Home FANTASY PREMIER LEAGUE Napastnicy premium – osąd bohaterów

Napastnicy premium – osąd bohaterów

0

O takich co dużo obiecują

Miało być pięknie, łatwo i przyjemnie z duetem Lukaku-CR7 z przodu. Na razie jeden dał w FPL tyle frajdy co Brownhill (bo z Arsenalem prawie nikt go nie miał), a drugi daje tyle frustracji co Digne. Złotym strzałem była inwestycja w duet Salah-Mane.

Cristiano Ronaldo

Obietnica minut: niespełniona

Już w czwartej kolejce od transferu przekonaliśmy się, że CR7 nie będzie grać wszystkiego. Biorąc pod uwagę pozycję Portugalczyka i Solskjaera w klubie wątpię, by takie działania nie były przynajmniej konsultowane przez obie strony. Można opowiadać o wieku biologicznym, ale pewnych rzeczy nie oszukasz. Odpoczynek może też wynikać z doświadczenia, ale od innej strony – Ronaldo znając swój organizm może czuć zawczasu, kiedy potrzebny będzie odpoczynek, żeby nie pogłębiać mikrourazów, czy innych niedogodności.

Obietnica wiecznej opcji na C: połowicznie spełniona

Oklepany frazes, że piłka to sport zespołowy ma tu zastosowanie. Ronaldo mógł rozegrać 2 świetne mecze i jeden średni, ale sam wózka nie pociągnie. Manchester United ma teraz tradycyjny dla kadencji Ole dołek, który potrwa jeszcze X tygodni, żeby potem przez Y tygodni stali się najlepszą drużyną ligi, goląc seryjnie rywali. Nie wiem, czemu ktokolwiek się tym falom jeszcze dziwi po takim czasie.
Druga sprawa to karne, które miały zapewnić 4-8 bonusowych goli w sezonie i przy okazji zapewnić większą odporność na kalendarz. Nawet jeżeli Cristiano będzie podchodzić do co drugiej jedenastki, to nie za to płacimy 12,5mln

Obietnica wybuchowości: spełniona

Ronaldo w pierwszych dwóch meczach bombardował liczbą strzałów, nawet w ciężkich warunkach z Aston Villą uzbierał 4 trafienia. Jeżeli będzie miał dzień w którym wszystko siądzie idealnie, pozamiata FPL.

Obietnica „pierwszy wszystko”: niespełniona

Karne „będą, albo nie będą”. Greenwood poda, albo nie poda (jak z Aston Villą). United nie są organizmem w idealnej symbiozie wewnętrznej. Mamy portugalski duet, mamy szalenie ambitne trio młodych Anglików, mamy przekonanego o swojej jakości Cavaniego i Pogbę, dla obu może być to ostatni sezon. Bohaterem chce być każdy, a Solskjaer nie sprawia wrażenia, żeby miał uderzyć pięścią w stół i scalić zespół wokół głównego celu.

Heatmapy:

kontaktów z piłką

strzałów

Romelu Lukaku

Obietnica minut: spełniona, „ale”

Na razie wygląda to dobrze, ale mecz z Southampton uderza do głowy. Chalobah, Chilwell, RLC, Werner w składzie, do tego Barkley z ławki. Czy Lukaku jest podstawowym zawodnikiem? Oczywiście tak. Czy wyobrażam sobie, że na Norwich w GW9 wychodzi duet Havertz – Werner, a Belg odpoczywa? Niestety sobie wyobrażam.

Obietnica wiecznej opcji na C: połowicznie spełniona

Poza spotkaniem z Obywatelami ostatnie mecze w lidze to po 3 gole strzelane przez Chelsea. Murowania nie ma, szeroka ławka powoduje, że nawet przy wymianie kilku ogniw pod koniec meczu zawsze ktoś ma coś do udowodnienia.
Z drugiej strony nie zazdroszczę, jeżeli ktoś dał C na Lukaku ze Spurs i Southampton

Obietnica wybuchowości: niespełniona

Poza spotkaniem z Arsenalem i nieoficjalną nieobecnością z City, Lukaku oddaje 2-3 strzały na mecz. Mało, bardzo mało jak na 11.7mln. Nawet dokładając potencjał asyst, wychodzi niski sufit punktowy. Pytanie czy priorytetem Tuchela będzie poprawienie statystyk indywidualnych Belga, czy to po prostu ma tak docelowo wyglądać póki działa.

Obietnica „pierwszy wszystko”: niespełniona

Lukaku jest trybikiem maszyny i gra pod kolegów z zespołu ściągając na siebie uwagę obrońców, żeby hasać mógł np. Werner. Dla Chelsea to dobrze, dla FPL źle. O karnych raczej nie ma co marzyć.

Heatmapy:

kontaktów z piłką

strzałów

Jamie Vardy

Obietnica minut: spełniona

Liga Europy jest dla Iheanacho i Daki. Vardy w lidze gra do końca.

Obietnica wiecznej opcji na C: niby spełniona, ale nie wzbudza zaufania

Vardy nie dał zwrotu punktowego tylko z West Hamem (wyjazd) i Manchesterem City. Problem w tym, że Lisy są w niskiej formie i nie ma dużych przesłanek do poprawy. W wielu spotkaniach nie będą faworytem. Z drugiej strony gorzej niż teraz być nie może, a Vardy i tak daje zwroty.

Obietnica wybuchowości: niespełniona

Mecze z Norwich i Burnley już były, na horyzoncie dopiero w GW11 Leeds. Jak wyżej – Leicester nie obiecuje że strzelą więcej niż 2 gole na mecz (średnio 1,12xG na 90 minut)

Obietnica „pierwszy wszystko”

Spełniona. Vardy ciągnie lisy za uszy (za kitę), żeby nie opadły w przepaść tabeli. Karne i centralna rola w rozgrywaniu akcji. Sytuacja może się pogorszyć po trwałym przejściu na dwójkę napastników, ale lepsza gra da też większy potencjał na punkty.

Heatmapy:

kontaktów z piłką

strzałów:

Statystyki

Tylko Vardy grał w każdym GW, a CR7 tylko w 4, dlatego statystyki uśrednione na 90 minut.

Cristiano/Lukaku/Vardy/Kane/Auba

Strzały: 5.0/ 2.7/ 2.8/ 2.7/ 2.8
Z pola karnego: 3.9/ 2.5/ 2.6/ 1.2/ 2.0
Duże okazje: 1.4/ 0.6/ 0.8/ 0.5/ 0.2

Stworzone sytuacje: 0.8/ 1.6/ 1.0/ 0.9/ 1.0
Stworzone duże sytuacje: 0/ 0.5/ 0/ 0.2/ 0

xG90: 1.1/ 0.6/ 0.6/ 0.3/ 0.3
xA90: 0.1/ 0.3/ 0.1/ 0.1/ 0.1

Ronaldo zarówno ilościowo, jak i jakościowo przerasta konkurencję. Vardy odstaje od Lukaku tylko względem potencjału asyst.

Moja opinia:

Kilka GW temu życie było prostsze. Planowałem doczekać do GW9 i wtedy przejść na standardową dwójkę CR7 – Lukaku. Życie tak się potoczyło, że zainwestowałem w międzyczasie w Vardiego, nie żałuję, a co gorsza trudno mi będzie się z nim rozstać nawet przy WC. Mam nadzieję, że następny GW rozjaśni sytuację, bo na ten moment Ronaldo i Lukaku poza oczywistym szacunkiem do ich umiejętności wymagają wiary w przełamanie, a to mało komfortowe przy cenie 12mln. De Bruyne przecież też wszyscy szanujemy, ale trochę wody w Wiśle upłynie zanim wpadnie do składów.