Pokaż mi swojego pierwszego bramkarza, a powiem Ci kim jesteś.

Pozycja golkipera. Najbardziej podatna na futbolową krytykę, najmniej seksowna w FPLu. Tu nie ma co stawiać na fajerwerki i pełne ekstazy przygody w każdej kolejce; znacznie bardziej opłaci nam się poszukiwanie pragmatyzmu i długoterminowego spokoju. Zamiast kolejnych randek w ciemno proponuję przyjrzeć się z bliska naszym kandydatom na to jakże odpowiedzialne, choć niekoniecznie najważniejsze stanowisko.

Półka 6.0: Alisson i Ederson.

Jesteś bogatym przedsiębiorcą, deweloperem lub filantropem. W dzieciństwie nasłuchałeś się plotek o byciu nieślubnym dzieckiem Warrena Buffetta. Na prestiżowych studiach w Europie Zachodniej nauczyłeś się sztuki oszczędzania poprzez zaprzestanie wydawania 3000 euro miesięcznie na kawę. Nie znosisz zmian w Twoim najbliższym otoczeniu, do którego dostęp mają wyłącznie najbardziej zaufani ludzie, choć w stu procentach ufasz tylko sobie. Lubisz publicznie chwalić się zgromadzonymi przez Ciebie dobrami materialnymi. Łysy kojarzy Ci się z Jeffem Bezosem, Twoim wujkiem.

Topowy golkiper w założeniu ma zapewniać regularne punkty i psychiczny komfort: najmocniejszym punktem braku alternatywy na ławce jest uniknięcie sytuacji, w której to ten drugi bramkarz złapie punkty. Do brzegu: w bezpośrednim porównaniu odrobinę lepiej wypada Alisson: 4.2 punktu na mecz wobec 3.8 Edersona; w procencie obronionych strzałów niemal remis: 73% do 72% wygrywa bramkarz City. Co ciekawe, w zeszłym sezonie to na bramkę Edersona oddano średnio mniej celnych strzałów/90 minut (2,63) niż na bramkę Alissona (2,72). Przewagą gracza Kloppa są jednak bonusy: 11 wobec zaledwie 2 zebranych przez korespondencyjnego rywala, co jest efektem dość częstych zwycięstw The Reds w trybie ekonomicznym (w City bonusy znacznie częściej wędrowały do przodu). Jednak do mnie najbardziej przemawia po prostu gorsza jakość defensywy The Citizens, którą wzorcowo obnażył Lyon. W mojej opinii nie ma obecnie wystarczająco przekonującego argumentu przemawiającego za wyborem tak drogiego golkipera, tym bardziej że Ederson nie gra w GW1, ale 5% graczy najwyraźniej ma to w dupie. Jeśli ktoś jednak się uprze, to oczywiście Alisson/Ederson są grajkami na cały sezon, względnie do GW4 i odpalonej z wściekłości dzikiej karty.

Półka 5.5: Pope, Schmeichel, de Gea/Henderson, Lloris, Rui Patricio.

Jesteś obiecującym pracownikiem sporej firmy. Twoje miejsce pracy znajduje się nie dalej niż 5 kilometrów od Twojego miejsca zamieszkania, ale ostatnio rzadko zaglądasz do biura. Bardzo spodobała Ci się praca zdalna i chciałbyś utrzymać ten tryb na pełen etat. Wraz ze współmałżonkiem planujesz wyprowadzkę z ciasnego mieszkania do podmiejskiego domu z ogródkiem. Twoje dziecko urodziło się w sobotę o 13:30. Nie przyznasz tego głośno, ale boisz się, że jest obarczone klątwą, dlatego zadbasz, by dziecko miało rodzeństwo – drugi raz taki pech się nie przytrafi. Jesteś odpowiedzialny i sumienny, preferujesz jakość ponad ilość w każdej dziedzinie życia. Łysy kojarzy Ci się z Arjenem Robbenem.

Wybór bramkarza za 5.5 wydaje się bardzo prosty, jeśli ostatnie tygodnie spędziło się pod kamieniem. Problemem najbardziej rzetelnych w tej półce Pope’a i Hendersona jest oczywiście blank na GW1, a w przypadku tego drugiego także konieczność wygrania rywalizacji z De Geą. W dodatku problemu blanka nie można obejść Nylandem, który również pauzuje. Co z resztą? Schmeichel to inwestycja w początkowo przetrzebioną defensywę Lisów. Pikująca forma zespołu po wznowieniu również nie zachęca, choć sam Kasper spisywał się solidnie: 156 punktów to trzeci wynik sezonu, złożyły się na niego m.in. 13 CSów i 2 obronione karne. Kalendarz całkiem obiecujący: wba – BUR – mci – WHU – AVL – ars – lee – WOL. Skuteczność obron rzędu 74% to najlepszy wynik Schmeichela od sezonu 12/13 jeszcze w Championship.

Rui Patricio ze swoimi 153 punktami (znaczna poprawa względem 115 w 18/19) znalazł się tuż za podium. Statystyki niemal identyczne z Duńczykiem: 13 CSów, 2 obronione karne, tylko procent obron niższy: 67,5%. Kalendarz, pomijając City w GW2, bardzo korzystny:

Co wyróżnia Llorisa? Całkiem zaskakująca statystyka w postaci największej zdobytej liczby punktów na mecz (4.7). 80% obronionych strzałów to wynik porównywalny tylko z pierwszymi sezonami w Nicei. Wskaźnik xGC (27.2) był o ponad 6 wyższy niż faktyczna liczba straconych przez Francuza goli (21 w 21 meczach). Minusem Hugo jest nijakość obrony Tottenhamu, która pozwoliła na oddanie 93 celnych strzałów – to prawie 4,5 celnego strzału na mecz. Fixy do GW8 są świetne (tylko MU w GW4 z topowych zespołów):

5.5 za bramkarza to wciąż dużo, ale szansa na zdobycie większych punktów od Alissona/Edersona jest spora – CSów może uda się zgromadzić podobną ilość, save’ów zapewne będzie więcej. Do mnie osobiście najbardziej przemawiałby Henderson, gdyby tylko otrzymał skład.

Półka 5.0: Leno, Kepa/Caballero, Guaita, Pickford, Dubravka, Ramsdale, Fabian

Jesteś skrytą i tajemniczą osobą. Twoi znajomi nie do końca wiedzą, jak zarabiasz na życie. Twoje profilowe jest jedną z 3 opcji: brak zdjęcia/obrazek z nieistniejącą postacią z anime/Zbigniew Stonoga. Pokonujesz wszystkich swoich znajomych podczas gry w FIFĘ. Lubisz zmieniać miejsce zamieszkania. Instagramowe konto służy Ci do obserwacji, dlatego masz na nim dokładnie 0 zdjęć i 0 wykonanych relacji. Zdarza Ci się podejmować dziwne i zupełnie niespodziewane decyzje, być może dlatego łysy czasem kojarzy Ci się z Januszem Chabiorem, a czasem z Robertem Makłowiczem. 

Wybór spory i bez wynalazków typu Darlow, więc przyrządziłem zbiorczą tabelkę dla wyżej wymienionych (poza Caballero):

I bez tabelki było wiadomo, że Kepa zagrał koszmarny sezon. To, co jednak jest godne podkreślenia to fakt, że obrona Chelsea wcale nie wypada tak źle (przynajmniej w statystykach) jak się o niej mówi. Tylko 3 celne strzały/mecz to zdecydowanie najmniej spośród drużyn z bramkarzami za 5.0. Jeżeli Caballero zostałby namaszczony na bramkarza nr 1/Marina uwzględni także pozycję golkipera w polityce transferowej rodem z FIFY, to w połączeniu z bardzo przyzwoitymi fixami mamy niezwykle przystępną opcję. Nie da się jednak ukryć, że sporo tu fantazjowania.

To w innej części Londynu mamy obronę złożoną ze składu węgla i papy: Arsenal w meczach z Leno dopuścił niemal do 5 strzałów celnych na mecz! Co jeszcze ciekawsze, z Artetą i Martinezem ta statystyka prawie wcale się nie poprawiła i wynosi 4,67 CSR/mecz. Słabe sezony mają za sobą Pickford i niestety Fabiański, którego gwoździem do trumny są zabójcze fixy w pierwszych 8 GW. Pozytywnie można ocenić Guaitę i Dubravkę – słabe drużyny dają im duże pole do popisu, bramkarskich parad i kolekcjonowania CSów i bonusów. Trudność fixów porównywalna: dwa spotkania z big six, mecze z Wilkami i Świętymi (wyróżnionymi ze względu na Jimeneza/Ingsa) oraz 4 obiecujące spotkania, z czego 3 u siebie. Ciekawym przypadkiem jest Ramsdale – grający wcześniej w beznadziejnych Wisienkach dostanie teraz przed sobą zdecydowanie bardziej rzetelnych obrońców; problemem są aż 4 spotkania z big six od GW4 do GW8, ale jest to jakaś propozycja do stylu aggro z szybko odpalonym dzikusem.

Półka 4.5 – Ryan, Rodak, Meslier, McCarthy, Johnstone

Jesteś wszechstronną osobą obeznaną zarówno z naukami ścisłymi, jak i szeroko pojętą humanistyką. Jesteś ekspertem w znajdowaniu produktów z najlepszym stosunkiem jakości do ceny. W trakcie podróży Mapy Google nieustannie wyszukują dla Ciebie najbliższe Biedronki i Lidle. Na studiach miałeś moment bycia freeganistą. Zgromadzone dzięki długotrwałym nawykom oszczędności zaczynają wyglądać dla Ciebie okazale i pozwalają myśleć o komfortowym życiu. Ze wszystkich maksym życiowych najbardziej przemawia do Ciebie złoty środek. Łysy kojarzy Ci się z rotacją.

Tutaj również zerknijmy do tabelki:

Bramkarze z Championship zaznaczeni na żółto lub pomarańczowo, zależnie od ich stażu w 19/20. Wyborne statystyki Mesliera warto wziąć w nawias ze względu na ledwie 10 rozegranych spotkań. Nie znalazłem także statystyki xGC dla Championship, stąd ich brak w zestawieniu. Wysoki współczynnik CSR/mecz dla Rodaka daje szansę na masę obron, ale zarazem ogranicza jego potencjał na CSy. Dodatkowym atutem bramkarza Fulham są świetne fixy, zwłaszcza po GW4. Wybór Mesliera to głównie celowanie w potencjał Leeds i wiara w generała Bielsę. Warto by jednak zadbać o solidnego zmiennika dla niego. Z kolei o Johnstonie i WBA mówi się chyba najmniej, bo i jego statystyki to synonim nudy i ziewania.

Z porównania Ryan vs McCarthy zwycięsko wychodzi ten drugi: nie tylko ze względu na wskaźnik xGC – GS, ale także ze względu na przyjemniejsze fixy. Święci są także na fali wznoszącej od pamiętnego imprezowego pogromu. Nie dziwi więc wysokie posiadanie (ok. 17%), zwłaszcza wśród FPLowych wyjadaczy.

Półka 4.0: Nyland

Jesteś fanem sportów ekstremalnych. Nie przejmujesz się spalonymi mostami, które po sobie zostawiasz. Uparcie dążysz do celu, który niekoniecznie jest na tyle istotny, by uświęcać wszelkie środki. W przypadku trafienia szóstki w totka po dwóch tygodniach poleciałbyś na roczną imprezę na Karaibach. Obecnie świetnie bawisz się na nocnym karaoke w Jastarni. Gdyby nie instruktorzy, skoczyłbyś na bungee bez liny. Próbujesz ubogacać każdy dzień na wszelkie sposoby. Łysy kojarzy Ci się z Łysym z Brazzers.

Mam nadzieję, że nikt nie rozważa blankującego w GW1 Nylanda jako pierwszego bramkarza, a jeśli jest inaczej, to znak, żeby wrócić się do szkoły i nadrobić braki w edukacji. Inna sprawa, że Nyland krótkoterminowo może przydać się do rotacji z fixami blank – SHU – ful – LIV – lei – LEE – SOU – ars. Minusem są oczywiście jego popisy w negatywnym tego słowa znaczeniu: 7 meczów, xGC na poziomie 8,4, 12 bramek puszczonych, ledwie 54% obronionych strzałów (dla porównania Heaton: 68%).

Rotacje

Niezawodny Ben Crellin przedstawił, w jakich parach rotują się poszczególne zespoły przez cały sezon. Pora więc przyjrzeć się dziesięciu możliwym kombinacjom w pierwszych ośmiu kolejkach:

SOU/SHU (9.5 – McCarthy 4.5 + Ramsdale 5.0)

Bardzo dobra propozycja za uczciwą cenę – ani nie ma tu promocji, ani obdzierania z cennych funduszy. Gdyby przez pierwsze 8 kolejek brać golkipera grającego u siebie, otrzymamy fixy WOL – TOT – LEE – WBA – FUL – EVE – MCI – NEW. Mamy więc niemrawe dwie pierwsze kolejki, City w GW7 i 5 obiecujących spotkań. Apetyty podnosi fakt, że każde z 3 trudniejszych spotkań rekompensują łagodne wyjazdy: raz z Crystal Palace i dwa razy z Aston Villą. Spotkania z mocnymi nie unikniemy dopiero w GW13 – McCarthy będzie odpierał ataki Auby, a na stadion Sheffield przyjedzie banda Solskjaera.

BHA/LEE (9.0 – Ryan 4.5 + Meslier 4.5)

Najtańsza rotacja, solidni bramkarze, Brighton prawdopodobnie “wzmocnione” Benem White’em. Co może pójść nie tak? Chociażby GW1, gdzie Mewy przyjmą napompowaną transferami Chelsea, a Leeds uda się na hardkorową próbę zachowania CSa na Anfield. Kolejne siedem spotkań to częste lawirowanie między meczem domowym a klasą rywala: FUL – MUN – MCI – WOL – WBA – LEI – BUR. W GW7 nie możemy wymienić przeciwnika na wyraźnie gorszego, gdyż Brighton czeka wyjazd na stadion Tottenhamu.

CRY/AVL (9.0 – Guaita 5.0 + Nyland 4.0)

Rotacja krótkoterminowa, a przynajmniej nie w cenie 9.0. Para ta oferuje nam całkiem obiecujące mecze domowe: SOU – SHU – EVE – LIV – BHA – LEE – SOU – LEE. GW4 daje nam wybór między młotem a kowadłem, gdyż mecz Liverpoolu możemy zmienić na wyjazd do Chelsea. W gruncie rzeczy po GW5 i tak można przejść na grę wyłącznie Guaitą, który aż do GW11 włącznie uniknie najcięższych spotkań.

WBA/WOL (10.0 – Johnstone 4.5 + Patricio 5.5)

Drogo. Za dyszkę dostajemy niezbyt przekonujący zestaw meczów domowych, zwłaszcza na początku: LEI – MCI – CHE – FUL – BUR – NEW – CRY – TOT. Na szczęście wyjazdy w pierwszych kolejkach są względnie proste, być może poza Leicester w GW8.

WHU/NEW (10.0 – Fabiański 5.0 + Dubravka 5.0)

Dużo jak na możliwość zastąpienia ich Alissonem/Edersonem i słupem za czwórkę. Domowe mecze: NEW – BHA – WOL – BUR – MUN – MCI – EVE – FUL. Wilki w GW3 i United w GW5 podlegają wymianie na Totki, a City w GW6 na Wolverhampton. Gdyby Fabian powrócił do formy prezentowanej w Swansea, ta para bramkarska zyskałaby zapewne kilku zwolenników.

LEI/BUR (11.0 – Schmeichel 5.5 + Pope 5.5)

Za hajs z CSów baluj, tylko czy na pewno? Zestaw prezentuje się tak: wba – BUR – SOU – WHU – AVL – TOT – CHE – WOL. Świetne pięć pierwszych fixów, nieciekawej wymianie (na Arsenal) podlegają tylko Totki w GW6. Za 11 milionów to zdecydowanie za dużo wątpliwości, warto byłoby zejść z jednego z bramkarzy o milion kosztem zagrania większej ilości wyjazdów (niekoniecznie trudnych). Przykładowo para Pope + Johnstone pozwala uniknąć meczów z big six przez cały sezon, ale w zamian każe grać aż 13 wyjazdów.

FUL/CHE (9.5 – Rodak 4.5 + Kepa/Caballero 5.0)

Niezwykle intrygująca para, choć obie ekipy do mistrzów defensywy nie należą. Mecze za to bardzo atrakcyjne: ARS – LIV – AVL – CRY – SOU – CRY – WBA – SHU. W dodatku pierwsze dwa spotkania można zamienić na wyjazdy do Brighton i Leeds. Jeżeli Caballero będzie grał więcej w sparingach, bardzo poważnie rozważę tę parę – jej dodatkową korzyścią jest możliwe unikanie meczów z big six przez cały sezon.

EVE/LIV (11.0 – Pickford 5.0 + Alisson 6.0)

Za drogo, sam Alisson wystarczy.

ARS/TOT (10.5 – Leno 5.0 + Lloris 5.5)

Ta para premium oferuje nam świetne początkowe fixy: EVE – WHU – NEW – SHU – WHU – LEI – BHA – AVL. Nie ma potrzeby kombinowania aż do derbów w GW11. Jeśli ktoś ma ochotę wydać 10.5 na bramkarzy, to chyba najlepsza możliwa opcja. Na grę Martineza chyba nie ma co liczyć, a wtedy taka para mogłaby stać się bardzo popularna.

MUN/MCI (11.5 – De Gea/Henderson 5.5 + Ederson 6.0)

Za drogo.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA