Home FANTASY PREMIER LEAGUE Nowe miotły w Premier League

Nowe miotły w Premier League

0

Cztery nowe miotły, jedna całkiem niezakurzona.

Przy okazji ostatniej przerwy na kadry pachnie Ekstraklasowym podejściem do zarządzania.

Tottenham Hotspur

Kalendarz LEE-bur-BRE-NOR-bha-lei, czyli od razu jest się gdzie rozpędzić. Poza GW17-18 (lei-LIV) zieleń aż do GW22.

Po Mourinho miał być trener na lata, stanęło na trenerze na lato. NES pokazał w Wolves, że nie jest takim nieudacznikiem, za jakiego teraz uchodzi. Conte po pierwszych meczach już widzi, że władował się w bagno, z którego nie będzie od razu łatwo wyjechać. Popchnąć buksujący Tottenham może korzystny układ spotkań.

Taktykę Conte znamy dobrze – trójka z tyłu plus wahadła. Na razie wyglądało to bardziej na 3-4-2-1 niż 3-5-2, na czym tymczasowo tracić może Son. W przyszłości okaże się, czy ten trend się utrzyma. Rotacji nie trzeba się mocno obawiać, wszyscy zdrowi powinni trzymać miejsce w jedenastce. Tym bardziej, że poziom graczy z ławki nie rozpieszcza.

Kogo do odkurzenia ma Włoch:

Harry Kane
Kapitan reprezentacji Anglii ciężko pracuje na obniżenie swojej wartości rynkowej. Mamy połowę listopada, Harry ma na koncie po jednym golu i asyście, obie na Newcastle.

Średnia strzałów 2.3 na mecz, średnia kluczowych podań 0.77 na mecz. xG90 0.23, xA90 0.20. Statystyki strzałów i goli spodziewanych są najgorsze w nowożytnej historii, ponad dwukrotny spadek względem poprzedniego sezonu. W całym sezonie Kane ma mniejsze xG niż Salah w meczu z Manchesterem United.

Tak naprawdę 3 razy udało mu się zagrać chociaż przyzwoicie: w meczach z Arsenalem, Aston Villą i Newcastle. W tych meczach uciułał po jednej dużej okazji strzeleckiej i złapał 3 okazje na asysty. 12 punktów ze Srokami wydaje się sufitem oczekiwań.

Wiarę w nazwisko Kane podtrzymują reprezentacje, gdzie ma możliwość obijać Albanię, Andorę i San Marino z nieco lepszymi partnerami z zespołu. Efektem tego cena podskoczyła do 12.2. Masy angielskie kupują i oczekują przebudzenia.

Heung-Min Son

Były żołnierz koreańskiej armii nie fochał się na NES, tylko grał od początku sezonu minimum przyzwoicie. Na starcie rozgrywek wpadł w casus Vardiego, czyli punktował gdy nikt go nie miał.

Son w tym sezonie skupia się na golach: xG3.34 przy tylko 0.96xA. 4 gole Koreańczyka to dokładnie połowa dorobku Spurs w tym ligowym sezonie. W lidze przytrafiły się tylko dwa bardzo słabe mecze: z Wolves i ostatnio Evertonem. Poza nimi zawsze miał udział w bramkach lub nabijał przynajmniej 0.3 xG.

Kluczową wątpliwością w tym przypadku jest właśnie mecz z GW11 i próba odpowiedzi na pytanie czy był to wypadek przy pracy, czy efekt jakiejś koncepcji Conte (geniuszu Beniteza), która zmieni jego zadania. Liczbowo wygląda to fatalnie:

prawie połowa kontaktów z piłką na swojej połowie, pojedyncze muśnięcie pola karnego

Wahadła

Emerson Royal i Sergio Reguilon

W FPL dużo jest wyborów 50:50, w tym przypadku jest trochę prościej.

Czy Royala jest w meczu więcej wizualnie przy piłce? Więcej go w polu karnym? Tak (heatmapa z lewej strony):

Czy Royal ma lepsze liczby w obronie, co przełoży się na BPS-y? Tak, prawie dwukrotnie lepsze.

Ale teraz liczby ofensywne z ostatnich 4GW (Royal vs Reguilon):
xG 0.11 vs 0.40
xA 0.05 vs 0.32
strzały 1 vs 3
duże okazje 0 vs 1
szanse stworzone 1 vs 4
Pierwszy wniosek – nie są to opcje premium względem ofensywy. Drugi wniosek – to Reguilon bardziej ma się z czego „odbić”. Hiszpan niedostatki bonusów z obrony może obronić akcją z przodu, Brazylijczyk na razie tylko pocieszy oko przy oglądaniu spotkania.

Aston Villa

Kalendarz BHA-cry-MCI-LEI-liv-nor-BUR, czyli za późno na inwestycje, trzeba przeczekać ciężkie GW14-16

Przed sezonem widać było same zachwyty nad ofensywą transferową Aston Villi. Chciałoby się napisać, że zmiana trenera pokaże czy problemem byli piłkarze, czy Dean Smith, ale ciężko rozliczać trenera przy takich problemach zdrowotnych w zespole. Faktem był brak chemii z np. Mingsem i Buendią, Gerrard może dużo nadrobić samą atmosferką na początku. Ruch jest ciekawy, ale ryzykowny. Doświadczenie legendy Liverpoolu jest oparte na jednej poważnej posadzie, w miejscu gdzie miał czas na spokojniejsze budowanie zespołu. Inna jest też ligowa rola Rangersów i The Villans. To oczywiście może odpalić, ale ja widzę dużo znaków zapytania. Szczególnie że klub z Birmingham operował w lecie na dużym ryzyku finansowym (myślę o miesięcznym budżecie płac) i nie mają czasu na powolne wychodzenie z dolnych części tabeli.

Ollie Watkins

Pod nieobecność Ingsa, trzeba wymyślić atak The Villans na nowo. Przedsezonowa koncepcja zmieszczenia dwóch Anglików w ofensywie nie miała kiedy zajść (kontuzje), a duet Bailey-Buendia nie dał podniesienia poziomu względem zeszłosezonowego zestawienia El Ghazi – Traore.

Watkins nie jest zawodnikiem zupełnie zardzewiałym – w tym sezonie co prawda oddaje bardzo małą liczbę strzałów 2,71 na mecz, ale wystarczająco często znajdował się w dogodnych sytuacjach. W połowie meczów udało mu się znaleźć w dogodnej okazji bramkowej, nabijając ponad 0.4 xG. Problem w tym, że w pozostałych meczach nie istniał podobnie jak cały zespół.

Skalę problemów obrazuje heatmapa, gdzie napastnika próżno szukać w polu karnym:

Defensywa

Kolejne wielkie wyzwanie Gerrarda. Formacja ta w zeszłym sezonie ratowała się fenomenem Martineza, ale nie da się cały czas grać na kodach. W ostatnich 4 spotkaniach The Villans równali do najgorszych w lidze, to ten sam poziom co Norwich, Newcastle, Burnley czy Manchester United.

Drugą kwestią są boki obrony. Gerrard w lidze szkockiej zrobił cuda z bocznymi obrońcami, szczególnie na prawej obronie:

Tavernier: 17/18 7G, 8A; 18/19 11G, 14A; 19/20 3G 9A; 20/21 11G 10A; 21/22 3G 9A

Do tematu trzeba podejść na spokojnie – specyfika ligi będzie miała tu swoje znaczenie to raz. Dwa, ze i Targett i Cash już wcześniej wyróżniali się wśród obrońców w aspekcie ilościowym. Problem był z przełożeniem tego na efekt asyst.

Opcją jest szczególnie Targett, który w trakcie kompromitującej serii 1,0,0,2 pkt zaliczył 8 stworzonych szans, co jest trzecim wynikiem obrońcy w tych GW.

Newcastle United

Kalendarz BRE-ars-NOR-BUR-lei-liv. Czas na inwestycje jest niestety już. W GW16-20 potrzebna będzie ewakuacja.

Szlak z szejkami zdecydował się przecierać zakurzony trochę Eddie Howe. Pod kątem przyszłego okna transferowego nijak to się nie klei, chyba że (wciąż) młodemu trenerowi zabrany zostanie wpływ na ściąganych zawodników. Względem tu i teraz, to fajny ruch. Dużej części podstawowej jedenastki Howe nie musi się uczyć, a dobre słowo od Wilsona, Frasera i Richiego pomoże na starcie przygody.

Howe w Bournemouth preferował 4-4-2 (lub 4-4-1-1), co może być problemem, jeżeli w wyjściowym składzie spróbuje zmieścić Almirona i Willocka.

Callum Wilson

Wszystko co w Srokach dobre nierozerwalnie łączy się z nim i ASM. Nawet mimo kontuzji w pierwsze 6 spotkań ligowych rozegrał świetnie (biorąc pod uwagę klasę zespołu): zawsze powyżej 0.3xG i tylko jeden blank z Aston Villą. Coś posypało się w dwóch ostatnich spotkaniach, gdzie z Chelsea i Brigton mieliśmy po jednym strzale rozpaczy. Klasa defensywna rywali i rozpad zespołu zrobiły swoje.

Wilson ze średnim xG 0.45 na mecz mieści się w pierwszej dziesiątce ligi, biorąc pod uwagę regularnie grających zawodników. Jeżeli zmiana trenera da dodatkowego kopa, to trzy z czterech najbliższych meczów mogą być niezłymi żniwami.

Martwi mała liczba strzałów na poziomie 2.24 na mecz, ale jeżeli prześledzi się karierę Anglika, to jest to norma – praktycznie identyczne cyfry miał w każdym swoim sezonie w Premier League, a punkty i tak wchodziły.

Heatmapa ostatnich 4 spotkań:

Matt Ritchie

Obrońca Newcastle, w dodatku za 4.9 brzmi jak szaleństwo. Ale jeżeli wczytać się w statystyki za ostatnie 4 spotkania (czyli wliczając trudne mecze z Chelsea i Brighton), czołówka ligi wygląda tak:

Dośrodkowania obrońców:
TAA 25, Ritchie 25, Robertson 21, Chilwell 19, Cresswell 19
Szanse stworzone przez obrońców:
James 10 (…) Ritche 4, Chilwell 4, Reguilon 4, Livramento 4

Jeżeli okaże się, że Ritchie przy nowym-starym trenerze wróci do pomocy, to jako oop będzie fajnym strzałem na GW14-15 NOR-BUR.

Norwich City

Kalednarz SOU-WOL-new-tot-MUN-AVL. Dla Kanarków nie ma łatwych spotkań, ale najbliższe wyglądają znośnie.

Dean Smith będzie miał okazję zaliczyć pierwszy spadek w karierze, ale ważne żeby zrobił to z klasą. Norwich wydawało się fajnym, sympatycznym klubem, ale władze trochę straciły kontakt z rzeczywistością twierdząc, że wydały dużo pieniędzy i powinno wyglądać to lepiej.

Tzolis  11mln €, Rashica 11mln €, Sargent 9,5mln €, Gibson 9,3mln €, Giannoulis 7,5mln €, Lees-Melou 6mln€ (dane za Transfermarkt.de). Do tego wypożyczenia Kabaka 4mln € i Normanna 2mln €.
Łącznie prawie 60mln wydanych na piłkarzy w najlepszym razie przeciętnych, a w kilku przypadkach wybitnie słabych.

Teemu Pukki

Fin w ataku jest osamotniony, ale i tak w pojedynczych spotkaniach robił robotę. Za 5.8 może być ciekawym wyborem do rotacji w FPL. Pukki strzelał w co drugim „oczywistym” meczu. Z silniejszymi rywalami robi tylko trening biegowy, więc nie pokara z ławki.

Kluczowe będzie poprawienie serwisu do Fina. Po odejściu Buendii nie ma kto tego robić, czego skutkiem 1.63 strzału na mecz. Sezonowe xG3.68 pokrywa się z dorobkiem bramkowym, jeżeli ofensywa Norwich ruszy z miejsca, to Pukki dowiezie liczby w FPL.

Mathias Normann

Przegapiony przez masy (TSB 0,3%), a obecnie jest to najlepszy zapychacz ławki w cenie poniżej 5.0. Do dyspozycji ma i rzuty rożne, i rzuty wolne, czego efektem 2.29 strzału na mecz i 0.79 kluczowego podania. Przy zupełnej apokalipsie podstawowej jedenastki może dać pociechę z ławki. Polecam, jeżeli ktoś ma jeszcze WC, lub ma dobry skład i grozi spalenie 2ft.

Heatmapa nie zachęca, ale wielkich oczekiwań w tej cenie mieć nie można: