Home FANTASY PREMIER LEAGUE Niszowy wybór – DGW26

Niszowy wybór – DGW26

0

Trójka poza radarem.

Gabriel Magalhaes – 5.3. Posiadanie 7.8%

3 gole, 11 czystych kont, 11 bonusów – to dorobek Gabriela, który razem z Benjaminem Whitem tworzy jeden z najlepszych duetów stoperów w Anglii. Świetne rezultaty defensywy Arsenalu są o tyle ciekawe, że transfery Ramsdale’a i White’a były przez wielu uważane za przepłacone, a osobę, której spodobał się transfer ówczesnego bramkarza Sheffield próżno szukać. Tymczasem obaj wyróżniają się wyprowadzaniem piłki na najwyższym światowym poziomie. A nikomu nieznany Tomiyasu – znakomicie wypada w starciach 1v1.

I właśnie tak powinien wyglądać skauting w klubach aspirujących o wyższe cele. Gabrielem zainteresowanie wyrażało wiele klubów i nie ma co się dziwić. Mówiąc o fplu – Arsenal ma 2 mecze na średnie ofensywy. Wolverhampton ma problemy z przodu cały sezon, na ich szczęście powoli wraca Pedro Neto, ale na razie powoli, bo nie było go praktycznie rok. Jednak zdążyliśmy się przekonać, że talent ma ogromny. Natomiast Brentford ostatnimi czasy jest fatalne – słabo atakują i słabo bronią.

Andrew Robertson – 7.1. Posiadanie 7.5%

Ostatnie 4 mecze ligowe – 36 punktów

Na podstawie tych liczb można stwierdzić, że wrócił stary Robertson – i chyba tak jest. Notuje bardzo solidne występy, w LM zaliczył asystę na głowę Firmino. Na tym etapie w lidze ma gola oraz 8 asyst, co w klasyfikacji kanadyjskiej daje 9 pkt, jego kumpel ma drugiej stronie ma takowych 12 (2g, 10a). Na pewno imponować może fakt, iż Szkot w 6 spotkaniach nie zameldował się ani na minutę, więc wychodzi z tego asysta praktycznie w co drugim meczu. A w tej kolejce dwie ekipy pozostawiające dużo wolnych sektorów.

Jose Sa – 5.2. Posiadanie 7.9%

Zdecydowany top zaskoczeń w tym sezonie, bo już w pierwszym roku na wyspach przebił Ruiego Patricio i pokazał, że Wilki wzmocniły się na pozycji bramkarza. Portugalczyk w tym sezonie zebrał dużą ilość różnorakich „achievementów” – od 9 czystych kont, 17 straconych goli po asystę i 11 bps (!). Niesamowite, że niewielu mu zabrakło do CSa z Liverpoolem i Manchesterem City, jednak czerwona kartka Jimeneza i koncentracji w końcówce ostatecznie zabrakło. Teraz średnie Leicester i nieprzewidywalny Arsenal, więc jak nie będzie na zero z tyłu, to przynajmniej punktami za obrony.