Mane, tekel, fares.

Aston Villa 2:1 Watford

AVL: niezależnie od tego co się działo w meczu, nie można zacząć Villi od Grealisha. Mimo 9 kontaktów w boxie zaledwie 1 skromny strzał z boxa poza światło bramki. W szansach swój standard, czyli 4 okazje dla kolegów, ale też bez wypracowanej setki. Miałby asystę, gdyby to Targett bezpośrednio pokonał bramkarza, a nie Douglas Luiz po dobitce.

Za: Targett 4.4: 3 celne strzały z boxa. Tak, to obrońca. Co prawda Aston Villi, ale te statsy spokojnie pozwalają go rozważyć. Dorzućmy do tego 2 szanse stworzone.

Teoria: Aż 10 z 16 strzałów gospodarze oddała czwórka defensorów, tylko Guilbert się wyłamał z tego grona. Dobrze to obrazuje przebieg wojny o 6 punktów, piłki i moździerze latały gdzie popadnie, uporczywe 36 crossów dało gospodarzom upragnione zwycięstwo i zdobycie przyczółka ponad strefą spadkową. Każdy mecz to będą krwawe walki o jego utrzymanie, atak frontalny przypuszczą bataliony znane pod fixami bou – TOT – sou.

WAT: kiedyś musieli przegrać, prawda?

Za: Deeney 6.2: 5 goli w ostatnich 7 meczach, choć w Birmingham uczta mogła być nieco bardziej obfita, gdyby wykorzystał drugą z setek, tzn. nie strzelił w Reinę.

Różnice: Delboy 6.1: nieźle się zaprezentował, wrzutka do Deeneya, 4 strzały z boxa… Punkty i u niego mogły być okazalsze. Doucoure 5.7: frustruje, bo statsy ledwie na granicy używalności. Bez strzałów, ratuje go wypracowana setka, która w asystę się nie przerodziła.

Teoria: Ta porażka nie powinna podłamać Watfordu, a tylko bardziej ich zmotywować, bo są ponownie pod kreską. Wodzu Deeney, prowadź i daj się najeść strudzonym wędrówką menedżerom. EVE – bha – mun – LIV. 3 pierwsze fixy spokojnie do wygrania.

Bournemouth 3:1 Brighton

BOU: Możliwość sponsorowania Kącika Szydery najwyraźniej potężnie przebudziła Wisienki. Najwyższy czas.

Za: no bez przesady, to tylko jeden mecz.

Różnice: Hilson 5.8: jakby wskazać tego jednego z ekipy Howe’a godnego zaufania, no to Hilson. Najlepszy strzelec w lidze, bramka nr 7, na występ złożyły się 4 strzały z boxa, tylko ten bramkowy jednak był celny.

Teoria: Wisienki oddały zaledwie 3 celne strzały, a mając w pamięci poprzednie wyczyny, zostawię tylko fixy AVL – shu – bur – CHE – liv.

BRI:

Za: nikt

AntyRóżnice: Maupay 5.8: frajer, czort, sukkubus pierdolony. Pamiętacie Ingsa, jego niedawne 9 strzałów i marne 5 punktów z dwoma poprzeczkami w pakiecie? To teraz chuj, Mąpę pierdolnął 8 strzałów/5 z boxa/4 celne, 2 sytuacje uznane jako setki. Wynik? 2 pkt. Na nowy rok postanowiłem sobie m.in. do końca sezonu być oazą spokoju, kwiatem lotosu smaganym łagodnym wiatrem, nienękanym przyziemnymi blankNO KURWA MAUPAY ffs

Różnice: Mooy 4.8: 5 szans stworzonych, w tym 2 setki. Zgadnijcie do kogo. Poza tym 4 strzały, choć poza bramkową lutą wszystkie spoza boxa.

Teoria: Pope znowu na ławie, pierdolę to Brighton, nie jadę do Juraty w wakacje. Fixy: whu – WAT – shu – CRY – wol.

Crystal Palace 0:2 Southampton

CRY: 6 strzałów, brak celnych, nic ciekawego.

SOU: Brawa dla Hassenhuttla za wyciągnięcie zespołu z kryzysu. I brawa dla zarządu, niejeden menedżer wyleciałby w podobnej sytuacji.

Za: Armstrong 5.2: 2 gol w 3 kolejkach, aż 6 z 15 prób Świętych było w jego wykonaniu. Strzelał jednak głównie z dystansu, jakoś nieprzekonująco, poza bramkowym uderzeniem. Szansa stworzona do statystyk.

Różnice: Redmond 6.2: gdyby grał tak raz na kilka spotkań, a nie raz do roku, byłby ekstra różnicą. Na szczęście jesteśmy mądrzejsi o poprzednie sezony, z Soton mamy już Ingsa, osobiście prędzej próbowałbym już z Armstrongiem, gdyby ktoś mi kazał wstawić mida Soton do składu. Stephens 4.4: 3 dwucyfrówka i średnia równa 6 pkt na przestrzeni 7 GW. Fajny koleś.

Teoria: GW25 z Liverpoolem przeczekać, a potem wjeżdżać ze Świętymi na pełnej w BUR – AVL – whu – NEW – nor.

Everton 2:2 Newcastle

EVE: Po tym co tu zobaczyłem, nie wiem czy chciałbym z wami ubić muchę w kiblu.

Za: a weź kurwa

Różnice: DCL 6.1: gol i słupek z 4 strzałów. Dorzucamy 3 szanse stworzone i otrzymujemy niedosyt w postaci 5 punktów, bonusy spadły mu przez YC i brak kryptonitu na Goodison, którym można by potraktować Żabojada. Sidibe, ehm, to znaczy Digne 5.8: kolejna asysta, zgarnął 2 bonusy, naczelny truciciel humorów menedżerów.

Teoria: Popsuliśmy Sidibe, zaledwie 1 szansa stworzona. Z przyzwoitego kalendarza zostają tylko fixy wat – CRY.

NEW: 

Za: nikt

Teoria: Newcastle to psuje. Kolejne gole strzelane przez blok defensywny, Lejeune grał ledwie 20 minut, on wraz z Scharem i Fernandezem oddali 6 z 9 strzałów Srok. Można wybrać jednego w ramach losowania, kalendarz NOR – ars – cry – BUR – sou to dobry zwiastun.

Sheffield 0:1 Manchester City

SHU: I stało się, Lord usiadł. Zaledwie 12 minut z ławki.

Teoria: 4 strzały, 1 celny. Sheffield nigdy nie było orłami w ofensywie, ale dla obrońców teraz wjeżdża piękny kalendarz cry – BOU – BHA – avl – NOR – new. W dodatku Szable są jednym z niewielu zespołów, które osiągają zakładane wyniki. Dokładać obrońców Sheffield + Hendersona, a jak jest okazja, wymienić też Lundstrama na Stevensa/Baldocka.

MCI: Aguero: nawet z ławki zrobił więcej punktów niż większość ligi w DGW. Tak, zakończył z 4 punktami. KdB: kolejna asysta + 2 strzały z dystansu. Mahrez: wypracował setkę pajacowi Sterlingowi, wypracował też karnego, który zmarnował dziadyga Jesus. Eh. 3 strzały/2 z boxa/0 celnych. Sterling: 5 strzałów/4 z boxa/1 celny. To ja już wolę Jesusa, tylko niech Pep mu w końcu zabierze karne.

Teoria: Podoba mi się ta formacja, promuje zwłaszcza Mahreza i KdB. Nikt nie spodziewał się pogromu, 18 strzałów, 5 celnych, wynik 0:1, wszystko mniej więcej zgodnie z naszymi przewidywaniami. Tymczasem trend kalendarzowy się odwraca; podczas gdy The Reds mają fixy mlekiem i miodem płynące, tak City ponownie ma pod górkę: tot – WHU – lei – ARS – mun. Warto jednak przypomnieć, że Totki mają tylko 3 CS w sezonie, a City to nadal ekipa strzelająca zdecydowanie najwięcej goli.

Chelsea 2:2 Arsenal

CHE:

Za: nikt

Różnice: CHO 5.3: za asystę. Mało konkretnych liczb, ale był całkiem aktywny, wypadł lepiej niż zmieniony pod koniec Willian.

Teoria: James z drobną kontuzją, więc wszedł Emerson i wypracował 5 okazji. Kalendarz czerwony.

ARS: oglądanie radosnego rajdu Martinellego było jednym z nielicznych pozytywnych momentów tej kolejki. Ale cholera, nijak to się miało do punktów w FPL. Szokująca bramka, fajnie było ją obejrzeć na żywo, nic więcej.

Różnice: Martinelli 4.5: panie Arteta, nie sadzaj pan tego chłopaka.

Teoria: tu i ówdzie przejawia się pomysł Auby jako różnicy po tym, jak Vardy zdążył wkurwić jakąś połowę planety Ziemi. Na wyjazd do Burnley nie brzmi to najlepiej mimo wyjazdowego rekordu Gabończyka, ale potem na Emirates przyjeżdżają Newcastle i Everton. A punktów potrzeba jak deszczu, Arsenal od dłuższego czasu gnije w środku tabeli. A wtedy to już nawet Ligi Europy nie będzie.

