Faza grupowa niemal na ostatniej prostej. Uwaga deadline: wtorek 18:00 !

Tym razem przez mecze w Stambule i Moskwie niestety nie dostaniemy podpowiedzi przed meczami pewnych składów wszystkich wtorkowych meczów.

Kilka drużyn wywalczyło już po 4 kolejkach bilety do fazy pucharowej i rotacji w ich składach najbardziej powinniśmy się obawiać. Do grona tych szczęśliwców należą: PSG, Bayern, Manchester City i Tottenham. W tej kolejce awanse powinny zapewnić sobie również Real, Besiktas, Chelsea i Manchester United, które dzieli od tego jedynie mały krok.

Najbardziej szlagierowo zapowiada się natomiast bezpośrednia walka o pierwsze miejsce w grupie D pomiędzy Juventusem a Barceloną, który dzięki uprzejmości prezesa Kurskiego obejrzymy w telewizji publicznej (btw TVP sama już zaczęła wybierać dla Nas mecze – czasy demokracji niedługo się utrzymały :P). Nieco w cieniu tego klasyka odbędzie się batalia o prymat w grupie E pomiędzy Sevillą i Liverpoolem, gdzie za tą dwójką czai Spartak Moskwa, który podejmie Maribor. Quincy Promes, Luiz Adriano czy Ze Luis mogą okazać się świetnym niszowym strzałem na tą kolejkę, choć już wcześniej Holender łudził nas pierdylionem punktów na początku fazy grupowej, a wszyscy pamiętamy co z tego wyszło.

Apoel czy Karabach też powinny zostać rozjechane przez Real i Chelsea, ale jak widzimy w tej edycji na przykładzie Borussii i Atletico życie lubi pisać własne nieoczekiwane scenariusze.

Napoli z nożem na gardle i jeszcze matematycznymi szansami podejmie Szachtar, gdzie Włosi muszą odrobić z nawiązką porażkę 1:2 z Ukrainy, gdyż o miejscu w grupie przy takiej samej ilości punktów zadecydują bezpośrednie mecze pomiędzy zainteresowanymi.

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!