Kapitan GW23

0

Opaska w czasach zarazy

W momencie, gdy Chelsea ma za sobą już 23 spotkania, Burnley rozegrało raptem 17. Mecze są co chwila przekładane, zawodnicy lądują na kwarantannie. Jeden wielki chaos. Przed tygodniem dałem opaskę Dennisowi, który miał mieć podwójną kolejkę. Czy miał? Nie. Czy się opłaciło? Również nie. Przeprowadzona w ostatniej chwili na karcie wymiana mającego stracić mecz z Arsenalem Kane’a na wracającego ponoć do składu Ronaldo delikatnie mówiąc mi się nie opłaciła. Portugalczyk zamiast 180 minut zagrał 70. Jak się okazuje za mało na dobre punkty, ale wystarczająco, by uniemożliwić wejście z ławki notującemu świetny występ Ramseyowi. Odechciewa się knuć.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to podwójną kolejkę ma mieć Watford. Czy będzie miał? Oby. Możliwe, że po weekendzie znów będę pluł sobie w brodę, ale Nigeryjczyk po raz kolejny ubierze opaskę kapitańską One Season Wonders.

A kto jeśli nie on? Ostatnie mecze to niezłe punkty KDB. Belg na wyjeździe zagra z Soton, które poprzednie czyste konto zaliczyło w GW11. Przeciwko Świętym 4 bramki i 7 asyst w 10 grach. Oczywiście poza Kevinem potencjalnie dobrymi opcjami mogą być zasadniczo wszyscy piłkarze (nie tylko linii ofensywnej), którzy zostaną w sobotnie popołudnie desygnowani na boisko przez Guardiole.

Liverpool w Londynie zmierzy się z Palace. W świetnej formie jest ostatnio Trencik, imponująco przeciwko Arsenalowi we wczorajszym półfinale Carabao zagrał Jota. Obaj wydają się niezłymi opcjami, choć pozbawiony Salaha i Mane Liverpool potrafi nie tylko zagrać dobre ofensywne spotkania jak to przeciwko Brentfordowi, ale również się zaciąć i przez 90 minut walić głową w mur jak w pierwszym z meczów z Arsenalem, w którym The Reds nie potrafili wykorzystać 70 minut gry w przewadze.

Ciekawie zapowiada się spotkanie United z West Hamem. Z jednej strony chimeryczna drużyna Czerwonych Diabłów, w której ostatnio doszło do przebudzenia Bruno, ale po której nie wiadomo do końca czego się spodziewać, z drugiej Młoty, w których spotkaniach pada ostatnio mnóstwo bramek. Biorąc pod uwagę, że jedynym spoiwem defensywy Manchesteru są dobre występy bramkarza, spore szanse na przedłużenie dobrej serii wydaje się mieć Bowen. 

W hicie kolejki Chelsea zagra u siebie z Tottenhamem. Choć Kane przeciwko The Blues nie ma tak imponującego bilansu jak z Arsenalem, czy Leicester (6 bramek, 2 asysty w 19 grach), to perspektywa wielkiego meczu wydaje się być dla niego motywująca. Iść za ciosem i znowu postwić na Księcia?

Poza tym są jeszcze Raphinha, który u siebie zmierzy się z Newcastle, Maddison, który na King Power Stadium zapoluje na Mewy oraz piłkarze Aston Villi, która zmierzą się z mocno rozczarowującym Evertonem.

Powodzenia, zielonych strzałek.

 

Kapitan GW23

View Results

Loading ... Loading ...