Trójka poza radarem.

Krótko, zwięźle i na temat.

Chris Wood – 6.5. Posiadanie 2.0%

Zawsze niszowy gracz, który co sezon gwarantuje co najmniej 10 bramek. Jeśli ktoś ma tam strzelać bramki w tym Burnley to tylko nasz popularny Krzysiek Drewno. Zmierzy się z Newcastle, cenę ma bardzo przyzwoitą i trafienie w jego punkty daje bardzo przyjemny skok w rankingu. Chciałbym się na chwilę zatrzymać przy Newcastle. Ostatnie ich 2 mecze to 4 stracone bramki oraz brak pewności, że wystąpi w Srokach Jamaal Lascelles.

Matheus Pereira – 6.0. Posiadanie 3.6%

Brazylijski magik z WBA już czaruje nawet w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wygląda, że nie jest to gracz, który wymiata w Championship, a następnie znika w Premier League.

Uderzenie z rzutu wolnego vs Everton? Bajeczne.

Zagranie piętką w końcówce meczu z Chelsea? Kosmiczne.

Jego rywalem będą “Święci”, którzy jak zwykle po sromotnej porażce odbijają się. WBA po zaskakującym remisie z Chelsea powinno teraz znowu powinni spróbować urwać punkty. Southampton lepiej gra na wyjazdach także okoliczności są dosyć sprzyjające. Warto dodać, że Drozdy zaczynają zielono-szarą ścieżkę.

Michail Antonio – 6.3. Posiadanie 5.5%

Coraz bardziej spada z ceną, jeszcze kilka tych gorszych fixów i WHU będzie łakomym kąskiem na rynku tańszych opcji w FPLu. Jednak już z Leicester może coś ukąsić. Może mimo złej sytuacji w klubie i ogólnych kłopotów Młoty zaczną grać tak jak na nich przystało? Payet wróć. Ostatnio srogo zapunktował Jarrod Bowen, więc tym razem czas na potężnego: Antonioooooooooooooooo (gracze FIFY zrozumieją). Też widzicie jego podobieństwo z Adamą Traore? 🙂

Dzisiaj wyjątkowo krótki opis, ale obiecuję, że następnym razem będzie dłuższy. Dzisiaj zdecydowanie niepopularne wybory jak na niszowy wybór przystało.

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA