Pożegnanie Liverpoolu

Żegnaj nam dostojny Faraonie,

Sadio Mane żegnaj nam!

Odlecieli już na turniej do Kataru,

Ale w Boxing Day powrócą znów.

Przed nami ciekawa kolejka, bez graczy The Reds i bez oczywistych wyborów na opaskę. Na kogo warto postawić tym razem?

Son – Koreańczyk ostatnio blankował u siebie w gw9 z Watfordem, od tego czasu na Tottenham Hotspur Stadium punktuje regularnie (8, 10, 12). Teraz derby z Chelsea. The Blues ostatni raz czyste konto zachowali 9 listopada przeciwko Palace, a wyjazdowego CS-a w tym sezonie nie zaliczyli jeszcze żadnego. Son vs Chelsea to do tej pory 2 bramki w 8 meczach.

Kane – ogólny potencjał + słaba gra obronna podopiecznych Lamparda. Księciu brakuje jeszcze regularności, ale mimo to jest w stanie rozegrać świetny mecz dający tłuste punkty, co pokazał niedawno przeciwko Burnley. 6 bramek i 2 asysty w 12 grach. 43%.

Dele – dopełnienie trójki z Tottenhamu. Forma + słabość rywala. Ostatnio pierwszy blank od czasu przejęcia Kogutów przez Mou, ale niewiele brakowało, by kończył z asystą (setka stworzona Dierowi). Świetny bilans przeciwko Chelsea – 6 bramek i 2 asysty w 7 meczach.

Rashford – ostatnio pierwszy raz od dłuższego czasu zawiódł i zaliczył pusty przelot, choć na plus na pewno wysoka aktywność (aż 6 oddanych strzałów, choć tylko 1 z pola karnego). Teraz wyjazd do Watfordu – trochę zdradliwy fix. Na pozór mecz z czerwoną latarnią ligi powinien być dla United pewnym zwycięstwem i szansą na poprawienie statystyk strzeleckich, ale zamurowane Szerszenie mogą stanowić dla Czerwonych Diabłów pewien problem (ciężko niezauważyć tegorocznego trendu, wedle którego United doskonalone radzi sobie z ofensywnie usposobionymi ekipami big six, a cierpi przeciwko nastawionym na defensywę drużynom dołu tabeli). 44%. Dotychczas 3 bramki w 4 spotkaniach.

Vardy – nieoczekiwanie seria bramek zakończyła się na Norwich, seria bez blanka wciąż jednak trwa. Przeciwko Kanarkom 4 strzały z boxa i fantasy asysta. Przechuj lubi hity, a City w tym sezonie nie lubi w defensywę, więc może się okazać, że kapitan Vardimus znowu poprowadzi swoje wojska do zwycięstwa. Zdaniem buków tylko 33%, ale Jamie to typ, który bukom się nie kłania. 5 bramek i 1 asysta w 9 spotkaniach z Obywatelami.

KDB – bardzo ucieszyły mnie jego liczby przeciwko Arsenalowi, bo Belg zwyczajnie zasłużył sobie na nie swoimi tegorocznymi występami. Lisy to konkretna firma i o punkty z pewnością będzie trudniej niż z londyńskim trupem, niemniej o dobry występ KDB jestem spokojny, jedyne pytanie brzmi, czy znajdzie on odzwierciedlenie w statystykach. 2 bramki, 3 asysty w 7 meczach.

Sterling – bramka, 2 wykreowane sytuacje i 2 bpsy z Arsenalem. Gol i asysta w 9 grach z Lisami. 42%.

Abraham – Chelsea ma ostatnio kryzys, co znajduje odzwierciedlenie w punktach Tammiego. Poza świetnym meczem z Aston Villą, młody Anglik ostatni raz punktował w gw12 przeciwko Palace. Z Bournemouth był aktywny (4 strzały z boxa), ale nie tego oczekiwaliśmy mówiąc o wiśniobraniu. Mimo to, Totki od przyjścia Mou zachowały tylko jedno czyste konto, więc można chyba liczyć na otwarte spotkanie. 41%.

Jimenez – meksykański Wilk pojedzie jutro do Norwich, by zapolować na Kanarki. Ostatnie 7 kolejek Jimmiego to tylko jeden blank, ale też zero dwucyfrówek. Byli tacy, którzy oblewali już test Norwich, był też ostatnio taki, który wprawdzie go zdał, ale na ocenę zdecydowanie mniej satysfakcjonującą niż oczekiwano. Mimo to, wciąż jest to jeden z lepszych fixów. 40%.

Auba/Richarlison – gw18 rozpocznie się od starcia tytanów. Czekający na nowego wodza niebiescy barbarzyńcy podejmą na dzikich polach Goodison armię żywych trupów odzianych w koszulki czegoś, co kiedyś dumnie nazywało się Arsenalem. Słabość jednych jest szansą dla drugich. The Toffes w ostatnich 5 spotkaniach stracili 11 bramek, Kanonierzy – 10. Auba dał w tym czasie 34 pkt (w tym dwie wyjazdowe dwucyfrówki!), Richa – 23. Zdaniem buków 42% dla Gabończyka i 36% dla Brazylijczyka. Odpowiednio 2 bramki 2 spotkaniach i 1 asysta w 4.

Pukki – December is the New August. Po długim okresie przeciętności Fin wrócił do formy z początku sezonu, w ostatnich 4 meczach strzelając 3 bramki i dając 27 pkt. Teraz zagra u siebie z Wilkami, które ostatniego wyjazdowego CS-a zaliczyły 6 października przeciwko City. 38%. Świeci się, wiec monitorujemy sytuacje i śledzimy pressy.

Ings – Vardy przestał strzelać, więc jego budżetowa opcja zrobiła to samo. W przeciwieństwie do Jamiego, Danny zaliczył jednak blanka. Tym razem wyjazd do Birmingham na mecz z Aston Villą, której strzelił do tej pory 2 bramki w 3 spotkaniach. 42%.

Grealish – każdy kto śledził w ubiegłym sezonie mecze The Villans wie, że kapitan Jack to nie tylko największa gwiazda, ale i talizman klubu z Birmingham. Jeżeli Lwy chcą utrzymać się w lidze potrzebują dobrej gry Anglika. Mecz z Sheffield mógł skończyć z bramką, ale zmarnowana jedenastka sprawiła, ze skończył z zerem. Mimo to aktywny – 4 strzały, w tym 3 z boxa i 1 stworzona okazja. Trzy ostatnie domowe spotkania (nie licząc meczu z Liverpoolem, w którym pauzował) to 25 pkt. Teraz arcyważny mecz z Soton o powiększenie przewagi nad strefą spadkową. Ze Świętymi grał raz – bez efektu.

Poza tym, ciekawie zapowiada się mecz Brighton – Sheffield, w którym możemy spróbować punktującego ostatnio regularnie Maupaya lub liczyć na kolejnego CS-a i ofensywny popis sir Johna Lundstrama.

Trzymajcie się ciepło, samych mądrych wyborów i na koniec wszyscy razem!

Żegnaj nam dostojny Faraonie,

Sadio Mane żegnaj nam!

Odlecieli już na turniej do Kataru,

Ale w Boxing Day powrócą znów.