Trójka poza radarem.

James Tarkowski – 5.3. Posiadanie 2.7%

Już od kilku lat łączony z najpoważniejszymi drużynami Premier League. Nie ma zamiaru przedłużać kontraktu i zapewne w końcu dopnie swego. Wiele mówiło się o nim w kontekście West Hamu i Leicester. Zastąpił ona Michaela Keane’a, który kilka temu przeszedł do Evertonu. Patrząc na obecną formą to wolałbym mieć Tarkowskiego w swojej drużynie. I tak lekko obniżył loty, bo w pewnym momencie mocno wyróżniał się na tle ligi.

Przechodząc do teraźniejszości znajdujemy się dalej w epoce wielkiego Dyche’a, którego paczka posiada bardzo przyjemne dla oka DGW – Crystal Palace(A) i Fulham(H). Burnley mimo niskiego miejsce w lidze posiada 7 czystych kont, czyli wporzo wynik. Siódmy w lidze z wieloma innymi goalkeeperami. Sam Pope ma więcej dwucyfrówek w tym sezonie niż chociażby Auba, Werner, Sterling.

Jeden def od nich to pewniaczek na teraz.

Tosin Adarabioyo – 4.5. Posiadanie 0.5%

W ataku i pomocy mamy grono piłkarzy, z których wybieramy, natomiast w obronie mamy większe grono niepopularnych graczy. Tym bardziej, że takie Fulham Scotta Parkera walczy o utrzymanie i w meczach z lepszymi od nich rywali będą stawiali obronę jak priorytet i będą próbować kontr na szybkich zawodników typu Cavaleiro czy też fachura od panenek – Lookman.

Kalendarz:

Z Evertonem będzie ciężko o cs, ale brak DCLa mocno pomoże, a Burnley to najgorsza ofensywa ligi. Ale za taką cenę można pomyśleć, tym bardziej że Adarabioyo jest groźny pod bramką.

Luke Shaw – 4.9. Posiadanie 6.2%

Może nie ma teraz podwójnej kolejki, ale za to jest w super formie i rywale na horyzoncie wyglądają na podtrzymanie dobrej dyspozycji, jedynym ryzykiem jest Alex Telles, który z najlepiej zrobionego dorsza na świecie przyszedł do ryby zawiniętej w gazetę. Rywalem West Brom, czyli dół tabeli, nudy i zmienianie trenera remisującego z MCI, żeby wziąć Big Sama. Jednak “fenomen” takiego stylu zdecydowanie wychodzi z mody i zostawienie Bilicia byłoby w mojej opinii lepszym rozwiązaniem. Chyba, że bałkańskie korzenie dały się we znaki i rozstanie było kwestią czasu.

Anglik w tym sezonie jest jednym z najbardziej niedocenianych zawodników tym sezonie. W starciach z najlepszymi drużynami jest bezbłędny w defensywie – wyłączył Fodena, Torresa i Salaha chowając ich do kieszeni. Ostatnio robi robotę w ataku, bo ostatnie 2 mecze to 3 asysty i zdobyte 20 punktów. Z daleka można się spodziewać jakiegoś dgw, ale mimo wszystko uważajcie na Tellesa.