Koronacja.

ARS: Wreszcie można bez żadnej szyderki pochwalić Kanonierów. Szczęście w końcu się do nich uśmiechnęło – w meczu z Chelsea wychodziło im niemal wszystko, a w nijakim meczu z Brighton zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Szczęściu wydatnie pomogła młoda i świeża krew – Saka, Martinelli, ESR. Saka 5.2 zebrał aż 19 punktów w dwóch poprzednich meczach, złożyły się na to 3 szanse stworzone (w tym 1 setka) oraz 4 strzały (3 z boxa) – zapewne najgorętsza opcja z ofensywy Arsenalu, w dodatku kosztuje grosze. Jeszcze tańszy jest Martinelli 4.9 – w obu meczach około 70 minut, łącznie 5 strzałów (wszystkie z boxa), brak szans wypracowanych kolegom. Punktów jeszcze nie zdobył, ale jeśli utrzyma skład zamiast Pierre-Emeryta, bramki będą kwestią czasu. Chyba najmniej seksowny FPLowo jest Smith Rowe 4.4, choć też może być uznany za opcję: asysta z 4 szans stworzonych, 1 strzał z boxa (niewykorzystana setka). Ciekawym pomysłem może być Lacazette 8.2 – drogo, ale posiadanie około 3%, a jeśli dostanie kilka meczów w 4-2-3-1 z młodym trio za sobą, to Arsenal może przedłużyć swoją serię zwycięstw.

Teoria: wba – CRY – NEW – sou. Potrojeni Kanonierzy na FH w BGW18 nie będą zaskoczeniem. Fixy świetne do GW24 włącznie.

AVL: Co się odpierdoliło w meczu z Palace to głowa mała. Z 20 strzałów drużyny grającej przez połowę meczu w dziesiątkę aż 9 oddał Watkins 6.1 – wszystkie 9 z boxa! I żeby było jeszcze śmieszniej, nie padła z nich żadna bramka mimo 3 setek. Na szczęście dwa z tych strzałów przerodziły się w fantasy asysty, a potem wystawił piłkę na talerzu El Ghaziemu 5.8. Ten chłopak jest w formie. Punkty z ostatnich 5 kolejek: 7 – 3 – 16 – 9 – 7. Przeciwko Palace 5 strzałów, przeciwko Chelsea dwa, łącznie stworzył 4 szanse, więc i potencjał na asysty się znajdzie. I coś tak czuję, że właśnie tę asystę El Ghazi zaliczy w następnym spotkaniu. Traore 5.9 też, zdaje się, wywalczył sobie miejsce w składzie. 45 minut w meczu z Palace to wina czerwa Mingsa, ale nie da się ukryć, że w porównaniu z liczbami El Ghaziego wypada nieco słabiej: łącznie 4 strzały i 3 szanse stworzone, ale z Palace mógł mieć dublet, gdyby strzał nie zakończył się na słupku. Tymczasem Grealish 7.8 dalej wkurwia wszystkich, którzy zostawili go w składzie na trudne mecze, i robi za drugiego De Bruyne. Czasem odda jakiś niebezpieczny strzał, ale przede wszystkim kreuje: 6 szanse przeciwko Palace (2 setki), 2 szanse przeciwko Chelsea. I co? I gówno (zero asyst). Zawodzi Targett 4.6 – 0 szans stworzonych w ostatnich dwóch kolejkach. Dodatkowe punkty za asystę dorzucił za to Cash 5.0.

Teoria: Ciekawe, czy Dean Smith jakoś upchnie w tym składzie Barkleya.

BRI: Wciąż ciężko polecić kogokolwiek z Brighton, więc poprzestanę na ciekawostce: najwięcej strzałów w meczu z Arsenalem oddał Bernardo 3.9 – aż 4, i do tego wszystkie z boxa. Tak, to obrońca.

Teoria: WOL – mci – lee – FUL – TOT – liv. Ciężko szukać tu okazji.

BUR: 2 bramki w dwóch meczach, po jednej dla Zbójcerzy i rywali. Całe Burnley. W meczu z Leeds chyba sami byli zaskoczeni, jak łatwo przeprowadzać im ataki – szkoda, że nieskuteczne, a dopomógł w tym sędzia. Niszowa różnica w postaci Wooda 6.2, kolokwialnie mówiąc, zjebała. 3 strzały, 3 z boxa, 3 setki, 0 goli przy i tak oszczędnie liczonym xG = 1,25. No żesz jeżu anaszpanie. Sprawę zwycięstwa musiał załatwić Mee 4.9, który ponoć podczas rzutu rożnego krzyczał wniebogłosy swoje nazwisko. Ukryta broń w postaci Taylora 4.6 zwróciła się przeciwko swoim sojusznikom, łapiąc kontuzję w meczu z CSem. Jeśli wypadnie na dłużej, na horyzoncie pojawia się Pieters 4.3, który zdążył już zgarnąć dwa bonusy przeciwko Sheffield.

Teoria: I wszystko spoko, gdyby nie fixy FUL – blank – whu&liv – AVL – che – MCI. Nie czuję tu serii CSów.

CHE: Śmiejemy się z Chelsea – zapewne słusznie, ale może ciut za bardzo? Łączne xG z dwóch meczów to 4,39, strzałów oddali pół gazyliona (nieco mniej niż zazwyczaj Leeds i Villa), a że z Jorginho jest panienka, a nie Panenka, to wiemy nie od dziś. Giroud 6.7 jak zwykle z RiGCzem – 4 ligowe występy od pierwszej minuty przyniosły z jego strony 3 gole. I z początku chciałem teraz poszczuć na Abrahama, żeby usiadł na ławce i się uczył od Francy, ale Abraham 7.2 na 8 startów ma 6 goli i 2 asysty. Czy powinien mieć więcej? Może troszkę, ale nie zasługuje na jebanie po nim jak po burej suce. To niezłe liczby, i głównie dlatego Giroud nigdy nie będzie pewniakiem, no chyba że zacznie strzelać 4 gole w jednym meczu także w lidze. W derbach, obok Tammy’ego po 3 strzały oddali Mount 6.9, Pulisić 8.2 i Zouma 5.9. Przez ostatnich 5 kolejek Chilwell 6.1 zebrał 2 asysty, a James 5.1 zebrał 3 punkty. Czekam na powrót i rewanż prawego obrońcy. Nie mogę tego samego powiedzieć o Havertzu i Wernerze, który w derbach uznał, że może zdobyć gola tylko jeśli wcześniej w trakcie akcji dotknie chorągiewki. Zgadnijcie, ile bramek ustrzelił? Podpowiem, że na boisku przebywał tylko 45 minut.

Teoria: Mecz z City i blank – rzeczy do przeczekania. Na DGW19 mamy wyjazdy do Fulham i Leicester. Niby pierwsi się spięli, a drudzy mają Fofanę, ale gdyby taki Giroud rozpoczął w podstawie oba mecze… Z kolei za czarnego konia można uznać Mounta (w trakcie GW15-GW16 aż 7 szans stworzonych i 5 strzałów, choć tylko 1 z boxa).

CRY: Roy widać dalej bawi się świetnie. Jedyne większe zagrożenie płynie ze strony Zahy 7.4 – trzy strzały, jeden gol.

Teoria: Niby fixy są niezłe…

Ale i tak wciąż nie uśmiecha mi się posiadać kogokolwiek z Palace.

EVE: Nie znamy dnia ani godziny. To sezon dla hardkorowców. Suma chaosu, przypadku i dziwnych decyzji władz może skutkować nerwami w postronkach. Można się wkurwić, zwłaszcza kiedy z kolejki wypada mecz City-Everton. Emocje boiskowe zostały więc zastąpione internetowymi, podobno poszły nawet bany…

Wraz z odwołanym meczem FUL-TOT uznajmy, że skill w takich chwilach nie ma większego znaczenia, a każda taktyka w 20/21 może się o kant dupy potłuc. Apeluję o przyzwoitość i brak kłótni od GW17 wzwyż:

Na szczęście jesteśmy dorośli i umiemy się zachować i wzajemnie wspierać. O czym to ja… A, Everton. W Evertonie Siggy 6.8 przeżywa drugą młodość, a DCL 7.9 trzecią starość. Kolejny CS bez nominalnych bocznych obrońców – magia Carlo i urok Sheffield. Aczkolwiek Coleman 4.8 zdążył już wejść z ławki.

