Uma tnie równo.

Przy cięciu drugim zaczniemy od rzutu kamery na wieczne ogrody najwyższego tarasu mrocznej wieży. To tam biesiaduje najlepsza dziesiątka turnieju, to tam rodzą się intrygi, strumieniami leje mamałyga a nadobne sukkuby wiodą na manowce. Tak wygląda top10 po drugim cięciu:

Najwyższe miejsce przy dębowym stole zajmuje Dominika i jej STUmilowy Las. To pewien problem dla pozostałej dziewiątki; muszą się krygować a pod sztucznym uśmiechem ukrywać prawdziwe zamiary. Show must go on. Cała dziesiątka oddała opaskę Salahowi, więcej, pierwsze 25 miejsc LMS miało Egipcjanina na C. Dopiero ekipa z 26 miejsca zaufała Aguero – rozumiem, nazwa Chopy z Jajami zobowiązuje. Najwyżej później Uma ci te jaja obetnie. Skład Dominiki jedzie na oparach: Lundstram, Sidibe, Martial, Alli, o boże, o kurwa… Leno; a przewaga nad drugim w lidze, szarżującym Michałem, wynosi tylko 12 punktów. Może być jeszcze mniej, bo na pokładzie Szarżujących Son i Moura, akuratnie na AVL. Na miejsce 3 wbił przewielebne tomek z akwinu, skromny asceta i myśliciel. Zaraz za nim Artur z Brigate Rossonere i Mateusz z FC Portalannia. W drugiej piątce turnieju znajdziemy m.in. niesławnego watażkę Beniaminka i jego podnóżek Janusze Dartha. Pierwszą dziesiątkę zamykają zgodnie Łukasz z Maciejem.

Czas na ścięcie ostatniej dwudziestki:

 

Z turniejem brutalnie żegnają się one season wonder Lolo i jego przyboczny Karpiu (już nigdy się nie dowiemy kogo miał na C); głowę pod kataną kładzie Kuba Podgórski, którym w LMS prawdopodobnie nie odnalazł poszukiwanego sensu w sezonie; lecą Warchoły Majka, który z formą na zabawę trafił jak gołąb w parapet; mój ziom Krzysztof F.; jedenastka uznanego bywalca salonów i czata Patryka oraz ciepła dla serca i duszy ekipa Polmos BielskoBiała. I paru innych. Odnotujmy: ostatnia dziesiątka to wynalazki na kapitanie jak Aguero (pal licho, może warto było ryzykować), Grealish, TAA (przy Salahu na VC) i Firmino (tutaj akurat Krzysztof ładnie trafił). Rekord upodlenia bije Adam Lason i jego 36 punktów z kapitanem Martialem – to ekipa, która wyraźnie brzydzi się Salahem, tymczasem w składzie Martial, Holgate, Calvert, Ryan i Mahrez – nadzieję na lepsze jutro poza turniejem daje zachowany transfer. A nie mój błąd – mamy mniej punktów niż 36. Tomasz Menżyk i jego 30 oczek z hitem za minus 4. Hold my Dendocker, Uma serdecznie pozdrawia.

Do tej pory przepis na LMS był prosty jak niemiecka autostrada. Salah (c). Pierwszy test już w następnej kolejce.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA