Maraton trwa

Od mającego miejsce 17 czerwca odmrożenia ligi, na palcach jednej ręki można policzyć dni w których Premier League nie grała. Dziś była krótka przerwa, jutro startujemy znowu. Komu tym razem powierzyć opaskę?

Bruno – słabe Leicester, grająca w kratkę Chelsea, zagrożone europejskim banem City – United na wyciągnięcie ręki ma udział w Lidze Mistrzów, więc motywacja powinna być ekstremalna. Niekwestionowanym liderem zespołu jest Bruno, który od przejścia do Manchesteru zaliczył jedynie dwa blanki, zdobywając 65 pkt. w 8 spotkaniach. Ostatnio przeciwko Mewom zanotował osobisty rekord w postaci 15 oczek. Tym razem Diabły zagrają u siebie z fatalnymi Wisienkami, które dostały ostatnio czwórkę od Newcastle. 37%.

Martial – z Mewami blank, ale ostatnie trzy spotkania domowe to 37 pkt. Przeciwko Bournemouth United będą zdecydowanymi faworytami, więc Francuz równie dobrze może zaliczyć powtórkę z hat-tricka przeciwko Sheffield. 54%. W 9 spotkaniach z Wisienkami bramka i 3 asysty.

Rash – 52%. 3 bramki i asysta w 4 grach.

Salah – miał swoje szanse przeciwko City, ale koniec końców skończył z blankiem. Trudno. Liverpool pokazał jak kończy się wyjście na boisko po tygodniowej imprezie. Teraz Salaha czeka mecz z Villą. Razem z Martialem lider buków (54%). Ostatni domowy blank Salaha to GW20 przeciwko Wolverhampton. Od tego czasu 60 pkt w 6 spotkaniach.

Mane – z City wypadł gorzej od Mo. Świetny bilans przeciwko The Villans – 5 bramek i 2 asysty w 4 spotkaniach. 48%. Ostatnie trzy domowe spotkania to 30 punktów.

KDB – najlepszy zawodnik Premier League. Z Liverpoolem 14 pkt. Od zakończenie lockdownu  37 pkt. W niedzielę wieczorem wyjazd do Southampton. Przeciwko Świętym 2 bramki i 6 asyst w 6 grach. 32%.

Mahrez – z Liverpoolem niemal wpisał się na listę strzelców. Teraz 36%. Z Soton 3 bramki i 1 asysta w 7 grach. W ostatniej kolejce pierwszy blank od lockdownu, ale raptem 32 minuty powodują, że jest faworytem do wyjścia na boisko w pierwszym składzie. Mówiąc o maszynie Pepa takie smaczki są niezwykle istotne.

Myślę, że kapitana szukałbym przede wszystkim wśród wymienionych wyżej zawodników (na ten moment chyba Faraon). Poza tym, dobrymi opcjami wydają się Willian i Pulisic, którzy u siebie zagrają z Watfordem. Na papierze jednym z najciekawszych spotkań powinno być z kolei starcie Wilków z Arsenalem na Molineux. Pomimo zdanego testu Norwich raczej nie ryzykowałbym z Aubą, który postara się być pierwszym zawodnikiem, który przebije się przez mur wzniesiony przez Nuno Espirito Santo, mimo ostatniego blanka z Villą nie skreślałbym natomiast Jimmiego. Poza tym, skoro była już mowa o teście Norwich – dla odważnych Maupay. O, z kategorii “do odważnych świat należy” super niszową opaską byłby Saint-Maximin, który u siebie zagra z West Hamem. Szaleństwo? Cztery ostatnie spotkania to 2 bramki, 3 asysty i 36 pkt., a ostatni CS West Hamu mial miejsce w GW21. Oceńcie sami.

Powodzenia, samych zielonych strzałek.

UPDATE: Pojawiają się pogłoski o tym, że pod znakiem zapytania stoi jutrzejszy występ Bruno. Póki co ciężko powiedzieć na ile są prawdziwe, ale nie ulega wątpliwości, że poważnie zmienia to pogląd na temat tego, że zawodnicy United są jedną z lepszych opcji na opaskę, nie tylko jeśli chodzi o samego Bruno, który może pauzować, ale również o potencjał ofensywny Rasha, czy Martiala. Monitorujcie sytuację, może jutro rano będzie więcej wiadomo.

PS: odpalony Free Hit , AWB, Willian i Auba na kapitanie nie wystarczyli. KDB i Bruno pokarali za próbę zrobienia na ich braku różnicy i z uśmiechem na twarzy trzasnęli mi przed twarzą drzwiami prowadzącymi do bezpiecznego schronienia 20 pozycji, pozostawiając tym samym bezradnego na pastwę zimnego ostrza Umy. Parafrazując klasyk: następny sezon będzie mój! Trzymajcie się, niech wygra najlepszy.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA