Pierwszy wolny weekend od połowy listopada. Cieszę się że w końcu przyszła ta chwila wytchnienia. Tak samo mocno jak cieszyłem się na ten wielki maraton z FPL który właśnie zakończył się jakże spektakularną DGW22.

Życie.

Kiedy przeczytałem pierwszy text z serii Angielska Robota na Weszło, pomyślałem, zajebiście napisane. Szkoda, że nie na niszowym blogu. Dzień albo dwa później, dostałem na skrzynkę zapytanie, czy udzielimy wywiadu. Pierwsza myśl, Fronczewskiego chcą ze mnie zrobić a druga ta bardziej poważna , to było zwykłe wycie do gwiazd , gdzieś tam daleko w których wszytko zapisane. To był kolejny krok na przód, tylko niestety, nikt nie wie , co znajduje się na końcu drogi. Nawet to, co za najbliższym zakrętem trudne do sprecyzowania

Może mogliśmy powiedzieć trochę więcej o tym, co zrobiliśmy dla graczy FPL w Polsce.  Puchar Niszowego Bloga, LMS, w poprzednim sezonie szybka liga w połowie sezonu. Opowiedzieć historię o tym , jak  przetłumaczyli nasz artykuł i wrzucili na  stronę fantasyfootballfirst.co.uk. Wspomnieć o tym, że  wydrukowali nas również w gazecie www.polskatimes.pl  

Oczywiście , zostaje liga główna. Wszystko to z nagrodami. I jak patrzę czasami, jakie nagrody fundują poważne marki w tym kraju w swoich konkursach, to nie może czuć się gorsi.Właściwie, to powinniśmy być z siebie bardzo zadowoleni, że na niszowym blogu, można zgarnąć lepsze nagrody niż mejdzersi.

Poza tym wywiadem? W FPL zapierdol był, w robocie zapierdol był, w domu zapierdol był. Wszytko to z minimalną dawką snu na maksymalnych obrotach. Żeby żyło się lepiej, aby były zielone strzałki.

FPL

Przed Boxing Day zagrałem kartę, był o tym podcast. Pośmialiście się trochę z DCL do czasu…

GW15. Hazard na C a w ataku duet Evertonu Rooney – DCL, 80 pkt w kolejce i 36k GR. Kiedy zamyka się okienko a Ty jesteś z duetem Evertonu i niszowym kapitanem , nie czujesz się komfortowo. Nawet, jeżeli jest to Hazard. Szaleństwo od geniuszu w FPL dzieli tyle ile nasze DNA od DNA małpy.

GW16, Sane out, Coutinho in. Chociaż nie zagrał w derbach a z WBA ugrał cały 3 pkt, to później pokazał klasę, jak za starych dobrych lat. Udało mi się załapać na jego pożegnanie z Premier League. Pożegnanie w wielkim stylu..

GW18, Kane out i Sterling in. Cały czas uważam, że mój skład jest leszy bez tego zawodnika. Nawet jak kilka razy ustrzeli hattrick. Kwestia dobrze wykorzystać kasę, jaką masz bez Harrego w składzie. Sterling okazał się strzałem w 10. powtórzę, niech dobija na pustą, niech trafiają mu się bramki jak z Tottenhamem. Bez znaczenia, najważniejsze są punkty w dobrej cenie.

GW19 Azpi/Hazard out, Alonso/Kdb in. Tak się patrzyłem na to co robi Alonso i Kdb i wyszła mi rzecz następująca. Po kiego chuja czekać na to aż Hazard zacznie zdobywać punkty albo na powrót Moraty do składu, aby Azpi zaliczył asystę. Jeżeli można kupić KdB w formie , w dodatku taniej , trzeba tak zrobić. Jak będzie mnie stać na Alonso przez taki ruch. Trzeba klikać transfer, bo zaraz zaczniesz się zastanawiać i nie zrobisz transferów.

Właśnie tak, udało się awansować w OR z 556,664 do 39,700. Gdybym nie odjebał z kapitanem parę razy( Hazard z WHU, Laca z Newcstle , Morata ze Stoke), to byłbym wyżej. To było w zasięgu ręki, jednak za duża fantazja mnie poniosła.

Przez DGW rozwaliłem sobie skład, pozbyłem się takich zawodników jak Salah czy KdB. Rooney złapał kontuzję i zostałem w ataku z DCL i Depoitre. Kiedy człowiek goni, musi podejmować trudne decyzje, zaryzykować. Zaraz ich odkupię, straciłem od uja kasy , spadłem w OR, wszytko przez DGW, mityczną postać Harrego Kane na białym koniu. Czyli standardowy plan Va Bank zakończony kosztowną wycieczką nad Zegrze.

Wszystkiego dobrego w 2018!

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA