To jest Premier League – tu się gra do końca.

To będzie trudny sezon i wszyscy chyba zdajemy sobie z tego sprawę. Różnice są jednak nieduże i spokojnie do odrobienia. I choć w wielu FPL-owych drużynach gdzieś pobrzmiewa zwątpienie i chęć rzucenia tego wszystko, to trzeba walczyć.

Ja podobny dołek (lub raczej lej depresyjny) miałem w zeszłym sezonie. Odmęty OR, frustracja i pomysły o rezygnacji. Rzuciłem się pogoń i choć wiedziałem, że już nie wygram, to dociągnąłem (pomimo jeszcze kilku błędów po drodze) do 42k w OR, co było moim i tak najgorszym wynikiem w ciągu 3 pełnych sezonów (w pierwszy grałem tylko jakieś 5 ostatnich kolejek, więc nigdy do HoF nie trafię). Rozczarowującym, szczególnie, że 2 lata temu byłem na miejscu 3343 w OR. No cóż życie.

Bycie managerem w FPL to ciągłe zarządzanie kryzysem. Walka z przeciwnościami i generalnie “krew z nosa pod górkę”. Każdy potrafi ustawić skład, ale nie każdy potrafi dobrze zarządzać hitami, gonić, walczyć i zagryźć zęby kiedy nie idzie.

Villa Ronka niegdysiejszy mistrz w tej kolejce zrobił hita (co do niego niepodobne) i ugrał całe 44 punkty z Cantwellem na pierwszym slocie ławki i Salahem na C (co akurat uratowało mu kolejkę). W sumie ma ich całe 285. Ma jeszcze spokojnie czas i pewnie skończy gdzieś w Top10k jak nie wyżej. Cierpliwość do premium i spokój. Tylko to może nas uratować.

Pamiętajcie, że będzie jeszcze będzie Puchar Bloga, Last Man Standing, duże przetasowania przez LM i dwie przerwy na repy oraz świąteczne kolejki. Na Gwiazdkę zaś dostajemy drugą dziką kartę. To dopiero początek tego sezonu.

Liverpool:

Ofensywne trio znowu z punktami. Robertson znowu z punktami, a TAA z kilkoma wykreowanymi szansami i dwoma strzałami, które niestety dla posiadaczy znakomicie obronił Dubravka.

Mane już spokojny, bo gole swoje strzelił, ale było widać, że był mocno zmotywowany. Salah zaś chyba faktycznie wziął sobie do serca kwestię podań, bo szukał partnerów kilka razy przez co sam aż tak nie błyszczał w ataku.

Firmino kolejny świetny mecz. Teraz jest opcją, szczególnie że Origi podkręcił kostkę (2-3 tygodnie pewnie odpocznie). Brazylijczyk jest w formie i jeszcze regularnie daje punkty.

Teraz Chelsea, która jest bez czystego konta w sezonie. Na początku zakładałem bardziej zamknięty mecz, ale oni już ze sobą grali, więc po dłuższym namyśle jednak stawiam na gole i wygraną LFC.

Patrząc zaś na mecz z Napoli, to nic nie wiemy, poza tym że Klopp zagrał galowym składem i przegrał. Szkoda mi po ludzku Robertsona, który zawinił przy obu golach (choć drugi to “asysta” VVD) i na chłopaka wylała się taka fala hejtu, że zawiesił konto na TT. Czy wpłynie to na jego boiskową postawę? Zobaczymy.

Lista: Mane (11.6), Firmino (9.5), Salah (12.5), TAA (7.1), Robertson (6.9), VVD (6.5),

Manchester City:

Słabo to wyglądało. Teraz Watford przyjedzie podbudowany spotkaniem z Arsenalem, więc szybko City musi odnaleźć swoją grę, żeby pokonać Szerszenie. Znowu o CS-y Walkera, Zinczenki czy Edersona bym się nie założył. A Ukrainiec z taką grą jak w sobotę, to u mnie już by w następnym meczu siedział na ławce. Pep już zapowiedział zmiany na Szachtar.

Aguero jako jedyny dawał punkty w każdym spotkaniu. Jak dostawał piłkę, to było groźnie. Przyczyną tylko jednego gola był brak podań (czyli brak KDB oraz Gundogan, który był głównym hamulcowym poczynań City).

KDB pytany o to czemu usiadł na ławce, powiedział, że “tak to działa. Jest rywalizacja w drużynie i każdy wie, że może usiąść na ławce w każdym meczu bez konkretnej przyczyny.”

Także już wiemy, że rotacje będą i tyle. Kupując graczy City akceptujemy to ryzyko. Z drugiej strony widziałem skład kompletnie bez graczy City na 31 miejscu w OR, więc granie bez nich w tym sezonie jest jak najbardziej możliwe.

Watford spróbuje zaatakować jak tylko dostanie okazje, ale nie zachował czystego konta przeciwko Top6 ani razu w zeszłym sezonie, więc sprzedaż Sterlinga, Aguero czy KDB może się akurat teraz odbić niektórym czkawką. Sprzedaż ofensywnych graczy mistrza Anglii przed meczem u siebie z ostatnią drużyną ligi – to naprawdę nie jest dobry pomysł.

Lista: Aguero (12.1), Sterling (12.3), KDB (9.8), DSilva (7.4), Stones (5.4), Ota (5.4),

Chelsea:

Abraham i Mount. Miały być gole i były. Zazdroszczę trochę tego Abrahama, ale teraz ma Liverpool, więc pomimo  świetnej formy poczekam. Potem kalendarz znakomity. Form over fixtures, więc jeśli chcecie kupić Abrahama, to odwodzić was nie będę, bo wiadomo, że takiemu Adrianowi może spokojnie gola strzelić. Choć bez Mounta Valencii nie strzelili, więc zobaczymy.

Tanią opcją w obronie przy odnowionej kontuzji Rudigera może być Tomori, choć obrona Chelsea bez CS-a póki co w tym sezonie, więc nawet Arsenal ugrał więcej czystych kont niż The Blues. Zostańmy przy opcjach ofensywnych póki co, ale Tomori do obserwacji.

Po meczu z Valencią wiadomo już, że Mount wypada z meczu z LFC. Czy wypadnie na dłużej to się okaże, czy wróci następny GW nie wiadomo. Wg mnie mogą mu dać odpocząć lub wejdzie z ławki z Brighton u siebie (w GW7). Powrót na GW8 jest zaś realnym scenariuszem. Dinnery szacuje, że przerwa potrwa między 7 a 10 dni. Można czekać, można trzymać, można sprzedawać i zgarniać zyski, co komu pasuje. Na shortlistę wróci jak będzie zdrowy.

Lista: Abraham (7.3), Tomori (4.5)

Spurs:

Zagrali sporo lepiej jako drużyna. Ustawienie oraz zmiany były tym razem znacznie lepsze. Porównując defensywy Palace i Newcastle wychodzi na to że jednak NEW>CRY.

Lamela i Son, czyli znowu pomocnicy o ofensywnych inklinacjach wiedli prym, a Kane niestety słabo wypadł.

Warto spojrzeć też na obronę, Verta lub Aldiego, ale nie wiem czy mecz na wyjeździe z Lisami jest dobrym momentem na zakup. Lamela i Son to jednak wybory na teraz, a obrona do obserwacji bo są tam jeszcze wracający do zdrowia KWP, Foyth i Sanchez. A co do Auriera to nie wiadomo, czy dziś dostał resta, czy jest tak nisko w hierarchii Pocha, więc ryzyko grania nim będzie zawsze.

Lista: Lamela (6.1), Son (9.6), Vert (5.3), Aldi (5.5)

Manchester United:

Martial ma być gotowy na WHU (w teorii, bo nadal nie trenował nawet indywidualnie). Tutaj może być dobry otwarty mecz. Lindelof mimo słabego wg mnie meczu dostał 2 BPS i kosztuje tylko 5.4. Podobnie jak Young, który przejął opaskę i część sfg.

Wiadomo, że opcją nie jest Greenwood, który szanse dostanie chyba tylko jutro w LE i krajowych pucharach. Z WHU zakładam, że United meczu przegrać nie powinni.

Lista: James (6.2), Rashford (8.5),

Arsenal:

“Cyrk Emery’ego”. Co ten gość robi z takim zbiorem talentów? Teraz pod kątem FPL to w zasadzie jeden poważny gracz tam jest – Auba. Gabończyk to klasa. Reszta to albo potencjał bez punktów (Pepe) albo dobrze wyglądająca pułapka (Sebajos). Lacazette wypadł do końca października, bo będzie leczył uraz kostki.

Nie będę się powtarzał, więc cytat z poprzedniego tygodnia, który nie traci na aktualności.

“Jeszcze jedno słowo o defensywie Arsenalu. Dramat. Leno kilka strzałów obronił (ale ten kluczowy wypluł), ale Luiz, Papa, czy Czaka-Kszaka to gwarancji goli… dla drużyny przeciwnej.”

AMN i Kola po asyście i mnie po obejrzeniu meczu bardziej przekonuje “czołg”. Przynajmniej będziecie czuli się bezpieczni mając go w składzie. Z Aston Villą będą gole i wynik z Watfordem spokojnie do powtórzenia.

Lista: Auba (11.0), Pepe (9.4), Kolasinac (5.4)

Leicester:

Mieli szanse (Maddy), ale United pokazało dobrą organizację w defensywie. Totki u siebie to też nie jest łatwy fix, ale też nie należy do kategorii “mission impossible”. Potem NEW i LFC. A od GW9 do GW17 bierzemy kogoś, bo to jednak drużyna aspirująca do Top6 bez europejskich pucharów.

Lista: Vardy (8.9), Tielemans (6.4), Maddison (7.0), Soyuncu (4.6),

Bournemouth:

Cilson is the man. Wszyscy o Abrahamie i Pukkim, ale to Callum “fox in the box” Wilson drugi sezon z rzędu pokazuje formę i póki będzie zdrowy, to pokazywać ją będzie. Reszta dla chętnych. Mecz na wyjeździe ze Świętymi łatwy nie będzie i zobaczymy, czy Wisienki ukłują, ale chyba na grad goli bym nie liczył. Kelly coraz bliższy powrotu, więc termin przydatności Rico nieubłaganiu upłuwa.

Lista: C. Wilson (7.8), H. Wilson (6.0), King (6.3), Solanke (5.4)

Everton:

4 mecz z rzędu mecz bez CS-a. Digne = 0. Jeśli z Sheffield u siebie nie zagrają na 0, to ruszy fala sprzedaży Francuza, bo kolejne mecze (wbrew kolorowi kalendarza) CS-ami nie pachną. The Toffees zmierzą się w nich albo z ofensywnymi ekipami, ale rozegrają mecze na wyjazdach.

Pytany o wybór Siggy vs Richa wskazałem Gylfiego, ale jak on nic nie gra, to cały Everton nic nie gra. Richa był nieco groźniejszy i zaliczył asystę, więc na dziś melduje się na shortliście.

Prognoza na mecz z Sheffield Utd: Everton jedną bramką, ale po ciężkich mękach.

Lista: Digne (6.2), Richa (7.9), Iwobi (5.9), 

WHU:

Wygląda na to, że WHU poprawił się w defensywie. Rice i Noble zagrali bardzo dobre zawody i to dzięki nim w dużej mierze WHU utrzymało CS-a. Dobrze po prawej pokazywał się Fredericks a Fabiański oczywiście jak zwykle klasa. Starcie z United łatwe nie będzie, ale po meczu z Astaną Czerwone Diabły mogą być zmęczone. Ciężko stwierdzić jak się skończy. Remis 0:0 i sławne bonusy AWB biorę w ciemno.

Lista: Haller (7.6), Lanzini (6.5), Fabian (4.5), Fredericks (4.5)

Norwich:

Brawo Norwich! (tak, mam potrojone City). Takie historie gdy skazywany na pożarcie (czy przez niektórych nawet na spadek do Championship) beniaminek, bez obrony, z dwoma bramkarzami na ławce, zasłużenie wygrywa z mistrzem Anglii są po prostu piękne.

Buendia super mecz, Cantwell wysoka pozycja na boisku i waleczny w obronie. Pukki bardzo mądrze się ustawiał i zgarnął 12 punktów za mecz z City.

Wyjazd do Burnley wbrew pozorom może być trudniejszy dla Kanarków, bo włożyli niesamowicie dużo sił w starcie z City, więc na własnym boisku paradoksalnie to gospodarze mogą okazać się lepsi. Potem wyjazd do Palace, a potem AV u siebie. Można, ale nie namawiam.

Lista: Pukki (7.1), Cantwell (4.9), Buendia (6.0),

Burnley:

Z Norwich będzie fajny mecz, bo Burnley u siebie stara się atakować. Norwich też głównie atakuje, więc Barnes, Wood, czy McNeil powinni coś urwać. Ja bym chyba obstawił jakieś 2:2, tym bardziej że w meczach BUR padają co najmniej 2 gole, a w meczach NOR średnio ponad 4 gole. Wygląda zachęcająco.

Lista: Barnes (6.7), McNeil (6.0), Wood (6.3), Pope (4.6),

Brighton:

Maupay i March. Tutaj można szukać nisz. Tym bardziej, że Trossard podobnie jak Laca wypadł na miesiąc. Mewy z mocną defensywą zmierzą się dopiero 14 kolejce, a teraz Maupay (wicekról strzelców Championship za Pukkim) może podgonić w klasyfikacji strzelców. Obrony NEW i CHE są absolutnie do złamania, choć Mewom bez Trossarda brakować może trochę polotu w ataku. Dla mnie starcie Sroki vs Mewy pachnie remisem.

Lista: Maupay (6.0), March (4.9),

Southampton:

Wisienki słabiej grają na wyjazdach, więc u siebie Święci stracić 3 goli stracić nie powinni. Szczególnie że blok defensywny gra nieźle + dopisuje im szczęście. Gunn najlepszym bramkarzem w FPL (ex aquo) z DDG. Zaś Vestergaard najlepszym obrońcą. Niestety teraz zmierzą się z mocnymi zespołami i już wcale nie musi być tak pięknie. Ja poszukam gdzie indziej.

Lista: Gunn (4.5), Bednarek (4.5), Adams (5.8)

Aston Villa:

McGinn był najgroźniejszy zawodnikiem The Villans. Czekał w polu karnym przy sfg, dryblował, podawał i strzelał. Grealish jest najlepszy piłkarsko, ale nie przekłada się to na liczby w FPL.

Dobrze pokazał się Guilbert,  Mings i Engels wyrastają na czołową parę stoperów PL obok Bednarka i Vestergaarda. Who could expect that?

Arsenal na wyjeździe, to nie będzie łatwy fix, ale skoro Watford prawie z nimi wygrał, to AV też nie jest bez szans, szczególnie na gola.

Lista: McGinn (5.6), Guilbert (4.4), Grealish (5.9), Wesley (6.0), Heaton (4.5), Engels (4.5), Mings (4.6)

Sheffield United:

Trochę zabrakło do CS-a, ale Szable grające na wyjeździe z EVE wcale nie są skazane na porażkę przy tak nieskutecznie grającym ataku The Toffees. Może przegrają, a może nie. Jak dobrze będą się bronić, to mają szanse na remis.

Lista: Lundstram (4.2), Stevens (5.0), Henderson (4.5), Robinson (5.3)

Wolverhampton:

Pocałunek śmierci Ligy Europy. Case Burnley z poprzedniego sezonu. Wilki z 7 miejsca spadają do strefy spadkowej. Nie wygrali ani jednego meczu w lidze od początku sezonu. Dlatego MUSZĄ wygrać z Palace na Selhurst Park, a tam goli pada jak na lekarstwo, więc łatwo nie będzie. Obstawiam jednak że gola więcej strzelą. Tym bardziej, że Pałac strzelił tylko 3 gole w 5 meczach, więc szanse na 0 z tyłu (wreszcie) też są.

Lista: Moutihno (5.5), Jimmy (7.4), Boly (5.0)

Crystal Palace:

No cóż. Może będzie CS, a może nie. Mnie interesuje tylko zdrowie i pierwszy skład Kelly’ego.

Lista: Ayew (5.1)

Newcastle:

Podobali mi się wahadłowi Kraft i Willems (szczególnie Holender). Za 4.5 z nieźle broniącego Newcastle, które otoczone niewidzialną ochronką gremium sędziowskiego będzie ciułać punkty i czyste konta, mogą być oni opcjami na draft. Reszta póki co dla fanów.

Lista: Joelinton (5.9), Willems (4.5)

Watford:

Szerszenie były lepsze od Arsenalu. 27 strzałów i tylko Leno Kanonierzy zawdzięczają ten punkt. Teraz ludzie QSF jadą na City wcale nie bez szans na punkty. Jak się komuś ostali się Delboy czy Gray, to wystawiłbym ich na City. Jak coś strzelą to rozważyć ich można ponownie, bo potem mają Wilki i Szable. Obronę zostawmy, bo brak CS-a w 19 meczach jest dość symptomatyczny.

Lista: Delboy (6.2), Hughes (5.5)

Tyle ode mnie. Zaczynamy kolejną rundę LM!

Udanego tygodnia!