Leicester 4:1 West Ham

LEI: już dość się zdenerwowałem na Maupaya, na blank Maddy’ego i ponoć drobną kontkę Vardy’ego nie mam już siły się złościć.

Za: Barnes 5.9: młody odpalił konkretnie. W poprzedniej kolejce 7 pkt, teraz 12 za bramkę i asystę, w meczu 2 strzały z boxa i 4 szanse stworzone.

Różnice: Perez 6.1: to śmieszne, jak wiele na niego narzekaliśmy, wieszaliśmy sforę psów, a tymczasem Perez jest na najlepszej drodze do pobicia 141 punktów z zeszłego sezonu – już teraz ma ich 102. Posiadanie przed GW1 rzędu 30%, teraz 7%. Pereira 6.3: w jednej kolejce zrobił więcej punktów niż w okresie GW16-GW23, wystarczyło strzelić gola (aż 4 strzały/3 z boxa) i dograć do pustaka (oprócz tego 2 szanse stworzone).

Teoria: Maddison z 4 okazjami dla kolegów, co mnie obchodzi niefart. Mam ochotę na Barnesa. Bardziej niż CHE w GW25 niepokoją mnie jednak mecze wol – MCI zaraz po spotkaniu z The Blues.

WHU: poza golem Noble’a nic ciekawego, 2 strzały oddał Antonio, który zastąpił być może kontuzjowanego Snodgrassa.

Teoria: trzeba nam było się skusić na te karne Noble’a…

Spurs 2:1 Norwich

TOT: Za: nikt, no bez przesady.

Różnice: Alli 8.5: 13 punktów za dołożenie nogi i fantasy asystę. 4 strzały/3 z boxa/1 celny. Wynagrodził cierpliwych. Son 9.9: 5 strzałów/3 z boxa/1 celny. Bez dograń dla kolegów, tak samo jak Alli zresztą – Mourinho traktuje ich jak killerów. Aurier 5.0: oprócz asysty jeszcze 2 szanse stworzone, fajnie by było gdyby przydarzył mu się także jednocześnie CS w meczu. A tak mimo 6 asyst ma np. ledwie 1 punkt więcej niż mocarny Ben Mee.

Teoria: test Norwich zdany, opcje z największym potencjałem zapunktowały, a mimo to jakiś niesmak pozostaje. Taki ogólny, sezonowy, i taki konkretny po tym meczu.

NOR: Za: Cantwell 5.0: 4 strzały/2 z boxa/0 celnych. Nie uratował nikogo wejściem z ławki.

Różnice: Pukki 6.5: poza bramką z karnego 3 szanse dla kolegów i 3 niecelne strzały. Rupp 4.5: wyciągnęli gościa z Hoffenheim za 500k ojro, oddał 2 niecelne strzały z boxa, przemawia cena, gdy brak Cantwella w składzie.

Teoria: new – LIV – wol, ja bym podziękował.

Memchester United 0:2 Zbójcerze Dyche’a

MUN: DGW24 i powyższe akapity chyba wyssały ze mnie resztki kreatywności, więc tylko zarzucę faktem, że gdy ostatnim razem Burnley wygrało na Old Trafford, zdecydowanej większości z nas nie było na świecie, a jedną z głównych osób w polskim państwie był niejaki Gomułka.

Za: nikt

Różnice: nikt

Teoria: 24 strzały przełożyły się na marne xG = 1,36. Pope musiał interweniować 7 razy, pocić jeszcze mniej. Ten gamoń Martial oddał 5 strzałów/3 z boxa/2 celne, ale największy jęk zawodu posiadacze wydali gdy nie trafił w piłkę, będąc osamotniony w polu karnym. Albo gdy za długo szykował się na pokonanie Pope’a i Taylor zdążył do niego doskoczyć. Wobec zadziwiająco niskiej średniej te łatwe punkty byłyby jeszcze bardziej bezcenne. Jeszcze słowo o Francuzie: w skrótach wyglądał na cholernie zmęczonego, nogi też musiał mieć zmęczone, piłka odskakiwała jak piłkarzom B-Klasy. A trzeba było słuchać się trenera Pielinoga wypoczęta i noga zmęczona to są dwie różne nogi.

BUR: Co Jay odpalił, to jego.

Za: Wood 6.2: drwal znowu w akcji. Gol i asysta, punkty z ostatnich 4GW: 7 – 2 – 7 – 12. Jeszcze tylko 7 goli i dogoni Vardy’ego 😉 Pope 4.6: 7 sejvów, więc ląduje tutaj nie tylko za nazwisko. Będzie blank, gdy tylko przywrócę go do pierwszego składu.

Różnice: Rodriguez 5.7: Barnes wraca za miesiąc, można dać Jayowi szansę w tym czasie, kto wie, może ten gol to początek serii.

Teoria: Nie podobają mi się te fixy ARS – sou – BOU – new – TOT – mci. Chociaż jak pokonali Leicester i Memchester, to poza City nikogo nie powinni się obawiać.

Wolves 1:2 Liverpool

WOL: to był kawał dobrego meczu. Co, była jakaś kontuzja? Nie słyszałem, nic nie wiem…

Za: Jimmy 7.5: o dziwo przed kolejką kupiło go o 60k więcej ludzi niż sprzedało. A dwie kolejki temu prawie 200k więcej sprzedało. Współczuję. Skorzystał z 1 z 2 setek przeciwko The Reds, dograł do Joty w doliczonym czasie, ale Jota to sfrajerzył. Jimmy do końca sezonu, pytanie tylko kiedy go wstawiać: już teraz na United, czy później na Lisy, czy dopiero na Norwich?

Różnice: Traore 5.7: fajnie się go oglądało na boisku, gdyby Robertson nie poleciał z faulem, pewnie miałby asystę nr 2. A asysta nr 3 mogła być za drugą wypracowaną setkę. Takiego Traore wszyscy chcemy.

Teoria: Doherty patafian, zmarnował 150% sytuację na początku, jeszcze lepszą niż Jota. Nie dograł, nawet w bramkę nie strzelił. Fun fact: czasem to xG mnie szokuje, dla strzału Doherty’ego pokazuje ledwie 0,07. No bez przesady, przecież nikt go nie atakował. Mimo tego faktu Wilki i tak wypracowały sobie szanse warte xG = 1,82. Dobrze ich NES buduje.

LIV: Salah: kto tylko mógł, na pewno oglądał, w końcu to jeden z najważniejszych meczów obecnej FPLowej kampanii. 6 bardzo samolubnych strzałów, 5 z boxa. Aż 3 strzały zablokowali obrońcy, 1 chybił celu, pozostałe dwa obronił Rui Patricio. W niektórych sytuacjach lepiej by zrobił, gdyby podał koledze, za asystę też są punkty. A Faraon się podpalił, musiał dać samego siebie na TC. Runda pierwsza to lądowanie na macie, zobaczymy jak się spisze przeciwko WHU. Firmino: kudos dla Gruwwy za Firmino na TC, bramka i punkt bonusu gwarantuje minimum niezły wynik i pozwala jakoś tak głębiej odetchnąć. 4 strzały z boxa, aż 2 setki, ale jedną z nich wyjął bramkarz. 2 szanse stworzone traktujemy jako bonus i ciekawostkę przyrodniczą. TAA: na pewno boli stracona bramka, ale asysta nieco poprawia humory. Henderson: kupiony przed kolejką przez ok. 15k graczy Hendo okazał się strzałem w dziesiątkę. A nawet w trzynastkę. Oczywiście w statach bez szaleństw, 1 strzał i 2 szanse stworzone, ale kogo to obchodzi? Robbo: ucichł w ostatnim czasie, tylko 1 szansa stworzona. Tyle samo co Trent.

Mane: składamy kondolencje dla menedżerów, którzy odpalili TC na Mane.

Kącik Szydery im. McGoldricka: (no niech będzie redaktorze Macieju :p )

  • Tosun i jego strzał na 7. piętro mimo hektara wolnej przestrzeni i czasu wystarczającego na wyjazd z Mordoru o godzinie 17:05 w dni robocze;
  • Pakiet Jesus + VAR, pierwszy za które-to-już-pudło z karnego, sędziowie za kompletny brak reakcji na wysuniętego o 2 metry przed linię bramkarza. Wobec drobiazgowo odgwizdywanych spalonych, ten wielbłąd jest po prostu żałosny;
  • oczywiście Mustafi, który podpalił swoim podaniem Davida Luiza na czerwono;
  • oczywiście Kante, który zrobił Gerrarda, choć osobiście wolałbym, żeby Kante był ostatnim grajkiem Chelsea z takim błędem na koncie;
  • Cała Chelsea, dać się owalić z kompletu punktów derbowemu rywalowi grającemu w 10 i oddającemu 2 strzały w meczu to nie lada sztuka;
  • Czerwone Diabły na czele z Martialem, który zrobił m.in. Salaha z poprzedniej kolejki. Tyle że Faraon odrobił to chociaż w końcówce.

PS: Drinkwater ostro walczy o sponsorowanie Kącika.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA