Subiektywnie po GW2

Hity:

Cierpliwość – niby oczywista cnota FPL, a ciągle się dziwimy jak bardzo się sprawdza. Konsekwentne punkty w obu GW dało dosłownie kilkunastu zawodników, z popularnych transferów goniących punkty obronili się tylko DCL, Bamford, Klich, Robertson i Jimenez. To może być zapowiedź szalonego sezonu, w którym poczekamy kilka GW na ustabilizowanie się formy zespołów. Cierpliwość ma niestety taką wadę, że najłatwiej ją doradzić po fakcie: start sezonu, a w szczególności Liga Europy nie zapowiadała punktów Sona, czy Kane’a.

Harvey Barnes – pechowiec z GW1 odrobił punkty już w GW2. Przyjemnie jest obserwować od około roku rozwój tego zawodnika. Od początku sezonu gra znacznie wyżej niż w poprzedniej kampanii. Pomocnik znany wcześniej ze strzałów z daleka i asyst został przesunięty bliżej bramki, efektem 10 strzałów przez 180 minut, wszystkie z pola karnego. Po spotkaniu z Obywatelami w GW3 kalendarz zachęca: mci-WHU-AVL-ars-lee

Everton – imponują wciąż jako cała drużyna. Ich pewności siebie nie złamała strata bramek na 0:1 i 2:2. Dla FPL ważne, że nie grają minimalistycznie, tylko do końca szukają okazji na powiększenie przewagi. Tydzień temu wyróżniłem Jamesa Rodrigueza, tym razem warto wspomnieć i pozostałych bohaterów:

Digne – ironia FPL, wspaniały występ z 5 szansami stworzonymi i strzałem z wolnego w poprzeczkę zwieńczony tylko 1 punktem. Widziałem opinie, że James ogranicza potencjał Francuza. Według mnie jest odwrotnie – mając lepszych partnerów z przodu zwiększa się przestrzeń w obronie przeciwnika. Na heatmapie widać, że Digne operuje w ofensywie na wysokości pola karnego:

Richarlison – pomimo 12 punktów, posiadacze mogą mówić o rozczarowaniu: 14 kontaktów w polu karnym (2x tyle co DCL), 5 strzałów (wszystkie z pola karnego), 2 sytuacje stworzone. Brazylijczyk tradycyjnie kwitnie na początku rozgrywek

Calvert Lewin – tak jak nie przepadam, za typem, tak trzeba przyznać że wyciągnął wnioski z nieudanego dla niego wznowienia sezonu. 6 strzałów z pola karnego i gole, gdzie tak naprawdę więcej było inteligentnego ustawienia niż czysto technicznych umiejętności – dobicie piętką z bliska, odbicie piłki od pleców, wślizg z piłką do bramki. Piłka sama szuka DCL i z perspektywy czasu – może to właśnie jest ten talent Anglika. W końcu żeby być nabitym przez DDG trzeba było najpierw znaleźć się w odpowiednim miejscu.

Kity:

Obrona Southampton – przypomnijmy tę zgraję parodystów: McCarthy, Bertrand, Bednarek, Stephens, KWP. Zdziwię się, jeżeli mniej niż dwóch z nich zobaczymy na ławce w GW3. Zapraszam na pokaz slajdów w tematyce znajdź różnice:

Kane asysty 1 i 4:

This slideshow requires JavaScript.

Kane asysty 2 i 3:

This slideshow requires JavaScript.

Son gole 1 i 4:

This slideshow requires JavaScript.

Son gole 2 i 3:

This slideshow requires JavaScript.

Kompromitacja nabrać się 4 razy na podobne sytuacje, z czego parami były one wprost identyczne. Jeżeli 4 razy obrońcy są źle ustawieni do kontry, to przestaje być przypadek. Tottenham oddał 9 strzałów i doliczając spalone, czy niedokładne ostatnie podania nie zdziwiłby tu kolejny wynik 9-bramkowy. Wieże były sprytne kusząc nas wyceną defensywy na 4.5, a my daliśmy się złapać jak dzieci.

Manchester United – zawiedli jako całość. W tym przypadku cyfry poszczególnych zawodników są dużo lepsze niż ogólne wrażenie artystyczne. Czerwone Diabły nie miały pomysłu na wejście w pole karne przeciwnika:
Kontakty z piłką na połowie przeciwnika: 574 (1.wynik w GW)
Kontakty z piłką na 1/3 strefie boiska przeciwnika: 362 (1.wynik w GW)
Kontakty z piłką w polu karnym przeciwnika: 35 (5. wynik w GW)

Spodziewany był przesyt opcji w United, na razie sprawiedliwie wszyscy byli słabi. Czekamy cierpliwie na efekt odbicia w następnym GW.

Tańsze zamienniki w ofensywie– pomimo kilku sezonów w FPL udało mi się znowu nabrać na „tańsze wersje”, o co mam do siebie duże pretensje. Liczby liczbami, ale w FPL płacimy też za jakość. Co z tego, że Che Adams ma kilka sytuacji co mecz, jeżeli bramkę umie zapakować tylko Ings. Zawiódł w zasadzie każdy popularny zamiennik pt. „zaoszczędzę milion a dostanę to samo”, czy „nie stać mnie na X, więc wezmę Y z tej samej ofensywy”.
Kilka przykładów:
Adams 3 – Ings 13
Dele Alli 1 –Son 26, Kane 23
Saka 2 – Wilian 16
Havertz 3 –Werner 7
Soucek 4 – Antonio 8
Traore 4 – Jimenez 14

Kepa – o tym pisali już wszyscy, więc krótko. Zdarzają się zawodnicy, którym kibicujemy pomimo ich wad i niezdarności. Widzimy, że coś jest nie tak, ale życzymy im dobrze. Kepa zrobił wiele, by było w tym przypadku inaczej – historycznie zaczęło się od pozasportowego wypchnięcia Gorki Iraizoza na emeryturę. Potem było szybkie wyfrunięcie z Kraju Basków i pozostawienie Athletic z dużym problemem (gracze FM szczególnie rozumieją kwestię znalezienia Baska-następcy). W Chelsea powinno mu się pokazać drzwi po ośmieszeniu trenera (jaki by on nie był) w finale pucharu. Teraz Chelsea zbiera gorzkie owoce tej historii, dobrze że ten serial zbliża się ku końcowi.

Covid-19 – zaczęło się delikatnie: wypadali gracze w okresie przygotowawczym, po starcie ligi Gundogan, przez zakażenia przełożono mecz Spurs z Leyton Orient, teraz 2 graczy WHU (Diop i Cullen) oraz Moyes… Na razie wirusowa ruletka strzela ostrzeżenie, ale tylko czekać aż uderzy grubo i poskłada któregoś z popularnych zawodników. Na razie definitywnie zmiotło temat kibiców na trybunach. Uważajcie na ustawienie ławki i VC!

Przepisy są mocno chaotyczne i niespójne. Np. mecz WHU z Hull odbył się, mimo że wyniki testów dotarły na około półtorej godziny przed meczem (czyli już po przygotowaniu oficjalnych składów i w najlepszym przypadku tuż przed przyjazdem drużyn na stadion). Żeby zwiększyć poziom absurdu, jedyną drużyną przetestowaną przed spotkaniem WHU-Hull był West Ham. Zarząd West Hamu chciał sfinansować Hull koszt zrobienia badań, ale Tygrysy odmówiły ich zrobienia. Cyrk.