Teoria: WHU – wol – avl – LEI – NEW. Nie tęsknię za DCLem, ale również nieśpieszno mi do angażu kogoś z obrony The Toffees. Zastanowię się, czy da się gdzieś upchnąć Siggy’ego.

FUL: Fulham imponuje. Co prawda bramki nie zdobyli, ale parę razy ładnie poklepali i przede wszystkim dopuścili Świętych do zaledwie trzech strzałów na bramkę. Ok, potrzebna była do tego dobra wola Adamsa, ale to i tak rzecz godna wzmianki. Rzeczą niegodną wzmianki są za to liczbowe popisy ofensywy Fulham.

Teoria: Fixy robią się ciekawe od GW20. Można by wtedy rozważyć np. Robinsona 4.4. Zobaczymy.

LEE: Twoja nowa ulubiona drużyna Premier League dała lekcję możnym, jak rozmontować defensywę West Bromu. Co prawda trzeba oddać Sawyersowi jego wkład, ale Pawie mogły przecież poprzestać na wygodnym 1:0 tak jak z Burnley, prawda? A gdzie tam! Leeds poczuło krew i wpakowało rywalom jeszcze cztery bramki, a mogło więcej. Podsumujmy: Bamford 6.5 wykorzystał karnego i zebrał asystę + FA. Dallas 4.8 odnotował asystę przy akompaniamencie 2 CSów, choć przed GW15 tyle było gadania o najgorszej defensywie. Raphinha 5.5 uderzał na bramkę 4 razy (2 z boxa) i mógł ucieszyć się z gola, tak samo jak Alioski 4.5 (1 strzał, 1 szansa stworzona), Harrison 5.4 (4 strzały, wszystkie z boxa, 2 setki na nodze) czy Rodrigo 5.7 (4 strzały, tylko 1 z boxa; 3 szanse stworzone). Cięższe chwile przeżywa Klich 5.5 – w trzech ostatnich meczach zmieniany przed 65. minutą. Teraz dał przynajmniej asystę, ale nie strzela już karnych.

Teoria: Leeds czeka teraz wyjazd na Tottenham i blank, a potem? Potem zapowiadający się pasjonująco DGW19 w postaci BHA&SOU, a później świetne fixy aż do GW30:

Nic, tylko korzystać.

LEI: Największym wygranym ostatnich dwóch kolejek w drużynie Lisów jest Barnes 6.7 – 7 strzałów (2 z boxa) poskutkowało dwoma trafieniami. Maddison 7.2 zagrał tylko przeciwko United, ale pokazał się tam z dobrej strony – stworzył 3 szans i zanotował asystę. Wiemy także, że Iheanacho nie jest wielkim zagrożeniem dla Vardy’ego – Przechuj będzie grał tak często, jak to tylko możliwe. Justin 5.0 nie opuścił ani minuty w lidze, w GW15 i GW16 łącznie wypracował 5 okazji – będzie bił się na całego o skład z Castagnem i Pereirą, gdy ten w końcu powróci do gry.

Teoria: Najbliższe trzy kolejki: new – blank – SOU&CHE. A potem, aż do GW35 włącznie, tylko 3 spotkania z Big Six. Trzeba znaleźć miejsce dla Lisków.

LIV: Robertson 7.3 jest naszym przyjacielem. Nie każmy mu zdejmować butów, gdy przychodzi do nas do domu. Zamiast tego wyciągnijmy z szafki spróchniałe bambosze i owym orężem przegońmy wściekle fałszywego egipskiego proroka. 5 punktów w meczach przeciwko WBA i NEW. Powinienem rzucić tu jakieś przekleństwo, a czuję dziwną wdzięczność, że w ogóle zagrał w GW16. Przy jednej setce fantastyczną setkę wykonał Darlow, przy drugiej Salah pomylił się minimalnie. Krótko mówiąc, Salah pechowo zrudział. Trent 7.2 wciąż próbuje nadgonić Robertsona – nieskutecznie. Co prawda stworzył 4 szanse przeciwko WBA (Robbo 1) i 1 przeciwko NEW (Robbo 2, w tym setkę), oddał łącznie 4 strzały (wszystkie z dystansu), ale i tak komplet 3 bonusów powędrował do Robbo, który w meczu przeciwko Srokom siał większy ferment. Mane 11.9 kończy te kolejki z golem i 4 strzałami z boxa na koncie, Firmino 9.3 nawet z 5 próbami i obiema niewykorzystanymi setkami. Jones 4.4 dostał kolejno 83 i 68 minut. Krótko mówiąc, zgarnął tyle samo punktów co Salah.

Teoria: Dwa blanki z rzędu Salahowi w tym sezonie jeszcze się nie przytrafiły. Ważne, by nie doszedł do tego trzeci przeciwko Świętym. Robertson jest naszym przyjacielem. Nie każmy mu zdejmować butów…

MCI: W City wciąż to samo, czyli problemy z kreacją i jeszcze większe z wykańczaniem. Statsy pokazują 11 strzałów i 7 setek – dwie z tych setek zostały wykorzystane (Sterling i Torres), trzy nie (Rudy, Bernardo Silva, Aguero), a w dwóch w ogóle nie został oddany strzał. Także fajnie się ten Manchester City bawi, tyle że robi to za nasze ciężko otrzymane pieniądze. Tymczasem Cancelo 5.6, jedyny obecnie człowiek w City do bezwzględnego szanowania, wciąż nie doczekał się od GW6 punktów za asystę, a stworzył chyba ze 20 szans kolegom, jak nie więcej.

Teoria: City nie gra tragicznie, taki Sterling ma na przykład 37 punktów w ostatnich 5 kolejkach, w porównaniu z Bruno (40) czy Salahem (36) wypada bardzo przyzwoicie. Tyle że wydaje się, jakby w przypadku Sterlinga czy Rudego (29) obecny sufit został osiągnięty. Od GW12 piłkarze City zdobyli 6 bramek – to tyle samo, co United przeciwko Leeds, i mniej niż Liverpool w 90 minut na Selhurst Park. A grali przecież z Fulham, West Bromem, Świętymi i Newcastle. Krótko mówiąc, nie widzimy już drogowego walca, tylko motorower z wałkiem do ciasta w miejsce przedniego koła. Trochę się w głowach poprzewracało.

MUN: Są ludzie, są piłkarze i jest Bruno Fernandes 11.2. Nawet jak wieją gównowiatry, takie jak w meczu z Wilkami, najczęściej wyciąga jakieś symboliczne i zarazem bardzo cenne punkty. Oddał po 3 strzały w GW15 i GW16, tak samo jak Rashford 9.5. Różnicą w przypadku obu panów jest jak zwykle dział kreacji – u Portugalczyka mamy 6 szans stworzonych/2 setki, u Marcusa mamy 0 szans stworzonych. Bruno jest numero uno, ale Rashford także wart jest mszy (i składu). Cavani 7.8 po asyście w Leicester otrzymał 90 minut na Old Trafford – statystycy wskazują mu 2 oddane strzały i obie sytuacje jako setki, ba, ich łączne xG wyniosło jakieś 1,10! Statystycy byli chyba pijani, wyjaśniam: chodzi o sytuacje z 25′ i 33′, gdy (1) Cavani wybił się tylko na tyle, by piłkę musnąć głową (xG = 0,27 – ??); (2) Cavani zagrał za siebie podczas chaosu w polu karnym (xG = 0,83 ?!?!?!). Nie pamiętam, kiedy liczby ostatnio tak kłamały, bo Cavani był w tym meczu po prostu niewidoczny. Martial 8.7 ponoć leży w malignie i szepcze Ja jestem wódką.

Teoria: Albo Bruno, albo Bruno + Rashford.

NEW: Zadanie. Rozróżnij dwie passmapki Srok.

Teoria: Na GW17 przeciwko Lisom i tak nikogo nie kupimy. Na jedyną liczbową wzmiankę zasługuje Wilson 6.5 ze względu na jesienne zasługi: odpoczynek przeciwko City, 90 minut i 2 strzały z boxa przeciwko Liverpoolowi.

SHU: 

Teoria: Chcę zdążyć na imprezę sylwestrową i przypomnieć sobie, jak wygląda interakcja z ludźmi w postaci fizycznej. Chodźmy dalej.

SOU: Szczerze to nie wiem, kiedy z drużyny do podziwiania Święci przeistoczyli się w drużynę do ziewania. W ostatnich 3 meczach z ich udziałem padła 1 bramka. W dodatku zdobył ją Sterling. W meczu z Fulham po 1 strzale oddali Long, Stephens i JWP. I już, to wszystko. Przeciwko Młotom było niby nieco lepiej: całe 8 strzałów i do tego 3 celne. Dwukrotnie próbowali Adams 6.1 i Walcott 5.8 – ten pierwszy zmarnował jedyną dogodną sytuację, ten drugi dorzucił 3 szanse stworzone. Ings 8.3 wrócił tylko na niby, strzelając bramkę ze spalonego.

Teoria: Niby były dwa CSy, ale z fixami LIV – blank – lei&lee – ARS o kolejne będzie piekielnie ciężko.

TOT: Skuteczność i częstotliwość zdobywanych przez Koguty goli zaczyna równać się do średniej xG. Defensywne nastawienie było czymś absolutnie normalne w meczach z topką, ciężko jednak zrozumieć, dlaczego Mou tak bardzo boi się innych zespołów i nie szczuje ich Kanem i Sonem. To grzech nie korzystać z ich potencjału. Ten grzech przyjął teraz imię 0,39, xG Totków, a gola z dystansu zdobył Ndombele. Dwa strzały z boxa oddał Reguilón 5.7 – jako posiadacz nie mam nic przeciwko, by oglądać go częściej na wahadle. Jak Mou okopie się także przed Leeds, to chyba wywalę Kane’a. Wraz z Koreańczykiem oddał po 1 strzale kiedyś, gdzieś.

Teoria: 3 ostatnie mecze to 0 goli księcia Harry’ego i 1 bramka Sona. Nie wiem, czy jest sens trzymać obecnie któregokolwiek z nich, nie mówiąc o duecie. Potencjał Totków podnoszą nieco fixy LEE – avl – shu, ale chyba nie na tyle, by można było oczekiwać cudów jak z początków sezonu.

WBA:

WHU: Nowości szczególnych brak. Najwięcej strzałów łącznie (4) – Soucek 5.2. W tym bramka. Wspaniały człowiek. Cresswell 5.3 – 2 szanse stworzone w ciągu 180 minut. Coufal 4.7 – 1 dziecko i 1 szansa stworzona w trakcie 90 minut (boiskowych; w przypadku dziecka trwało to krócej lub dłużej, zależy od punktu widzenia). Po jednym meczu dostali także Johnson 3.9 i Fredericks 4.2 – ponoć spisywali się nieźle, Johnson nawet strzelił gola. Napastnicy? West Ham ma jakichś napastników oprócz Antonio? Nie wiem, ale mają dobrego komentatora:

Teoria: Po meczu z Evertonem czekamy na bardzo obiecujący DGW19.

WOL: Nie ma Jimeneza, jest Saiss 5.0 – 5 strzałów to najwięcej w dwóch poprzednich meczach w drużynie Wilków. Jest też zdobywcą jedynego gola. Bliski przełamania był Fabio Silva 5.2, ale jego piłkę meczową obronił Lloris i w meczu z United młody wrócił na ławkę. Podence 5.5 spadł w hierarchii i wtorkowy mecz także zaczął z ławki. Neto 6.0 łącznie oddał 3 strzały.

Teoria: Fixy bha – EVE – WBA – che – cry dobrze wróżą na początek noworocznej przyszłości.

Kącik Szydery im. McGoldricka i spółki:

  • Adams mijający się z piłką jak szturmowiec z powołaniem;
  • Nieskuteczność Grealisha i KdB łamiąca serca jak opłatek;
  • Frank Lampard stosujący Znany Klasyczny Manewr Taktyczny Piotra Świerczewskiego;
  • Sędziowie nieuznający gola dla Burnley;
  • Zatwardziałość Mourinho w parkowaniu autobusu;
  • Iheanacho, który w tym meczu wystąpił jako Gabriel Jesus dla ubogich;
  • Romain Sawyers – moja skromna teoria jest taka, że chłopak za długo grał w nocy w FIFĘ, w jakimś meczu online przegrywał 0:10 po 30 minutach i w ramach protestu zaczął strzelać sobie samobóje. I klepał je tak długo, że wykształcił sobie nowe połączenie neuronowe, które z jakiegoś powodu zaprezentował potem na pełnym placu.

Drodzy Czytelnicy, życzę Wam szampańskiej zabawy, wszelakich sukcesów oraz nieustających okazji do uśmiechów i zielonych strzałek w 2021!

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA