DGW zniszczonych marzeń

Ważną osią każdej dyskusji przed DGW było pytanie kto jest pułapką. Byli nią praktycznie wszyscy, szczególnie ściągani za hity. Z masowego posiadanych graczy wybili się tylko Martinez (cóż za zaskoczenie…), Dias, Stones i Son. Duże punkty z ogromną dozą szczęścia (i błędów sędziowskich) zrobiły defensywy Evertonu i Tottenhamu.

Kto oglądał spotkania DGW, ten wie jak ciężko wygląda gra prawie wszystkich drużyn. Premier League zbliżyła się poziomem do Ekstraklasy. Mieliśmy kilka średnich spotkań, w których “momenty były” i całe wiadra piłkarskiej padliny z przypadkowymi sytuacjami, patologiami sędziowskimi i zupełnym rozchwianiem formy niektórych zespołów.

Jedenastka DGW26 (4-4-2):

Aaron Ramsdale – dwa bardzo dobre spotkania w wykonaniu bramkarza Sheffield, powstrzymał dwie ważne dla FPL ofensywy. 11 obronionych strzałów o łącznej wartości xG 0.55. Sheffield United mimo, że leci z ligi udowodniło, że nie są łatwym łupem na poziomie np. spadającego Norwich.

Środkowi obrońcy City – hydra o trzech głowach, gdzie tylko dwie są aktywne jednocześnie. Biada tym, którzy na potwora DGW wybrali się tak jak ja z samym Cancelo z defensywy Manchesteru City. Mamy nowe rozwiązanie taktyczne z przejściem obrońców do ataku po sfg, stosowane i skuteczne (minimalny spalony Laporte) w obu ostatnich meczach. Jeżeli komuś brakuje trzeciego gracza City, to wzięcie Stonesa/Diasa/Laporte na DGW27 nie brzmi jak absurdalny plan. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że 4 ostatnie mecze to tylko jedno czyste konto. Maszyna Pepa pędzi szybko to mistrzostwa, ale w kilku poprzednich meczach nie był to walec bez skazy.

Antonio Rudiger – wciąż okazja za 4.6. Tuchel zmienił Chelsea w potężny blok obronny, dorastający potencjałem do jakości Manchesteru City. Jeżeli przy kalendarzu MUN-liv udało się złapać dwa czyste konta (zasłużone, łączne xGC to 0.61), to od GW30 będzie można pomyśleć nawet nad podwojeniem na WBA-cry-BHA.

Gareth Bale – nie myślałem, że nadejdzie jeszcze moment na kilka ciepłych słów w kierunku Walijczyka. Teoretycznie może być to początek czegoś fajnego i bardzo potrzebne w Tottenhamie uzupełnienie atakującej trójki trzecim, nieobecnym od początku sezonu zawodnikiem. Przejął część rzutów wolnych, ale liczbowo w DGW nie imponował: 5 strzałów (3 z pola karnego) i jedna sytuacja stworzona. Bale może skończyć się na dowolnym treningu w środku tygodnia, gdy znowu przestanie mu się chcieć, lub Mourinho krzywo na niego spojrzy. Fajnie, gdyby jako nisza dotrwał do BGW29, wstawię go sobie na Free Hicie, żeby móc po latach uczciwie powiedzieć, że miałem go w swojej drużynie.

Riyad Mahrez – tak samo jak Bale był bohaterem znikąd, z pomocy City widziałem rozważania Gundo, Fodena, KDB, Sterlinga, Silvy. Algierczyk siedział cicho i zarobił swoje 18 punktów. Mamy tu historię o 4 meczach z rzędu z punktami w lidze i potencjalną pułapkę DGW27 dla każdego, kto będzie je gonić. 17 punktów było wynikiem trochę ponad stan – łączne xG 0.45, xA 0.29, przy 5 strzałach i 4 sytuacjach stworzonych. Z pomocnikami City jest tak, że trzeba postawić na jakiegoś konia i trzymać się go do końca. Najpierw na fali był Foden, potem Silva, teraz przeszło na Mahreza. Dobrych występów nie dostarcza jak na razie tylko Torres.

Pedro Neto – w alternatywnej rzeczywistości bez Gundogana, Soucka, Saki i Raphinhi byłby must-have. Tymczasem skromne 7,3% posiadania, mimo że jego gra imponuje wizualnie i liczbowo. 6 strzałów (4 z pola karnego), 5 sytuacji stworzonych (jedna setka). Wolverhampton czekają jeszcze 4 ciche GW avl-LIV-blank-WHU, ale potem potencjał radykalnie wzrasta: ful-SHU-BUR-wba-BHA. Od GW31 będziemy szukać podwojenia Wilków czy nam się to podoba, czy nie.

Mason Mount – dopiero co mówiło się że nie ma dla niego miejsca, w jego przedziale cenowym atrakcyjniejsi byli Barnes, Maddison, Grealish. Towarzystwo wykruszyło się i „syn Lamparda” został na placu boju z 3 golami w 5 ostatnich meczach i chyba najpewniejszym miejscem w jedenastce spośród zawodników ofensywnych. Miałem Mounta prawie od początku zeszłego sezonu i jego instrukcja obsługi jest prosta – będzie lepiej wyglądać niż punktować, radość przyniesie raz na 2-3 kolejki, od razu w pakiecie z bonusowymi punktami. W DGW zaliczył 6 strzałów (4 z pola karnego) i 4 sytuacje stworzone, co jak na niego jest bardzo dobrym rezultatem. 7 kontaktów w polu karnym:

Gabriel Jesus – 29+90 minut i pierwsze od dawna dobre wrażenie zostawione na boisku. 5 strzałów z Wilkami, i wydaje mi się że jego przebudzenie to nieoczekiwany pozytywny efekt powrotu Kuna. Widzieliśmy, że Aguero jest bez formy i w derbach nie spodziewam się jego występu. Biorąc pod uwagę, że Argentyńczyk nie będzie w stanie rozegrać całego meczu z Southampton, Jesus może być ciekawą niszą na DGW27.

Richarlison – to on okazał się odpowiednim wyborem z Evertonu i najlepszym napastnikiem DGW. U Brazylijczyka forma przychodzi falami i teraz właśnie taka fala nadeszła. 8 strzałów, w tym aż 3 setki Kalendarz che-BUR-blank-CRY-bha, może nie jest jeszcze za późno, żeby wsiąść do tego pociągu. Najgorszą sytuację mają posiadacze DCL, którzy będą się do końca łudzić, że role w ataku Evertonu się odwrócą.

Antyjedenastka DGW26 (2-5-3):

Nick Pope – w obu meczach nie był sobą. Burnley nie zmieniło swojej filozofii gry, która promuje bramkarzy w FPL, czyli pozwalania na strzały z niedogodnych pozycji. Pope zawiódł i od razu zaczęło się mówić o zbliżaniu się Burnley do spadku. Według mnie sytuacja zaraz się ponownie ustabilizuje, szczególnie że kalendarz ARS-eve-blank-sou-NEW nie jest skrajnie trudny.

Ricardo Pereira – już przed DGW były wątpliwości, ale dwa mecze obnażyły wszystkie braki defensywne Leicester. Soyuncu to cień gracza sprzed kontuzji, Thomas i Amartey to nie ten poziom, a wahadła Castagne – Pereira potrzebują ogrania. Portugalczyk obśmiał posiadaczy swoim występem – 180 minut starczyło na jeden strzał i jedną sytuację stworzoną. W żadnym wypadku inwestycja nie była niestety warta 5.9. A opowieść o wysokim ustawieniu na boisku miała swój smutny koniec:

Joao Cancelo – DGW26 uwydatnił jego wszystkie największe wady, czyli ograniczoną liczbę minut, ogromny niewidoczny w FPL potencjał i brak szczęścia. 2 strzały z pola karnego, 2 sytuacje stworzone (jedna setka). Gdyby City utrzymało CS, byłby kandydatem do bonusów. Cancelo to niekończąca się opowieść o wielkim potencjale, który wybuchł tylko w jednym meczu z WBA. Jeden gol i dwie asysty, a mamy przecież 2/3 sezonu za sobą. Obrońcy 20/21 są cieniem chwały dwóch poprzednich sezonów. Na czele wciąż Cresswell, a 3 miejsce okupuje Dallas i z całym szacunkiem do tych graczy, podsumowuje to tegoroczne wyczyny obrońców.

Bruno Fernandes – pierwszy raz zawiódł w DGW po całości. I nie chodzi nawet o punkty, w obu meczach nie pokazał nic godnego większej uwagi. 4 kontakty z piłką w polu karnym, 2 strzały (oba zablokowane) i 5 szans stworzonych, z bardzo niskim xA (łącznie 0.15). Gdzieniegdzie widzę pomysły sprzedaży Bruno  – dla mnie to absurd, nawet jeżeli przed nim dwa ciężkie mecze mci-WHU. W każdym składzie da się znaleźć większy problem niż wymiana Bruno. W DGW pole karne parzyło Portugalczyka:

Sterling- nie jest to przyjaciel DGW, znowu zawiódł posiadaczy w chwili największej próby. 5 strzałów z niezłym xG 0.56 i 1 sytuacja stworzona. Inwestycja w Sterlinga wciąż nie jest ekonomicznie uzasadniona patrząc na innych zawodników z pomocy Obywateli, również uwzględniając czas boiskowy.

Mohammed Salah – w tym momencie uznacie mnie za idiotę, ale po wytrzymaniu prawie całego sezonu (sprzedany po GW8) bez Egipcjanina ściągnąłem go 2GW temu, za Sterlinga. Był to w 50% angry transfer, w 50% kalkulacja, że świetne liczby w końcu muszą się spłacić w golach i asystach. Stwierdziłem, że nie da się w nieskończoność oszukiwać rzeczywistości i liczb, a przy 40% posiadaniu prędzej czy później Salah mnie załatwi. Cóż, historia mnie zweryfikowała. 4 strzały, 2 sytuacje stworzone. Z drugiej strony xG Salaha poza meczem Chelsea ciągle oscyluje w przyzwoitych granicach 0.4-0.8. Kalendarz do końca sezonu FUL-wol-blank-ars-AVL-lee-NEW-mun-SOU-wba-bur-CRY, obawiam się że kiedykolwiek nie zdecydujemy się na sprzedaż Egipcjanina, od razu po pierwszej dwucyfrówce zrobi się taki hype, że znowu trzeba będzie go odkupić, lub mieć żelazne jaja. W DGW Salah bawił się w bocznego pomocnika, 7 kontaktów w polu karnym:

Sadio Mane – w obu meczach grał wizualnie najbardziej na szpicy, ale eksperyment raczej zostanie zakończony. 0 strzałów, 2 sytuacje stworzone. Kaplica, w przyszłym sezonie Senegalczyka powinniśmy znaleźć na półce za mniej niż 10.0.

Ollie Watkins – przez dwa mecze ze słabymi w obronie Leeds i Sheffield uciułał łączenie 3 strzały, czyli tyle ile Antonio z City. Mimo asysty, brak Grealisha i postawa zespołu z grającym w 10 Sheffield to sygnał do przeprowadzania ucieczki z graczy z Birmingham. Po meczach WOL-new kalendarz jest ciężki aż do końca rozgrywek i moim zdaniem nawet trzymanie Martineza w składzie może być od GW29 mało opłacalne.

Jamie Vardy – w obu meczach wyglądał jak zaprzeczenie wszystkiego czym jest w FPL on sam. Jeden zablokowany strzał, 8 kontaktów w polu karnym, zupełne zagubienie w ustawieniu z dwoma napastnikami i brak charakterystycznego przyspieszenia. Nie było nawet okazji na firmowe próby z dalszych odległość w geście rozpaczy. Ściągnąłem go 2GW temu wyrzucając Antonio i w życiu bym nie pomyślał jak duży był to błąd. Vardy, jak i całe Leicester okazało się nieoczekiwanie największą pułapką zamiast różnicy w DGW.

DCL – kolejna wielka pułapka DGW. Ultra – korzystny kalendarz, a udało się złapać pojedyncze sytuacje, które wykańczał z jakością jego poprzednich sezonów. Giermek Richarlisona: 2 sytuacje stworzone, 3 strzały. Niestety, nadziei na przyszłość trzeba upatrywać głównie w kalendarzu.