Na nich czekałeś, o nich myślałeś, przed wami… bohaterowie DGW 26. To jedna z kluczowych kolejek tego sezonu. Może nas wywindować do góry lub sprawić, że z hukiem zlecimy w FPL-ową otchłań piekielną. Dobór naszych wyrobników jest uzależniony od kilku czynników. Postaram się wziąć was za rękę i poprowadzić przez ten proces najlepiej jak umiem.

Zanim zadamy sobie egzystencjalne pytania w stylu “co trzeba zrobić?” itd., musimy najpierw odpowiedzieć sobie na jedno, zaje*iście ważne. Co robię w życiu robić? Czego oczekuję od DGW 26? Czy gram Bench Boosta? A może ufam któremuś ze swoim liderów na tyle, że chcę mu dać potrójną opaskę? A może użyłem już wszystkich chipów i chcę minimalnym kosztem zbudować drużynę, złożoną przede wszystkim z tych, którzy grają dwa mecze? Na “dzień dobry” przedstawię wam moją najnowszą teorię, dzięki której kiedyś dostanę Nobla lub też uścisk dłoni kolegi garreta. Jeżeli chcecie mocno hitować, to opłaci się to przede wszystkim, gdy wzmocnicie się punktującą ławką. Wówczas warto na niej posadzić grajków, którzy dwukrotnie zademonstrują się publiczności, banerom reklamowym.

A teraz po tym być może przydługim wstępie jedziemy z klasyką.

Co trzeba zrobić? Odpowiedź na to pytanie w tym sezonie nie zawsze ma sens, ale nadal musimy brać pod uwagę fixy i aktualną formę drużyn. Kto się do nas uśmiecha szeroko? Przede wszystkim Manchester City oraz Everton. Nie wyobrażam sobie grania DGW 26 bez pięciu zawodników, reprezentujących sympatycznych Obywateli lub ferajnę Carletto. Sam w swoim składzie chcę mieć przyjaciela Ilkaya Guendogana, Dominica Calverta-Lewina i Lucasa Digne’a. Dwaj ostatni grają w tej kolejce z mającym astronomiczne problemy w obronie Southampton i na wyjeździe ze szkalującym co tydzień wielkiego Turbo Grosika West Bromem. Dlaczego nie wierzyć, że dadzą solidne zwroty? A City? Jak to City, cokolwiek teraz robią, na pewno realizują swój plan A. Nie przegrali od jakichś 157 lat, a w dodatku grają dwa domowe mecze – West Ham i Wolves to potencjalne ofiary. Można podwoić defensywę (Stones nie grał w LM, więc wygląda na pewniaka na sobotę), można też próbować z różnicą w postaci Bernardo Silvy albo liczyć, że na Sterlinga zstąpi Duch Święty i rozpocznie strzelanie. Wyzdrowiał Aguero, jest Foden, Mahrez, Robinho… wróć. Ten ostatni to raczej nie. Pep zapowiedział rotacje, do czego ma święte prawo. Pewniakiem do podwójnego grania jest chyba tylko Ederson. A może właśnie on do składu?

Co można zrobić? 

Gdy klikałem wildcarda przed kolejką 25 to szukałem opcji z Leicester. Stosunek jakości do ceny najlepiej wypada przy Harveyu Barnesie (6.9). Gość w FPL ma już 9+5, a w perspektywie mecze z Arsenalem (dom) i Burnley (wyjazd). Shut up and take my money. Nie wiadomo kiedy wyzdrowieje Maddison. Na razie pan kotek jest chory i leży w łóżeczku. Raczej w niego nie inwestujmy. Vardy? Jeśli macie duży zapas w banku. Różnice to Pereira lub Castagne.

Warto także zwrócić się w kierunku Tottenhamu. Możecie powiedzieć, że zaprzeczam sam sobie, ale trochę argumentów ku temu jest. Fixy czyli Burnley (dom) i Fulham (wyjazd) zachęcają do skorzystania z usług księcia Harry’ego Kane’a i koreańczyka Sona. Czy potrajać kogoś na kapitanie? Wciąż to jest ofensywa, którą kieruje Jose Mourinho, ale z drugiej strony z dolnymi rejonami tabeli dwaj sympatyczni napastnicy punktują sympatycznie. Pamiętajcie też, że Spurs zagrają w BGW 29, więc ich zatrudnienie teraz opłaci nam się również w przyszłości.

Jeśli chodzi o niszę, to tutaj swoje oferty matrymonialne wysyła West Bromwich Albion (Brighton dom, Everton dom), który oferuje grającego regularnie w pomocy obrońcę FPL-owego Maitlanda-Nilesa (4.6) i mającego 5+4 Pereirę (5.4). A taki Mbaye Diagne (6.0) od przybycia do West Midlands wygląda całkiem świeżo. Niszowa opcja do ataku? Nie mówię nie.

Czego nie wolno zrobić?

Nie hitujcie żeby sprzedać graczy Leeds! Ekipa Marcelo Bielsy miewa wpadki, ale to w tym sezonie pozostaje jeden z najpewniejszych dostarczycieli punktów. Raphinha, Dallas i Bamford zagrają tylko z Aston Villą u siebie, ale! Rywale ostatnio bez formy, przyjaciele z Ellan Road w formie, więc czemu nie mieliby sobie urządzić sympatycznego sobotniego wieczoru? Poza tym oni też grają w BGW 29 (z Fulham), więc od razu zostawiamy sobie trzy czołowe opcje na tę kolejkę. Jeśli gracie przed BGW 29 Free Hita, to oczywiście można ten argument olać jak Łęcka Wokulskiego, ale jeśli nie – posłuchajcie starego wilka morskiego.

To zaledwie maleńki ułamek opcji na DGW 26. Przedstawiłem wam rozwiązania, które sam planuję zastosować. Ostatnio nawet coś tam mi się zazieleniło, więc wierzę w sukces. Nie piszę o oczywistościach typu Bruno Fernandes, bo – cytując klasyka – oni to wiedzą kocie.