Mini podsumowanie dotychczasowego sezonu.

Przerwa reprezentacyjna pozwala na szersze spojrzenie na każdy zespół i napisanie czegoś dłuższego. Do każdej drużyny garść statystyk, moja krótka opinia i liczby kilku wybranych zawodników. Skupiłem się bardziej na formie zespołu jako całości, przy tej liczbie absencji na jaką się obecnie zapowiada, trzeba patrzeć bardziej kompleksowo niż zazwyczaj.

Wszystkie statystyki z 4 GW między przerwami reprezentacyjnymi.

Arsenal

xG 3.97 (+2.97), 13.miejsce
xGC 4.55 (-0.45), 10.miejsce
Strzały (z pola karnego): 43 (27), 13.miejsce (11.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 4, 13.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 42 (28), 10.miejsce (11.miejsce)

Według statystyk mamy tu zespół trochę poniżej środka tabeli. Trzeba wziąć poprawkę na jakość przeciwników (mci,LEI,mun,AVL), każdy z nich miał jednak w tym okresie swoje problemy. Szczególnie dobijające było ostatnie spotkanie z The Villans – szanse gości od pierwszej minuty, brak kontroli nad przebiegiem spotkania. W tym momencie koncepcja gry Kanonierów zawiera się w grze na zero z tyłu, a z przodu może coś wpadnie – nie tak miało to wyglądać przed sezonem. Szyki obronne próbuje ostatnio uszczelniać duet Partey – Elneny, wcześniej Xhaka-Partey. Siła kreacji przerzucona jest na wahadłowych i duet Auba – Willian. Na razie koncepcja nie klei się, a seria znacznie prostszych przeciwników wpadnie dopiero w GW16-19.

Pod lupą:
Aubameyang – w ostatnich meczach rola skrzydłowego, mimo znikomej liczby strzałów najlepsze xG i xA w drużynie (z szacunku nie przytoczę jednak tego wyczynu). Przy obecnym układzie sił i roli w zespole Auba nie ma znaczenia w FPL.
Lacazette – w ostatnim sezonie błyszczał, gdy tylko dostawał minuty na boisku. Tym razem wywalczył sobie pewny pierwszy plac, problem w tym że uciekła forma. 3 strzały w 4 meczach, to wynik na poziomie Hallera czy McGoldricka. Kontakty z piłką w polu karnym – 7.
Hector Bellerin – uwagę zwraca pewny plac i pozycja na boisku. I tyle, liczba stworzonych szans =1

Aston Villa

xG 6.81 (-0.19), 2.miejsce
xGC 5.44 (-1.56), 15.miejsce
Strzały (z pola karnego): 56 (40), 5.miejsce (2.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 10, 2.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 60 (38), 17.miejsce (18.miejsce)

W ofensywie to czołowy zespół ligi, nie ustępujący najmożniejszym zespołom. Jeżeli utrzymają takie liczby to podwojenie, a nawet potrojenie z przodu nie powinno dziwić. Świetne statystki udało się nabić mimo średniego kalendarza (lei-LEE-SOU-ars), teraz powinno być tym bardziej z górki. Przy nadchodzących przeciwnikach z dolnej połówki tabeli powinno być łatwiej o CS, szczególnie jeżeli spotkania będą szybko otwierane 1-2 bramkami. Skoro jest tak dobrze, to co może pójść nie tak? Głównym problemem jest wąski skład. O ile zestawienie Watkins-Grealish-McGinn-Barkley jest mocne na papierze, to przy kontuzji mięśniowej czy kwarantannie siła wyjściowej jedenastki znacznie spada. Trezeguet gra bez imponujących liczb, a mimo to ma pewny plac.

Pod lupą:
Grealish – 13 strzałów to wśród pomocników wynik zbliżony do Salaha, Rashforda, czy Bruno. Do tego dokładamy 9 stworzonych okazji strzeleckich (4 duże) i mamy gracza kompletnego.  Dopóki nie wykluczy go kontuzja, czy koronawirus, ma status must-have i jest opcją na nieoczywistą opaskę kapitańską.
Barkley – statystycznie nie ustępuje Grealishowi, ma niższą cenę, głównym problemem jest to, że nie przekłada się to na fizycznie otrzymywane punkty. 11 strzałów i 15 stworzonych szans strzeleckich, to znowu liczby ścisłej czołówki pomocników.
Watkins – napastnik bez fajerwerków statystycznych, w liczbie szans jest przeciętnym ligowcem, natomiast punkty dowozi. Tylko 8 strzałów w 4 meczach, jednak w połowie były to duże szanse strzeleckie, z których wyciągnął maksa – 3 z 4 zakończone golem.

Brighton and Hove Albion

xG 3.55 (+0.55), 15.miejsce
xGC 3.36 (-0.64), 4.miejsce
Strzały (z pola karnego): 50 (32), 7.miejsce (6.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 3, 17.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 23 (12), 1.miejsce (1.miejsce)

Teoretycznie jest to przeciwieństwo Aston Villi – przeciętny atak wsparty żelazną obroną. Statystyki są nabite dość prostym kalendarzem (cry-WBA-tot-BUR), trzeba jednak oddać im, że radzili sobie też z Tottenhamem. Statystyki ofensywne w Brighton rozkładają się po równo w całej drużynie, wytypowanie strzelca to loteria. Nadchodzący kalendarz powinien być dużym testem dla Mew, od GW13 powinno być łatwiej.

Pod lupą:
Tariq Lamptey – średnio 1 strzał na mecz, zawsze z pola karnego. Obserwując ich mecze odnosi się wrażenie, że przechodzi na skrzydło w zasadzie każdej akcji zaczepnej. Jeżeli pozwoli mu zdrowie, to przy zachowaniu innego taniego zmiennika do rotacji może być opcją na dłużej w FPL.

Mat Ryan – nieoczekiwanie jest jednym z większych problemów Mew. Tylko 42% obronionych strzałów to najgorszy wynik wśród regularnie występujących bramkarzy.
Maupay – drugi z kluczy do rozwiązania zagadki niskiej pozycji Brighton w tabeli. 9 strzałów, zero bramek. Skuteczność z początku sezonu szybko uleciała, a zmienników brak – Connolly jest niezłym graczem, ale warunki fizycznie wykluczają go z roli osamotnionego napastnika. Welbeck to odgrzewany kotlet, nieświeży od kilku sezonów.

Burnley

xG 2.77 (+2.77), 19.miejsce
xGC 4.35 (+0.35), 9.miejsce
Strzały (z pola karnego): 31 (13), 19.miejsce (20.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 4, 14.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 55 (39), 15.miejsce (15.miejsce)

Wydatki na transfery Burnley sezon po sezonie:

16/17 45.6mln€,
17/18 35.7mln€,
18/19 33.0mln€,
19/20 19.4mln €,
20/21 1.1mln€

Zamieszanie właścicielskie, brak transferów, starzenie się kadry (średnia wieku szerokiego składu to 28 lat), wymuszanie transferu przez Tarkowskiego – Burnely stało się nagle chorym członkiem Premier League. Nadziei nie widać, problemów wewnętrznych nie naprawi kunszt trenerski Dyche’a, czy samo zapieprzanie chłopaków. W FPL można rozważyć któregoś z obrońców, ale jako opcję do rotacji, a nie cotygodniowy wybór do jedenastki. Kalendarz aż do GW15 nie zachęca. Z Burnely szukamy goli i CS w każdej drużynie, która się z nimi spotyka.

Pod lupą:
Charlie Taylor – w FPL więcej punktów niż potencjału. Jedna stworzona okazja strzelecka w 4 spotkaniach. Niedługo spadnie do 4.4 i w grudniu może być atrakcyjnym uzupełnieniem składu
Ashley Barnes, Chris Wood – po 7 strzałów oddanych w ostatnich kolejkach, tli się tam nadzieja na punkty. Obecnie w FPL są jednak pod koniec pierwszej dziesiątki najlepszych wyborów w cenie do 7 mln.

Chelsea

xG 6.31 (-3.69), 5.miejsce
xGC 3.36 (+0.78), 3.miejsce
Strzały (z pola karnego): 51 (32), 6.miejsce (5.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 8, 7.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 38 (21), 5.miejsce (4.miejsce)

Po pierwszych turbulencjach skład Cheslea zaczął się kleić. Wynik bramkowy z ostatnich kolejek znacznie przekracza spodziewany, ale nie zmienia to faktu, że zespół idzie w dobrym kierunku. W ostatnich kolejkach instrukcja obsługi Chelsea w FPL wydawała się prosta – opcją byli wszyscy obrońcy (Zouma, Chilwell, James, Thiago), na radary z buta wjechał Ziyech, punkty z przodu łapią Werner i Abraham. Po reprezentacjach kalendarz mocno się zagęści, a o skład będą walczyć Havertz, Mount i Pulisic. Całego sezonu na ławce nie spędzi Azpilicueta. Niestety najłatwiejsi przeciwnicy w lidze w większości są za nimi, go GW19 kalendarz jest mieszany i nie obiecuje wielkich pogromów.

Pod lupą:
Timo Werner – wciąż nie jest stricte wysuniętym napastnikiem, co przy ostatniej formie nie jest dużą przeszkodą. Statystyki ma na poziomie Watkinsa, w związku z czym inwestycja 9.4 w Niemca nie jest wciąż oczywista. Pomóc mogą karne, jako ostatnio przejął w Lidze Mistrzów i jakość asystujących partnerów z zespołu.

Hakim Ziyeh – więcej o jego ostatniej formie można znaleźć tutaj i tu
Chilwell – nowy Robertson tego sezonu, stanowi zagrożenie zarówno strzałami, jak i asystami. W ostatnich spotkaniach 4 strzały (wszystkie z pola karnego, 6.wynik wśród obrońcow) i 8 sytuacji stworzonych (2.wynik wśród obrońców). Punkty zdobyte w 5 z 6 spotkań. Jeżeli nie wpadnie w rotację, mamy opcję na cały sezon, o potencjale przewyższającym kwestie łatwości kalendarza. Oczywiście o ile nie wyeliminuje go kontuzja pleców.

Crystal Palace

xG 5.68 (-1.32), 9.miejsce
xGC 4.34 (-0.66), 8.miejsce
Strzały (z pola karnego): 36 (25), 17.miejsce (13.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 4, 14.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 60 (36), 17.miejsce (16.miejsce)

W ofensywie stawiają na jakość, nie ilość. Ekonomiczna gra podopiecznych Hodgsona na razie sprawdza się w lidze lepiej niż można się było spodziewać. Formę odzyskał Zaha, chociaż jego występy są mocno chimeryczne – z Fulham xG i xA przekroczyły 1.2, by następnie przejść obok meczu z Wilkami. Z Leeds miał udział tylko przy jednej bramce, mimo wysokiego zespołowego wyniku. Najbliższe 3 spotkania kuszą perspektywą 3 CS, niestety pewne długofalowe wejście w ich obronę to PVA za 5.4. Clyne na razie nie ma liczb, a o miejsce będzie rywalizować z Mitchellem. Środek obrony to siedlisko chaosu i kontuzji.

Pod lupą:
Zaha – mimo nierównych występów to wciąż jedyna stała nadzieja punktowa Orłów. 8 strzałów, wszystkie z pola karnego, 8 stworzonych sytuacji. Problemem jest cena, która dobiła już do 7.4, co jest poziomem Grealisha.

Everton

xG 3.24 (-0.76), 18.miejsce
xGC 7.46 (-1.54), 19.miejsce
Strzały (z pola karnego): 39 (23), 14.miejsce (15.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 4, 14.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 59 (39), 16.miejsce (19.miejsce)

Ale to się szybko posypało. Od lidera tabeli, do najgorszych zespołów ostatniego okresu. Początkiem upadku był mecz derbowy i utrata Richarlisona, a zaraz potem Digne i uraz Jamesa. Wąska ławka i słaba gra Pickforda nie pomogła. Styl gry Evertonu szybko rozgryźli też przeciwnicy – w ataku szczęściem i formą broni się DCL, ugrywając punkty z niczego. Rywale szybko rozgryźli słaby punkt w obronie w postaci Jamesa – na 3 ostatnie spotkania w każdym z nich rywal zaliczył trafienie organizując atak jego stroną, przy biernej postawie Kolumbijczyka. Na złość statystykom, teraz kalendarz fil-LEE-bur sugeruje inwestycję w The Toffees i jest głównym argumentem. Długofalowo w grudniu i styczniu kalendarz jest mieszany i jeżeli nie nastąpi odbicie formy, to GW12 może być momentem sprzedaży zaciągu z niebieskiej części Liverpoolu

Pod lupą:
DCL – forma ponad statystyki, które się opuściły względem początku sezonu. 11 strzałów to jednak wciąż 4.wynik wśród napastników ostatniego okresu. Jeżeli ktoś tak jak ja oszukiwał przeznaczenie i nie kupował DCL, to przy najbliższym kalendarzu będzie musiał się w końcu pogodzić z Anglikiem.
Richarlison, James, Digne – inwestycje w ciemno, stricte pod potencjał kalendarza.

Fulham

xG 5.88 (+1.88), 7.miejsce
xGC 6.38 (+2.38), 17.miejsce
Strzały (z pola karnego): 57 (32), 4.miejsce (5.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 7, 9.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 50 (33), 14.miejsce (14.miejsce)

Statystyki dużo lepsze od gry, teoretycznie pewny spadkowicz wciąż utrzymuje się na 17.miejscu w lidze, mimo ogromnej nieskuteczności z przodu. Ofensywna gra Fulham liczbowo wygląda świetnie, jak na potencjał drużyny. Nie zdziwię się jak w teoretycznie ciężkich meczach (EVE-lei-mci-LIV) zaczną zdejmować CS faworytom. Z rachunku prawdopodobieństwa w końcu musi zacząć wpadać do siatki.

Pod lupą:
Cairney – 7 strzałów, 12 sytuacji stworzonych
Lookman – 14 strzałów, 8 sytuacji stworzonych
Mitrovic – 13 strzałów, 5 sytuacji stworzonych
Kiedyś ta maszyna odpali i niszowym Fulham będzie można nadrobić. Na razie to pożywka dla zombie teamów.

Leeds

xG 6.06 (+1.06), 6.miejsce
xGC 6.50 (-2.50), 18.miejsce
Strzały (z pola karnego): 60 (44), 2.miejsce (1.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 6, 7.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 50 (33), 7.miejsce (10.miejsce)

Styl Bielsy wyraźnie wpojony jest do gry ofensywnej Pawi. Tworzą ścisłą czołówkę ligi w kwestii oddawanych strzałów, dominują w kontroli posiadania piłki. Większość spotkań tego sezonu powinni kończyć z przynajmniej jedną bramką, xG mniejsze od 1 mieli tylko z Liverpoolem (gdzie trafili 3 razy) i z Crystal Palace (do statystyk nie liczy się jednak anulowany gol Bamforda). Problemem jest oczywiście obrona, czyli przed sezonem potencjalnie jeden z ich większych atutów. O ich problemach i roli Philipsa wspominałem już tutaj.Zespół Leeds nie dopuszcza do wielu sytuacji, jednak gdy coś już odwali, jest to błąd prowadzący do ogromnego zagrożenia bramki, w czym brylują Koch, Meslier i Struijk. Na logikę spodziewam się wytężonej pracy w sztabie trenerskim, która zaowocuje roszadami w obronie tuż po przerwie reprezentacyjnej.

Pod lupą:
Bamford – „Najpierw cię ignorują, potem śmieją się z ciebie, później z tobą walczą, później wygrywasz”. Przekaz Gandhiego może być przesłaniem Bamforda do graczy FPL. Coś co miało być błędem matriksa i fluktuacją, jest już regułą i Anglik jest w ostatnim okresie drugim najlepszym statystycznie napastnikiem Premier League. 18 strzałów (2.miejsce po Kane), 16 z pola karnego (1.miejce, 5 więcej niż drugi Kane), 7 dużych szans strzeleckich (1.miejsce, 1 więcej niż Vardy). W jego grze był potencjał na 3 dwucyfrówki z rzędu – z Leicester zawiodła skuteczność, z Palace sędziowie. Jeżeli Leeds uporządkuje grę, Bamford stanie się jednym z zawodników, którego nie-posiadacze będą oglądać zza kanapy, taki mamy 2020 rok.
Klich – wierny asystent Bamforda i potencjalny wykonawca karnych. W meczach Leeds jest innym zawodnikiem niż w reprezentacji, wypracowuje średnio 2 stworzone okazje strzeleckie na mecz i na boisku jest wszędzie:

Jack Harrison – jeżeli nie chcemy szukać karnych, to alternatywą do Polaka jest skrzydłowy, który w ostatnich meczach nabił 13 stworzonych szans (2.miejsce w lidze).

Głównym problemem Klicha i Harrisona w FPL jest kalendarz i nietypowy przedział cenowy – są zbyt drodzy i nie punktują tak regularnie by grać nimi bez przerwy. Trzeba wstrzelić się w dobry czas w kalendarzu, a taki dopiero między GW12 a GW16.

Leicester

xG 6.54 (+0.54), 3.miejsce
xGC 3.94 (+1.94), 6.miejsce
Strzały (z pola karnego): 37 (23), 16.miejsce (16.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 9, 4.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 41 (24), 9.miejsce (6.miejsce)

Lisy w tym sezonie grają są zbiorową projekcją umysłu Vardiego – z niewielkiej liczby strzałów wykręcili miejsce na szczycie tabeli, sytuacje nadrabiają imponującą skutecznością i imponującą liczbą rzutów karnych. Dokładają do tego niezłą obronę i jakoś to idzie. W FPL są konsekwentnie omijani – Vardy i Justin mają po 21% posiadania, trzeci jest Schmeichel z 12% posiadaniem. Trudno się dziwić, skoto wynik Vardiego ciągną karne, a Justin jest po prostu najtańszym wejściem w defensywę. Ta poprawiła się znacznie po transferze Fofany – a trzeba pamiętać że grają wciąż bez Pereiry, Castagne i Soyuncu.

Pod lupą:
Vardy – 8 rzutów karnych wykonywanych w tym sezonie. Kto wierzy w podtrzymanie passy, ten próbuje zmieścić Anglika. Komu brakuje wiary, ten próbuje racjonalizować cenę 10.1 jako zbyt wysoką. Najbliższe 5 meczów (liv-FUL-shu-BHA-EVE) jest jednak obietnicą na pojawienie się pierwszych szans z gry. Oba zespoły z Liverpoolu mają swoje problemy, a trójka w środku nie powinna stawiać oporu nie do przełamania.
Harvey Barnes – utracił blask z początku sezonu. Na najbliższy kalendarz warto jednak o nim pamiętać.
Castagne – jako przypominajka o jego istnieniu. Powinien wrócić po meczu z Liverpoolem, jeżeli kontuzja nie odcisnęła na nim dużego piętna może z miejsca złapać potencjał na punkty.

Liverpool

xG 7.65 (+0.65), 1.miejsce
xGC 4.61 (-0.39), 11.miejsce
Strzały (z pola karnego): 58 (36), 3.miejsce (3.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 12, 1.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 35 (23), 4.miejsce (5.miejsce)

Obrona Liverpoolu pokłóciła się z afrykańskim szamanem, w tym roku nie odwrócą już klątwy ze względu na brak czasu między kolejkami. Wycieczka celem odczarowania będzie jednak wskazana, tymczasem mogą próbować ulepić blok obronny ze zdrowych Neco Williamsa, Matipa, Nathaniela Phillipsa i Tsimikasa. Z przodu mamy weselną klątwę, która będzie szansą do wyjścia z niszy Mane i pewnego placu Joty, dopóki zabawowy Egipcjanin nie otrzyma negatywnego testu. O ile na obronę nie ma co patrzeć, to z przodu maszyna wciąż trybi, ostatnio najlepiej w lidze. Przy konsekwentnym wypadaniu kolejnych elementów, klocki mogą się jednak w końcu posypać.

Pod lupą:
Salah – w tym sezonie nie czaruje grą, ale liczby w meczach i przełożenie na FPL jest na czołowym poziomie. Wśród pomocników: najwięcej strzałów (na równi z Bruno), najwięcej strzałów z pola (na równi z Grealishem), najwięcej dużych szans strzeleckich (na równi z Mane). Przy okazji 7 sytuacji stworzonych. Niestety w tym sezonie musimy bawić się w przewidywania lekarskie, pozytywny widok covid dużo bardziej komplikuje sprawę niż kwarantanny zawodników.
Mane – nie ma już takiego błysku jak w poprzednim sezonie. Liczby są dobre, ale tylko dobre to mało jak na 12 milionów. 8 strzałów, ratuje go liczba dużych sytuacji. 8 kluczowych podań. W razie nieobcności Salaha cała ofensywa będzie polegała na nim, czego nie widzieliśmy od bardzo dawna.
Jota – z Manchesterem City zawiódł, ale to zdarzało się i lepszym. Przy nieobecności Salaha powinien otrzymać swoje przedłużone 5 minut. Ciekawy cel transferowy na krótki etap, problem w tym że może nie dotrwać do najbardziej atrakcyjnego meczu z Fulham w GW12 i dalej biegnącego świetnego kalendarza po GW13.

Manchester City

xG 5.80 (+1.80), 8.miejsce
xGC 2.98 (+0.98), 2.miejsce
Strzały (z pola karnego): 50 (28), 7.miejsce (10.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 9, 4.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 30 (16), 3.miejsce (3.miejsce)

Kiedyś były czasy, dzisiaj nie ma czasów. Kiedyś przepchana gwiazdami ataku kadra Obywateli, dziś świeci pustkami ławki rezerwowych, a ofensywa jest na przeciętnym ligowym poziomie. Inwestycja w City to realnie patrząc kwestia szukania uśpionego potencjału w powracającym do zdrowia zespole i różnic. Posiadanie KDB to 16%, często zombie. Reszta ma posiadanie znacznie poniżej 10%. Poważnie rozważyć można obronę – świetne statystyki i przy liczbie kontuzji w końcu ustabilizowany skład Walker-Laporte-Dias-Cancelo.

KDB – prawda FPL jest taka, że byłby inaczej postrzegany, gdyby wykorzystał karnego z Liverpoolem. Wyniki punktowe 1-6-3 trzymają go w niszy i jeżeli odpali, da ogromny skok w OR.
Cancelo – ostatnio zdecydowanie najlepszy zawodnik Obywateli. 11 szans stworzonych, 2 strzały, w miarę atrakcyjna cena, kontuzje Mendiego i wypadnięcie Zinchenko z łask Pepa. Portugalczyk gra w zasadzie na skrzydle:

Manchester United

xG 4.86 (-2.14), 10.miejsce
xGC 2.46 (-0.54), 1.miejsce
Strzały (z pola karnego): 63 (33), 1.miejsce (4.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 6, 11.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 27 (15), 2.miejsce (2.miejsce)

Wbrew stereotypom, ostatnio świetnie wygląda ich obrona, mimo że do bilansu wliczają się teoretycznie trudne mecze z Chelsea, Arsenalem i Evertonem. Niestety najbliższy kalendarz nie zachęca do długofalowych inwestycji: WBA-sou-whu-MCI. Z przodu pod kątem FPL wszystko obraca się wśród duetu Bruno- Rashford, przy czym Portugalczyk 17 punktami tuż przed przerwą reprezentacyjną zogniskował uwagę mas i odciąga je od Salaha, Sona i KDB. Za Solskjaera United znajduje się w magicznym cyklu:
1)rozbudzonych nadziei
2)brutalnej porażki tuż przy szczycie
3)długotrwałej degradacji do poziomu średniaka
4)plotek o zwolnieniu trenera
5)cudownego odrodzenia
Obecnie zaliczyliśmy już fazę 5.i wracamy do początku, co powinno oznaczać 6-8 kolejek hossy. Brak przerw w rozgrywkach i wygrana z Evertonem zablokowała marzenia znacznej części fanów United o Pochettino.

Pod lupą:
Maguire – 9 strzałów w 4 kolejki. Trafił raz, przy tej częstotliwości kolejny gol to kwestia najbliższych GW
Bruno – 15 strzałów, tradycyjnie 2/3 zza pola karnego. 12 sytuacji stworzonych. Od kiedy odpalił w GW3, nie punktował tylko w trudniejszych meczach z Chelsea i Arsenalem. Maszyna podobna do KDB, dużo bardziej „wybuchowa” w tym sezonie. Ważne, że punktuje nawet nie mając karnych.
Rashford – nieco biedniejszy, łatwiej dostępny krewny Bruno. Milion różnicy w cenie sprawiedliwie oddaje różnicę potencjału: brak karnych i minimalnie gorsze cyferki. Rashford częściej wbiega w pole karne, ale nie przekłada się to na oddawanie strzałów z łatwiejszych pozycji. Ostatnio nabite 14 strzałów i 9 sytuacji stworzonych.

Newcastle

xG 3.93 (-0.07), 14.miejsce
xGC 5.18 (-2.82), 14.miejsce
Strzały (z pola karnego): 27 (15), 20.miejsce (19.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 5, 13.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 74 (37), 20.miejsce (17.miejsce)

Tradycyjnie nijacy, ale nie powinni bać się o utrzymanie w tym sezonie. Ogromna liczba przyjmowanych strzałów nabija statystyki bramkarskie, problem w  tym, że Darlow zawsze coś w końcu przepuści. Rywale biegnący stroną Lewisa mają (cóż za zaskoczenie…) autostradę do bramki. Z przodu to zespół jednego człowieka, utrzymanie zapewni samodzielnie Wilson, o ile zdrowie pozwoli.

Pod lupą:
Callum Wilson – teoretycznie lepszymi wyborami w lepszej cenie będą Watkins i Bamford, ale Wilson to taki mini-Vardy. Statystyki nie powalają (7 strzałów), ale regularne punkty w uczciwej cenie wciąż są. Byle zdrowie się go trzymało.
Ryan Fraser – liczne kontuzje i okazjonalne asysty z ławki spowodowały, że trochę ludzi już się na niego nabrało, dzięki czemu cena spadła do 5.7. Wrócimy jeszcze kiedyś do niego, ale na najbliższy niezły kalendarz raczej się nie załapie. Koło GW18 fajnie będzie sobie o nim przypomnieć, może w atrakcyjnej cenie poniżej 5.5.

Sheffield United

xG 4.49 (+1.49), 11.miejsce
xGC 8.53 (+0.53), 20.miejsce
Strzały (z pola karnego): 32 (21), 18.miejsce (18.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 7, 9.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 68 (39), 19.miejsce (19.miejsce)

Sprawdziły się wszystkie przewidywania o nich, oczywiście te sprzed zeszłego sezonu. Nie widzę dla nich żadnej nadziei. Z przodu nawet niezłą liczbę dogodnych sytuacji marnują rotowani do bólu napastnicy, z tyłu Ramsdale jest przykładem że wiek to nie wszystko w piłce. Obrona posypała się kontuzjami. W tym sezonie będziemy polować na Sheffiield i szukać na nich opasek.

Southampton

xG 4.15 (-6.85), 12.miejsce
xGC 4.90 (-1.10), 12.miejsce
Strzały (z pola karnego): 50 (32), 9.miejsce (8.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 3, 17.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 40 (31), 8.miejsce (13.miejsce)

Są w formie, ale ostatnie wyniki trochę na wyrost. Strata Ingsa będzie dla nich dużym problemem, ciężar ciągnięcia zespołu musi przejąć chimeryczny król xG, Che Adams. O jego formie i mojej przygodzie z nim napisałem więcej tutaj. W defensywie nadrobili nadzieje z początku sezonu, kalendarz nie jest niestety oczywisty: wol-MUN-bha-SHU-ars-MCI. Ze tych względów pomimo wyników przesuwają się trochę w stronę niszy FPL.

Pod lupą:
O Adamsie było wcześniej.
Ward-Prowse – jeżeli przejmie karne po Ingsie, to przesuwa go to chociażby do niszy FPL. Niestety cena 6.0 to trochę przesada.
Theo Walcott -2020 ponownie zaskakuje. Jeżeli długofalowo utrzyma miejsce obok Adamsa to przeżyje mały renesans kariery. Nikt się na niego nie skusi, ale warto wspomnieć z sentymentu. Byle zdrowie dopisywało.

Tottenham Hotspur

xG 6.42 (-0.58), 4.miejsce
xGC 3.57 (-0.43), 5.miejsce
Strzały (z pola karnego): 48 (31), 10.miejsce (9.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 10, 2.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 44 (25), 12.miejsce (8.miejsce)

Efekt drugiego sezonu Mourinho wciąż działa, chociaż w FPL jest ostatnio wytłumiany niskimi wynikami i nadchodzącym kalendarzem. Plany pozbycia się Sona i Kane zweryfikowała plaga kontuzji, która dotyka na wielu frontach i zjada ft. Pozwoli to przetrwać w składach zawodnikom Spurs mecz z City, a patrząc na formę zespołów kolejne mocne odbicie punktowe może nastąpić w derbach z Arsenalem. Tottenham jest w tym sezonie atrakcyjny zarówno w ataku, jak i obronie, choć defensywni zawodnicy są raczej różnicami w składach.

Kane – na początku sezonu nie doceniłem jego ewolucji, spodziewając się kotłowania się w okolicy środka boiska. Harremu udało się połączyć zadania rozgrywającego z przechodzeniem do ataku, dzięki czemu mamy mieszankę najwięcej strzelającego zawodnika (19) z największym potencjałem a asysty wśród napastników (7). W tym sezonie może nie być godnego zastępcy w ataku FPL, nawet na krótki przedział czasowy.
Son – mam wrażenie, że lepiej czuł się na boisku gdy musiał we dwójkę z Harrym ciągnąć ten wózek. Wprowadzenie Bale’a do jedenastki rozdzieliło pracę w ofensywie na ich dwóch, przez co Koreańczyk nie zalicza już tylu sytuacji co na początku sezonu. Statystyki Son vs Bale(który rozegrał o spotkanie mniej):
Strzały 8 – 6
Duże okazje strzeleckie 3 – 2
Szanse stworzone 5 – 3
Duże szanse stworzone 0 -1
Gdyby kogoś w FPL ominęła plaga kontuzji, ciekawym rozwiązaniem może być sprzedaż Sona i zainkasowanie zysku, a w dłuższej perspektywie odkupienie Bale’a jako różnicy w tej samej cenie.

Reguilon – według mnie docelowo ma najpewniejsze miejsce w jedenastce spośród bocznych obrońców Spurs, chociaż gwarancji 90 minut co GW nie ma żadnej. W ostatnich 3 meczach 4 strzały i 3 sytuacje stworzone, z których dwie były dużymi szansami. Na razie zaletą jest też, że przy małej liczbie zmian Mourinho albo zaczyna nim mecz, albo trzyma 90 minut na rezerwie, nie powtarza się sytuacja z Daviesem, który kiedyś uwielbiał wchodzić na końcówki u Pochettino.

West Bromwich Albion

xG 2.31 (+1.31), 20.miejsce
xGC 5.13 (+1.13), 13.miejsce
Strzały (z pola karnego): 44 (24), 12.miejsce (14.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 1, 20.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 46 (28), 12.miejsce (12.miejsce)

Entuzjazm beniaminka wystarczył na 3 pierwsze spotkania, których kulminacją był nieszczęśliwy remis z Chelsea. Potem zmienili koncepcję na dużo znacznie defensywą, dzięki czemu są szczelniejsi z tyłu i bezzębni z przodu. Z 3 meczów o 9 punktów z Burnley, Brighton i Fulham ugrali 2 oczka, jeżeli polegną też w 3 starciach GW10-12 (SHU-CRY-new), to mogą pakować walizki. Najlepsze mecze zagrali na razie gdy nikt na nich nie stawiał, z Chelsea i Tottenhamem.

West Ham United

xG 3.46 (-2.54), 16.miejsce
xGC 6.08 (+0.08), 16.miejsce
Strzały (z pola karnego): 39 (26), 14.miejsce (11.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 3, 17.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 47 (24), 13.miejsce (6.miejsce)

Bardzo słabe statystyki, wykręcone przy morderczym kalendarzu tot-MCI-liv, zakończonym łatwiejszym meczem z Fulham, który był najsłabszy z tych czterech. Inna sprawa, że wynik powinien był wtedy przechylić się szybko na stronę Młotów – 6 strzałów w pierwszych 10 minutach zakończonych na Areoli lub obramowaniu bramki. Na jakość ofensywy z Liverpoolem i Fulham mocno wpłynęła kontuzja Antonio, który walczy z czasem, żeby wyrobić się na mecz z Sheffield.

Osobiście dla mnie West Ham jest ogromną niespodzianką tego sezonu. Spodziewałem się walki do końca o uniknięcie spadku, a na razie zawdzięczam im kilka pięknych chwil i powrót do radości z oglądania spotkań – zarówno siadając do spotkań z Manchesterem City i Liverpoolem widziałem konkretną koncepcję na spotkanie i jej realizację, zakończoną zasłużonym obejmowaniem prowadzenia w tych meczach. Po spotkaniu z Fulham jest trochę zwątpienia, ale dowożenie takich zwycięstw też jest umiejętnością, której brakowało. Nie zawsze będą się zdarzać bezsensowne karne.

Pod lupą:
Antonio – po powrocie, przy cenie 6.2-6.1 powinien wejść z buta w rywalizację z Watkinsem i Bamfordem o pierwszeństwo w tej cenie. Po 30.urodzinach znalazł w końcu swoje miejsce na boisku i swoją taktykę, uwypuklającą jego główne zalety.
Fornals – ostatnio efektywny, ale też samolubny, co nie mogło spodobać się drużynie i Moyesowi. 8 strzałów, ale ma na plecach zagrożenie ze strony Benrahmy. Inwestycja z dużym ryzykiem.
Bowen – brakuje mu ruchliwego napastnika do wykorzystania potencjału, szkoda że Moyes nie zastosował z Fulham ćwiczonego wariantu z Yarmolenką w roli napastnika
Soucek – must have, jeżeli nasza jedenastka jest oparta na koncepcji rotacji między np. budżetowym obrońcą, a ostatnim pomocnikiem. Ostatni okres dużo słabszy niż początek sezonu (tylko 5 strzałów), ale punkty są.
Cresswell – po kilku latach, gdzie był jednym ze słabszych zawodników West Hamu wrócił do formy sprzed lat. Ostatnio 3 strzały i aż 7 szans stworzonych, co daje 3.miejsce wśród obrońców. Z Fulham było blisko wielkich punktów – jeden strzał wybronił Areola, drugi poprzeczka.
Coufal vs Masuaku – opcje budżetowe jeżeli ktoś uważa 5.1 za Cresswella za ekstrawagancję:
strzały 1 – 2
sytuacje stworzone 3 – 1
pozycja na boisku:

Masuaku miał według mnie znacznie lepszą pozycję wyjściową, ale Coufal rozwija się z meczu na mecz i jest w tym momencie lepszym wyborem do FPL. Jego głównym problemem jest zwrotność, przez co w każdym meczu jest blisko żółtej kartki.

Wolverhapton Wanderers

xG 3.31 (-0.69), 17.miejsce
xGC 4.19 (+2.19), 7.miejsce
Strzały (z pola karnego): 46 (21), 11.miejsce (17.miejsce)
Duże szanse strzeleckie: 5, 12.miejsce
Strzały przeciwników (z pola karnego): 39 (27), 6.miejsce (9.miejsce)

Mam wrażenie, że dwa pierwsze udane spotkania z Sheffield i City zamazały nam poprawny odbiór zespołu Wilków, jako przetrzebiony kontuzjami, osłabiony transferami twór. Powolne wprowadzanie do zespołu Traore, ogromne problemy z wahadłowymi, brak odpowiedniego wsparcia dla Jimeneza. Po dwóch ponadprzeciętnych sezonach przyszło wyrównanie, spodziewam się że zanim NES poukłada te klocki na nowo minie trochę czasu. Głównym dobrem, jakie Wolverhamton dostarczył do FPL jest w tym sezonie Kilman – obrońca zaczynający od 4.0 z pewnym placem w niezłej drużynie to rzadkie szczęście.

Pod lupą:
Raul Jimenez – ostatnio nie idzie, głównym problemem jest to, ze przestał oddawać strzały z pola karnego – tylko 2 z 9. Brakuje mu Joty i Traore. To pierwsze nie wróci, a drugie wraca bardzo powoli.
Podence – uczciwe statystyki w cenie 5.5: 8 strzałów, aż 5 z pola karnego i 5 stworzonych sytuacji.
Neto – statystyki bardzo podobne do Podence z większym naciskiem na potencjalne asysty, dużo mniejsza popularność.
Semedo – w cenie 5.6 są lepsze opcje, ale warto pamiętać o nim w czasach lepszego kalendarza. 3 strzały, 5 stworzonych szans strzeleckich. Szkoda, że omija pole karne:

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA