Throw Stones in Dias, czyli próg liminalny.

ARS: Nie widziało mi się wkurwiać od samego początku tekstu, ale chyba trzeba. Przez tydzień odpoczywałem od Twittera, ledwo podniosłem się po nokaucie minionej kolejki, a ból wcale nie ustaje. Bo oczywiście na FH trio Tierney-Saka-Laca robi 5 punktów, a teraz zrobiłoby 17. Nadal byłoby miejsce na szkalowanie Laci, ale w szykownej koszuli z kieliszkiem porto w ręku, a nie jako degenerat klęczący nad sedesem. Bakary Saka 5.3, nie pomylę z Maradoną, zdobywa bramkę i 9 punktów, co oznacza, że w 5 ostatnich meczach strzelał trzykrotnie, a punktował czterokrotnie. Przeciwko Srokom, którym ktoś wbił tyczki nie powiem gdzie, oddał 4 strzały (3 z boxa), do tego stworzył 3 sytuacje, w tym 1 setkę. Smith Rowe 4.5 to mini-Ozil 2k15 z 4 szansami stworzonymi. FPL odnotowało również wielki powrót starego znajomego Cedrica 4.6 – 2 szanse stworzone, asysta, CS, komplet bonusów. Patrząc na dyspozycję Bellerina i AMN (co on w ogóle robi w Arsenalu?), nasuwa się pytanie: panie Arteta, dlaczego dopiero teraz? Kolejnej tyrady wobec Auby 11.3 nie będzie – jeśli oddajesz 5 strzałów z boxa i kompletujesz dublet, można przymknąć oko na strzał w słupek na pustą bramkę z 4 metrów. Tymczasem Laca 8.3 powrócił do strzelania ślepakami.

Teoria: Kalendarz sou – MUN – wol – avl nie powinien być wymówką do pominięcia Arsenalu.

AVL: Wszystko zgodnie z planem. Najpierw nieprzynosząca wstydu porażka na Etihad, potem niezwykle komfortowe zwycięstwo przeciwko ptasim tyczkom. Aktywnym strzelecko graczem okazał się powracający Barkley 5.9 (łącznie 5 strzałów/4 z boxa/1 celny), ale punkty powędrowały gdzie indziej. Przełamał się Watkins 6.1, który wykorzystał 1 z 2 setek. Traore 5.9 do spółki z Barkleyem posadził El Ghaziego, a swój akces do pierwszego składu potwierdził golem i 5 oddanymi strzałami w obu spotkaniach. Grealishowi 7.7 niby sprzyja gra na na skrzydle, ale wciąż problemem jest zredukowana ilość strzałów (tylko 1 w meczu z Newcastle). Argumentem za Jackiem cały czas są szanse stworzone (6, po 3 w obu meczach). Niesamowicie szczęśliwy był wybór Targetta 4.6 – w meczu przeciwko City zszedł tuż przed tym, jak piłkarze Smitha dostali dwa gongi, a w drugim spotkaniu oprócz CSa dorzucił także fantasy asystę. Chłopak zawsze miał potencjał, ale 18 punktów wreszcie zrealizowało go z nawiązką.

Teoria: Fixy są miodne.

BRI: Drzazga, jaką jest Brighton, wbija się coraz bardziej w FPLowców. I tak nie kupimy Maupaya 6.1 czy kogokolwiek innego, no chyba że Bissouma 4.5 będzie strzelał tak jak ostatnio w pucharze. Zero ciekawych indywidualnych statystyk, oddali 7 strzałów (całe 2 celne), więc tym razem mieli farta i starczyło.

Teoria: Brighton to odpowiednik obskurnego osiedlowego sklepu, z którego na wejściu wieje ci w twarz wiatrak, a pani Krysia zza lady z marszu uznaje cię za złodzieja. Kto tam robi zakupy?

BUR: A pamiętacie, jak na początku sezonu mieliśmy wątpliwości, czy Burnley się utrzyma? Ok, nadal ciężko być w 100% pewnym, że to zrobią, ale mają 7 punktów przewagi i 3 orzełki morale po rozgromieniu Liverpoolu. Oczywiście zsumowane z obu meczów npxG = 0,78 nie powinno zdziwić nikogo, kto ogląda angielskie mecze dłużej niż pół roku. Jak zwykle wyróżnia się defensywa – tylko 1 stracony gol i dopuszczenie do zaledwie dwóch setek przy 42 strzałach to stempelek jakości. A po konferencji prasowej przed meczem z Villą w The Royal Dyche odbędzie się uroczystość przyznania Orderu Pogromcy Czerwonego Smoka dla sir Ashleya Barnesa 6.0.

Teoria: Burnley nie zginie, hej Kloppo Burnley nie zginie. Nigdy nie zginie…

CHE: Gdzie mam zacząć? W tym klubie nikt obecnie nie gra w piłkę, być może poza Mountem 6.8. Ciężko chłopaka nie lubić, do umiejętności dokłada wielkie serce i zaangażowanie, a w obu meczach stworzył łącznie imponujące 11 sytuacji, zdobył gola, zaliczył poprzeczkę. Z resztą się na obecny moment nie lubimy. Bardzo. Z 6 strzałów Ziyecha 8.1 tylko 2 padło z boxa i wyłapał więcej żółtek niż stworzył sytuacji. Każdy z mocarnego Giroud-Werner-Abraham tria się zablokował; Francuz spróbował 4 razy, nie udało się, a potem jeszcze nabawił się urazu. Z kolei duo TimoTammy solidarnie zmarnowało po setce w meczu z Fulham, a po spotkaniu z Leicester wylądowali w Sprawie dla reportera. Skromną nadzieję daje James 5.1, który powrócił w drugim meczu, oddał 2 strzały z boxa i stworzył 2 sytuacje.

Teoria: WOL – BUR – tot – shu – NEW. Ile jesteśmy w stanie wybaczyć Frankowi i spółce wobec takich fixów? Jeśli i te mecze przepierdzielą, to powinni solidarnie stanąć przed trybunałem sędzi Anny Marii Wesołowskiej.

CRY: Fixy to WHU – WOL – new – lee – BUR – bha – FUL.

Teoria: mmm…Mitchellek…

FUL: Chyba najwięksi piłkarscy pechowcy tej kolejki. W obu meczach grają dobrze i przegrywają je na styk. Parker robi dobrą robotę, ale na kwiatki typu czerwo Robinsona czy wondergoal Pogby nic nie może poradzić. Różnicą pomiędzy pierwszym a drugim meczem jest wykorzystana najlepsza sytuacja w meczu – Lookman 5.0 w końcu trafił (łącznie 7 strzałów/5 z boxa), a Cavaleiro 5.3 urządził autoparodię.

Teoria: Ale na najbliższe dwa mecze bha – wba fajnie będzie kogoś sprowadzić. No bo w sumie kiedy, jak nie teraz?

LEE: Oddanych marnych 7 strzałów, z czego po 2 Harrison i Klich, a Bamford 0.

Teoria: Tak skaczą nasze obecne oczekiwania:

LEI: Może cisi bohaterowie przestaną w końcu być cisi. Jak już skończymy rzucać mięsem w pana z nazwiskiem na V, okaże się, że 5 z 11 zawodników Dream Teamu CGW19 to Lisy. 4 bramki strzelone, łączne xG = 3,5, żadnej straconej, wszystko czego byśmy chcieli oprócz bramek Jamie’ego. Po kolei: Maddison 7.1 – w obu meczach po bramce, do tego 4 szanse stworzone. Barnes 6.8 wypracował tyle samo okazji co Maddy, zanotował asystę, do tego oddał 4 strzały z boxa przeciwko Soton i wykorzystał 1 z 2 setek. Tielemans 6.4 w pierwszym meczu notuje 2 asysty z trzech szans i już jest ustawiony na tydzień. Justin 5.0 nie jest najbardziej medialnym z obrońców, ale mimo ciągłego bycia pod mniejszą lub większą lupą po prostu robi swoje i stąd 14 punktów na jego koncie. Łatwo przeoczyć wejście Pereiry 5.9, który dostał kwadrans w meczu z Chelsea, ale nie wszedł za Castagne’a/Justina, a za Albrightona. Warto patrzeć, czy tendencja się utrzyma z Pereirą w pierwszym składzie, jeśli wyjdzie w najbliższym czasie. Fun fact: w meczu przeciwko Świętym na bonusy załapało się sześciu zawodników gospodarzy.

Teoria: Aż do GW35 Lisy są skarbnicą różnic. Nie, Vardy nie jest różnicą.

LIV: Podejdźmy do tego merytorycznie, bez zniekształcających percepcję emocji. 1 gol w ostatnich 5 meczach. Ponad 400 minut bez gola w lidze. To nie są statystyki pojedynczego gracza, to są fakty całej drużyny. Remis przeciwko United? Sprawiedliwy. Bezbramkowy? Było do przewidzenia. Porażka z Burnley po 68 meczach bez ligowej przegranej na Anfield? Można, jak najbardziej. Jeszcze jak. Ci odważni, którzy brawurowo wybrali Firmino 9.3 – średnio strzał co 15 minut, do tego 2 szanse stworzone w derbach Anglii. Mane 11.8? 11 szans stworzonych i 4 strzały z boxa. Tyle że wszystkie niecelne, więc statystyka do śmietnika. Salah 12.5 – 5 strzałów… Można by tak wymieniać kolejne cyferki, ale po co, skoro każdy trener rywali może do odprawy meczowej dorzucić, że tamci chuja grają, opierdolimy ich? Brakuje Liverpoolowi wartościowego zmiennika. Takiego Joty chociażby.

Teoria: Zastanawiam się, czy nie sprzedać Salaha. A kusi.

MCI: Popaprane to wszystko. Cztery gole przeciwko Palace przy xG = 0,65 (!!!), tylko 2 bramki przeciwko Villi przy xG = 3,5. Niekwestionowanym graczem kolejki zostaje Stones 5.1 wyśmiewany ze wszystkich stron jeszcze rok temu. Nie gorzej spisuje się Dias 5.9 i ten duet to duet na mistrza. W strzałach i punktach wśród pomocników brylował Gundo 5.5 – tak jest, cały czas 5.5. Na koncie Niemca zapisano 2 bramki, 10 strzałów/7 z boxa, a do tego jeszcze 4 wykreowane szanse. W takiej formie i cenie – pozycja obowiązkowa. Nie to co Sterling 11.4 (całe 2 strzały) potrzebujący specyficznych wolnych, czy Jesus 9.1, który wspaniałomyślnie zapunktował po raz czwarty w tym sezonie. Dla tria Foden 6.3 (w samym meczu z Villą 6 szans stworzonych, 5 strzałów z boxa i męczylion kontaktów w boxie), KdB 11.9 (ledwie asysta z prezentem w postaci kontuzji), Cancelo 5.8 (poprzeczka + tylko 1 CS) ślę specjalne pozdrowienia:

Teoria: Stones-Dias-Gundo to dream team MCI na trzy najbliższe fixy wba-SHU-bur.

MUN: Przeciwko Liverpoolowi gola zdobyć się nie udało – trochę wstyd, skoro zrobiło to Burnley. Bruno 11.3 nie ma się tak źle, jak niektórzy sądzą – 4 strzały na Anfield, tyle samo na Craven Cottage, a należałoby tam wspomnieć jeszcze o słupku, 2 setkach stworzonych i fantasy asyście, która ni chu chu się nie należała. Ta decyzja to chyba z litości nad moją linią pomocników:

Pogba 7.7 zrehabilitował się za przegrany pojedynek z Alissonem, Rashford 9.6 oddał średnio 1 strzał na 96 minut (grał 96 minut), Martial 8.8 milczał w pierwszym meczu, w drugim zmarnował setkę (3 strzały z boxa). W takim wypadku pozostaje zainteresować się Cavanim 7.8 – 2 setki, jedna wykorzystana (ileż już tych setek wyciągnął Areola?), niezła zmiana przeciwko Liverpoolowi. Druga połowa sezonu może należeć do Urugwajczyka.

Teoria: SHU – ars – SOU – EVE – wba – NEW. Kogo mamy, to trzymamy.

NEW: Wilson zalicza czwartego i piątego blanka z rzędu, a resztę pozostawię bez komentarza.

SHU: Ale tego gola to mogliście se oszczędzić, naprawdę.

SOU: Słabości Świętych upatrujemy w braku Ingsa i mocnym rywalu. Ledwie 8 strzałów, 5 z boxa, a jedyną dogodną sytuację miał Walcott.

Teoria: ARS – AVL – mun – new – WOL. Ostatnie dwa mecze wyglądają w porządku, może wtedy Święci znów zyskają miano okazji.

TOT: Totki znowu jadą na czitach. Należało się spodziewać xG w okolicach 1, więc 3 zdobyte gole to miła niespodzianka. Strzelanie wcześnie rozpoczął Aurier 5.2. Potem drugiego gola dołożył książę Harry 11.2 i było komfortowe 2:0, a sam Kane oddał 6 z 14 strzałów drużyny, a nie można zapomnieć o 4 szansach stworzonych/1 setce. Byłaby dwucyfrówka, gdyby Son 9.7 nie zechciał znowu obić słupka. Niech se jaja następnym razem obije, asysta to mało, bardzo mało. Po cichu punkty ciuła Carlos Vinicius 6.9 – właśnie uciułał czwarty.

Teoria: Tottenham zagrał 18 meczów. Na ten moment Harry Kane ma 142 punkty – odpowiednio o 16 i 18 mniej niż w poprzednim i 2 sezony temu. Osobisty rekord z 16/17 (224 punkty) jest na wyciągnięcie ręki. Son jest jeszcze bliżej – brakuje mu ledwie 39 punktów do pobicia własnego wyniku z 17/18. Także jednego z nich spokojnie możemy trzymać na fixy LIV – bha – CHE – WBA – mci.

WBA:

 

Teoria: Grosicki z 3 szczałami i asystom, Polska gurom

WHU: Bowen 6.3 oddał po 1 strzale w obu meczach, gol klatką piersiową nie zdarza się często, więc to pewnie fałszywy znak. Soucek 5.3 zjadł za dużo sałatki ziemniaczanej. Coufal i Cresswell mieli być odpowiedzią na Diasa i Stonesa – i ciężko mówić o tym, by Młoty zawiodły, to po prostu tamci dostali sterydów. Obaj panowie solidarnie zebrali po CSie, Czech dorzucił nawet asystę, ale największy wiatr i tak zrobił tytan Antonio 6.3.

Przecież nie mieliśmy nic poza wspomnieniami, co tydzień siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację, fenomen socjologiczny, ile rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery, że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów, że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkich nadziei, zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas wprowadzić jako ambasador skoku cywilizacyjnego do Europy! Fenomen społeczny! Przecież my dzięki tym transmisjom żyliśmy życiem zastępczym… Był powodem ogromniej zbiorowej radości posiadaczy, oddał 5 strzałów, wykorzystał obie setki, zebrał 2x komplet bonusów. Dał nam wiele. Bardzo wiele.

Teoria: cry – LIV – avl – ful – SHU, czyli przyzwoite fixy pozostają do GW24 włącznie.

WOL: Już zapomniałem że chłopaki tu grają. Ciekawe kogo boli wielki Boly 5.4 z jego 6 strzałami/5 z boxa (WTF) i asystą piętką (?!?!?!?!%$#$%?) do zdobywającego bramkę Fabio Silvy 5.2 [ ( ͠° ͟ʖ ͡°) ( ◐ o ◑ ) ]. Z pozostałych wieści: Dendoncker znów nie trafił, Neves ponownie myśli, że pole karne przeciwnika to lawa, Traore wciąż lubuje się w dryblingach, a koledzy Neto dalej chowają jego szanse do szafy w piwnicy.

Teoria:

Kącik Szydery im. Liverpoolu:

  • Kevin, Vardy, Rashford, Foden, Cancelo, Soucek, Salah, Robertson, Alexander-Arnold, Mane, Firmino, Shaqiri, Origi, Klop, Franek Lampart, Saiss, Coady, Radom, Semedo, Casilla, Alioski, Cooper, Ayling, Dallas, Struijk, Klich, Rodrigo, Harrison, Bamford, Raphinha, Robinson, Werner, Albania, Hodgson, Cilson, Carroll, Schar, Bruce, pies sąsiadów z naprzeciwka, Lewis, boomXhakaLaca, Cavaleiro, język Smitha i Camembert XXL z Lidla. Ohyda.

*CGW: Chaos Gameweek; jednocześnie blankowa i podwójna kolejka, wyrażana skrótem z literą C, średnią arytmetyczną liter B i D (def. nieoficjalna).