Druga kolejka czyli czas na pierwsze transfery.

W fantasy Ligi Mistrzów mamy łącznie tylko 13 kolejek i jakby zsumować wszystko to na tak krótki terminarz mamy tutaj 3 dzikie karty (2 boostery + nielimitowane transfery po fazie grupowej). Nie mają tu więc większego sensu jakieś super przemyślane strategie długofalowe. Przy robieniu transferów prostu trzeba brać co daje najlepszego każda następna kolejka.

W tej kolejce największe szanse na pogrom daje się Manchesterowi City. Próbując odgadnąć plany rotacji Pepa ja szedłbym w stronę Kuna i obydwu Silvów, oczywiście głównie przez resty w ostatnim meczu.

Drugim typem do przekonywującego zwycięstwa jest Real Madryt. Spośród Królewskich najbardziej przekonują mnie dość skuteczny Benzema (5 goli w 6 ligowych meczach) i dużo asystujący w tym sezonie Carvajal (już 3 asysty w zaledwie 5 meczach ligowych).

Tym razem nie odpuszczałbym też Ronaldo jeśli kogoś stać na tak drogi transfer bo na pewno jest głodny bramek a Bayer na pewno monolitem nie jest.

Przy absencji Cavaniego i Neymara warto rozważyć również kogoś z ofensywnej trójki PSG czyli di Maria – Mbappe – Sarabia, którzy jadą na trudny teren do Stambułu.

Ze środowych meczów skupiłbym się na Napoli i Liverpoolu. Z Napoli brałbym pod uwagę głównie Mertensa (5 goli i asysta w 6 meczach tego sezonu) i odpoczywającego w weekend Insigne (3 gole i 3 asysty w 5 ligowych meczach). Spośród The Reds wyjdzie zapewne całe ofensywne trio Salah – Firmino – Mane i pewnie co najmniej jeden z nich złapie duże punkty, tylko który tym razem ?

Trafionych transferów życzę 🙂

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA