Home FANTASY PREMIER LEAGUE Wnioski po DGW25

Wnioski po DGW25

0

Przystawka.

Wolves 1:0 Leeds

WOL: Zdaje się, że Wilki rozegrały niezłe spotkanie, choć statystyki niekoniecznie zdają się to potwierdzać: 15 strzałów i żałosne przy tej liczbie xG = 0,60. Może dlatego, że tylko jeden na trzy strzały był oddawany z pola karnego. Swój udział w tym miał Neto 5.7, który w pierwszej połowie uderzał, gdy tylko miał piłkę przy nodze mniej niż 40 metrów od bramki; w efekcie zblankował przy 5 strzałach, 1 z boxa. Mógł i powinien jednak mieć asystę przy akcji Semedo 5.2, z jakiegoś powodu nieuznanej za setkę. Willian Jose 7.0 stworzył 4 szanse, a Traore 6.0 oficjalnie nadal nie ma bramki lub asysty od wyginięcia ptaka dodo.

Teoria: Gdyby Wilki były jednym z dwóch zespołów mającym dwa mecze w DGW26, to może i można by było się nad nimi przychylić. Ale 1) takich zespołów jest czternaście; 2) To wyjazdy przeciwko Newcastle i City. A jednak mimo tych przeszkód sam znalazłem miejsce dla Neto w swoim składzie, po cichu licząc na podjęcie rękawicy chociaż w pierwszym spotkaniu.

LEE: O Leeds napiszę parę słów więcej przy okazji meczu ze Świętymi. Tu wspomnę tylko o 5 strzałach z boxa i 3 setkach Coopera 4.3, co najlepiej wyraża sposób, w jaki Leeds tworzyło w tym meczu sytuacje.

Southampton 1:1 Chelsea

SOU: W ciągu ostatnich 14 meczów Święci tylko w 2 przypadkach zdobyli więcej niż 1 bramkę. W dodatku gola Minamino 6.0, będącym jednym celnym uderzeniem przy 4 strzałach drużyny, należy potraktować przynajmniej jak błogosławieństwo. Potem jeszcze trochę się poznęcam.

CHE: Wnioski bez rewolucji – nadal wiemy, że piłkarze Chelsea potrafią wymieniać między sobą piłkę i że strzelanie przychodzi im w wyjątkowych bólach. Potrzeba było nierozważnego Ingsa, by The Blues wyciągnęli remis z konfrontacji z cienkim jak papier Southampton. Ciężko kogokolwiek wyróżnić – nawet Mount 6.8 oddał tylko 2 strzały, z czego 1 to przecież zdobyty karny. Drużynowe npxG = 0,35 nie daje większych nadziei na poprawę sytuacji.

Teoria: MUN&liv – EVE – lee – blank to dobre 4 kolejki na obserwację, kogo ściągnąć na ostatnie tygodnie sezonu; między GW30 a GW34 mamy przepyszne fixy: WBA – cry – BHA – whu – FUL i warto nie przepuścić okazji, by ich posmakować. Może przy okazji wyklarują się w tym czasie zawodnicy pierwszego składu, co bardzo ułatwiłoby wszelkie decyzje. Na przykład odstawienie Alonso.

Burnley 0:0 West Brom

BUR: Gra z rywalem w osłabieniu przez 60 minut i efektem tego jest liczba strzałów równa liczbie prób jednego zawodnika drużyny przeciwnej, nawet gdy mówimy o West Bromie? Burnley at its finest. Aczkolwiek zachowali czyste konto i to cieszy nas najbardziej.

Teoria: tot&LEI – ARS – eve – blank. Wrócimy przed GW30.

WBA: Wydawać by się mogło, że to nie West Brom, a właśnie Burnley grało w osłabieniu. Stężenie dogodnych sytuacji bramkowych dla gości przekroczyło wszelkie normy, Pereira 5.4 oddał 6 strzałów (ale tylko 1 z boxa) i stworzył 2 setki, Diagne 6.0 obił poprzeczkę, oficjalnie stworzył 2 szanse, nieoficjalnie brał też udział w cyrku pod bramką Pope’a.

Teoria: BHA&EVE – NEW – cry – blank oznacza, że rozważanie Diagne’a czy Pereiry na najbliższe trzy GW nie będzie żartem.

Liverpool 0:2 Everton

LIV: Oczywiście możemy naśmiewać się z Liverpoolu, ale takiej plagi kontuzji na jednej pozycji nie przypominam sobie w żadnym zespole, w żadnej lidze. Ok, Real nie miał parę miesięcy temu prawego obrońcy, ale brak trwał krócej niż trwa obecnie liverpoolska katorga. Osoby decyzje jednak wyszły chyba z założenia, że kontuzje zostaną zaleczone już jakoś teraz. Nie wiem czemu. Wiemy, że całość nie oddziałuje dobrze na resztę drużyny. Salah 12.6 znów pokarał swoich posiadaczy zmarnowaną setką; swoją drogą bardzo znamienne jest, że ostatnia krytyka wobec niego jest szeroka jak północnokoreańskie autostrady mimo 17 bramek w lidze i przewodzeniu w tabeli króla strzelców. Mane 11.8 również zmarnował setkę, ale o nim większość zdążyła już zapomnieć. 4 strzałom Firmino 7.2 udało się wywołać nader emocjonalną reakcję, jaką jest wzruszenie ramion. Trent i Robertson powinni dalej milczeć z przodu, może dzięki temu uda się w przyszłym sezonie wyciągnąć ich po 6.5, już z van Dijkiem na środku.

Teoria: shu&CHE – FUL – wol – blank, to rozkład jazdy na najbliższe tygodnie. Podwójna kolejka z pozoru wygląda dobrze, ale zważywszy na popisy The Reds (2 zdobyte gole w 4 ostatnich meczach, oba Salaha) nawet Sheffield nie wygląda na łakomy kąsek, a co dopiero Chelsea.

EVE: Dobra wiadomość jest taka – Everton wreszcie wygrał derby i w końcu zrobił to na Anfield. Zła jest taka, że przeciwko Kabakowi już nie zagrają. Gol Richy 7.9 to druga bramka z rzędu, oznaki życia dał także wchodzący z ławki DCL 7.7, który oddał 1 strzał i, co ważniejsze, wywalczył karnego. Keane, patrząc na passmapkę, robił za tarczę Pickforda. Obaj na tym skorzystali, grając bardzo dobre mecze. Duet Digne 6.1&Coleman 4.8 również mógł dać punkty, ale Irlandczyk nie wykorzystał dośrodkowania Francuza. Do championshipowego duetu Bidwell&Roberts więc jeszcze trochę im brakuje.

Teoria: SOU&wba – che – BUR – blank. Uwagę przyciąga oczywiście bardzo miła w teorii podwójna kolejka. Do dwucyfrówek typowałbym DCL-a i Keane’a.

Fulham 1:0 Sheffield

FUL: Szok, Fulham w końcu przełożyło dobrą grę na punkty. W końcu to do nich uśmiechnęło się szczęście, w drugiej połowie, gdy Lookman 5.0 dzięki wybranej przebitce przedziurawił Ramsdale’a. Ademola skończył występ z 3 strzałami, 3 szansami stworzonymi i 11 punktami – to druga dwucyfrówka w sezonie i zakończenie serii 6 dwójek i trójek z rzędu. Bohater meczu z Evertonem, Maja 5.5, nie oddał strzału.

Teoria: cry&TOT – liv – MCI – LEE. Mecz z Leeds podkreślony, bo będzie grany podczas BGW29. Podwójna kolejka wygląda chyba lepiej, niż można by tego oczekiwać – Crystal Palace bez Zahy ma zwyczaj nie wygrywać (ostatni mecz niech, z różnych powodów, wypierdala w podskokach), Tottenham ostro męczy bułę. Dwucyfrówka dla Areoli to scenariusz prawie że bazowy.

SHU: Uszanujmy nasz wspólny czas.

West Ham 2:1 Tottenham

WHU: Październik 2021. West Ham wygrywa 1:3 na Camp Nou po hattricku Antonio i gwarantuje sobie wyjście z grupy. Nie wiem jak Wy, ale ja to czuję. Co prawda śmieję się przy tym, ale i tak oczyma wyobraźni widzę wyścigi Antonio z Pique i Busqetsem, co powinno być odgórnie zakazane w konwencji genewskiej. A wracając do teraźniejszości: Młoty oddały 4 strzały, 4 z boxa, 4 celne. Połowę z nich Antonio 6.5 oddał w jednej akcji i fakt ten czyni całą sytuację jeszcze zabawniejszą. Pechowcem, który strzelał, a nie trafił, był Dawson 4.5 – ten to się ostatnio zawsze gdzieś zawieruszy przy SFG. Nie można tego teraz powiedzieć o pewnym Czechu.

Teoria: Poziom seksapilu graczy West Hamu spadł do okolic Jacka Sasina. To wszystko przez brak DGW i fixy mci – LEE – mun. Na ratunek przychodzi BGW29 i mecz z Arsenalem. Zawsze to punkty za występ (gwarancja nie obejmuje Antonio).

TOT: Dobra kurwa dość tych żartów. W ostatnich 6 spotkaniach Koguty strzeliły tylko 4 bramki (straciły 9). W ostatnim meczu z 20 strzałów marne 8 zostało oddane z boxa. Zarazem żaden, powtarzam, żaden, nie był oddany w dogodnej sytuacji. Rolami jakby zamienili się Kane 11.1 i Son 9.5 – Harry kończy mecz z 6 strzałami (4 z boxa), Koreańczyk wypracował z kolei 4 szanse. Dobrą informacją jest powrót hiszpańskiego wirniczka Reguilóna 5.5. Drugi raz w ciągu 3 meczów zapunktował Lucas 6.6. Po 2 strzały i szanse stworzone odnotował Lamela 5.7 – cóż, gdyby budżet się nie spinał…

Teoria: BUR&ful – CRY – ars – avl. Bardzo proszę wejść czym prędzej na ścieżkę rozjebywania słabeuszy. Dziękuję.

Aston Villa 1:2 Leicester

AVL: Ostatnio najgłośniej mówi się o aferze FPLowej i w całej tej sprawie najbardziej mnie zastanawia, jakim cudem udało się wyciągnąć informacje o sprzedaży Grealisha. Przecież ruchy graczy widać dopiero po deadlajnie, a transfery co prawda podpisujesz własną krwią, ale nie parafką na piśmie. W każdym razie Villa bez Grealisha to tylko szary blok mieszkalny. Czasem ktoś wychyli się z balkonu i zrobi coś intrygującego, jak na przykład Traore 5.9 (2 strzały z boxa, gol), ale na dłuższą metę nie ma się co wgapiać w nieciekawą architekturę użytkową.

Teoria: Fixy lee&shu – WOL – new – TOT – FUL należałoby jakoś wykorzystać. Może z balkonu wychyli się akurat kilku jegomościów, kto wie? Jak się trafi piękna pogoda… A taką piękną pogodą jest dla Villi DGW26.

LEI: Barnes 6.9 to, Barnes tamto, bla bla bla. Miejmy to za sobą: 4 strzały (3 z boxa), 4 szanse stworzone, druga dwucyfrówka z rzędu. Tak, Harvey jest zajebisty, Maddison 7.3 (4 strzały, 1 z boxa) ostatnio też, choć musiał zejść z urazem. Mimo zwrotów obu szanownych panów i tak najbardziej jaram się Pereirą 5.9 – wrócił na dobre, po raz czwarty z rzędu zagrał ponad 60 minut, gra wysoko jak cholera, oddał 3 strzały (1 z boxa) i wypracował 2 szanse. Oby nie było z nim jak z Cancelo, na którego dwucyfrówkę trzeba było czekać pieruńsko długo. Wypada jeszcze wspomnieć słówko o Vardym 10.1, jego 3 strzałach z boxa i punktach dzięki dobitce Barnesa. Czekamy na więcej.

Teoria: ARS&bur – bha – SHU – blank. Nadchodzące mecze wyglądają po prostu fantastycznie.

Arsenal 0:1 Manchester City

ARS: xG = 0,34. 7 strzałów, 1 celny – był to strzał Tierneya z dystansu warty xG = 0,0242. Arsenal nie był większym zagrożeniem dla City niż zespoły z dołu tabeli. Na nic zdały się starania Saki 5.3 (3 strzały z boxa).

Teoria: lei – bur – TOT – whu. Na Kanonierów przyjdzie pora nieco później, ale raczej nie w tej kolejce.

MCI: Na pewno cieszy dalsze siepanie przestrzeni z przodu przez Gundo 6.1 (2 strzały z boxa) mimo powrotu KdB 11.8 (trójpak 3+3 strzałów i szans stworzonych). Wkurwia Sterling 11.6, który mógł załatwić sobie hattricka w pierwszych 5 minutach, ale podczas DGW24 bardzo starał się nie punktować. Cancelo 6.1 omal nie pokarał tych, którzy usadzili go na ławce – gdyby trafił, po raz pierwszy w tym sezonie zgromadziłaby mi się tam dwucyfrówka.

Teoria: Meteorolodzy przewidują burzę punktów.

Manchester United 3:1 Newcastle

MUN: Gdzieś mi się przewinęło, że Shaw 5.1 od jakiegoś czasu wykręca najlepsze liczby jeśli chodzi o stwarzane sytuacje. Nie wśród obrońców, ogólnie. Chłopak obecnie to po prostu lewostronna turbina, przyjście Tellesa podziałało na niego jak szpinak na Popeye’a. W meczu z Newcastle dorzucił do dorobku kolejne 5 szans stworzonych. To więcej niż 3 szanse Bruno 11.6, który wyrabia 200% normy i wykręca punkty z sytuacji najbardziej beznadziejnych. Czwarty mecz z rzędu z golem, 45 punktów w tym okresie. Facet w tym sezonie przejmuje stanowisko ambasadora Portugalii po Cristiano Ronaldo. Zaskakująco dla wielu, Rashford 9.6 zagrał w końcu przyzwoite spotkanie – wkręcił Kraftha w ziemię, strzelił po krótkim, a przy innej okazji wywalczył karnego. To tylko potwierdza, że Marcus potrafi grać wyłącznie na lewym skrzydle. W przypadku Martiala 8.7 nie chodzi już nawet o odnalezienie formy, tylko o odnalezienie honoru, godności i przyzwoitości ludzkiej. James 6.2 golem prawdopodobnie zarobił na bilet na kolejny mecz w pierwszym składzie. Podoba mi się postawa młodziana, ciężko trenuje, nie narzeka na brak szans, a gdy je otrzymuje, to szarpie i walczy z serduchem. Wymarzony zawodnik do okazjonalnej rotacji na parę sezonów, póki nie znudzi mu się siedzenie na ławce.

Teoria: Kalendarz nie jest zbyt łaskawy dla 60% posiadaczy Fernandesa i jego popleczników w czerwonych koszulkach: che&cry – mci – WHU – blank. Jednak wobec zajebistości Bruno i transformacji Shawa kalendarz znaczy bardzo niewiele. A już na pewno nie powinniśmy się nim sugerować na podwójną kolejkę.

NEW: Krótko: Almiron 5.6 jako fałszywa '9′ (a może taka faktyczna?) oddał 1 strzał z dystansu i stworzył 1 sytuację. Bardziej atrakcyjny (co nie znaczy, że atrakcyjny) jest ASM 5.1 (3 strzały), którego bramka, mimo niezłego dołożenia stopy, powinna otrzymać nagrodę im. Latającego Farfocla.

Teoria: WOL – wba – AVL – bha – TOT – bur. To dobry kalendarz, ale na transfer w przyszłym tygodniu.

Brighton 1:2 Crystal Palace

BHA: 

Teoria: Jeśli najwięcej ofensywnego wiatru pochodzi od Veltmana, to jako napastnik w tej drużynie poważnie zastanowiłbym się nad swoją karierą. 25 strzałów, 20 z boxa, ledwie 5 celnych, ledwie 1 bramka. Jeśli kiedyś znów przegramy w FIFĘ czy FM po gównogolach w 90+4′, przypomnijmy sobie ten mecz. Takie rzeczy zdarzają się naprawdę. Jedynym powodem istnienia zawodnika Mew w naszych składach może być mecz w BGW29 przeciwko Newcastle.

CRY: Wyczerpali zapas szczęścia do 2049 roku.

Teoria: Tymczasem w domach piłkarzy Orłów, fanów i Roya Hodgsona:

Dance Dancing GIF by filmeditor   disco GIF   disco boogie GIF  john travolta disco GIF by Hollywood Suite  Baby Boomer Hello GIF by MOST EXPENSIVEST  old people olds GIF by MOST EXPENSIVEST 

Leeds 3:0 Southampton

LEE: Idylla. Ambrozja. Pola Elizejskie. Piłkarze Leeds trzymali nas w napięciu do samego końca, ale zakończenie pogodziło niemal wszystkich i okazało się bardzo słodkie i zgrabne. Wystarczyły do tego 2 strzały Bamforda 6.9, 1 strzał Dallasa 5.0 i 4 szanse stworzone Raphinii 5.4 – z tego punktów akurat nie było, ale z precyzyjnego strzału z wolnego już tak. Święci zostali dobici własną bronią.

Teoria: Statystyki nie powalają, jak chociażby xG = 1,30 przy 3 golach, ale to były dobre zawody. Dary punktowe przyjmujemy z wdzięcznością, patrzymy się w kierunku BGW29, kiedy to Pawie pojadą na Fulham.

SOU: Ten wynik to karma za Ingsa, potwierdzone info. Największym ofensywnym zagrożeniem ze strony Świętych był Vestergaard 4.7 (3 strzały z boxa).

Teoria: Passmapka ma aspiracje do bycia zapamiętaną. Odseparowany Bednarek i skomasowane fałszywe dziewiątki w trybie odwróconego registy a la raumdeuter stanowią piękną poezję analizy statystycznej. To moja próba napisania czegoś miłego o Southampton. Z obowiązku wspomnę, że mają DGW27 shu&mci.

Kącik Szydery im. Skuteczności Brighton:

  • Skonfliktowany z powietrzem Nathan Tella;
  • Zouma przemieniający się w Mojżesza i rozstępujący swój środek obrony jak Morze Czerwone;
  • Diagne i Pereira za sumę małych grzeszków składających się na brak goli;
  • Kabak – na ten moment bardziej kaban;
  • Holding i Mari zezwalający na absurdalną możliwość uderzenia piłki głową przez Sterlinga.