Trójka poza radarem.

Matheus Pereira – 5.5. Posiadanie 5.6%

9 goli i 6 asyst – to jego dotychczasowy dorobek w FPLu

West Brom z Premier League najprawdopodobniej  się pożegna, ale Brazylijczyk zapewne przejdzie do lepszego klubu i będzie miał lepszych kolegów do gry w sport o nazwie piłka nożna. W Championship wykręcił 8 bramek i 16 asyst, także nie jest to one season wonder. Jak coś dobrego dzieje się w WBA to zawsze od niego, bo poprzednie 5 starć to 4 gole i 2 ostatnie podania, więc stara się podłączyć pod tlen ekipę Big Sama, ale niestety nie widzę możliwości, żeby zespoły będące wyżej niż Fulham i WBA nagle zaczęły notorycznie tracić a Scott Parker i Sam Allardyce odkryliby przepis na magiczny eliksir na utrzymanie i nagle zaczęliby iść w górę, a reszta w dół. Jednak sam Pereira będzie grał na pełnych obrotach do końca sezonu, żeby wywalczyć awans do lepszej drużny. Lub będzie lojalny i zostanie na kolejny rok.

Warto dodać, że w 2021 roku jest najlepiej punktującym zawodnikiem w FPL.

James Maddison – 7.3. Posiadanie 7.5%

Miał być fajną różnicą na te fixy, tymczasem Maddison jedynie, gdzie odpalił to na imprezie z Ayoze Perezem, a na prawdziwej imprezie znaleźli się Jamie Vardy i Kelechi Iheanacho. Nigeryjczyk z Crystal Palace odpalił fajerwerki i popisał się wybitnym strzałem z lewej nogi po bliskim rogu w samo okienko. TOP. Następny przystanek to wyjazdowy piątkowy mecz z Southampton o godzinie 21. Kojarzycie coś? Przyjemnie zapowiadający się mecz przed weekendem, który kończy się rezultatem 0-9…I tak przyszło mi na myśl, aby go umieścić. Wielu już pewnie zwątpiło w jego przydatność, więc da kiedy już mało komu będzie to potrzebne 😉

Chris Wood – 6.3. Posiadanie 2.9%

Ten sezon lubi graczy będących w formie, którzy jak punktują to serią. W ostatnim pojedynku wszyscy wiemy co zrobił popularny Krzysiek Drewno – hattrick i asysta do brata z zachodu na czwórkę. Niestety, ale nikt nas nie poinformował o tym, że Wolverhampton miało blank gameweek w poprzedniej kolejce.

Nowozelandczyk podejmie West Ham, mające zadyszkę Młoty na wyjeździe nie są zespołem jaki na ogół sobie wyobrażamy.

Zbójcerze Dyche’a na chillu utrzymają się w lidze – po prostu są zbyt mocni na spadek i zbyt słabi na coś więcej. Warto dodać, że ta drużyna nie jest wzmacniana, a zanosi się na osłabienie jej odejściem Tarkowskiego, który nie chce przedłużyć kontraktu i chciałby się sprawdzić w mocniejszym zespole.

Czy Burnley urwie punkty West Hamowi albo bramkę? Pewnie tak.