Home FANTASY PREMIER LEAGUE Niszowy wybór – GW31

Niszowy wybór – GW31

0

Trójka poza radarem.

Danny Ings – 8.4. Posiadanie 6.5%

Po tym jak w ostatnim pojedynku zrobił Tarkowskiemu jesień średniowiecza i Anglik został wkręcony jak piłka po strzale Kazimierza Deyny, zmierzy się z West Bromem, który miał w ostatniej kolejce swój peak, a Big Sam dołożył kolejne zwycięstwo z The Blues. Zaryzykuję stwierdzenie, że żaden zespół, który prowadził Sam Allardyce nie zagrał aż tak efektywnie jak i efektownie, bo ta akcja bramkowa Robinsona to jest prime Pepa Guardioli w Manchesterze City. Przechodząc stricte do Southampton warto wspomnieć o fajnym comebacku i kolejnym zwycięstwie, po którym człowiek może się trochę łudzić, że ta maszyna jeszcze ruszy, ale potem patrzymy w ikonkę “Fixtures” a tam:

i dłuższa przyjaźń z nimi się sama wyklucza. Jednak jako strzał na kolejkę po dzikiej karcie jest jak najbardziej okej.

Pewnie się zastanawiacie czy West Brom nie będzie sprawiał problemów niektórym zespołom – moim zdaniem będą grać lepiej, lecz nie w każdym spotkaniu grasz 11vs10 i tylko jeden zespół ma Jorginho.

Raheem Sterling – 11.3. Posiadanie 5.8%

Jeden z graczy, który zawodził mnie wielokrotnie – wybór go zamiast Kane’a na dzikiej karcie i Gundogan miażdżący go w punktach. Przy okazji dodam, że przed sezonem powiedziałem sobie: trzeba częściej brać Sterlinga i Aubameyanga, bo są mocno wybuchowi i można wiele zyskać jak się trafi w moment. I co się wtedy stało? Gabończyk najgorszy sezon a Sterling niby 9g 8a, ale to na tym etapie i tak nie wygląda ciekawie, biorąc pod uwagę ile dał 5 milionów tańszy Gundogan czy Kane mający życiówkę.

Anglik długo nie grał i pewnie z Leeds już wyjdzie w podstawowym składzie i istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie zwrot punktowy od niego, bo Leeds lubi się wypiąć przed mocniejszym rywalem i dostać bęcki.

Pedro Neto – 5.7. Posiadanie 8.0%

Piłkarz na pewno utalentowany i efektowny, ale czy efektywny? Niestety nie do końca. Na pewno na jego korzyść wpływają fixy, bo są rewelacyjne i przy takich fixach powinien zapunktować. Kiedy śledziłem wynik Fulham z Aston Villa i zobaczyłem, że jest 1-0 to pomyślałem, że może będzie moment, w którym Fulham zdobędzie punkty, no ale potem się wylało w obronie i 1-3, gdy ekipa z Craven Cottage zaczyna już jakoś wyglądać to wtedy pojawiają się problemy w defensywie i taki już jest cykl tej drużyny. Warto docenić ubiór Scotta Parkera – jak zawsze z klasą.

Wolverhampton też jest ciągle przeciętne, bo ostatnie zwycięstwo zanotowali 19 lutego (!). Wróci Jimenez, ustabilizuje się sytuacja w obronie i przyszły sezon powinien być lepszy. Ten sezon dla Wolves jest sezonem przejściowym – tak trzeba to określić.