHO 5.3: można próbować wobec kontuzji Pulisicia (ponoć ma jeszcze mieć 2 kolejki z głowy), a nuż tamten nie wyjdzie z ławki, jeśli Hudson-Odoi podtrzyma dobrą dyspozycję? Niepokoi tylko 1 strzał mimo 6 kontaktów w boxie, ale jak już w końcu odkręcił ten słoik, to nic nie przeszkadza mu chrupać kolejne ogórki.

Teoria: pokryty już cienką warstwą kurzu Mount wypracował setkę, co jednak nie uchroniło go przed blankiem. 3:0 wygląda dobrze, posiadanie 66% także, potwierdzają to strzały (18 vs 7 Burnley), ale na początku meczu Zbójcerze mogli dokopać gospodarzom tak jak to czyniły chociażby Southampton czy, o zgrozo, Bournemouth. Dopiero w drugiej połowie przewaga uwidoczniła się na dobre. Chelsea to niestabilny grunt, przed wyjazdem do Srok nie warto jeszcze sprzedawać, potem jak najbardziej, bo mówimy o kalendarzu ARS – lei – MUN – TOT.

BUR: Jeszcze 3 czerwone fixy. Czekamy na lepsze czasy.

Everton 1:0 Brighton

EVE: Apetyty rosły w miarę jedzenia. Brighton na wyjeździe był łakomym kąskiem, stanęło na skromnej bramce Richarlisona, a ponieważ wszyscy rzucili się na Sidibe wraz z niżej podpisanym, bogowie FPL przerzucili punkty na drugą flankę.

Za: Richa 8.1: 5 strzałów/4 z boxa/2 celne. Wykończenie przy bramce pierwsza klasa. Niezła alternatywa dla DCL pod warunkiem posiadania funduszy. Przy konkurencji w ataku chyba nawet łatwiej znaleźć miejsce dla Richy mimo wyższej ceny. 12 strzałów z 4 ostatnich kolejek to wraz z Salahem najlepszy wynik.

Różnice: DCL 5.8: miał wywindować posiadaczy nieco wyżej w tabeli, a tu 1 punkt za nieudolną próbę kopii Maradony czy Henry’ego. Nadal jednak pozostaje groźny, tak samo jak Richa oddał 4 strzały z boxa, w światło bramki leciały 3. Duet Richa – DCL oddał aż 9 z 14 prób gospodarzy. Digne 5.7: tym razem on wziął na siebie dogrywanie, 3 szanse stworzone to o 3 więcej niż Sidibe (żaden z 6 crossów Sidibe nie dotarł do kolegi z zespołu).

Teoria: whu – NEW – wat – CRY. Największa przeprawa będzie na Vicarage Road, ogólnie fixy bardzo dobre i warto trochę połamać sobie głowę, czy nie upchnąć kolejnego zawodnika The Toffees. 

BRI: Mewy zostały odcięte od wody, choć morze niby blisko.

Za: Ryan 4.8: Pan Fachura. Na Goodison uchronił zespół od wyższej porażki, notując 5 sejwów, nierzadko bardzo dobrych.

Różnice: Dunk 4.8: obrońcy Brighton balansowali na cienkiej granicy kluczowych fauli, ale Dunka można wyróżnić ze względu na 2 strzały z boxa – oba znalazły się w szufladce ‘setki’.

Teoria: Kontynuujemy świetne fixy, w odwiedziny do Brighton wpadną The Villans (najwięcej, bo aż 70 strzałów z boxa oddanych przez rywali w ciągu ostatnich 6 GW), a potem wyjadą rozetrzeć Wisienki (analogicznie 57 takich strzałów) na sok, dżemy i konfitury. Przynajmniej według przewidywań. Czas, aby Maupay się spłacił, Villa może sobie być podrażniona, ale z ich grą w obronie to niewiele zmienia. Fun fact: pomiędzy Villą a Bournemouth w tym niechlubnym zestawieniu znajduje się Leicester (59 takich strzałów). A skoro o Lisach mowa…

Leicester 1:2 Southampton

LEI: Jeden z niewielu słabych meczów Lisów w tym sezonie. Albo nazwijmy to po imieniu: było chujowo. Vardy bez strzału (dobrze że chociaż asysta uratowała tyłki), cały zespół z zaledwie pięcioma, z czego dwa oddali rezerwowi Gray i Iheanacho.

Za: nikt

Różnice: no raczej nie

Teoria: Chłopców Brendana złapała zadyszka. xG = 5,97 z ostatnich 4 GW to 8. wynik w lidze, wyżej znalazły się chociażby Everton, Watford czy Southampton. W liczbie strzałów wygląda to jeszcze ciekawiej, bo z jednej strony drużyna oddała ich zaledwie 38 (dla porównania: EVE 64, MCI 61, MUN 59, LIV/CHE 57), z drugiej strony aż 23 było celnych (tylko MCI i MUN miało więcej, kolejno 25 i 24). No i ok, Vardy się wyłamuje ze statsów, ale bramek bez strzałów nawet on zdobywać nie będzie. Kalendarz średniawy: bur – WHU – CHE – wol – MCI.

SOU: Zemsta dokonana. Danny król. Jakim cudem skończył z zaledwie 5 punktami?

Za: Ings 6.8: co za niespodzianka w tych wnioskach. Byłoby sensacją, gdyby Danny skończył z blankiem, a taka możliwość była niepokojąco blisko. Tymczasem licznik zatrzymał się na 9 strzałach, amunicja latała wszędzie, obijając dwukrotnie poprzeczki i zmuszając Schmeichela do pokazania więcej niż pełni kunsztu. Próżno szukać było okopów. Obrona strzału z drugiej połowy to TOP3 interwencji sezonu.

Różnice: Armstrong 5.2: można krótko wspomnieć za 2 szanse stworzone i możliwość mylącego rykoszetu. Bramka, YC i komplet bonusów. Stephens 4.3: nieoczywisty wybór, ale Jack spisuje się dobrze. Ostatnie 7 kolejek to, obok 2 CSów, bramka i 2 asysty. Teraz doszedł do setki, od punktów powstrzymał go, tak jak Ingsa, super Schmeichel.

Teoria: Nawet cięższy kalendarz nie zatrzymał Ingsa. To teraz pora na łatwiejszy, zwłaszcza na GW26-GW30.

Manchester United 4:0 Norwich

MUN: Czyżby nauczyli się grać ze słabszymi od siebie?

Za: Rashford 9.2: niby lekki uraz, ale na wojnę z Liverpoolem raczej wyjdzie, innej opcji nie ma. Zabrakło cholernej minutki do kolejnego punktu, 3 strzały z boxa, 2 to setki, obie siadły. Martial 7.9: 11 kontaktów w boxie, 3 strzały stamtąd i dość nieoczekiwanie wygrana główka w polu karnym dająca gola. 4 bramki w 4 ostatnich meczach. Williams 4.0: w FPLu Shaw świeci się na jasnożółto, ale stronka premierinjuries informuje o jego kontce uniemożliwiającej występ. Tani jak barszcz Brandon wywalczył karnego i aby nie było, że jest za dobry, przestrzelił na pustą bramkę z trzech metrów. 5 kontaktów w boxie to tyle samo co Pereira. W najgorszym wypadku będzie kisił się na ławie, tak jak się zazwyczaj oczekuje od obrońcy za 4.0. A jest realna szansa, że będzie można nim pograć w podstawie.

Teoria: dwie ostatnie wojny z The Reds skończyły się remisem. Poza walką o TOP4 United mogą spróbować zagrać na nosie ekipie Kloppa, ale taki fix przekonuje mnie do wstrzymania się z transferami. Potem jest fajnie, bo piłkarzy Ole czekają starcia BUR – WOL – che – WAT.

NOR: nie poszaleli zbytnio. 8 strzałów wartych było łącznie xG = 0,29.

Teoria: Cantwell tym razem nie ratował tyłków, ale i nie za bardzo miał za kogo wejść (no chyba że ktoś tam w odległej galaktyce miał jeszcze Sterlinga). Nastolatek Idah 4.4 bez strzału.

Wolves 1:1 Newcastle

WOL: Dendoncker ty trollu.

Za: Jimenez 7.5: normalnie coś wpadło by z jego 3 strzałów, ale najlepszą sytuację fenomenalnie wyjął Dubravka.

Różnice: Doherty 6.1: jego próba została wyjęta tuż sprzed linii bramkowej przez jednego z obrońców Srok. Neto 5.0: 3 start z rzędu. Jego też Dubravka pozbawił punktów.

Przeciw: Traore 5.7: oczekuję od midów przede wszystkim strzałów na bramkę. Tak, przy ewentualnym golu Jimmy’ego Traore miałby asystę, ale to nie pierwszy raz, kiedy Hiszpan wozi się z piłką po boisku, a strzałów nie oddaje. Szkoda, bo predyspozycje pokazał w niektórych meczach. Gdyby tak grał przeciwko City co tydzień…

Teoria: Dubravka będzie się śnił Wilkom przez parę najbliższych nocy. Wyjazd do Southampton obecnie trzeba ocenić jako niełatwy. A potem na dokładkę LIV – mun – LEI.

NEW: zespół, który bodaj najczęściej psuje humory menedżerom w tym sezonie.

Teoria: Gol Almirona był jedynym celnym uderzeniem Srok, a Dubravka kosztuje 5.0. Dobry od GW25 kalendarz niewiele zmienia.

Spurs 0:1 Liverpool

TOT: Wobec kontuzji Kane’a największa odpowiedzialność za gole spada na Sona i Lucasa. Staty to potwierdzają, a Alii zaginął.

Za: nikt

Różnice: Son 9.8: ty pasikoniku, ty chamie przebrzydły, ty świnio z wieloma opaskami w GW18. Masz jeszcze czelność oddawać 4 strzały i dawać resztki nadziei? Lucas 7.1: też 4 strzały, 3 z boxa, ale żaden w bramkę. Do tego 3 szanse stworzone kolegom. Aurier 5.1: pozycje Totków wyglądają jak dziwne 4-4-2, a Aurier znalazł się w drugiej linii. Niby nie jest to nowość, ale warto odnotować. Tak samo jak 3 wykreowane szanse, w tym setkę.

Przeciw: Alli 8.6: blanki w 5 z ostatnich 6 meczów. Myślałem, że pociągnie trochę dłużej z dobrą formą przy zmianie trenera.

Teoria: nie ufam zespołom Mourinho na dłuższą metę, ale Jose nie jest jeszcze w pełni zainteresowany murarką, a fixy na horyzoncie przedstawiają się następująco: wat – NOR – MCI – avl. Jest potencjał na GW24 i GW26 dla Lucasa/Sona.

LIV: Firmino: 4 szanse stworzone, komplet bonusików, a najważniejszy zwycięski gol. I inne 3 strzały z boxa. Mane: 2 strzały z boxa. Wrażenia wizualne w tym spotkaniu jednak marne. Salah: zaledwie 1 strzał z boxa (niecelny) mimo 14 kontaktów w boxie, ale skończył z asystą w ramach nagrody pocieszenia. TAA: skromnie, bo z 1 strzałem z boxa i 1 szansą stworzoną. Robertson: wszystko na 0. Na szczęście także w tyłach.

Teoria: Nie czuję podwojenia Mane/Salah. Po prostu. Nie za cenę sprzedaży KdB. Poszukam potrojenia na GW24 gdzieś indziej. Z drugiej strony mam jeszcze czas, by zmienić zdanie.

Bournemouth 0:3 Watford

BOU: Szkoda czasu i znaków.

WAT: dla Watfordu można tych znaków poświęcić nieco więcej. Nawet trzeba.

Za: Delboy 6.1: 4 strzały/3 z boxa/1 celny, do tego szansa stworzona. Okej, tym razem bez punktów, ale w tej kwestii piłkarze Watfordu rotują się regularnie. Doucoure 5.6: 4 strzały/3 z boxa/1 celny, do tego 3 okazje w tym setka dla kolegów. Bramka i asysta na koncie, czyli powrót Abdoulaja. Wygląda fajnie na passmapce, staty ma, niezły kalendarz także jest. Deeney 6.2: 3 strzały/3 z boxa/2 celne, do tego aż 4 szanse stworzone. Skończył z bramką. I spoko. Sarr 6.2: 2 strzały/1 z boxa/0 celnych, 2 szanse stworzone kolegom, w tym setka. Punkty tylko za asystę. Statsy niby najskromniejsze z ofensywnego kwartetu, ale kończy z 6 punktami w przeciwieństwie do Delboya.

Teoria: TOT – avl – EVE – bha to bardzo dobry kalendarz poczynając od GW24, a i Totków nie będą się bać.

Aston Villa 1:6 Walec Pepa

AVL: Dean Smith położył lachę na tym spotkaniu, zależało mu tylko i wyłącznie na jak najmniejszym oklepie. A że nie miał z czego rzeźbić, mur wyszedł jak wyszedł.

Teoria: fixy bha – WAT – bou w teorii wydają się łatwe, w praktyce Villa bije się o spadek, Brighton u siebie jest mocne, Pearson organizuje kolejną ucieczkę z Alcatraz, a mecz z Bournemouth będzie piłkarsko tak słaby, że nastąpi implozja.

MCI: Kun. Easy.

Aguero: 7 strzałów/5 z boxa/5 celnych. Do tego 2 szanse stworzone. Występ, na który wyznawcy Aguero czekali. Mahrez: 3 strzały/3 z boxa/2 celne + 2 szanse dla kolegów w tym 1 setka. Drugi z bohaterów City, Pep nareszcie zaufał mu na dłużej. KdB: brak strzałów, grał głębiej, ale na ratunek przyszły 2 asysty z 3 sznas stworzony. To drugie finalne podanie można wystawiać w muzeum jako wideoart. Silva: 3 strzały/1 z boxa/1 celny + aż 5 wykreowanych okazji, w tym 1 setka. Silva nie gaśnie. Jesus: 5 strzałów/5 z boxa/2 celne. Mendy: 2 szanse stworzone. Gra więcej kosztem mniej spektakularnych występów.

Teoria: Dawać to Palace.

Kącik Szydery im. DCL:

  • David Martin do spółki z Balbueną za szkoleniowe rozegranie rzutu od bramki do rywala;
  • Zbójcerze Dyche’a obok grania zaczynają rozpychać się łokciami w przemyśle rozrywkowym, a ich najnowszy tour Mee and my Pope podobno położył już niejednego ze śmiechu;
  • Fernandez, którego miłość do grzybobrania przysłoniła obowiązki defensywne przy pilnowaniu Dendonckera;
  • Williams, o którym mogłoby zrobić się jeszcze głośniej, gdyby kończył z minimum 16 punktami na koncie. Niektórzy piłkarze nawet gdyby się postarali, mogliby nie umieć kopnąć piłki tak wysoko i tak niecelnie jak młody.
  • Aston Villa za całokształt występu.
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA