Home FANTASY PREMIER LEAGUE Nasza mała Kanossa

Nasza mała Kanossa

9
0

Pewnych rzeczy nie idzie przewidzieć. Znam historię dziewczyny, która zginęła bo zabiła ją spadająca śrubka ze stacji kosmicznej. Jaka szansa? Jeszcze chwila, a uznam iż mniejsza niż ostateczne 20 punktów Austina, 23 Benteke i 20 Philipsa. Wszystko to działo się w czasie dwóch meczy i jednej – jak ją błędnie, wcześniej nazwaliśmy – mizernej, podwójnej kolejki.

W zasadzie wypada i trzeba oddać pokłon każdemu, kto przed DGW, oprócz Austina posiadał Benteke lub Philipsa. Austin nie był różnicą, uchodził raczej za umiarkowane ryzyko. Bez żółtej karki to takie minimalistyczne 8 punktów, Kane i Aguero kusili kalendarzem, ale można było to różnie rozegrać. Kto oddał opaskę Austinowi świętuje dzisiaj grube 40 punktów. Jeżeli miał ponadto w składzie Benteke i Philipsa to wyłącznie z 3 zawodników ugrał aż 83 punkty. Może jeszcze Panti na bramce, a Hazard i Sanchez w pomocy? Przekraczamy Rubikon 100 punktów.  Będą takie wyniki.

Lubię podobne kolejki, otarłem się o bardzo dobry wynik mając opaskę na Austinie. Lubię podobne kolejki, bo bawiąc się dalej FPL będziemy do nich wracać. Czeka nas jeszcze DGW34, DGW37, być może Liverpool również takowy mieć będzie. Może dzisiejszy wynik to dowód, że warto czasami zaryzykować, pociągnąć z hita i nie spać w nocy. Bo takie kolejki wywracają do góry nogami tabele, mini ligi i puchary. Obyć żył w ciekawych czasach. Starożytne chińskie przekleństwo.

9 komentarzy

  1. bazzant

    8 kwietnia, 2015 at 2:35 pm

    Jeszcze bardziej niż słabych wynikowo kolejek nienawidzę kolejek, w których słaby wynik zawdzięczam niezrealizowanym planom i zmianom wbrew własnej intuicji i się trafiła mi wreszcie taka kolejka po kilku średnich. Od 3 tygodni zakładałem, że jak Benteke będzie zdrowy to go wezmę na DGW
    (obrony ManU i QPR zachęcały ewidentnie) i GW32 z racji szczelności obrony Spurs, a na DGW dam go na C. I co ? Czas mijał, najpierw złapał kontuzję, ale dla Belgii już grał, więc tylko trzeba było podjąć wybór kto out Kun czy Giroud i pojawiły się wahania, a ostatecznie komentarze o tym, że to będzie mizerna DGW i przekierowanie własnego toku myślenia na te tory spowodowały, że wolałem zaoszczędzić FT na następne kolejki :/ W Austina w ogóle przed DGW nie byłem w stanie uwierzyć mimo jego popularności, a na DGW miałem Guzana, który w 3 meczach zdobył o 3 pkt. mniej niż sprzedany Panti w 2 :/ Dodatkowo czarę goryczy przelała zmiana C z Edena na Harry’ego oczywiście pod wpływem taktyki mniejszego błędu jako, że był najpopularnieszym wyborem. I dzięki takiemu podejściu wynik 62 pkt. mimo, że w dolnych stanach średnich jest dużo bardziej irytujący niż dużo słabsze punktowo kolejki. Póki co subiektywnie najgorsza moja kolejka w sezonie 🙁 Po takiej lekcji mimo pomyłek zacznę jednak częściej podążać własnymi ścieżkami i słuchać mocniej swojej intuicji 😉

    Reply

    • garret

      8 kwietnia, 2015 at 6:18 pm

      Celna uwaga 🙂 No ale bez bloga nie byloby na kogo zwalic winy 🙂

      Reply

      • bazzant

        8 kwietnia, 2015 at 9:30 pm

        Hehe, wiem, że można to było tak odczytać, ale nie taka była moja intencja, tylko ogólne uleganie opiniom, któremu się poddałem. Dodam, że w motto bloga widnieje fragment „use your instincts” do którego się niestety nie zastosowałem. Poza tym nie ważyłbym się na bloga, ani jego autorów nic złego napisać 🙂 Kilka już podobnych projektów śledziłem, ale żaden nie przetrwał zbyt długo i nie miał tak fajnej formuły, tym bardziej wielkie dzięki za wytrwałość i poświęcony czas.

        Reply

        • garret

          8 kwietnia, 2015 at 9:52 pm

          Dziękujemy, Zaznaczę ze sam często nie slucham wlasnych rad albo intuicji 🙂 Raz tak, raz siak.

          Reply

    • Ortega

      8 kwietnia, 2015 at 8:32 pm

      Najczęściej ludzie przyznają do intuicji po fakcie, a nie przed zamiarem, który myśleli że wykonają. Drugie moje spostrzeżenie jest takie, że intuicja jest mylona z tzw. #dziwnym_przeczuciem, bądź myślenie zasadzie tak się wydaje albo oni słabo 'grajo’ na wyjazdach, etc. Poza tym trzeba mieć dużo SZCZĘŚCIA. Oraz nie brać bloga za największą świętość, medium, guru. Panowie prowadzący fanastypl.pl rzeczywiście trzymają wszystko w ryzach, statystki (kiedyś jeszcze j23 podrzucał ciekawe grafiki) piszą z jajem, treści są interesujące, na wysokim poziomie merytorycznym, na osłodę trafi się żart, przekleństwo, fajna historia z puentą i podsumowanie muzyczne : )
      Najprostszą metodą mieć maksa jest posiadanie DeLoreana, szalonego doktorka lub po prostu „patrz zdjęcie”
      : ) Nie odbieraj tego jako coś uszczypliwego z mojej strony, bo każdy z nas „przegrywał” swoje kolejki boleśnie, przegrywał je z losem w większości przypadków, a to jak wiesz nie jest równa walka.
      Jest końcówka sezonu, wiele osób się już pogodziło ze swoim losem, wiele odpuściło, część walczy. Każdy ma swoje cele. Ja do mojego dążę i z niecierpliwością czekam na nowy sezon (jak pewnie 90% graczy a może i jeszcze więcej).

      Reply

      • bazzant

        8 kwietnia, 2015 at 9:34 pm

        Co do intuicji, to bardziej chodziło mi o plan transferów, który kilka kolejek do przodu sobie nakreśliłem, a którego ostatecznie nie zrealizowałem, a tak, w ogóle miałem ochotę jakoś rozładować swoją irytację i z tego pewnie zrodził się ten wpis 😉

        Reply

      • garret

        8 kwietnia, 2015 at 9:58 pm

        Dobry komentarz. Tylko zaznacze ze w marcu minelo rocznica Back To the Future II ktorego przygoda miala miejsce w 2015 🙂 Nawet okazjonalna koszulke sobie sprawiłem. Generalnie, zakladajac iz sukces FPL to jakies 40 % umiejetnosci i 60 % szczescia to intuicja powinna byc czynnikiem dominujacym. Czyms bijacym statsy i cyferki. Niestety sezon daje malo szans na trafienie z intuicją. W tym pamiętam wybryk Tadica vs Sunderland, ten jeden mecz Chambersa, Sancheza vs Stoke, hatty Austina/Benteke lub Kane’a czy ostatnią kolejkę. Na ogół rządzi szablon. Czyli generalnie najlepsi z najlepszych.

        Reply

  2. Ortega

    7 kwietnia, 2015 at 11:38 pm

    w 5 ostatnich meczach zdobył 7 bramek i asystę.

    Reply

  3. Pablo

    7 kwietnia, 2015 at 11:27 pm

    Bardziej od hita bolało to, że kupując gracza AV lub QPR trzeba się go zaraz pozbyć bo w GW 33 mają pauzę. Niestety logika w FPL często nie ma znaczenia, ale za to przecież kochamy tę grę 😉

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *