W świecie czerwonych i żółtych trójkątów

Od początku było wiadomo, że będzie to dziwny sezon. Brak porządnego okresu przygotowawczego. Ciągłe ryzyko zakażenia koronawirusem. Wysoka intensywność spotkań. Żniwa już widać. Morze kontuzji przetrzebiło szeregi poszczególnych zespołów, eliminując zarówno groźnych strzelców, jak i wprowadzając niepokój w szeregach obronnych. Jaki będzie miało to wpływ na obraz kolejnych kolejek? Zobaczymy. Póki co, z grona zawodników, którzy kontuzjom i infekcjom się nie dali trzeba wybrać kapitana na kolejna kolejkę.

 

Ostatnio zasada “gramy na WBA” sprawdziła się średnio. Harry Kane zdobył wprawdzie bramkę, która dała Kogutom trzy punkty, a Księciu 9 FPL-owych oczek, które wysunęły go na prowadzenie w klasyfikacji najlepszych zawodników, ale podopieczni Mou męczyli się z The Baggies niemiłosiernie. Mimo to, wydaje się, że jedną z bardziej sensownych opasek powinien być w GW9 Bruno. Portugalczyk z Goodison przywiózł 17 pkt. (2 bramki i asysta). Na papierze u siebie z zawodnikami Bilicia powinno być tylko łatwiej.

Kolejnym z beniaminków, który stwarza perspektywę fajnych punktów dla naszych kapitanów bez wątpienia jest Fulham. Stołeczny zespół tym razem zagra u siebie przeciwko Evertonowi. James/ DCL? Why not! Kolumbijczyk ma za sobą kilka gorszych kolejek i z pewnością będzie chciał wykorzystać spotkanie z The Cottagers do tego, aby się zrehabilitować. Wyszydzany niegdyś Anglik w 8 dotychczasowych kolejkach zdobył z kolei 8 bramek i jedynie raz kończył spotkanie z blankiem. “Solidność” to dobre określenie.

Od czasu zwycięstwa w pierwszej kolejce z West Hamem Newcastle zaliczyło w tym sezonie raptem jedno czyste konto. Tym razem Sroki zagrają u siebie ze znajdującą się na fali wznoszącej Chelsea. Werner, a może zwłaszcza prezentujący się ostatnio znakomicie Ziyech powinni być poważnie pod uwagę w kontekście doboru opaski.

Dwoma hitami kolejki powinny być pojedynki w Londynie i Liverpoolu. W pierwszym z nich Tottki zagrają z rozczarowującymi póki co The Citizens. Książę Harry w tym sezonie zaliczył jedynie jeden blank (GW1 przeciwko Evertonowi). W 9 meczach z Obywatelami 2 bramki i 2 asysty. Son po imponującej serii dwucyfrówek, dwie ostanie kolejki kończył pustym przelotem W 8 grach przeciwko City aż 5 razy trafiał jednak do siatki, dokładając do tego asystę. Po stronie Błękitnych najjaśniejszym punktem wydaje się być pewien rudy Belg (choć nie znajduje to niestety odzwierciedlenia w punktach – raptem 27 oczek to wynik niewiele wyższy od tego, co Son zdobył w samym tylko meczu z Soton). Do tej pory przeciwko Tottenhamowi KDB 3 bramki i 5 asysty w 8 grach (nieźle prezentujący się przeciwko Liverpoolowi Jesus do siatki Kogutów trafiał raz, lepszym bilansem może pochwalić się Mahrez, który ma na swoim koncie 4 bramki i 3 asysty). Drugie hitowe spotkanie to pojedynek Liverpoolu (a przynajmniej tych zawodników, którzy nie są aktualnie chorzy/połamani/coś jeszcze innego) z Leicester. Z jednej strony mamy Mane i próbującego pokazać, że świetne wejście do drużyny nie było przypadkiem, Jotę, z drugiem przechuja Vardiego, który zmierzy się z eksperymentalną obroną Kloppa. Senegalczyk przeciwko Lisom 4 bramki i 4 asysty w 11 spotkaniach. Anglik z Liverpoolem grał tyle samo razy, w kanadyjce również ma 8 oczek, nieco innych jest jednak ich rozkład (7 bramek i 1 asysta).

Poza tym, ciekawie zapowiada się również pojedynek pomiędzy mającymi ostatnio spore problemy w obronie Pawiami (Bamford?) a Arsenalem (Auba), spotkanie Wilków (Jimenez) z Soton (pod nieobecność Ingsa opaski bym tu chyba jednak nie szukał) oraz mecz Aston Villi z mewami na Villa Park (pan kapitan Jack Grealish).

 

 

Powodzenia. Tym razem poza zielonymi strzałkami życzę również braku jakichkolwiek trójkątów.

Aktualne kursy na strzelców w GW9

Kapitan GW9

View Results

Loading ... Loading ...
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA